“Wypierd*@laj z drogi!”

Kolejny przykład rowerzysty, dla którego jazda po ścieżce, to najwyraźniej ujma na honorze.

https://youtu.be/Y-Y05at1GQA
Share Button

82 komentarze do "“Wypierd*@laj z drogi!”"

  • Krzysiek pisze:

    Ot, kolejny cyklista, któremu wydaje się, że mu wszystko wolno, ma pustostan w czaszce, który rekompensuje arogancją i agresją.
    Jeżeli w okolicy jest ścieżka, to PRD jasno zabraniają jazdy rowerem po drodze jest za to mandat, tak samo jak za brak świateł ale kto będzie ścigał anonimowego cyklistę? – nie ma żadnych numerów identyfikacyjnych, więc nie ma go jak ścigać, a z pewnością dalej będzie odstawiał cyrk, prokurując zagrożenie dla siebie i innych użytkowników dróg.

    5
    1
  • Majk pisze:

    To totalny burak król rowerowy , ja poruszam się i autem jak i rowerem po ulicach i nie raz na skrzyżowaniu mogłem się wciskać pod sam sygnalizator gdzie miałem miejsce ale ustawiłem się za 4 czy 5 samochodem i spokojnie przejechałem a nie wyścigi na skrzyżowaniach. Tym bardziej że jest to niebezpieczne dla rowerzysty bo podjadę na równi z 1 lub 2 autem na czerwonym kierowca będzie gapił się w telefon i nie zauważy mnie następnie przypomni mu się że tu skręca w prawo i dziękuje zostaje uderzony. Na drodze czy to na pieszo rowerem czy obojętnie jakim pojazdem trzeba używać mózgu.

  • krzysiok pisze:

    Ładnie twarz pokazał. Dać nagranie policji.

    10
  • Pawel pisze:

    Rowerzysta to jakis lewak z kodu 😀

    43
    21
  • Adrian pisze:

    Nagrywający zostawił 1m wyprzedzając rowerzystę? Nie wydaje mi się. Ale akurat do prawej krawędzi dojechał prawidłowo, żeby właśnie zostawić miejsce na środku dla motocykli/rowerów, tak się powinno robić (i tak mówią przepisy). A co chce osiągnąć potem rowerzysta swoim zachowaniem, to ja nie wiem.

    11
    41
    • Ja78 pisze:

      A dlaczego rowerzysta nie jedzie ścieżką rowerową widoczną po prawej stronie jezdni ?

      67
      • Adrian pisze:

        Ja widzę jakikolwiek znak dopiero w 0:45

        1
        18
      • Komar pisze:

        Bo tam nie ma ścieżki dla rowerów tylko “pieszo-jezdina” rowerzyści i piesi współdziela jeden pas dodatkowo … pełno wyjazdów z posesji i naprawde bardzo niebezpieczna. Ale fakt po prawej stronie drogi za tym skrzyżowaniem więc rowerzysta mógł spokojnie na lewice zjechać i zejsć z drogi samochodom …

    • Greg92PL pisze:

      “Nagrywający zostawił 1m wyprzedzając rowerzystę?” – który przepis konkretnie mówi o 1 m? Z tego, co pamiętam ma być BEZPIECZNA odległość, a nie konkretnie 1 m…

      4
      23
      • Greg92PL pisze:

        W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

        Kodeks drogowy – prawo o ruchu drogowym, dział II, rozdział 3, oddział 6, art. 24, punkt 2.

        Doedukuj się.

        A rowerzysta z filmiku to tępy *uj.

        18
        3
    • Kaziu pisze:

      Tu nie było wyprzedzania tylko omijanie stojącego.

      2
      3
  • Krzysztof pisze:

    Jeszcze głupi **** robi zdjęcia. Jak zgłosi sprawę na policję to kierowca spokojnie pokaże film z rejestratora. Ciekawe co jak to zobaczy powie.

    37
  • Gerhard pisze:

    ALE TEPY MISIU, jeszcze nie wie o co chodzi.

    12
  • hehe pisze:

    Broda długa, rozumek krótki…

    24
    2
  • goostav234 pisze:

    Dobrze zrobiłeś zajeżdżając lamusowi droge ale trzeba było jak już chciał sie przeciskać przed tobą dojechać bliżej samochodu z przodu 😀 tak sie jedzie lamusom i niech sie cieszy że rozjechałeś gdy chamsko celowo zahamował przed tobą!

    28
    17
    • Jarek pisze:

      goostav234 : za twoja obywatelska postawe, i swietne pomysly, dalbym tobie kilka kciukow w DOL, ale niestety nie moge.

      Wlasnie przez takich ludzi jak ty (celowo z malej litery), na drogach mamy to co mamy, wieczna wojna, i udowadnianie sobie kto ma “mniejszego“. i nie ma tu znaczenia czym sie poruszasz, skuterem, rowerem, autem osobowym, motocyklem, ciezarowka. Ulice w PL to “pola bitew“. Wszyscy wszystkim przeszkadzaja, kazdy zapierd… na zlamanie karku, byle byc pierwszym na czerwonym na nst swiatlach, jeden drugiego by najchetniej rozjechal. :/ Czy tu bedzie kiedys normalniej.??

      10
      28
      • Stary Szofer pisze:

        Odróżnij proszę np. celowe blokowanie wolnego pasa ruchu (szeryfowanie), celowe blokownie ruchu przez zatrzymanie się rowerzysty na środku pasa, od zgodnego z przepisami zatrzymania się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni i blisko pojazdu przed nami. Że to utrudniało jazdę roweroekooszołoma? Owszem, ale on nie miał prawa tam być, więc nikt nie musi być dla niego uprzejmy… Jestem jak najbardziej za współpracą na drodze: jazd ana suwak, wpuszczanie, przepuszczanie itd, ale wyłącznie wobec prawidłowo jadących, naruszający przepisy winni być piętnowani – wtedy będzie normalnie

        26
        5
        • Pudzy299 pisze:

          oczywiście tam nie powinien być ale jesteście śmieszni bo widzicie innych przewinienia a sami to co? Widzę jak jeździcie popełniacie multum wykroczeń ale “jo” mogę ale ktoś inny nie. Jak on śmie łamac przepisy “jo” mu pokarzę zjadę na maksa do prawej niech ma! ZGODNIE Z PRZEPISAMI sobie stanę….. bawią się w szeryfów…..zacznijcie pierw od siebie. Bo to jest żałosne frustracyjne zachowanie.

          4
          6
          • Stary Szofer pisze:

            A Ty zawsze idealnie w/d przepisów? Co innego kolego popełnić błąd – każdemu się zdarza, a co innego z premedytacją łamać PRD i celowo blokować ruch! Przyjmij do wiadomości iż nagrywający jechał zgodnie z PRD, a roweroekooszołom miał problem, bo nie jechał DDR i to roweroekooszołom popełnił co najmniej dwa wykroczenia, a nagrywający żadnego

            • pudzy pisze:

              z premedytacja łamiecie ograniczenia prędkości nie wszyscy ale 99% kierowców. Będąc dokładnym to nagrywający również popełnił minimum jedno wkroczenie…. na końcu filmu przejechał przez przerywaną i też zrobił to z premedytacją. Wykroczeniem równiez jest wyprzedzanie przez nagrywającego. O\Nie zachował bezpiecznej odległości od rowerzysty więc kolejny raz ŚWIADOMIE złamał przepisy. Więc nie mów/pisz o błędach….. żałosne tłumaczenie swoich zachowań i frustracji

              1
              3
              • Stary Szofer pisze:

                Typowe tłumaczenia roweroekooszołoma : “psze pani bo kierowcy to prędkość przekraczają” – czy ja się czepiam że 99% roweroekooszołomów przejeżdża na czerwonym świetle? (dopóki mi nie wjadą pod maskę ich sprawa) “przejechał przez przerywaną” – no to wskaż przepis który złamał – żałosna to jest Twoja znajomość PRD. Skąd wiesz że nie zachował 1m? masz dalmierz w oczach? Za to roweroekooszołom ewidentnie popełnił co najmniej dwa wykroczenia w tym ostatnie celowo i na podstawie tego filmu, sąd go skarze bez problemu, a kierowcy nie zrobi nic, bo jego wykroczenia to wyłącznie Twoje nieudokumentowane domniemania i brak wiedzy

                4
                2
                • pudzy pisze:

                  d3bilu gdzie ja napisałem 1m? czytaj ze zrozumieniem.
                  Brakiem wiedzy to akurat ty się wykazałeś i brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem (ty z maje bo szacunku nie mam)

        • bladteth pisze:

          I w przedziwny sposób kierowca przypomniał sobie o art. 16.4 dopiero po tym, gdy wyprzedził rowerzystę. Zaiste magiczne.

          4
          1
  • Monia pisze:

    Ojej, zrobił zdjęcia.. Uciekać za granicę najlepiej, tam policja nie znajdzie! Co za klient….

    20
    4
  • Kierownik pisze:

    Brak słów na takie jednostki.
    Kolejny pedalarz spaślak, któremu się wydaje, że ubierze grube odzianko, opasa się sprzętem, to już kolarz zawodowiec.
    Tradycyjnie już według niego znaki i sygnalizacja to nie dla niego, to tylko dla samochodów. Widać jak byk znak, gdzie ma jechać, ale nie – dla niego to “be”, bo on jaśnie panicz ubzdurał sobie, że pojedzie jezdnią.
    Mało tego, mimo oczywistego i rażącego naruszenia przepisów, zachowuje się jak typowy rasowy polski nosacz, czyli złośliwość, blokowanie i utrudnianie ruchu. Mało tego, widać po nim, jak bezczelnie jest przekonany o swojej “nieomylności”.
    Szczytem wszystkiego jest wyciąganie aparatu i fotografowanie nagrywającego. Ciekawe co mu to da? Czekam, żeby wrzucił zdjęcie i oskarżył nagrywającego o cokolwiek, a potem odebrał mandat.
    Tak sobie wyobrażam najpiękniejsze samozaoranie.

    68
    4
  • Jarek pisze:

    Cos mnie sie zdaje ze ci panowie spotkali sie pewnie na kilku wczesniejszych swiatlach, i juz tam nie przypadli sobie do gustu, a zwienczeniem ich przelotnej znajomosci byly akcjie z filmu. Filmik jak dla mnie jest troche okrojony, z checia zobaczylbym dluzsze nagranie z przed tej akcji.

    Oboje troche jakby SIEBIE WARCI. Cyklista nie musial jechac ulica bo ma sciezke, a kierowca nie musial mu blokowac przejazdu przy krawezniku, oraz omijajac go mogl zostawic wiekszy odstep, bo cos czuje ze bylo blisko, oceniam po przejezdzie srebrnego matiza, nawet tak waskie auto jechalo dosc blisko rowerzysty). Brodacz na rowerze mogl sobie darowac blokowanie skrzyzowania, i jechac dalej swoje miedzy autami, bez stresu i niepotrzebnego zamieszania na drodze. Ale to Polska wlasnie, i tu trzeba robic z igly widly.

    18
    29
    • Kacper pisze:

      Widzę mały błąd “Cyklista nie musial jechac ulica bo ma sciezke, “, powinno być nie mógł. 🙂

      29
      2
    • Razi pisze:

      Jeśli równolegle z drogą w tym samym kierunku jest droga wyznaczona dla rowerów (ścieżka lub CPR) to rowerzysta ma obowiązek nią jechać. Rowerzysta mógł tu spokojnie naprawić swój błąd, ale postanowił być burakiem i psuć opinię reszcie, która stosuje się do przepisów.

      58
      • Młody Driver pisze:

        tak jak mnie wkurza wydawanie milionów na te ścieżki choć od końca września praktycznie nikt z nich nie korzysta tak mają sens by usuwać pedalarskie zawalidrogi z ulic!

        9
        2
        • Jarek pisze:

          Chyba nie lubisz rowerow, i jazdy na nich, co mlody driverze??. Probowales kiedys jechac na rowerze szosowym. Jesli nie to nie obrazaj rowerzystow.

          Czemu zawsze jest tak ze najwiecej do powidzenia w temacie rowerow i jazdy na nich maja ci, ktorzy na nich nie jezdza. Sprobowalibyscie jazdy roznymi rowerami po roznych drogach i sciezkach rowerowych, to wtedy cos wiecej byscie zrozumieli.

          5
          6
          • rsx2000 pisze:

            nie kupuj roweru szosowego jak nie masz nim gdzie jezdzic, to chyba proste. Chcesz jezdzic szosa jedz za miasto.

            11
            2
          • Krzysztof pisze:

            Jest OBOWIĄZEK jazdy po ścieżce. Bez względu na typ roweru. Złapie ciebie policja lub straż miejska to nie będzie tłumaczenia że tym rowerem się nie da.
            Będzie mandat i koniec.

            11
            1
            • pudzy pisze:

              Wam to mandat za głupotę i mściwość 😀 nieskazitelni kierowcy Ky rwa 😀

              2
              4
            • Jarek pisze:

              Kierowcy aut, tez mają obowiązek, NIE przekraczać prędkości, nie zajeżdżać dróg, NIE używać tel podczas jazdy. Jest obowiązek jazdy w pasach, patrzenia w lusterka, ustępowania pierwszeństwa pieszym na przejściach i całe mnóstwo innych OBOWIĄZKÓW, których jakoś kierowcy aut nie przestrzegają, ale do piętnowanie rowerzystów są PIERWSI.

              2
              4
              • krzysiok pisze:

                Tutaj to równa każdego się piętnuje jak coś źle robi. Widzę że skończyły ci się argumenty. Tu jedyny błąd jaki mógł popełnić kierowca to może z blisko go wyprzedził, ale to ciężko ocenić. To że kierowca potem ustawił się przy prawej krawędzi drogi jest jak najbardziej poprawnym zachowaniem, bo masz obowiązek jechać najbliżej prawej krawędzi jezdni tym bardziej że skręcał w prawo i ponad to taki skręt wykonuje się z prawej krawędzi jezdni. Tak to za ignorowanie znaków nakazu i za utrudnianie ruchu jak najbardziej należy się mandat rowerzyście.

                • Jarek pisze:

                  Argumentow to ja mam caly worek, wiec spokojnie. Tylko ze jesli ktos cale zycie unika jazdy rowerem, lub jezdzil nim tylko za gowniarza to NIC nie pojmie, i proba przetlumaczenia czegokolwiek mija sie z celem.
                  Jesli nigdy nie sprobowaliscie szybkiej jazdy rowerem szosowym, to nie bedziecie w stanie zrozumiec o co chodzi.. Zopelnie czyms innym jest rekreacyjna jazda po piwo do sklepu na zdezelowanym skladaku, a czyms innym jest walka z samym soba, pogoda, i kierowcami aut, na dystansie kilkudziesieciu km.

                  Zeby byla jasnosc, ja nie bronie tu tego konkretnego rowerzysty, bo do najmadrzejszych to on nie nalezy, ale patrze na ta sytuacje z troche innej perspektywy, bo rowerami jezdze od ok 3 roku zycia, a prawko mam od 18 lat i kilkaset tysiecy km zrobionych po polskich i europejskich drogach.

                  • Stary Szofer pisze:

                    A ja po Warszawie rowerem jeżdżę od blisko czterdziestu lat, a prawko mam od 26 . Wiem co to szybka jazda rowerem – jeździłem i szubko i z 120L wody w przyczepce (jak nie ciągnąłeś takiej przyczepki, to nic nie pojmiesz…) A teraz do meritum: wykroczenia kierowców których się czepiasz, wykroczenia formalne (jak rowerzysta przejeżdża na czerwonym, a nikomu “pod maskę” nie wjechał to tyle mnie to obchodzi co zeszłoroczny śnieg) natomiast roweroekooszołomi (nie mylić z rowerzystami) maja obyczaj: jazdy środkiem pasa, nie korzystania z DDR, blokowania (z małpią złośliwością) ruchu szybkiej jazdy po chodniku i mijania pieszych “na gazetę” – tą są wykroczenia naruszające gwarantowane prawem przywileje innych uczestników ruchu. Jak ktoś po krajówkach jeździ czasem i 120km/h , ale przez 20dzieścia lat nie uczestniczył w wypadku, to jego wykroczenie jest mocno teoretyczne, a jak cymbał jedzie ulicą choć ma DDR, to konkretnie narusza interesy kierowców samochodów.

  • elo pisze:

    jedziesz przed takim gamoniem i hamujesz przed przejściem – rozbije ryj to się nauczy

    16
    3
  • kolo pisze:

    A już sądziłem, że zadzwoni po policję.. Po co mu fotka? Zgłoszenie przez kierowcę ustawi debila odpowiednio – 1000 najmniej

    20
    3
  • miki pisze:

    tęczowy poznań – dobrze wam tak

    10
    15
  • Magnat78 pisze:

    W Poznaniu od czasów panowania tęczowego jacka wojna samochodowo – rowerowo – piesza sięga zenitu. Takich akcji są tysiące. Nie robi to już na mnie żadnego wrażenia.

    11
    7
    • Dodo pisze:

      Bzdura. To nie ma nic wspólnego z władzą. Takich pacanów spotkasz wszędzie i żaden szanujący się rowerzysta się do nich przyzna. Sam jeżdżę rowerem (samochodem też) po Poznaniu i nigdy w życiu nie zrobilbym takiego manewru. O takich głupkach mówi się wśród rowerzystów pogardliwie per Laicra lub kolarz… Ale do tego człeka z racji jego postury… Nie używają roweru jako środka lokomocji, ale jako maszyny wyścigowej – jakkolwiek dziwnie to brzmi 🙂 Twierdzą, że ścieżki są za twarde, a jezdnia idealna bo gładka… Szkoda że sporo ścieżek jest wyasfaltowana lub wręcz częścią jezdni…

      10
      1
      • Dodo pisze:

        *nie przyzna – miało być

      • Gregorek pisze:

        Nie tylko w Poznaniu tacy są. W Krakowie także. Też jeżdżę samochodem i rowerem, przepisy znam. Jak tylko mam ścieżkę to na nią wjeżdżam.
        1) bezpieczniej
        2) szybciej (bo nie stoję w korkach i nie przeciskam się między samochodami)
        A co do tego spaślaka na nagraniu. Kolejny dowód aby wprowadzić obowiązkową kartę rowerową. I ja jestem za tym aby Karta rowerowa powróciła.

        7
        2
      • Magnat pisze:

        Lobby rowerowe powstało tuż po przekazaniu korony przez Ryszarda dla tęczowego niedojdy. Od razu po przejęciu pałeczki przyjechał rowerem do pracy i zapowiedział, że będzie naciskał na rowery i komunikację miejską. Zaraz po tym centrum zostało pomalowane czerwoną farbą w szerz i wzdłuż, powstały wypożyczalnie rowerów, montowano przy światłach podpórki, na osiedlach miejsca gdzie można przypiąć rower itp. itd. Ja tego nie oceniam tylko zwracam uwagę, że władza jednak ma ogromny wpływ na zachęcanie do poruszania się rowerami zamiast autami. Im więcej rowerów z kolei tym więcej napięć na linii kierowcy – rowerzyści. Wiem gdyż w pracy poruszam się autem a po pracy śmigam rowerem ale nigdy nie zachowuję się jak ten gamoń z filmiku. Ogólnie staram się unikać jazdy po ulicy bo wiem, że mogę przeszkadzać kierowcom zbyt wolną jazdą.

        5
        1
        • Dodo pisze:

          To czerwone na 27 grudnia/Plac Wolności to koszmar – takie moje zdanie. Uważam, że w tym rejonie, dokładnie na wysokości samego Pl Wolności spokojnie można by czasowo – w okresie zimowym -zezwolić na jazdę aut, bo poza sezonem ruch rowerowy nie jest duży i jest po prostu pusto. Wystarczy ograniczenie prędkości, z 2-3 progi i byłoby ok. Zresztą ten rejon chyba obejmuje jeszcze strefa 30.

        • Mitnaged pisze:

          Problem jest na wyższym poziomie niż samorząd. Zastanawiam się dlaczego dopuszcza się uczestniczenie w ruchu drogowym uczestników bez uprawnień , ubezpieczenia i widocznego znaku identyfikacyjnego.

  • Stary Szofer pisze:

    Po pierwsze, to nie jest rowerzysta, tylko rasowy roweroekooszołom i to już w zasadzie wszystko wyjaśnia – gościu pewny swojej bezkarności, (bo anonimowy) i robi co chce. To jest coraz większy problem, bo towarzystwa jest coraz więcej i coraz bardziej beszczelnieją – albo Policja zrobi z nimi porządek, wprowadzi się dla chcących korzystać z jezdni obowiązek rejestracji i numerki, albo zacznie dochodzić do samosądów – ten tu wręcz prowokuje, żeby wyjść do niego, ale gdyby musiał nosić na plecach duży numer, o to by nie podskakiwał …

    16
    4
    • Młody Driver pisze:

      jak do tej pory kamerki to było konfidenctwo to teraz sam sobie kupiłem i takich gamoni nagrywam jak jadą ulicą a nie budowanymi za miliony ścieżkami albo jak stoisz w korku przed przejściem a ci wyprzedzają na przejściu albo jak dojedziesz do prawej a on cie lewą wyprzedza choć ma obowiązek jechać z prawej itd itp

      6
      1
  • yyy pisze:

    40-STKA na karku, rower jako najcenniejszy aktyw majątkowy, frustracja i samotność… no gdzie indziej zostanie zauważony taki furiat drogowy?

    25
    5
  • Piotrek pisze:

    Takich jeb**etych ludzi powinni karać za powodowanie zagrożenia w ruchu lądowym skoro nie korzystają z dróg zrobionych specjalnie dla nich!

    32
    5
  • sprzet pisze:

    Szeryfowanie rowerzysty to czysty idiotyzm, nie mam pojęcia co on próbuje osiągnąć.

    Bardziej ogólnie jednak jest też druga strona medalu:
    To nie jest żadna “ścieżka rowerowa”. To chodnik, na którym ktoś se namalował rowerek. Pojedzie tym chodnikiem to będą lamenty, że rowerzysty zagrażajo pieszym.

    To, że ciągi pieszo-rowerowe są obowiązkowe dla rowerzystów to w ogóle jest jakiś dramat.

    8
    39
    • Mikołaj pisze:

      Po drugiej stronie jezdni jest jest jeszcze dodatkowa droga rowerowa oddzielona od chodnika.

      5
      2
      • sprzet pisze:

        Tylko, że droga po drugiej stronie dwujezdniowej ulicyma mocno ograniczoną przydatność. Ani tam się za bardzo dostać, ani potem zjechać, szczególnie w prawo.

        Zresztą, tego miejsca nie znam, może i jest tam ta infrastruktura ok.

        Moja uwaga jest bardziej ogólna- jest sporo miejsc, gdzie jakaś śmieszka się pojawia, prowadzi przez pięć wyjazdów z posesji, przystanek autobusowy i znika. 500m na 5-kilometrowej drodze. I rowerzysta ma obowiązek te 500 metrów przejechać tym chodniczkiem zamiast jezdnią, chociaż i tak przez pozostałe 4500m jedzie jezdnią… A jacy kierowcy robią się aptekarscy przy wykorzystaniu takich CPRów. Sami szeryfi. Gdyby z równą dokładnością przestrzegali ograniczeń prędkości to byśmy nie byli w czołówce Europy w liczbie ofiar na drogach.

        8
        3
        • Ja78 pisze:

          Bo jak ścieżka rowerowa jest już po drugiej stronie ulicy to ciężko się dostać do niej ? Czyli kierowcy też moga sobie wybierać jak mają jechać ? Pod prąd, po chodniku itp. bo ciężko przejchać z pkt A do B, skręcić itp. ? Albo wszyscy przestrzegamy zasad albo nikt. Jest droga dla rowerów, to rowerem jedziemy po niej.

          1
          2
          • sprzet pisze:

            >Czyli kierowcy też moga sobie wybierać jak mają jechać ?

            A nie wybierają? Żyjemy w kraju, gdzie ograniczenia prędkości są tylko sugestią, przepisy parkowania nie istnieją, a kierowcy wprost w internecie piszą, że progi spowalniające omijają chodnikiem.

            A pamiętają, ze całe miasta (może oprócz totalnie ścisłego centrum) są zbudowane wokół transportu samochodowego. Siatka jezdni jest gęsta, spójna i konsekwentnta. Ścieżki rowerowe? Proszę cię. Z lewej z prawej, jezdnią, chodnikiem, górą dołem, znikają, pojawiają się… Weź rower i spróbuj przejechać przez dowolne miasto z punktu A do punktu B trzymając się literanie przepisów obowiązujących rowerzystów. Powodzenia.

            Also: Nie ma analogii w “łamianiu przepisów” między rowerami i samochodami, rower to nie dwutonowa puszka. Najbardziej szalony rowerzysta to ułamek zagrożenia jakie codziennie stanowi przeciętny kierowca. No i rowerzyści nie niszczą chodników jak po nich jeżdżą. W przeciwnieństwie do samochodów.

    • Młody Driver pisze:

      ch mnie obchodzi czy sie pedalarzowi ścieżka podoba czy nie ja też chce mieć wszędzie po 4 pasy ruchu i asfalcik jak na monzie ale jak są po 2 pasy to nimi jade a nie po chodniku! a jak już sie buduje ścieżki za miliony to właśnie po to by pedalarskie zawalidrogi z ulicy usuwać!

      5
      2
      • sprzet pisze:

        O widzisz, a tu świetnie ująłeś dlaczego rowerzyści nie korzystają z z tej super infratstrukltury, którą się buduje.

        Bo buduje się ją nie po to, żeby zapewnić wygodną, sprawną, płynną czy nawet bezpieczną jazdę rowerem. Buduje się ją po to, żeby rowerzystów wyrzucić z ruchu. Kosztem ich czasu, wygody i bezpieczeństwa.

        Z tymi milionami to też bym nie szalał. Jestem pewien, że wymalowanie paru rowerków na chodniku i postawienie paru znaków kosztuje mniej niż miliony xD

  • E pisze:

    Po co mi mózg, jak mam rower.

    30
    8
  • ... pisze:

    Trafiło na siebie dwóch prowokatorów. Rowerzysta jedzie drogą zamiast ścieżką. Kierowca mu staje przy krawężniku i uniemożliwia przejazd. Rowerzysta odwala straszny numer i uniemożliwia przejazd kierowcy.
    Jestem i rowerzystą i kierowcą. Nie wyobrażam sobie odstawiania takich numerów…

    24
    10
    • John pisze:

      Chyba pierwsza osoba, która zauważyła, że oby dwoje sobie równi.

      13
      8
    • Bb pisze:

      Kierowca nie uniemożliwił mu przejazdu, tylko stanął przy prawej krawędzi jezdni, bo zaraz miał skręcać w prawo – wszystko w myśl litery prawa.

      A to, że obok jest ścieżka rowerowa, a rowerzysta jedzie sobie ulicą, i ma “ale” o to, że musi ominąć samochód z innej strony – to już inna historia. Gdyby jechał ścieżką rowerową nie musiałby nikogo omijać.

      35
      4
    • Ss pisze:

      W myśl przepisów, to jest twój pas, mozesz jechać całą szerokością, gość skrecał więc dojechał bliżej prawej. “Napęd roweera” natomiast ma obowiązek jechać swoim pasem, znak informuje gdzie jego miejsce.

      9
      3
    • Ehh pisze:

      Mamy w naszym kraju ruch prawostronny dlatego kierowca zatrzymal sie przy prawej krawedzi jezdzni, do tego chcial skrecic w prawo, a pedalowcowi jak sie nie podoba to niech jezdzi sciezka rowerowa albo czeka grzecznie w kolejce za innymi samochodami

      9
      3
    • yyy pisze:

      Przepis mówi wyraźnie o obowiązku trzymania się prawej krawędzi. Po drugie wyprzedza się z lewej strony pojazdu.

  • fred pisze:

    serio dziwny człowiek z tego rowerzysty – po co się zatrzymał nie kumam,

    17
    1
  • Name pisze:

    To nie jest ujma tylko jakieś niedowład umysłowy

    13
    3
  • murderbydolly pisze:

    na cholerę te zdjęcia robi dziadzia skoro na kamerze widać znak z drogą rowerową a on na zielonym tamuje ruch i jeździ po ulicy…w sądzie dziadzia zostanie winny całej sytuacji i za koszty sądowe odda 😀

    21
    2
  • Roman pisze:

    ale jak się galociarz zdenerwował aż mu pussy-plecak wypadł z rączek hahahaha

    20
    3
  • kris666 pisze:

    ścieżka rowerowa to lawa ;p

    22
    3
  • PawełRSL pisze:

    Bo bycie rowerzystą to oddmienny stan umysłu 😀

    16
    8
  • BArtek pisze:

    Takiego to pyknąc w pusty leb i rower do rowu wrzucic. Sam jeżdze na rowerze , ale zrozumiec debili co nie korzystają ze scieżki to jest niepojete… Jeszcze scięzka równa , nie jakas z kostki ( która rzeczywiście przy cienkich oponach , daje w kość) . ehh

    20
    4

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2019
    Czy zmiany dotyczące praw pieszych na pasach są potrzebne?
  • Mar 26 2019
    Niekontrolowana zmiana pasa ruchu
  • Mar 26 2019
    Problemy przy skręcie w lewo
  • Mar 25 2019
    Polskie Drogi #143
  • Mar 25 2019
    Wypadek na rondzie w Brzesku – samochód wjeżdża w pieszych na chodniku
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa