Menu

  • Kategorie

  • 165,000 subskrypcji

  • Ponad 72,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Wyprzedzanko

https://youtu.be/TytoCyDn0uc
https://youtu.be/TytoCyDn0uc

32 komentarze do "Wyprzedzanko"

  • Mateusz napisał(a):
    34
    0

    Ludzie nie używają często lewego lusterka ,,Ja wyprzedzam jestem najszybszy…”

  • SZS napisał(a):
    23
    1

    czyste buractwo ze strony kierowcy Hondy no i nie popatrzył a może popatrzył ale stwierdził, że zdążę.

  • rexodus napisał(a):
    6
    0

    jak to mówią anglojęzyczni: loud pipes save lives, choć to i tak niewiele by dało.

  • micra napisał(a):
    14
    57

    Na filmie widać, że kierowca samochodu przygotowuje się do manewru – po to podjechał do linii. Motocyklista rozpoczął manewr bardzo daleko – to, że on widzi samochód, nie oznacza, że kierowca samochodu widzi jego. Jeżeli kierowca samochodu przygotowuje się do manewru – podjechał do środka – to czego oczekuje motocyklista? Że samochód zjedzie na parking w prawo? Cud, że kierowca włączył już w trakcie manewru kierunkowskaz.

    Niestety – od momentu, gdy samochody muszą mieć włączone światła mijania motocykle są znacznie gorzej widoczne, bo już nie wyróżniają się z tła.

    Niestety również – gdy się ma pierwszeństwo i widzi się, że ktoś inny ma odmienne zdanie – lepiej odpuścić i poczekać. Motocyklista rozpoczął manewr? Rozpoczął. Nie wziął pod uwagę tego, że przyspieszenia, które uzyskuje powodują, że dochodzi do wypadków z udziałem motocyklistów.

    • Mik napisał(a):
      28
      4

      Chęć a rozpoczęcie manewru to nie to samo. Winny jest tylko i wyłącznie kierowca samochodu. Za spowodowanie takich wypadków kierowcy powinni iść siedzieć jak za zabójstwo.

      • ytrewq napisał(a):
        3
        8

        Naprawdę? Bo jak wyprzedzasz, to już zasada ograniczonego zaufania nie obowiązuje? Bo tak jest wygodnie?
        Najwyższą wartością na drodze jest życie i zdrowie uczestników ruchu, a nie pierwszeństwo. Wszystkie artykuły o pierwszeństwie należy interpretować łącznie z art 3 i 4 PoRD, a nie wybiórczo. Dlatego te artykuły sa na czołowych miejscach w kodeksie.

    • ktoś napisał(a):
      14
      1

      pozwól, że przedstawię Tobie kilka fragmentów z kodeksu ruchu drogowego:
      Art. 24.
      1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
      1. ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;
      2. kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;
      koniec kropka
      punkt 3 odnosi się do sytuacji, kiedy motocykl by się znajdował cały czas za hondą, honda by włączyła kierunkowskaz itd.. wtedy punkt 3 ma uzasadnienie
      natomiast w tym przypadku rozpatrywane są pierwsze 2 punkty (proszę, idź na komendę i oddaj swoje prawo jazdy)

      • ytrewq napisał(a):
        1
        25

        To doczytaj jeszcze art 3 i 4 z PoRD. Bo “interpretacja” w postaci jednego artykułu 24 czyni z wyprzezdającego pojazd bardziej uprzywilejowany od radiowozu czy karetki, co jest oczywistą nieprawdą.
        Kierujący motocyklem widział, co się szykuje, mimo tego wyprzedzał z daleka, gdzie mógł nie być widoczny, a jego zamiar wyprzedzania wcale nie był oczywisty.

        • Mik napisał(a):
          20
          0

          Miał kierunkowskaz, był na drugim pasie i zbliżał się z większą prędkością?Czy mogło być coś bardziej oczywistego? OBOWIĄZEK sprawdzenia lusterek!! Debil w samochodzie i tyle!

          • Nace napisał(a):
            15
            16

            Bujda na resorach. Nie umniejszając winy osobówki. Powtarzam to zawsze – Wy motocykliści to drogowi ignoranci. Waszą podstawową wadą i jednocześnie zagrożeniem dla was samych i innych jest fakt, że traktujecie swoją “pasję” na równi z byciem “lepszym od innych” – to wasz flagowy grzech, który sprawia, że tak wielu z was wącha już kwiaty od dołu. Prawo jazdy kat. A zdobyte za worek cebuli. Kompletnie nie szanujecie innych uczestników ruchu, całkowicie ignorujecie fizykę i charakterystykę pojazdu którym się poruszacie, wykazujecie się wręcz niesamowitą ignorancją w stosunku do oceny otaczającej was rzeczywistości, całkowity brak umiejętności przewidywania zdarzeń na drodze (wszak ciężko ogarniać co się dzieje, jadąc 150kmh). Jedziecie tymi swoimi szlifierami sądząc, że jesteście na drodze widoczni, niczym wielki tir z napisem “TU JESTEM”. W lusterku jesteście niewielką plamką. Kiedy Wy zbliżacie się ze swoją absurdalną prędkością to w lusterku was często nawet jeszcze nie widać, a przez wzgląd na prędkość pojawiacie się “spod ziemi”, gdy inny użytkownik drogi jest już W TRAKCIE wykonywania manewru. Kompletnie ignorujecie przyśpieszenie waszego pojazdu, sądząc się ciężarówka rozpędza się niczym startujący F-16. Powiem zatem tak, ja staram się szanować motocyklistów na drodze mimo wszystko, ale jak widzę takie komentarze bezmyślnie wieszające psy na innych kierowcach, a motocyklista jak zwykle niewinny, kryształ. Wasz podstawowy grzech motocykliści – utożsamiacie się z wybrańcami, uzurpujecie sobie jakieś zaszczytne miejsce na drodze, bo jedziecie pożal się boże motocyklami. Więcej wyobraźni, a mniej z was będzie musiało nosić “zaszczytne” miano dawcy. Bóg jeden wie ilu niewinny kierowców siedzi w pierdlu, bo niedoskonałość przepisów PORD przypisała im winę za zabicie jakiegoś bezmyślnego jednośladowca.

          • Mik napisał(a):
            6
            7

            Nace ty głupi idioto… Dwa tyogodnie temu mialem wypadek na motocyklu, bo durniowi z samochodu nie chcialo sie glowy odwrocic. Jechalem po glownej drodze a ten z podporzadkowanej wyjechal. Policja mu tlumaczyla ze nie jechalem szybko, bo wynikalo to ze sladow hamowania. Kierowca samochodu nie zastosowal sie do podstawowych przepisow tak jak ten debil na filmie. Pewnie spojrzal 20 sek. temu i uwaza, ze zrobil dobrze. Tak – jestem motocyklista. Wiem jakie sie z tym wiaze ryzyko… ryzyko spotkania durnia, ktory nie spojrzy. Dla takich jak ty wszyscy jestesmy samobojcami i dawcami organow, ale dla nas tacy jak ten debil na filmie to kaci, ktorych nic nie obchodzi!

          • Nace napisał(a):
            3
            8

            Pokrzycz sobie jeszcze, może Ci ulży 🙂
            Przyzwyczaiłem się do tego waszego szczekania.
            Ja motocyklistów szanuję na drodze i nie mam sobie nic do zarzucenia.
            Nie żal mi jednak tych co leżą już w ziemi. 90% z nich leży tam na własne życzenie. Większość z was nigdy nie powinna była dostać prawa jazdy i tyle. Szkoda nawet czasu na dyskusję z takimi jak Ty. Ignorancja na drodze i brak wyobraźni, to wasze cechy. Szerokości kolego.

          • Mik napisał(a):
            4
            1

            90% na własne życzenie? Statystyki mówią co innego. Ale trzeba ze zrozumieniem umieć czytać i szukać informacji 🙂

          • Nace napisał(a):
            1
            6

            Cóż, przepisy nie uwzględniają ignorancji i głupoty większości motocyklistów, ciężko zatem, żeby statystyki to uwzględniały. Bóg jeden raczy wiedzieć ilu niewinnych “puszkarzy” siedzi w pierdlu tylko dlatego, bo durny motocyklista leciał 2 paki i pretensja do całego świata, że go nikt w porę nie zauważył. Weźcie się w czółko stuknijcie 🙂 Uzurpujecie sobie jakieś irracjonalne przywileje na drodze, przepisy macie w głębokim poważaniu, racjonalne prędkości również, pchacie się wszędzie nawet jak nie ma miejsca… powiedz mi jedno widziałeś kiedyś motocyklistę, który jedzie poniżej 100kmh? Bo jak spędzam na drodze codziennie po niemal 10h z racji zawodu to mógłbym na palcach dwóch rąk policzyć ile razy widziałem motocyklistę jadącego przepisową prędkością. Proponuję deal drodzy motocykliści – zacznijcie pierw sami stosować się do Kodeksu Ruchu Drogowego, potem wymagajcie tego od innych. Pieprzycie o tym wymuszaniu jak potłuczeni, wtedy przepisy są cacy. Jesteście takimi hipokrytami, że większych to ze świecą szukać. Inni mają przestrzegać przepisów, w ogóle najlepiej się schować, bo paniska na motocyklach jadą, was oczywiście PORD nie obowiązuje, 2-3 paki na zegarze, a co tam! Mają mi ustąpić! Zachowujecie się jak dzieci, jak buńczuczni nastolatkowie, którzy nie mogą pewnych rzeczy zrozumieć, jak takie betony. Jeździcie w tych swoich zakutych kaskach realizując te swoją “pasję” bez całkowitego poszanowania innych uczestników ruchu. Dlatego reszta jest do was tak wrogo nastawiona, bo żeście sami te spirale wrogości nakręcili swoim zachowaniem na drodze. Jeśli ja zapragnę sobie jeździć niczym Frog po ulicach miasta, bo mam taką pasję to biorę na siebie odpowiedzialność za konsekwencje, a nie zwalam na wszystkich dookoła. Wy to robicie, drzazgę w oku innego kierowcy, a drzewa we własnym nie widzicie. I dlatego mi was nie żal, bo na własne życzenie giniecie i stajecie się kalekami i zamiast wziąć na klatę odpowiedzialność za swoją pasję to obwiniacie wszystkich innych dookoła za to jak jest. Chcecie przestrzegania przepisów przez innych – sami je przestrzegajcie. Nie potraficie jeździć przepisowo – nie miejcie pretensji, że inni tego nie robią.

          • Franek napisał(a):
            1
            1

            Mik, nie karm trola.

    • Bleep napisał(a):
      11
      1

      Obejrzałem ten film kilka razy i jestem pewny w 100%, że kierowca Hondy włączył kierunkowskaz w momencie kiedy motocykl był na lewym pasie od dłuższego czasu. Więc albo nie popatrzył w lusterko albo zrobił to specjalnie, ponieważ są tacy ludzie. Nie zależnie od tego dlaczego to zrobił wina leży po jego stronie. 🙂

    • LeeLook napisał(a):
      6
      0

      Przygotowanie do manewru wyprzedzania polega głównie na jego zasygnalizowaniu kierunkowskazem i spojrzeniu w lusterko, a nie przytuleniu się do osi jezdni. Ja, jadąc za ciężarówką, też często wychylam się dojeżdżając/najeżdżając na linię osi jezdni, ale jeśli podejmuję manewr wyprzedzania, to obowiązkowo spojrzenie w lusterko. Przecież skoro ja się wychylam, bo chcę wyprzedzić, ale mam słabsze auto i nie podejmuję próby, to ktoś z lepszym przyśpieszeniem może wyprzedzić mnie i ciężarówkę – wtedy to, że się wychylam, wcale nie powinno go odstraszać, bo skoro nie włączam kierunkowskazu odpowiednio wcześniej, to nie wyprzedzam, proste.

    • Darrrr napisał(a):
      0
      0

      Takiego pierdo*enia to już dawno nie widziałem. Weź ty lepiej nie wyjeżdżaj na drogę człowieku…

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      Gdyby nie wziął pod uwagę to już by depilował po asfalcie.

  • Michał napisał(a):
    3
    14

    Oboje siebie warci wyprzedzając na skrzyżowaniu.

    • OkO napisał(a):
      5
      1

      Nie ma oznakowania, że skrzyżowanie. Nie ma zakazu wyprzedzania. To akurat jest ewidentny błąd oznakowania. W zasadzie z linii na drodze też ciężko wywnioskować, że zaraz coś będzie.

      • Kierowca napisał(a):
        2
        0

        Widać linię jednostronnie przerywaną, zatem jest to zaraz za zakrętem. Jadący na filmiku mogą wyprzedzać, ci z przeciwka już nie – bo dojeżdżają do zakrętu.

        Nie ma znaku, że jest tam skrzyżowanie – zatem najpewniej jest to dojazd do posesji lub droga gruntowa (w rozumieniu PoRD).

      • LeeLook napisał(a):
        0
        0

        Przecież był znak o skrzyżowaniu z lewej strony, no co Wy… Inna sprawa, że motocyklista przed skrzyżowaniem dokończyłby manewr, gdyby nie sierota/idiota w Hondzie.

        • Olo napisał(a):
          1
          0

          Był znak że skrzyżowanie ale te skrzyżowanie jest dopiero na początku lasu który się zaczyna na końcu filmiku.

  • Serialowy Guru napisał(a):
    0
    11

    Kierowca Hondy.. bez komentarza!
    zapraszam: http://serialowyguru.blogspot.com/

  • dupa napisał(a):
    3
    15

    zabrać skuterek temu samobójcy ile on zapieprzał ?

  • edd napisał(a):
    6
    15

    Jak się kupiło motocykl to trzeba zapierdzielać. Taka mentalność Polaka – motocyklisty.

  • le ja napisał(a):
    3
    12

    szybciej tymi kosiarkami jezdzijcie i miejcie pretensje ze was nie widac… zalosne

  • lukas napisał(a):
    0
    0

    dzis bym zadzwonil w iveco moja wina 12 lat bezwypadkowej i bezkolizyjnej jazdy nalezy dac zalledwie 3 pkt karne w pierwszych 8 miesiacach jazdy kazdemu jednak nalezy dac szanse

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 20 2017
    Komplikacje na rondzie
  • Paź 20 2017
    WYPADEK VOLVO S40
  • Paź 20 2017
    Cała zawartość bagażnika (włącznie z psem) na drodze
  • Paź 20 2017
    Hyundai vs BMW – zderzenie na rondzie
  • Paź 19 2017
    Bez odstępu – bez wyobraźni
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI