Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Za czym ta kolejka?

https://www.youtube.com/watch?v=mJT4B6y23YY
https://www.youtube.com/watch?v=mJT4B6y23YY

84 komentarze do "Za czym ta kolejka?"

  • Fanzloch napisał(a):
    171
    3

    Szeryf miał wolne?

    • Eld napisał(a):
      69
      1

      Był potencjalny jeden w 0:15 ale przyspał. Drugi z gulfa srebnego 0:34 ale refleks słaby.

    • Szumi napisał(a):
      1
      0

      Gdyby uczyli jazdy na suwak na początku w “L”Kach pewnie byłoby łatwiej. Kierowcy są niedokształceni i dla niektórych to jest nowość. Nie piszę tego, żeby ich bronić. Jestem kierowcą od 8 lat a dowiedziałem się o tym dopiero po 4 latach od zdania prawa jazdy.

  • Zdzisiek napisał(a):
    6
    2

    Hehe… oj forum się zaraz zapali…

  • Krzysiek napisał(a):
    217
    4

    Właśnie pokazałeś jak jechać prawidłowo, tzn. jak prawidłowo wykorzystać pas kończący się. Nie zjeżdżałeś na środku tylko wykorzystałeś cały pas. Byle takich kierowców było więcej.

  • motocykle na tory napisał(a):
    86
    3

    Nigdy tego nie zrozumiem. I ci sami ludzie pewnie krzyczą, żeby budwać więcej pasów, bo to rozładuje korki…

  • Kamil napisał(a):
    10
    308

    cfaniaczek za dyche…zamiast czekac ze wszystkimi w kolejce to na cwaniaka.

    • ja napisał(a):
      52
      3

      ty tak serio??!!

    • rieslng napisał(a):
      9
      2

      Dych też pieniądz

    • pakamilek napisał(a):
      71
      1

      Jeżeli to nie jest trolling, to jesteś zwykłym, pospolitym debilem 🙂

    • Michał napisał(a):
      40
      2

      Chyba po to jest ten pas żeby z niego korzystać

      • Marek napisał(a):
        3
        75

        Skoro z nigo korzysta to po to sa przepisy aby teraz przepuścił wszystkich na pasie na który chce się włączyć a na którym inni mają pierwszeństwo. Prawda?

        • Driver napisał(a):
          14
          0

          Kultura jazdy się kłania 😉

        • Paul_G napisał(a):
          32
          0

          A jazda na suwak coś koledze mówi? 😉

          • Pin napisał(a):
            8
            83

            Stoisz do bramki na autostradzie. Bramka przepuszcza co 10 sekund auto. Niezależnie czy to 3 pasy 2 czy jeden. To samo jest ze zwężeniem i innymi problemami na drodze. Ktoś tam bzdury oblicza że suwak rozładowuje korek w połowe czasu.
            Jak? Jak samochód przez bramkę przejedzie w połowę czasu? Kolejka skróci sie o połowę i straci się czas na manewry wpuszczania do ruchu. Nie bądźcie jak barany w stadzie jarając się filmikiem kogoś kto wykorzystał pusty pas.
            Wyjaśnie to jeszcze na przykładzie mięsnego. Jest kolejka i kolejka dla kombatantów. Raz klient raz dziadek. Czy dziadek stanie w jednej kolejce czy będą dwie ty nadal będziesz stał tyle samo. Jedynie może dłużej jak baba z dzieckiem uzna że teraz nie dziadek a ona. A takie sytuacje powoduje suwak. Jest jedna kolejka to stój i czekaj. Nie ma miejsca to suwak. A to co jest na filmie to przypadek. Normalnie człowiek by dojechał do końca pasa i musiał zaczekac aż pas się zwolni. Czego mu życzę. Było by to fair dla wobec innych to raz a dwa wolny pas przyda się np.dla karetki lub straży pożarnej.

            • Gość napisał(a):
              56
              2

              Korek blokuje 2 skrzyżowania a nie 4 :] brawo za rozgarnięcie – idź dalej stać w kolejce w mięsnym 😀

            • wojtas napisał(a):
              25
              1

              Panie Pin ale Pan Pierdoli

            • miesnyJeż napisał(a):
              68
              0

              odpowiem Ci zatem na przykładzie Twojego mięsnego, tylko dodajmy do tego -20 stopni mrozu na zewnątrz. Ty proponujesz ludzi gęsiego, bo czasowo to nic nie zmieni. Tylko nie widzisz tego, że połowa ludzi będzie stała na mrozie poza sklepem. My proponujemy, by ludzie stali obok siebie. Czasowo to samo, ale wszyscy są w ogrzewanym sklepie. Przenosząc to na drogę – nie ma mrozu, ale blokowanie innych dróg i skrzyżowań, a więc także tych ludzi, którzy wcześniej by chcieli gdzieś skręcić (nie jechać w stronę korka), ale nie mogą bo tacy jak Ty im to uniemożliwiają. Kapujesz? Jeden pas – dajmy na to 2 km korka, dwa pasy – 1 km korka x2. Dla ludzi w korku bez znaczenia czasowo, dla wszystkich uczestników okolicznej infrastruktury – dramatycznie ważna różnica.

              • anal napisał(a):
                15
                0

                Drugie uzasadnienie. Jeżeli jedziesz na suwak to nie ma pustego pasa, więc nie ma ‘cwaniaków’. Każdy dojedzie w tym samym czasie zarówno z lewego, prawego jak i ze środkowego pasa.

            • Pablo napisał(a):
              8
              0

              Jesteś zawistny. Więc ja życzę Tobie, abyś przejrzał na oczy, bo nic, tylko patrzysz nie dalej jak czubek własnego nosa. Tylko ja, tu, teraz i moje ziomale w niedoli (korku).

        • Borek napisał(a):
          5
          1

          Od razu widać że nie wiesz na czym polega ustąpienie pierwszeństwa. Poczytaj sobie ustawę, zgłoś się po lekturze.

        • Konrad napisał(a):
          6
          0

          Jasne, zatrzyma się na końcu lewego pasa który się kończy, rozbije namiot, rozpali ognisko i będzie czekał aż prawy będzie pusty, pusty jak twój czerep, co więcej, widziałeś jakie luki były miedzy autami? nie myl wymuszenia pierwszeństwa podczas zmiany pasa ruchu z tym co widzimy na filmiku, czyli prawidłowe włączenie się z kończącego się pasa na sąsiedni, kierowcy na prawym, brawo za te luki przed poprzedzającymi autami, a żółwie niech się ciągnął prawym jak im to odpowiada (NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA SZKODZI) 😀

        • Rafer napisał(a):
          5
          0

          Widać że pj nie posiadasz, a jak posiadasz, to zapewne znalazłeś je w chrupkach. Podaj przepis nakazujący przepuszczać. To jak jadę autostradą lewym i kogoś wyprzedzę, to muszę mu udzielić pierwszeństwa i puścić przodem? Zabiłeś logikę jednym głupim zdaniem, cymbale!

    • Paweł napisał(a):
      33
      1

      Po to jest pas żeby go wykorzystać, właśnie przez takich niekumatych jak Ty tworzą się korki

    • dajan55 napisał(a):
      14
      0

      Po prostu on JEDEN na tylu kierowców miał olej w głowie – po prostu myślał na drodze !. Inna sprawa że ten człowiek od malunków na drodze powinien co najmniej Oskara dostać nie mówiąc o Noblu.

    • mOzi napisał(a):
      1
      1

      Debil czy chory

    • Kuba napisał(a):
      1
      2

      Typowy Janusz

    • Twardy Pończo napisał(a):
      4
      0

      Na cwaniaka to jest np. z pasa do jazdy na wprost skrecać w lewo wyprzedzając wszystkich czekających na światłach.
      Tu masz klarowną sytuację. Czysta droga to się jedzie.
      W pewnym momencie wygląda jak jazda pod prąd 🙂

    • Marcin napisał(a):
      0
      0

      yyyyy powaga ? na suwak się jedzie a nie na ….

  • Karolina napisał(a):
    25
    1

    Takie sytuacje mają swoje plusy 😀 Ludzie myślący nie muszą stać w kolejce, która rozlałaby się na dwa pasy, gdyby wszyscy ruszyli głową.

  • Mikołaj napisał(a):
    15
    2

    Zaskakująco mało ludzi próbowało blokować. Ciekawe kiedy w końcu się nauczymy jak prawidłowo jeździć 😉

  • bmw napisał(a):
    35
    2

    Niestety, barany tego nie zrozumieją, że lepiej zająć dwa pasy i 2km korek skrócić do 1km korka na obu pasach, wolą stać 2km na jednym pasie i jeszcze szeryfować, żeby nikt przypadkiem nie wjechał. Czasami i mi zdarza się czekać w takiej kolejce, jak wiem, że pas się zaraz kończy a nie chce mi się wpychać na końcu (wpychać – bo w większości BMW nikt nie wpuści dobrowolnie, od razu będzie, że cfaniak, i celowe uniemożliwienie zmiany pasa), ale na końcu jak dojeżdzam to mimo że swoje odstałem zawsze puszczam na suwak!

    • seen napisał(a):
      16
      0

      Może i u nas by przeszło na dwa pasy, gdyby potem z prawego wpuścili tych z lewego, a ci z lewego kulturalnie włączali się do ruchu. Niestety u nas nie ma takiej kultury jazdy by jechać na tzw. “suwak” czyli kierowca z prawego pasa puszcza jednego, i jedzie, kierowca za nim puszcza jednego i jedzie i tak dalej. Prawy pas by blokował, lewy pchał na chama po 3-4 byle się wepchnąć, a jak by przyje*ał to tylko “ku*wa jego za*ebana pier*olona mać! Jak ch*ju jeździ?!”

      • anonim napisał(a):
        6
        1

        Niestety masz kolego rację.
        Jazda na suwak jest najlepszym rozwiązanie, lecz kultura jazdy w Polsce do tego nie dorosła.

  • Marek napisał(a):
    4
    60

    Kolejka jest dwa razy dłuższa ale węższa i nikt się nie wpycha i jeden za drugim przemykają. Może też być dwa razy szersza, ale ludzie się wpychają i muszą liczyć na uprzejmość a nie na przepisy. Zgodnie z przepisami facet na lewym pasie dojechałby do końca i stał aż zwolni się miejsce na prawym. Czyli szkoda że od razu nie stanął na prawym. Długość kolejki w niczym nie przeszkadza. Przeszkadzają wyłącznie auta które wymijają wszystkich i opóźniają jej ruch bo liczą na suwak.

    • :/ napisał(a):
      27
      2

      Co ty chłopie pitolisz?? Im dłuższa kolejka, tym większs sprężyna i większe opóźnienia. Suwak znacząco przyspiesza rozładowanie korka. Policzyły już to dawno głowy tęższe od Twojej. Stojąc w kolejce, robimy z siebie właśnie debila i tamujemy ruch. Ale jak widać niektórzy dalej, wzorem wiejskiego filozofa, będą swoje 3 grosze udowadniać.

      • Marek napisał(a):
        2
        19

        Ja cię nie obrażam, ale widać takie tęge głowy inaczej nie potrafią. Podaj mi przykład takich obliczeń. No chyba że kłamiesz…

        • Paweł napisał(a):
          12
          2

          spróbuję ci to wytłumaczyć:

          masz kolejkę 100 samochodów. Każdy potrzebuje 0,5 sekundy na ogarnięcie się że ktoś przed nim ruszył, kolejne 0,5 sekundy by nacisnąć pedał gazu i 1 sekundę by samochód ruszył. Teraz weźmy dwa przykłady:

          1. kolejka na jednym pasie – 100 samochodów jeden za drugim. Czas ruszenia pierwszego to 2 sekundy, drugi ruszy po 4s, trzeci po 6s itp itd aż do ostatniego samochodu który ruszy po 200 sekundach czyli po prawie 2,5 minuty. Oczywiście pomiędzy samochodami tworzą się przerwy.

          2. kolejka na dwóch pasach – po 50 samochodów jeden za drugim. Czas ruszenia prawego pasa zostaje taki sam, ostatni samochód rusza po 100 sekundach
          Czas ruszenia lewego pasa to załóżmy 10 sekund – po takim czasie już zrobi się odpowiednio duża przerwa pomiędzy pojazdami by się włączyć na prawy pas, czyli ostatnie auto na lewym pasie ruszy po 110 sekundach.

          wniosek: rozładowaliśmy korek w 55% czasu używając dwóch pasów.

          dotarło?

          • Marek napisał(a):
            4
            19

            To zbyt trudna matematyka. 200 sekund jesli jeden pas… 100+110 sekund na dwa pasy… Nie dodałes czas właczania sie na pas i blokowania pierwszego pasa ale zyskałeś 55%. Co mam ci odpisać? Gratulacje. Zdał pan.

            • Mateo napisał(a):
              1
              0

              ale po co dodajesz 100+100? Skoro oba pasy ruszają w tym samym momencie, wobec tego mowa tutaj tylko i wyłącznie o około 100 sekundach.

        • Paweł napisał(a):
          4
          0

          oczywiście wartości mocno uproszczone i w rzeczywistości różnią się pomiędzy samochodami, jedni ruszają od razu, inni musza skończyć nakładać makijaż.

    • Gieniu napisał(a):
      5
      0

      Na samym początku widać już kolejkę sięgającą skrzyżowania. Co prawda ruchu nie ma nadmiernego, więc w tym wypadku można Ci przyznać rację, ale zwykle bywa, że kolejki sięgają kilku zjazdów/skrzyżowań i wtedy jest nieprzyjemnie. Nie licząc samego stania w kilometrowym korku i jazdy na półsprzęgle/luzie. Dziwne, że tylko u nas się tak stoi 😉 Czyżby naród geniuszy?

      • Marek napisał(a):
        0
        13

        A jeśli kolejka będzie dwa razy szersza ale o połowe krótsza i na idealny suwak to nie będzie jazdy na półsprzęgle/luzie? Przemyśl to jeszcze.

    • Jo! napisał(a):
      9
      0

      I pomyśleć, że są takie miejsca w Europie, gdzie za stanie na jednym pasie można dostać mandat, za utrudnianie wjazdu z pasa zanikającego można dostać mandat… Pomyśleć, że w tym kraju są miejsca, gdzie suwak działa, dopóki nie trafi się idiota, który nie rozumie a się mądrzy. Pomyśl człowieku- jak wpuścisz z zanikającego, to dłużej nie będziesz dłużej stał, a za to nie będą zablokowane trzy kolejne skrzyżowania

      • Marek napisał(a):
        0
        17

        “Pomyśl człowieku- jak wpuścisz z zanikającego, to dłużej nie będziesz dłużej stał”

        Coś z twoimi teoriami jest nie halo. Jeśli kogos wpuścisz to stoisz przez czas wpuszczania i jego przejazdu zamiast przejechać.

        Więcej czytaj – mniej pisz.

        • Jo! napisał(a):
          5
          0

          Jak troszeczkę gazu odpuścisz, to z lewego pas też wjedzie. Jeżdżę skrzyżowaniem z zanikającym pasem codziennie. Jeżeli samochody jada z 2 pasów- korka nie ma. Wystarczy jeden “nie cwaniak” który nie wpuści i już robi się korek. Cwaniakowaniem jest nie wpuszczanie z kończącego się pasa. Jeżeli wpuścisz jednego, to nie zwalniasz. Tylko zakłócenie suwaka powoduje kumulację korka. Jeden prawy, jeden lewy i wszystko płynie. Na filmach “jedź bezpiecznie” doskonale widać jak suwak rozładowuje korki. wystarczy nie siedzieć na zderzaku i popuścić gazu. Uwierz cwaniaku, to działa. Nie działa tylko jak zadufany szeryf zapiera się na zderzaku poprzednika, bo jest królem szosy i ma wszystkich w d. Korki się robią głównie przez takich przekonanych o swojej nieomylności. Następnym razem wpuść tego z zanikającego pasa, a zobaczysz, że żyłka w tyłku ci nie pęknie, jeno słońce z niego świecące nieco przygaśnie, ale to wydłuży Twój święty czas przejazdu o 0,001s, co na 100 samochodach da 0,1s. Może Ci nie ubędzie??? Bądź uprzejmy na drodze, [puść samochód z boku, puść pieszego na pasach, nie bądź burakiem. Mniej szeryfuj, więcej czytaj i ucz się.

    • Nace napisał(a):
      11
      0

      Kolego Marku. Wyróżniam dwie sytuacje, w których suwak zdaje egzamin. Nie chodzi o żadną sprężynę jak tu kolega powiedział, choć ciekawa koncepcja i rozumiem co miał na myśli. Generalnie w mieście chodzi o skompresowanie korka tak, aby nie blokować wcześniejszych ewentualnych skrzyżowań, czy innych elementów infrastruktury drogowej. Jeśli bezpośrednio za zwężeniem mamy zator, światła sygnalizacji to suwak nie sprawi, że szybciej pokonamy dany odcinek, wtedy nie ma to znaczenia pod względem prędkości pokonywania danego odcinka. W mieście, przy zatorach, bądź sygnalizacji świetlnej suwak ma za zadanie sprawić, by korek był krótszy, nic poza tym, bo zator bezpośrednio za zwężeniem i tak uniemożliwia sprawne poruszanie się i wtedy faktycznie dochodzi do tego, że pasy poruszają się nierównomiernie. Inna sprawa natomiast na drogach szybkiego ruchu, gdzie to najbardziej zasada zamka błyskawicznego kuleje. Po pierwsze problem wynika z tego, że nie trzymamy bezpiecznych odległości między sobą i uniemożliwiamy innym zmianę pasa bez redukowania prędkości. Na drodze szybkiego ruchu zbliżając się do zwężenie powinniśmy jechać w takich odległościach, by kierujący z kończącego się pasa mógł bez zmiany prędkości wjechać przed nas/za nas. To jest bolączka dróg szybkiego ruchu. Zawsze intrygowało mnie na trójmiejskiej obwodnicy (S6) dlaczego na Szadołkach w stronę Łodzi przy zwężeniu się pasów z trzech do dwóch tam zawsze tworzy się zator, który niemal staje w miejscu, mimo, że zaraz za zwężeniem nie ma żadnej przeszkody blokującej ruch. Za zwężeniem ruch samochodów magicznie przyśpiesza. To fenomenalne, dlaczego przy samym zwężeniu ludzie niemal zatrzymują się do zera na drodze, na której można jechać 120kmh. Odpowiedź jest prosta – odstęp. Nic dziwnego, że ludzie zwalniają do prędkości pełzającej, skoro odległości pomiędzy autami w godzinach szczytu potrafią być nawet do 5-10m. Ciężko zmienić pas przy prędkości choćby 100kmh mając nawet 10m wolnej przestrzeni – istotnie ryzykowne. Ale gdyby odstępy były nieco większe tak 30-40m to samochody mógłby przy pełnej prędkości zazębiać się przy zwężeniu. Tu jest pies pogrzebany i dlatego jazda na suwak u nas jeszcze długo się nie przyjmie. Jeździmy sobie na zderzaku, w dodatku w taki sposób jakby ten przed nami miał się nigdy nie zatrzymać, czego efektem są nagminne kolizje na tego typu drogach właśnie poprzez najechanie. Dopóki nie nauczymy się współpracować na drodze i traktować ruchu drogowego jako całości, dopóki nie nauczymy się, że nie jesteśmy sami na drodze, dopóty jazda na suwak i każde inne rozwiązanie mające wspomóc płynność ruchu nie będzie miało u nas prawa bytu.

  • rieslng napisał(a):
    1
    1

    Czy ktoś rozpoznaje gdzie to? W większości warszawskie blachy.

    • siege napisał(a):
      1
      0

      warszawa bielany, niedaleko lasu młocinskiego, wylotowka na gdansk

    • rieslng napisał(a):
      0
      0

      Jeżeli to rzeczywiście Wa-wa to taka sytuacja nie zdarza się tam pewnie okazjonalnie i ten węzeł wygląda na niedoszacowany. Wyjazd spod wiaduktu powinien być w całości dwupasowy.

      • Jakub napisał(a):
        1
        0

        Ten węzeł powstał w czasach głębokiego PRL i wtedy był wręcz przesacowany.

        • Borek napisał(a):
          0
          0

          Wtedy wszystko było przeszacowane, ale uwzględniano wyłącznie gospodarkę niedoboru. 😉

  • Marek napisał(a):
    0
    27

    ” Nieźle się uśmiałem pokonując ten odcinek w minutę. Ile oni tam jeszcze czekali, któż to wie.” opis do filmu. A teraz załóżmy sytuację że wszyscy postępują tak jak myśliciele z tych komentarzy. Ustawia się RÓWNA kolejka na obu pasach, i ten człowiek nie pokonuje tego w minutę tylko stoi minimum tyle ile stałby gdyby był jeden pas. A minimum ponieważ jeden pas porusza się szybciej niż suwak. Jeśli kiedyś to ogarniecie to się zdziwię.

    • Paweł napisał(a):
      2
      0

      jeden pas nigdy nie będzie szybszy od rozładowywania korka na suwak.

      proszę podaj mi jakieś źródła naukowe potwierdzające twoją tezę.

      • Marek napisał(a):
        0
        11

        “jeden pas nigdy nie będzie szybszy od rozładowywania korka na suwak.” to dość proste… Powiem jak dziecku – weź sobie rurkę i przepuszczaj przez nią piasek. Będzie się sypał równomiernie bez przerwy. Weź potem lejek. Zatka się dość szybko. Każdy to wie, ale niestety każdy też może mieć prawo jazdy.
        Nie neguje że przy skrzyżowaniu należy skracać czekanie i stawać na dwa pasy ale teraz idźmy dalej z tym… A jesli pasów było by 5? Umiesz to sobie wyobrazić? Zasada ta sama – ale inna skala. Ludzie…

        • anal napisał(a):
          3
          0

          Hehehe, z tym lejkiem dobre 😉 Co tam, że więcej piasku wchodzi, ważne że się zatka. Marku, dzięki Tobie i Tobie podobnym suwak nie działa i działać szybko nie będzie. Pojeździj może trochę po Europie i poobserwuj jak można jeździć płynnie i bez nerwów.

        • michal napisał(a):
          0
          0

          Zauważ ze przez rurkę i lejek +rurke leci tyle samo piasku ponieważ ogranicza ta ilość grubość rurki.
          Nasyp do lekka 3 łyżki piasku i zobacz ile rurek trzeba napełnić jedną po drugiej aby wsypać ta sama ilość.
          Nam nie chodzi glownie o szybkość przejazdu suwakiem a o długość korka w jednej rurce. Szkoda blokować całe centrum skoro można stać na 2 pasach na połowę mniejszej długości.

    • Michał napisał(a):
      4
      0

      Dlaczego uważasz, że jeden pas porusza się szybciej niż dwa?
      Suwak jest korzystny, choćby w sytuacji, w której przypuśćmy, że jest z takiej drogi zjazd w prawo, gdzieś w połowie korka. Ot choćby do posesji czy na stację benzynową, nie wspominając już o zwykłej drodze. W sytuacji z jednym zapchanym pasem wszyscy, włącznie z tymi, którzy chcą skręcić, stoją X czasu.

      Jak mamy jazdę na suwak i dwa pasy zajęte, to osoba chcąca skręcić w prawo stoi (średnio) o połowę krócej.
      To jest pierwszy plus.
      Drugim jest choćby psychologiczne oddziaływanie na człowieka. Wyobraź sobie przed sobą sznur aut długi na 400m a taki długi na 200m. Gdzie się mniej denerwujesz?
      Kolejną rzeczą jest, że jeśli suwak jest prawidłowo wykonywany, to ostatnie (co najmniej) kilkadziesiąt metrów przejeżdża się bez zatrzymania! Korek tworzy się tak naprawdę dopiero dalej przez osoby, które nie dostosowują prędkości do jadących przed nimi i jadą szybciej i hamują do zera albo nie mają refleksu, żeby ruszyć perfekcyjnie. W idealnym świecie suwak stał by tylko w sytuacji, w której jakaś rzeczywista przeszkoda by uniemożliwiała jazdę autom z przodu.
      Ponadto korek na jeden pas ma problem taki, że liczymy właśnie na ten refleks wszystkich przed nami co opóźnia wszystko…

      • Marek napisał(a):
        0
        8

        Jeden pas porusza sie płynnie do przodu. A teraz wyobraź sobie sytuację kiedy z lewego wpuszczach na suwak tira, potem przejeżdża małe autko a potem wpuszcza autobus… Pasy sie korkują i nie ma ruchu.

        Stary niemiecki program sporo wyjaśnia – idealny suwak może (ale nie musi) pomóc. Nie mniej nie ma idealnych suwaków bo nie ma idealnych kierowców, takich samych reakcji, takich samych prędkości – są wyłącznie dwa takie same pasy. LINK DO PROGRAMU gdzie to badano oraz dyskusji: http://www.sadistic.pl/burak-w-mercedsie-daje-przyklad-jazdy-na-suwak-vt208325,60.htm#2269091 – no i wróćmy jeszcze do tego nagrywającego. Gdyby wszyscy stali nie w kilometrowej kolejce w a w dwóch półkilometrowych – przejechałby w minutę? Stałby tak samo długo jak w kilometrowej. Jego mądrość nie opiera się na niczym. Jedynie na ludzkij uprzejmości. A wiadomo komu zazwyczaj się ustepuje… Ja np. ustępuje już z dalszej dyskusji tutaj ale mam nadzieje że zminiłem troche postrzeganie co niektórych.

    • Rafer napisał(a):
      1
      0

      Ty jesteś aż tak głupi, czy po kilku postach doszedłeś do wniosku, że zrobiłeś z siebie cymbała i brniesz w ten swój pseudo naukowo prawny trolling? Czym jeździsz? Taczką po budowie, czy paleciakiem po lidlu, że tak pirdolisz?

  • Marek napisał(a):
    0
    10

    Dla niedowiarków… https://www.youtube.com/watch?v=JpvU3uk9v7A – tutaj jest idealny suwaczek. I co z tego? Czyżby nie stało się w korku? Czyżby nie było jazdy na półsprzęgle? Czy taki mistrz jak na filmie mógłby tak jechać a potem wyśmiewać ludzi? I co dały te dwa pasy? Nic. Nadal jest korek. Nie na jednym a na dwóch pasach. Jedyny plus że dwa razy krótszy ALE TO NIE ZNACZY że pokona się go dwa razy szybciej tylko w najlepszym wypadku najwyżej podobnie.

    • Jo! napisał(a):
      2
      1

      Widzę, że matematyka i fizyka to nauki tajemne

    • Nace napisał(a):
      2
      0

      Coby nie mówić kolega Marek ma rację pod tym względem. Suwak generalnie usprawnia ruch na zwężeniu, jest najlepszym rozwiązaniem by pokonać zwężenie się pasów tak, by odbyło się to możliwie najpłynniej. Jednakże z matematycznego punktu widzenia przepustowość samego zwężenia nie zmienia się. Jeśli przez zwężenie przejedzie 50 aut na minutę to jazda na suwak nie sprawi nagle, że przejedzie ich 100, albo chociaż 75. Nadal przejedzie ich 50. Prędkość przejazdy odcinka zależy od przepustowości samego zwężenia. Suwak ma za zadanie jedynie usprawnić samo zwężenie i możliwie płynnie przeprowadzić dwa pasy w jeden. Jestem gorącym zwolennikiem suwaka, ale istotnie trochę wciśnięto ludziom kit odnośnie szybszego pokonywania takiego odcinka. Kolega Marek ma rację istotnie, jeden pas jadący stałą prędkością szybciej pokona odcinek, niż dwa pasy, które muszą nieco zwolnić, by bezpiecznie się zazębić. Suwak ma w gruncie rzeczy praktycznie zastosowanie tylko w mieście, terenie zabudowanym, gdzie występują inne elementy infrastruktury, które mogą zostać zablokowane przez wydłużający się zator. Wtedy rozłożenie korka na dwa lub trzy pasy ma sens, ale na drogach ekspresowych istotnie jeden pas jadący powiedzmy stałą prędkością 100kmh pokona dany odcinek zdecydowanie szybciej, niż 3 pasy aut jadących powiedzmy 70kmh.

    • anal napisał(a):
      3
      1

      Marku, stój w korku, my będziemy jeździć lewym i ‘cwaniakować’, bo przecież pusty pas zostawiasz 😉

    • Sarmata napisał(a):
      2
      1

      Jak myślisz po co są dwa pasy ruchu – dla ozdoby?
      Po co są dwa pasy na autostradzie jak samochody zmieściły by się na jednym.
      To może w całej Polsce zróbmy drogi o jednym pasie ruchu i zakazy
      wyprzedzania, wtedy nie będzie wpychania się.
      Jak byłem w Krakowie to tam spotkałem się z jazdą na suwak. Z trzech pasów do jednego i szło powoli płynnie. Zator miał 200 m i przejechałem 2-3 min
      W Warszawie natomiast korek i nie wpuszczanie z sąsiednich pasów. Korek ponad 1km i 30 min stania.

  • Patryk napisał(a):
    1
    0

    Ej, no takie filmy to ja mogę codziennie nagrywać jak zjeżdżam z estakady w Gdyni, kilometr korka jak nie więcej a obok pusty pas 🙂

  • Anonim napisał(a):
    1
    4

    ja bym pojechał chodnikiem. rowerzysta to muj gulf w tedeju tysz….

  • Kris napisał(a):
    2
    0

    Skoro nikt nie korzysta z tego pasa, to powinni tam bus pas zrobić 😛

  • rieslng napisał(a):
    0
    2

    Rozpatrując sens suwaka nie bierzecie pod uwagę strony psychologicznej zagadnienia. Otóż dojeżdżając do końca kolejki znacznie lepiej psychicznie zniosę sytuację (myślę, że wielu z Was też) ;), że obok mnie ustawi się ten co był bezpośrednio za mną (jestem gotów go nawet wpuścić przed siebie, ale tylko jego jednego), a nie że ustawimy się grzecznie w ogonku, a wyminie nas jakiś pięćdziesiąty “nieprzystosowany burak”.

  • Przemek napisał(a):
    1
    1

    Takie filmy ilustrują, że do otrzymania prawa jazdy nie jest wymagane posiadanie mózgu.

    • Adrian napisał(a):
      0
      2

      Pisząc ten komentarz potwierdzasz to że jesteś właśnie bez mózgu. A jeśli masz pj to idź go dobrowolnie oddać, będzie lepiej dla nas jak i dla Ciebie samego.

  • p napisał(a):
    1
    0

    Podkład muzyczny idealnie dobrany 🙂 Uśmiałem się 🙂

  • gogo napisał(a):
    1
    0

    Popieram goscia. Tylko w Polsce kierowcy nieumieja jezdzic na suwak i chyba sie nie naucza.. wszyscy jada prawym bo boja sie ze ich nikt nie wpusci jak beda jechac lewym. Gosciu zrobil to prawidlowo mial wolny pas to ma prawo nim jechac. A za szeryfowanie jest mandat. Pozdrawiam

  • Edek napisał(a):
    0
    1

    Nie wiem we Wrocławiu nie ma takich problemów. Suwak zawsze jest. Pewnie dlatego ze to miasto z tradycjami niemieckimi a nie sowieckimi jak w Warszawie

  • kriss_u napisał(a):
    1
    0

    Dodam własne dwa grosze
    -Miał prawo jechać lewym pasem. TAK
    -Kiedy zmieniał pas na prawy miał obowiązek ustąpić wszystkim z prawego pasa pierwszenstwa. TAK
    Kiedy dojeżdżał do końca pasa na prawym zrobiła się luka więc to wykorzystał i zmienił pas bez wymuszenia.
    Miał do repo prawo więc błędu nie popełnił.
    Teraz zasada jazdy na suwak.
    W sumie to dobra koncepcja (są już podobno kraje gdzie jazda na suwak jest obowiązkiem) zapewnia płynność ruchu pod warunkiem że oba pasy będę jechały z taką samą prędkością a każdy kierujący pozostawi przed sobą sporą lukę (w szczególności pas nie zanikający) ale czy przyspieszy to rozładowania korka? Wciąż mamy tyle samo pojazdów tylko w teoretycznie krótszej kolejce bo na dwóch pasach.
    Podsumowując ten ktoś z filmu nie popełnił wykroczenia.
    Zasada suwaka z pewnością upłynni ruch w kwestii szybszego rozladowania korka nie jestem do końca przekonany bo to nadal tyle samo aut tylko dwóch krótszych kolejkach ale mogę się mylić.
    Takie moje zdanie możecie się zgodzić z nim albo nie mam to w …

    • lntr napisał(a):
      4
      0

      Ale popełnił wykroczenie społeczne 🙂 Nie przestrzegał zasad społecznego komitetu kolejkowego, za co nie ma mandatu, ale jest lincz 🙂
      PRL jak widać wiecznie żywy w mentalności, mimo że obecni kierowcy już na ogół go nie pamiętają.

  • Darek napisał(a):
    2
    0

    Wczoraj zjeżdżałem z autostrady w Strykowie. Na obydwu pasach samochody, jazda do końca. Wpuszczanie na suwaczek. Naprawdę płynna jazda. Jak w cywilizowanych krajach. Chyba w końcu ludzie zaczęli się uczyć. Naprawdę jestem miło zaskoczony.
    Sytuacja jak na powyższym filmiku pokazuje że nie wszędzie tak dobrze.

    • Borek napisał(a):
      0
      0

      Podejrzewam, że na tym wyjeździe na filmie to sami “miejscowi” co wiedza że jest zwężenie i stoją jak te ćwoki. Z tego feralnego zjazdu z A2 w Strykowie (bo jest on zaprojektowany wręcz karygodnie z tym maluśkim rondem) korzystają natomiast ludzie różni, jedni wiedzą że tam jest zwężenie a inni nie – dlatego wykazują się zrozumieniem i sobie wzajemnie pomagają.

      Powiedzieć jednak muszę, że na tym właśnie strykowskim zjeździe wielokrotnie widziałem zarówno z blokowanie lewego pasa, celowe utrudnianie zmiany pasa na prawy jak i chamskie wpieprzanie się na prawy pas z lewego poprzez manewry zagrażające kolizją. Nie jest tam wcale tak różowo, ale takich jaj jak na filmie też nie ma. Kolizji ze względu na korek wystający aż na pasy autostrady też widziałem kilka. 😉

  • Bizzz napisał(a):
    2
    0

    Szeryfowie prawego pasa, to właśnie wy sprawiacie, że kierowcy jadący prawidłowo lewym pasem do końca są uważani za cwaniaków. Sami tworzycie tę sytuację. Dlaczego? Bo to wy “sztucznie” tworzycie kolejkę na prawym pasie jak po mięso za PRL-u i to sprawia, że lewy pas jest pusty przez ileś tam set metrów lub nawet kilka kilometrów. Gdybyście zachowywali się cywilizowanie i wykorzystywali całą infrastrukturę drogową i ustawiali się równomiernie na dwóch pasach, to wtedy nie byłoby takiej sytuacji jak na filmie. Więc to wy drodzy szeryfowie prawego pasa sami tworzycie “cwaniaków”, a narzekacie na innych. Nie wiem ile jeszcze musi minąć czasu, aż to zrozumiecie…
    Ale może dam wam przykład np. z kościoła (może tak do części osób da się dotrzeć), to zrozumiecie. Popatrzcie sobie jak podczas udzielania komunii w trakcie mszy świętej ustawia się czasem kilka “kolejek” z różnych stron kościoła do jednego czy dwóch księży. Ludzie wtedy też przepuszczają się wzajemnie na na zasadzie suwaka, raz z jednej kolejki, raz z drugiej, czasem i z trzeciej. Wg waszej logiki drodzy szeryfowie, powinna ustawić się tylko jedna kolejka, najlepiej żeby kończyła się jeszcze poza kościołem… no bo i tak przecież szybciej nie będzie…

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Mar 24 2017
    Ścieżka rowerowa? A co to takiego?
  • Mar 23 2017
    Uwaga wysiadam!
  • Mar 23 2017
    Polskie Drogi #76
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI