Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Wywrotka motocyklistki

https://youtu.be/aWi0odT8O2k
Share Button

36 komentarzy do "Wywrotka motocyklistki"

  • Wojtek napisał(a):

    Nie róbcie sobie jaj że odjęcie gazu spowodowało że motocykl zaczął się prostować przecież ona jechała 70. Dopiero mocne hamowanie w zakręcie powoduje że motocykl zaczyna się prostować. Dla niej to pochylenie po prostu było maksymalne i dodanie gazu spowodowałoby że jeszcze bardziej wypieprzyła by w bandę. Przy tym złożeniu należało zwolnić hamulcem, lub odjęciem gazu




    2



    8
    • Ćwiczący z profesjonalistami napisał(a):

      Pisze Pan, jak osoba nie mająca pojęcia o jeździe motocyklem i fizyce.
      https://www.youtube.com/watch?v=A679YrW8Juk&feature=youtu.be&t=3m40s




      3



      0
      • RODO napisał(a):

        Serio, co ma ten filmik do niej? Ona byla prawie w pionie, i odjecie gazu nie spowodowalo by ze by sie przewrocila w prawo poniewaz ją wynosilo na zewnatrz z racji ze jechala za szybko na to zlozenie. A na Twoim filmiku gosc jest w duzym zlozeniu i jest w stanie rownowagi( czyli nie wynosi go na zewnatrz) wiec jak odejmie gaz to przy jego dużym zlozeniu zacznie sie kłaść moto. Nie kazde odjecie gazu powoduje ze motor sie kladzie i nie kazde powoduje ze sie odprostowuje, zalezy od mocy motocykla i zlozenia, ona jak by odjela gazu to by zwolnila, miala male obroty i 6 bieg pewnie. I widze panie kolego że to ty nie jeździsz.




        0



        2
        • Ćwiczący z profesjonalistami napisał(a):

          Proszę obejrzeć cały materiał, a później komentować. Fragment zaznaczony na osi, to kulminacja, poza tym punktem, w filmie wytłumaczona jest też cała reszta. Odjęcia gazu zawsze wpływa na ugięcie zawieszenia i wydłużenie promienia łuku. Jedynym poprawnym zachowaniem w tej sytuacji było użycie przeciwskrętu, zanim jeszcze dojechała do krawędzi pasa, by pogłębić złożenie i utrzymanie lub zwiększenie otwarcia przepustnicy, by nie wyjść na zewnątrz. Jest jeszcze inna technika pokonywania zakrętów, ale wymaga nieco świadomości i ćwiczeń- wejście w zakręt w płynnym dohamowaniu przodem, gdy odpuszcza się hamulec proporcjonalnie do pogłębiającego się złożenia i ponownie otwiera przepustnicę, gdy zacieśnianie zakrętu się skończy.
          Jeżeli motocyklista opuszcza swój tor jazdy i nie reaguje na to, znaczy, że powinien udać się na szkolenie.




          1



          0
    • robert yamaha napisał(a):

      sa motocykle co samym silnikiem bardzo mocno hamuja tak jakbys nacisnal na hamulev




      2



      0
      • RODO napisał(a):

        NO tak, np 190 konna R1, albo jakaś 1000 V, typu aprilla rsv 1000, ale to byla zwykla 600, albo i 500, a ona z racji ze jechala expresówka to nie miala 2 biegu i 9 tys obrotow, tylko 6 bieg i 3,5 tys obortow. Wiec jak by odjela gazu to by powoli zaczela zwalniac.




        0



        0
  • Guegue napisał(a):

    Widzę, że sami mistrzowie kierownicy tutaj. Więc jak skręcać i jakiej płci trzeba być, żeby jezdzic to już wiemy. Teraz tylko jedna kwestia nie została poruszona- Ktoś wie co z kierowczynią?




    0



    0
  • Przemyslaw napisał(a):

    Jestem motocyklista od 28 lat i nie uważam ze kobiety powinny zaimowac się kuchnia a nie motocyklami, sam znam wiele świetnych motocyklistek, pozdrawiam




    5



    2
    • w napisał(a):

      jestem człowiekiem od 40 lat i uważam że tacy jak ty powinni zajmować się pakowaniem szamponów do pudełek, gdzieś na angielskiej taśmie.




      0



      2
  • ,Paweł napisał(a):

    Dlatego początkujący kierowca ma jechać pierwszy narzucając własne tempo. Zawsze jak się jedzie za kimś to nie chce się odstawac, a w takich przypadkach jest to zdradliwe.




    10



    0
  • Słoneczko napisał(a):

    Idiotka na zakręcie idiotów i wszystko jasne 😀 😀 😀




    6



    17
  • Radeczek napisał(a):

    to byla chyba motorowerzystka rometem jezdzaca




    5



    4
  • ed napisał(a):

    2 błędy motocyklistki:
    1. Nie dojechała do końca zakrętu zanim zaczęła skręcać, powinna składać się do zakrętu tuż przed samą linią kończącą pas.
    2. Nie była konsekwentna, gdy zobaczyła że może się nie zmieścić wystraszyła się i puściła gaz, zamiast go odkręcić. Więcej gazu – zakręt zawężony, puszczona przepustnica – zakręt wzięty większym łukiem.




    9



    6
  • Janusz napisał(a):

    Mam wrażenie, że nagrywający ją trochę naciskał (kamerka oddala), przez co zestresowała się i presja sprawiła, że utrzymywała zbyt wysoką prędkość.




    7



    31
    • Marcus napisał(a):

      Oj Janusz Janusz, z Ciebie naprawdę Janusz hehe




      11



      0
    • fiorehencerbin napisał(a):

      A nie masz wrażenia ucisku czaszki na mózg? 🙂 Spokojnie bez spiny Janusz – żartuję sobie, po prostu piszesz (moim skromnym zdaniem) głupotę, bo co w takim razie powiedzieć o ruchu w mieście, gdzie każdy jedzie blisko każdego z każdej strony? To dopiero presja, i wg Tego co napisałeś wszyscy powinni wtedy zapieprzać po 200km/h – bo presja 🙂




      6



      4
      • shadow napisał(a):

        sugerujesz ze na autostradzie odstepy wygladaja tak samo jak w miescie? a ciebie glowa nie pobolewa troche?




        2



        0
  • rrrr napisał(a):

    Widzę że panie walczą o równouprawnienie – co drugi wypadek ostatnio to kobieta kierowca




    18



    2
  • Paweł napisał(a):

    Dał ciała, ale i tak peszek, bo jeszcze kilka metrów i z lewej miałby asfalt, łapiąc który nie byłoby gleby zapewne. 😛




    0



    1
  • Stachu napisał(a):

    Uwaga, odzywa się laik z pytaniem. O co chodzi z przeciwskretęm? Co to za zjawisko?




    0



    1
    • Michał napisał(a):

      Żeby skręcić podczas jazdy, trzeba motocykl wytrącić z jego toru jazdy. Czyli tak jak tutaj – łuk w prawo, kierownicę trzeba odepchnąć w lewo, wtedy motocykl pochyla się na prawo i można skręcać 🙂
      A jeśli siła odśrodkowa wynosi ciebie coraz mocniej, to znowu przeciwskręt, żeby pochylić się jeszcze bardziej.




      3



      2
    • Voytec napisał(a):

      Drift motocyklem 🙂




      1



      0
    • Jan napisał(a):

      Zjawisko polega na tym, że motocykl nie skręci dopóki nie będzie pochylony. Natomiast prawidłowa technika wywołania tego pochylenia, to nie jest przeważenie motocykla do wewnątrz zakrętu (to się może udać na rowerze), ale zmuszenie motocykla do wyjechania na zewnątrz. Stąd przeciwskręt – popycha się kierownicę w lewą stronę, przednie koło wyjeżdża na lewo, motocykl pochyla się w prawo, i skręca w prawo – w przeciwną stronę niż pierwszy ruch kierownicą.




      2



      1
  • kecaj napisał(a):

    Przeciwskręt? Proszę o lekturę bo to pojęcie nie ma tu miejsca.
    Fiksacja wzroku, panika, brak doświadczenia. Nauka może boleć. Na kursach nie uczą skręcania tylko jazdy po placu/mieście. Gdzieś trzeba się nauczyć kontrolować siebie i maszynę. Tak bolesnych lekcji nikomu nie życzę.




    7



    0
  • Mateusz napisał(a):

    Umiejętności za grosz. Niemniej zakręt ze zmniejszającym się promieniem może być bardzo zdradliwy także i dla doświadczonego kierowcy.




    10



    0
  • riesling napisał(a):

    Kobieta upadła.




    7



    0
  • Krzysiu napisał(a):

    Jak ona potem po górskich drogach jeździ?




    1



    1
  • Nazhir napisał(a):

    Kara za okupowanie lewego pasa to raz. A dwa to kara za opuszczenie kuchni. Kobiety nie powinny jeździć pojazdami mechanicznymi. Do warzywniaka mogą się przecież udać na nogach.




    22



    42
  • Laudo napisał(a):

    Niedostosowanie prędkości do umiejętności.
    Mniej gazu, więcej przeciwskretu.




    7



    5

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi