Menu

  • Kategorie

  • 165,000 subskrypcji

  • Ponad 72,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Wyprzedzacz.pl #2

https://www.youtube.com/watch?v=uYYSpjsgkgI&list
https://www.youtube.com/watch?v=uYYSpjsgkgI&list

27 komentarzy do "Wyprzedzacz.pl #2"

  • Sarmata napisał(a):
    50
    0

    Przykład prawidłowego wyprzedzania.
    -zerowa różnica prędkości
    -idealne miejsce do wyprzedzania

  • mgm napisał(a):
    24
    0

    właśnie się zastanawiałem po co on wyprzedzał tego TIRa – żeby jechać 2 km/h szybciej?

  • Tiguan napisał(a):
    2
    4

    Z tego co widzę, to jest trasa poznańska 92 w stronę Warszawy, odcinek Błonie – Warszawa
    Tam nie ma szans na wyprzedzania…

  • X2 napisał(a):
    11
    1

    Powinien zostać na 4 wysepce … amen!

  • kierowca napisał(a):
    9
    4

    Czego chcecie?! Spieszy się i nie będzie się wlekł jaśnie księciunio.

  • gg napisał(a):
    6
    0

    heh. miszczunio.
    typowy polski janusz

  • rfg napisał(a):
    4
    0

    Gdzie się tym baranom śpieszy, nie mogę tego ogarnąć.

    • Adamkosz napisał(a):
      2
      0

      to, że ma fantazję jeszcze nie znaczy, że się spieszy… tu nie ma prawie różnicy prędkości : / porównując do Bogusia z M3 to jemu potrzebna byłaby tylko jedna wysepka : D

  • Anon napisał(a):
    64
    3

    Ja już prawie całkowicie oduczyłem się wyprzedzania…
    Jeżdżę samochodem który ma 150KM, może nie jest to demon prędkości, ale ogólnie całkiem dynamiczny a zazwyczaj jeżdżę sobie spokojnie wyprzedzając tylko gdy ktoś na prawdę bardzo się wlecze albo mam mega prostą i pustą drogę.
    Wiecie dlaczego? Nauczyło mnie tego doświadczenie… Na odcinku załóżmy 100km, wyprzedzę tylko kilka aut co da mi zaoszczędzenie kilku minut. Przy wyprzedzaniu trzeba zredukować i troszkę przycisnąć co odbija się na spalaniu a jak zatrzymam się na stacji żeby iść do kibla, kupić coś do picia to i tak wszystkie wyprzedzone przeze mnie pojazdy sobie pojadą i będę za chwilę musiał je ponownie wyprzedzać.
    Jadąc spokojnie, tracę na całej trasie maks. pół godziny a zyskuję naprawdę bardzo dużą oszczędność paliwa i co najważniejsze nie jestem tak zmęczony. Serio, przy spokojnej jeździe człowiek jest dużo bardziej odprężony.
    Kilka lat temu jechałem ze znajomymi z Włoch, oni malutkim VW Polo a ja SAABem 9-5 który miał 170KM, więc stwierdziliśmy że widzimy się na miejscu bo nie będę za nimi wolno jechał. Po kilku godzinach jazdy zatrzymaliśmy się na stacji żeby coś zjeść, po kilku minutach podjechali znajomi w Polo… 🙂
    Trochę nudny jest ten styl jazdy, ale bezpieczniejszy, tańszy i łatwiejszy. Sprawdźcie kiedyś a zobaczycie że to działa 🙂

    • Anonim napisał(a):
      12
      1

      Dobrze gada, polać mu!

    • artx napisał(a):
      5
      0

      Do podobnych wniosków doszedłem, choć zajęło mi to parę ładnych lat.

    • Maxio napisał(a):
      7
      0

      W końcu komentarz, z którym zgadzam się w 100%. Też mi zajęło parę ładnych lat jeżdżenia w trasy, żeby dojść do podobnych wniosków. Plusy spokojnej jazdy: oszczędność paliwa, mniejsze zmęczenie, większe bezpieczeństwo, no i oczywiście brak kosztu potencjalnych mandatów.

    • Adamkosz napisał(a):
      12
      0

      Wszystko się faktycznie zgadza oprócz jednego, co u siebie zauważyłem – czasami jak na trasie jadę spokojnie, to bardzo tracę koncentrację : / jadąc na niezabudowanym 100 km/h wyprzedzając, całą uwagę poświęcam drodze i otoczeniu, ogólnie są bodźce i jest adrenalina. Natomiast jadąc bez pośpiechu za kimś – instynkty się wyciszają albo nawet wyłączają, bo mamy “zająca” przed sobą i jazda staje się monotonna : P czasem lubię pojeździć ekonomicznie i spokojnie ale wyprzedzania całkowicie bym się nie oduczał : D

      • Gość napisał(a):
        7
        0

        Generalnie jeżdżę tak, jak pisał Anon, na górze, ale przyznać muszę, że często jadąc za kimś tracę właśnie skupienie. Czasem zdarza mi się nie zauważać ograniczeń prędkości, “bo po co mi one, skoro jadę za kimś, niech on patrzy” 😀

      • tom napisał(a):
        1
        0

        Tylko męczysz się trzykrotnie szybciej niż jadąc spokojnie, co może odbić się spadkiem koncentracji i gorszą percepcją już po godzinie jazdy.
        Wystarczy odpowiednia muzyka (niezbyt ostra,ale i nie usypiająca), żeby koncentracji nie tracić.

    • germoney napisał(a):
      2
      3

      Ja niestety przy wolnej jeździe męczę się bardziej.
      Do tego rozkojarzam i przestaję zwracać uwagę np. na lusterka…

      Przy szybkiej jeździe mam maksymalne skupienie.

      Co do spalania to różnica 1 litra to żadna różnica. Zwłaszcza jak przez te 30 min jestem w stanie zarobić więcej niż wyniesie mnie zwiększone spalanie.

      • Skinny napisał(a):
        5
        4

        Ale jesteś zajebisty. Na pewno też jesteś szybkim i bezpiecznym kierowcą. Każda sexy blondi by takiego za męża chciała. Szesnastoletnia.

      • tom napisał(a):
        1
        0

        To “maksymalne skupienie” to najwyżej przez godzinę. Potem już jesteś tak zmęczony, ze nawet nie zauważasz błędów, jakie popełniasz.

  • cycek napisał(a):
    3
    0

    debil, za takie manewry powinni mu z miejsca prawo jazdy zabrać. Druga sprawa, nie mam czym to nie jade…

  • marek napisał(a):
    0
    6

    A może żona rodziła właśnie? zastanówcie sie to nie samochod dla młodego łepka. Moja jak rodziła i miała komplikacje to trase 50 km pokonałem w 20 minut wtedy sprawdziłem v max samochodu

  • sss napisał(a):
    1
    0

    w świetle nowo wprowadzonych przepisów chyba można już za takie coś stracić prawko ?

  • rafal napisał(a):
    1
    0

    mniej więcej w 18 sekundzie chciało by się napisać “3 dni później”, gdzie się rwie jak nie ma z czym, idiota drogowy.

  • Krzycho napisał(a):
    0
    1

    A podobno wysepki ustawia się żeby nie wyprzedzali.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 20 2017
    Komplikacje na rondzie
  • Paź 20 2017
    WYPADEK VOLVO S40
  • Paź 20 2017
    Cała zawartość bagażnika (włącznie z psem) na drodze
  • Paź 20 2017
    Hyundai vs BMW – zderzenie na rondzie
  • Paź 19 2017
    Bez odstępu – bez wyobraźni
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI