Menu

  • Kategorie

  • 142,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Zasad działania świateł na tym skrzyżowaniu nie jestem w stanie pojąć”

https://www.youtube.com/watch?v=Ud6db8UhkoM
https://www.youtube.com/watch?v=Ud6db8UhkoM

47 komentarzy do "“Zasad działania świateł na tym skrzyżowaniu nie jestem w stanie pojąć”"

  • Anonim napisał(a):
    9
    64

    to mało pojętny jesteś.

    • ja napisał(a):
      27
      1

      Lepiej wytłumacz geniuszu, a nie cwaniakujesz

    • P. napisał(a):
      3
      21

      światła jak światła, na wprost czerwone w lewo zielone, tylko jakim cudem z prawego pasa skręcają w lewo, a z lewego na wprost nie…

      • btm napisał(a):
        3
        0

        przygladnij sie uwaznie strzalkom

      • Polskie Drogi napisał(a):
        22
        0

        Tam nie ma światła “na wprost”. Są dwa sygnalizatory pokazujące “w lewo” (działające osobno), a do tego jeden z nich jest nad chodnikiem, a ten który przypisany jest do środkowego pasa znajduje się nad pasem lewym…

        • Anonim napisał(a):
          5
          0

          tam są nawet trzy strzałki w lewo ← , jedna po prawej stronie jezdni. Każdy pas ma nie wiedzieć czemu swoje własne światło.

        • kolo napisał(a):
          1
          0

          może obok jest jakaś droga typu buspas i ta strzałka nad chodnikiem tyczy mpk

          • Bartek napisał(a):
            0
            0

            Nie, tam są dwa pasy do skrętu w lewo (skrajny lewy i środkowy) oraz pas prawy, z którego można skręcić w lewo lub w prawo. Różnica jest taka, że skrajny prawy jest wiecznie zakorkowany z kilku powodów:
            -najkrócej palące się światło do skrętu (włącza się w takiej sytuacji jak na filmie)
            -jadąc od strony ul. Wyszyńskiego jest zwężka z dwóch pasów na właśnie ten felerny prawy (gdzie notorycznie każdy jedzie przez część jezdni wyłączoną z ruchu, a nie ustawia się na prawym)
            Na tym skrzyżowaniu najlepiej jest jechać śrdokowym pasem, ale żeby się na niego dostać nie zjeżdżając z wiaduktu, lecz włączając się z prawej strony trzeba liczyć na ogromne szczęście lub łaskę kierowcy ze środkowego. Trzeba to zobaczyć na żywo ok. godziny 14, to jest więcej niż masakra.

  • elo napisał(a):
    5
    28

    a co tutaj takiego trudnego?

    • haha napisał(a):
      22
      3

      Oglądaj do skutku, aż zrozumiesz.

      • elo napisał(a):
        5
        13

        nie musze bo jestem z wroclawia i ciagle tam jezdze

        • DW/DWR napisał(a):
          8
          0

          fakt, kto kilka razy w róznych kierunkach jechał tym skrzyżowaniem ten wie… Dla niewiedzących, po skręcie w lewo są cztery pasy, w które skręca się z trzech, stąd takie sterowanie ruchem, do tego na te światła schodzą się dwie drogi: dwa pasy z estakady plus jeden spod estakady…

  • choyrack napisał(a):
    2
    3

    Proste skrzyżowanie.
    Trzy pasy do skrętu w lewo a za skrzyżowaniem są tylko dwa, więc skraje jadą na zmianę żeby to jakoś szło. Tylko trochę ogarnięcia trzeba, a że ktoś się parzył nie na to zielone to załadował autorowi w dupę.

    https://www.google.pl/maps/place/51%C2%B006'20.7%22N+17%C2%B002'50.0%22E/@51.1057542,17.0464572,18z/data=!3m1!4b1!4m5!3m4!1s0x0:0x0!8m2!3d51.105753!4d17.047231

    • Dominik napisał(a):
      0
      0

      trochę nie bardzo, bo sam pokazałeś że po skręceniu w lewo są 3 pasy, także chyba nie ten powód.

    • p napisał(a):
      10
      2

      Autor nagrania miał zielone – sygnalizator nad jego pasem 🙂 a ze środkowego można jechać zawsze, bo na tym pasie nie ma sygnalizatora hehe. I w normalnym sądzie winnym wypadkowi ze środkowego pasa uznano by zarządce drogi, obawiam się jednak że nie w Polsce…

    • WaldeMar napisał(a):
      0
      2

      Nie znasz się – 3 pasy wpadaja na 3 pasy.

      • Ja78 napisał(a):
        2
        1

        Nie zupełnie. Niby to 3 pasy, ale jeden z nich od razu staje się prawoskrętem, a ruch pewnie w większości idzie na wprost później. Dlatego ruch z 3 pasów kierowany jest na 2.

  • Dominik napisał(a):
    3
    1

    WTF?:D
    Haha pierwszy raz coś takiego widzę żeby w lewo były dwa sygnalizatory, nawet nie wiem jak się do tego ustosunkować, pomyślałbym że jeden jest do jednego pasa a 2 do drugiego, tak jak chyba pomyślał kierujący kamerzysta i też bym się zatrzymał ;p
    Jak ktoś wie to niech powie jak to działa?:D

    • lodz napisał(a):
      0
      2

      Skret z Wlokniarzy w lewo w zielona. 2 rozne swiatla swieca roznie. Lodz

      • Oskar napisał(a):
        0
        0

        Tak. Ale tutaj chodzi o jadący od tyłu tramwaj, a zgodnie z sygnalizatorem z lewego pasa można też zawracać. Więc gdy jedzie tramwaj to jest czerwone żeby nikt nie zawrócił tuż pod tramwaj.

        • MM napisał(a):
          0
          0

          Od kiedy sygnalizator kierunkowy, na którym jest strzałka w lewo zezwala na zawracanie?

          • Adi napisał(a):
            0
            0

            na tym skrzyżowaniu w Łodzi jest tak że skarjny lewy sygnalizator kierunkowy zezwala na skret w lewo i zawracanie. Jak tramwaj skreca w lewo to na tym skrajnym jest czerwone żeby nie wejśc w sytuacje kolizyjną z tramem

            • XaRaDaS napisał(a):
              0
              0

              Nie pisz głupot bo na sygnalizatorze S-3 nie wolno zawracać i nie ma znaczenie tutaj tramwaj czy też inny pojazd, jest zakaz i już.

              • Adi napisał(a):
                0
                0

                Sam nie pisz głupot. Jakbyś nie wiedział to syganlizator S3 to nie tylko strzałka do skrętu w lewo. Są też syganlizatory kierunkowe dla innych kierunków (np. w lewo i DO ZAWRACANIA)

        • XaRaDaS napisał(a):
          1
          0

          Zgodnie z sygnalizatorem nie możesz zawracać, kto cię uczył sygnalizatorów ?? Sygnalizator S-3 zabrania zawracania, dlatego wprowadzili sygnalizator S-3f, który zezwala na jazdę w lewo i zawracanie.

          • BenLee napisał(a):
            0
            0

            Ale kurde czytajcie zanim zaczniecie się czepiać chłopaka. On pisze o sygnalizacji w Łodzi, a nie o tej na powyższym filmiku…

  • Bmłoda napisał(a):
    4
    0

    Nic nie jest w tym trudnego. Oczywiście Wrocław to jest. Są trzy pasy każdy prowadzi do skrętu w lewo (w tym jeden prawy też w prawo). Od lewej strony zaczynając . Lewy sygnalizator jest dla pasa lewego środkowy dla pasa środkowego a prawy do prawego.

    • elo napisał(a):
      1
      0

      bardzo proste

      • lxl napisał(a):
        3
        0

        Właśnie nie proste !! bo krzywe 🙂

        wszystko na drodze powinno być tak skonstruowane że kierowca nie powinien się zastanawiać przez moment czy ma zielone czy czerwone, a tutaj jedziesz masz nad swoim pasem zielone do skrętu w lewo ale obok już nie nad jakimkolwiek pasem wisi kolejny sygnalizator…

  • wktr napisał(a):
    3
    1

    Żadna filozofia, trzy pasy to i trzy sygnalizatory. A autor filmu dostał czerwone, bo skrajny lewy pas koliduje za skrzyżowaniem z torami tramwajowymi. Często tam jeżdżę i nigdy nie miałem problemu z sygnalizacją.

    • maciek napisał(a):
      0
      2

      Nigdy tam nie byłem ale za pierwszym oglądaniem załapałem o co chodzi.

      Nawet tak sobie w myśli powiedziałem, że ‘po takim opisie to pewnie wrocław albo gdynia’ 😀

  • elo napisał(a):
    1
    4

    no właśnie, co tutaj jest do rozumienia?

  • Anonim napisał(a):
    1
    1

    to ja wam wytłumaczę co znaczy taki sygnalizator i jego działanie: za rogiem stoją misiaki 🙂

  • Greg napisał(a):
    2
    1

    Wytłumaczenie jest jedno – tramwaje i następne skrzyżowanie. Trzeba pojechać żeby zrozumieć, ten film niczego Wam nie wyjaśni.
    To, że są źle ustawione te sygnalizatory to fakt. A ile tam ludzi zmienia pas w trakcie skręcania! -_-

  • Greg napisał(a):
    1
    1

    Wytłumaczenie jest jedno – tramwaje i następne skrzyżowanie, czyli regulacja ruchu. Trzeba pojechać żeby zrozumieć, ten film niczego Wam nie wyjaśni.
    To, że są źle ustawione te sygnalizatory to fakt. A ile tam ludzi zmienia pas w trakcie skręcania! -_-

    • Piotr napisał(a):
      0
      0

      Racja, na tym skrzyżowaniu każdy jedzie jak chce i to w różnych kierunkach, trzeba mieć oczy dookoła głowy.

  • Andrzej napisał(a):
    0
    1

    Czytam Wasze posty i w końcu nie wiem…
    To jednak dobrze, że się zatrzymał czy jednak nie dobrze?

  • WaldeMar napisał(a):
    1
    0

    To samo skrzyżowanie, ale jadąc z innego wlotu wygląda jeszcze zabawniej i tam do dopiero dochodzi do ciekawych akcji. Tu jest banalnie proste skrzyżowanie – 3 pasy na 3 pasy, z tym że skrajne albo skręcają w prawo albo mają kawałek wspólny z tramwajem i dlatego są odcięte wcześniej. A to że pasy zmienia się w trakcie skrętu to tylko inteligencja kierowców.
    Jednego tylko nie rozumiem – czemu w dupę dostał. Przecie nawet gdyby nadal miał zielone ale złapał awarię (np silnik stanął) to i tak trzeba się za nim zatrzymać (za a nie na)…

  • MR napisał(a):
    5
    0

    Po pierwsze. Wszystkie 3 pasy przecinają tory tramwaju i żaden z nich nie koliduje “bardziej” po prostu tory biegną środkiem ulicy w poprzek i trzeba je przekroczyć. Po drugie 3 pasy w 3 pasy (google maps). Po trzecie tam nie można zawrócić, chyba że pojechać pod prąd. Po 4 . są nawet namalowane linie prowadzące dla 3 pasów tak aby nikt się z nikim nie zderzył (przynajmniej te które jeszcze się nie starły pod kołami).
    Podsumowując: obaliłem wszystkie argumenty z komentarzy a jedyne czemu służy ta sygnalizacja to zapełnianie dziury budżetu miasta przez mandaty.

    • MR napisał(a):
      4
      0

      A po 5 to (jeżeli takowy występuje) kierowce obowiązuje sygnalizator umieszczony nad jego pasem ruchu. Nie w krzakach ukryty, ani nie nad chodnikiem, ani nie 200 dalej tylko ten z nad jego pasa

      • Grzegorz napisał(a):
        0
        1

        Ze skrajnego prawego można pojechać w lewo i prawo. Sygnalizator zapala się z opóźnieniem dla tego pasa, gdyż po prawej jest przejście dla pieszych i w momencie kiedy piesi mają zielone, ty stojąc na prawym masz czerwone. Na skrajnym lewym czerwone zapala się szybciej, aby unormować ruch pojazdów, gdyż ze środkowego pasa po skręcie w lewo, większość od razu zmienia pas na prawy, aby skręcić w prawo.

      • WaldeMar napisał(a):
        0
        0

        Ale że jak?
        Zapomniał że na prost też idą tory, które potem lecą jednym pasem (teraz juz wydzielonym, na ulicy kiedyś traugutta, teraz jak mówią Oświęcimskiej, Czarnobylskiej… jakkolwiek zakorkowanej i pełnej spalin).

  • Krzysiek napisał(a):
    1
    0

    W Krakowie jest zabawniej, na Tischnera do jednego pasa (drugiego od lewej) są dwa osobne sygnalizatory, jeden do skrętu w lewo w Zakopiańską, drugi do jazdy na wprost w Brożka, oczywiście działają niezależnie od siebie – po pierwszym szoku, da się tamtędy przejechać ale trzeba uważać, żeby się ktoś nie zagapił na niewłaściwe światła (taka organizacja ruchu jest z lekka niebezpieczna, jest mało intuicyjna).

  • Paweł napisał(a):
    2
    0

    W radiu “please don’t stop the music” a ten wyłącza radio ;D

    Swoją droga to Wrocław, droga 98 na skrzyżowaniu Traugutta i placu społecznego.

  • Kris napisał(a):
    1
    0

    Wytłumaczę Wam dlaczego światła puszczają po dwa pasy a nie wszystkie 3 razem. 3 pasy przechodzą w 3 pasy, ale linie poziome nie są wymalowane na skrzyżowaniu więc nie ma nakazu utrzymania pasa. W momencie gdy zielone mają pasy lewy i środkowy, Ci na lewym pasie zajmować powinni skrajnie lewy pas po skręcie a Ci z środkowego mogą zajmować środkowy lub prawy (z tym, że jak kiedyś Pan Dworak tłumaczył powinni prawy). Analogicznie gdy puszczany jest ruch z prawego i środkowego pasa (Ci z prawego na prawy, ci z środkowego na środkowy lub najlepiej na lewy). W przypadku gdyby światła puściły wszystkie 3 pasy jednocześnie w przypadku winnym uznany byłby zarządca drogi ze względu na złą organizację. Tak to niestety regulują przepisy (w przypadku niewyznaczonego kierunku ruchu znakami poziomymi). No ale wszystko to nie zmienia faktu, że sam sygnalizator jest bardzo niefortunnie umiejscowiony i może dezorientować kierowców.

  • Dominik napisał(a):
    0
    0

    spotkałem się z podobną sytuacją we Wrocławiu. Dwa pasy na wprost, sygnalizator dla każdego pasa i przede mną na lewym pasie czerwone a po prawej zielone. Myślę ocb a się okazało że lewy pas wchodzi na torowisko i jedzie tramwaj i trzeba go przepuścić. Tu może być podobnie….

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj