Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Zatrzymanie prawka

baner blogowyAutor pisze “Zmierzone 107 km/h na ograniczeniu do 50 km/h. Film zamieszczam ku przestrodze

https://www.youtube.com/watch?v=GkrAAy1Qf-s&hd=1
https://www.youtube.com/watch?v=GkrAAy1Qf-s&hd=1

46 komentarzy do "Zatrzymanie prawka"

  • mądry inaczej napisał(a):
    46
    9

    No i słusznie. Bardzo dobrze, że gość to wrzuca ku przestrodze, a nie lamentuje, że policja poluje na obywateli, że mandaty wysokie itp. pierdoły. Oczywiście, są w zabudowanych momenty, gdzie można byłoby i pojechać 80, ale bez przesady. Tutaj kolo naprawdę srogo dopierdalał, zwłaszcza jak na zabudowany.
    Sam tyle nie jeżdżę po “zwykłych” drogach 🙂 bo raz coś z boku wyjedzie, albo lejeń wyskoczy czy inny dzik (zdarzało się jechałem 90km/h i te 10-20km/h mniej naprawdę robiło w tym wypadku różnicę).

    • cycek napisał(a):
      60
      11

      bądźmy szczerzy, na tej drodze, mimo przejscia i skrzyzowania, ale też 2 jezdni z dwoma pasami ruchu ograniczenie do 70 by spokojnie wystarczylo… akcja z zabieraniem praw jazdy powinna rozpocząć się od poprawy oznakowania dróg (rozpatrzenia sensowności niektórych ograniczeń)

      • anonim napisał(a):
        14
        38

        Gwałcą Ci córkę. W sądzie gwałciciele zostają uniewinnieni, bo wprowadzono przepis, że jeżeli kobieta jest wyzywająco ubrana, to gwałt się nie liczy.

  • jeordie napisał(a):
    23
    0

    To sobie koleś wykrakał z tą policją.

  • Kevin napisał(a):
    4
    7

    Na upartego moglby nie przyjmowac mandatu i probowac bronic sie zlym umundurowaniem policjanta (brak kamizelki odblaskowej przy kontroli) :p
    Ale to tak jak mowie, bo z filmiku jest wrazenie, ze srogo dopierdzielal

    • tatar napisał(a):
      19
      4

      Dodatkowo ULTRALAYTE nie jest przystosowany do pomiaru prędkości i jest używany wbrew rozporządzeniu z 20.01.2010 które mówi, że każdy radar musi mieć możliwość weryfikacji pojazdu, którego prędkość była mierzona. Ponad to tak jak już wspomniałeś umundurowanie funkcjonariusza oraz miejsce kontroli niespełniające wymogów ustawodawcy.

      • Midas napisał(a):
        2
        0

        O… O mniejscu kontroli to jeszcze nie słyszałem. Rozwiniesz temat?

      • Dydzio napisał(a):
        2
        1

        Otóż to, można było się wykłócać: Panie, a skąd mam wiedzieć, że to mój pomiar? W tej sytuacji sprawa wygrana…

        • Radek napisał(a):
          0
          0

          Przy zwykłej Iskrze 1 może i sprawa byłaby wygrana, ale w przypadku laserowego miernika prędkości z celownikiem – szczerze wątpię. To nie ma działać tak, że policjant ma ci udowodnić, że to twoja prędkość. Ten celownik ma mu ułatwić pomiar konkretnego pojazdu. W takim przypadku w sądzie jest twoje słowo kontra słowo policjanta. Z góry wiadomo jak będzie…
          Są laserowe mierniki prędkości z wbudowaną kamerą, które nagrywają krótkie filmy przy pomiarze, ale to już inna bajka.

    • kulkowy napisał(a):
      0
      1

      a nie powinien miec jeszcze lizaka do zatrzymania delikwenta?

  • tatar napisał(a):
    3
    13

    a wystarczy nie mieć przy sobie prawka i już chuja co ci mogą zrobić

    • czy ktos widzial półgłówka? napisał(a):
      5
      8

      dokladniej ujmujac to ty mozesz UJA zrobic 🙂
      teraz juz nie 500 zł mandatu ale idziesz SIEDZIEC-za brak prawka.

      dalej uwazasz ze uja ci zrobią? :)))

      • tatar napisał(a):
        6
        5

        dostajesz wtedy 50zł za brak dokumentu i tyle, nic więcej nie może zrobić, nie może też skierować sprawy do sadu bo nie ma żadnych podstaw prawnych

    • wasp napisał(a):
      2
      0

      To dodatkowo zarobisz 50 zł grzywny, ponadto, zatrzymanie uprawnień i tak działa. Spróbuj popełnić w ciągu 3 miesięcy następne wykroczenie – od razu bęben wyrzuci, że nie masz uprawnień, a to już, kolego przestępstwo. I leżysz, kolego.

  • Kat napisał(a):
    4
    0

    Patrzy pan? To już go pan nie zobaczy na 3 miesiące 😀 Ale jak zabierają prawko to dają też ponad 1,5 tys mandatu?

    • Dzejkob napisał(a):
      2
      3

      Nie

      • qba napisał(a):
        3
        0

        A czemu tak uważasz? Oczywiście,że mandat dostaniesz nawet jak zabierają prawko.

        • Midas napisał(a):
          4
          2

          Ale nie za zabranie prawka. Tutaj gościu dostanie 500zł za przekroczenie powyżej 50. km/h i tyle.

          • Ordon napisał(a):
            3
            1

            kolego, 1550zł teraz przepisy się zmieniły i są inne mandaty pieniężne dotyczące terenu zabudowanego i niezabudowanego w niezabudowanym max kara 700zł w zabudowanym 1550 + dodatkowe grzywny gdyby pan jechał np – pod wpływem alkoholu wtedy to 5k a za drugim razem 10k i dożywotnia utrata prawka.

          • Artur napisał(a):
            0
            0

            Nowe stawki mandatów wchodzą dopiero od 1 stycznia!

  • qwerty napisał(a):
    26
    7

    Mandatu nie przyjmujemy, sprawę kierujemy do sądu, sąd na pierwszej rozprawie umarza sprawę ponieważ “suszarka” nie jest urządzeniem które posiada identyfikacje pojazdu, i teraz policjant musi udowodnić że prędkość zmierzona na tym gównie jest naszego pojazdu a nie tego z tyłu czy tego co jechał z naprzeciwka ale wolał nas złapać, oczywiście nie jest w stanie tego udowodnić więc pomiar do kosza, sprawa umorzona a nam prawko oddają. A jak ktoś nie wierzy to niech spróbuje, przekona się, każda sprawa z “suszarką” jest umarzana, takie mamy prawo w Polsce i jako kierowcy że urządzenie do pomiarów prędkości MUSI posiadać identyfikację pojazdu, czyli NUMER REJESTRACYJNY a nie samą prędkość i czas od pomiaru. Nie bronię kogoś kto przekracza prędkość i powinni łapać ale “suszarka” nie jest wiarygodna raz pokaże 107km/h a innym 127km/h albo 87km/h. No ale jak ktoś daje się nabierać na te podstępny i przyjmuje mandat z “suszarki” to jego problem. Po pierwsze nauczcie się jeździć z przepisami a po drugie swoich praw.

    • Łukasz napisał(a):
      9
      1

      Ja nie przyjąłem mandatu i sprawa owszem znalazła się w sądzie, lecz nie została umorzona. Dostałem tylko list z sądu, że otrzymuję mandat wysokości 200 zł i 50 zł kosztów sądowych (bez punktów), za świadków była dwójka policjantów obecnych przy pomiarze, ja i pasażer nie zostaliśmy nawet poinformowani o dacie sprawy. Wiem, można się odwołać ale niestety nikt na to czasu nie ma… I tak nasze kochane państwo zarabia na obywatelach

      • wasp napisał(a):
        2
        0

        Te rozprawy odbywają się w trybie nakazowym. Przysługuje każdemu do wniesienia sprzeciwu na piśmie, zanim sprawa zostanie rozpatrzona przez Sąd. Wówczas dopiero sprawa zostanie rozpatrzona w trybie zwyczajnym. Ale za to dowalą znacznie większe koszty. Plus grzywna, oczywiście. Aha, lepiej nie sprawdzajcie teorii o braku podstaw prawnych użycia urządzeń do pomiaru prędkości. Srogo się zdziwicie.

      • wasp napisał(a):
        5
        1

        Państwo nie zarabia. Państwo karze Cię karą finansową za czyn, który sobie ot tak, popełniłeś. Bo dlaczego nie?

      • Krzych napisał(a):
        2
        0

        Łukaszu bo tego typu sprawy odbywają się “zaocznie”, czyli w zależności od nastroju sędziego, kierunku wiatru i relacji psiarzy albo sprawa jest umarzana albo dostajesz mandat, wszelkie wyjaśnienia mogłeś składać albo pisemnie, albo osobiście dopiero jakbyś się od tego wyroku odwołał, ale jak Ci się nie chciało odwoływać to płać i płacz.

  • Mirek napisał(a):
    12
    7

    A gdzie tu k..a jest teren zabudowany? Ale to Polska właśnie.

    • mgm napisał(a):
      9
      0

      a widziałeś jak koleś hamował z piskami jak mu policjant wyskoczył 2 metry za przejściem dla pieszych? Wyobraź sobie jak by po tym przejściu od lewej strony ktoś przechodził – myślisz, że by się ot tak zatrzymał przed przejściem przy tej prędkości? Szczególnie, że miałby ograniczoną widoczność pieszego przez jadącego z naprzeciwka białego dostawczaka i na 99% nie zareagowałby na czas przy tej prędkości. Może ograniczenie 70 km/h byłoby lepsze niż 50 km/h, ale z ujęcia kamery nie widać całego otoczenia i tak naprawdę nie będąc tam nigdy nie wiem jakie jest zagrożenie w tym miejscu skutkujące obowiązującą “pięćdziesiątką”.

  • no way napisał(a):
    2
    3

    szkoda prawka.. mogli się jeszcze bardziej schować..

  • kris napisał(a):
    2
    0

    nie popieram takiej jazdy prawda nagrywajacy przecholował gratuluje odwagi ze puscił Pan nagranie do sieci ciech to bedzie przestroga dla innych którym sie spieszy i piratom.

  • Łodziak napisał(a):
    4
    1

    Odsyłam do artykułu prof Mezglewskiego na temat zabierania prawa jazdy i mierników prędkości używanych przez naszą policje. Nie popieram jazdy w terenie zabudowanym 100km/h, bo w wielu miejscach jest to nic innego jak szczyt głupoty i nieodpowiedzialności, ale sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej poza miastem. Możemy bowiem zostać zatrzymani za dajmy na to jazdę z prędkością 120km/h jadąc w rzeczywistości 90km/h, gdyż mierniki prędkości które są u nas używane pokazują np. prędkość najszybszego pojazdu jakie znalazło się w promieniu działania urządzenia pomiarowego. Szczegółowo jest to opisane w artykule.
    http://prawonadrodze.org.pl/teraz-kazdemu-mozna-zabrac-prawo-jazdy-msw-przeforsowalo-swoje-chore-pomysly/

    • rob napisał(a):
      4
      0

      Nawet jeśli tezy zawarte w tym artykule są prawdziwe, to i tak nie są żadnym uzasadnieniem dla wariackiej jazdy. “Setka” w miejscach z ograniczeniami do 50 kończy się tragicznie – w obu przypadkach trzy osoby zabite:

      http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14602830,Precedensowy_wyrok__Winny__choc_mial_pierwszenstwo.html

      http://torun.gazeta.pl/torun/1,35576,15211210,Skazana__mimo_ze_pijany_zajechal_droge__Zginely_trzy.html

      • Łodziak napisał(a):
        1
        0

        W pełni się z Tobą zgadzam. Też nie popieram i nie usprawiedliwiam takiej jazdy. Kierowca bez dwóch zdań jechał za szybko i nie chcę nawet myśleć co by było gdyby na tym przejściu był pieszy. Chodziło mi jedynie o to, że suszarki których używa policja powinny dobrze mierzyć prędkość i mieć możliwość zapisu wykroczenia, z np zdjęciem, godziną, data,a nie tak jak jest teraz. Bo znajdą się tacy cwani co jadąc 100 na 50 odwołają się i jeszcze wygrają sprawę i dalej będą tak jeździć, oczywiście do czasu aż coś się stanie. I sytuacja w drugą stronę. Ja jadąc przepisowo chce mieć pewność, że nie zostanę zatrzymany za przekroczenie prędkości. Policja powinna mieć dobry i wiarygodny sprzęt pomiarowy, a nie to co mają teraz.

        • rob napisał(a):
          0
          0

          Oczywiście, lepiej byłoby, żeby “suszarki” były precyzyjne, nie byłoby pola do nadużyć z jednej czy z drugiej strony. Ale przede wszystkim nalezy jeździć zgodnie z przepisami i nie szukać wymówek, zeby je omijać.
          Szukając wymówek dajemy przyzwolenie na agresywną i niebezpieczną jazdę.

      • mgm napisał(a):
        3
        0

        w tym artykule z Warszawy, który przytoczyłeś jest jedna rzecz, która mnie wkurza: gość jadący Mercedesem wartym 500.000 zł zabija komuś dwoje rodziców i sąd każe mu wypłacić 40.000 zł odszkodowania? To jakiś żart! Takich ludzi rusza głównie kasa. Koleś powinien dostać tak dużo, żeby go ta zapłata “bolała” jeszcze przez kilka lat. Nie lubię USA, ale tam przynajmniej taki ktoś dostałby taką karę finansową, że wolałby sobie w przyszłości kupić własny tor wyścigowy niż drugi raz jechać tak po mieście

  • Skinny napisał(a):
    9
    1

    Zamiast doszukiwać się uchybień w postępowaniu policji i luk w prawie proponuje zdjąć nogę z gazu i włączyć myślenie.

    • Łodziak napisał(a):
      0
      0

      Nie szukam uchybień w pracy policji, bo w pełni popieram to że tam stali i to że złapali tego kierowce, który bez dwóch zdań jechał za szybko. Na przejściu mógł być pieszy i nie wydaje mi się żeby kierowca dał rade wyhamować. Jak napisałem wyżej, nie usprawiedliwiam takiej szalonej jazdy przez miasto. Jest to skrajnie nie odpowiedzialne i trzeba naprawdę nie mieć za grosz pomyślunku. Jednocześnie również chciałbym zaznaczyć, że nie najeżdżam na policjantów, bo to nie ich wina, że dostali gówniany sprzęt który mierzy nie wiadomo co. W moim komentarzu chodziło mi o to, że dajmy na to jadąc za miastem, przepisowe 90 możemy zostać zatrzymani przez policje za przekroczenie prędkości, bo ich ” suszarka” pokazała że jechaliśmy 110. Jak dla mnie w miastach powinny być poustawiane fotoradary, atestowane, dobrze ustawione i skalibrowane tak by nie można było zarzucić im błędu pomiarowego i niech trzaskają zdjęcia tym co jada na “pięćdziesiątce” 80, 90. 100 czy więcej, niech policja zabiera takim delikwentom prawa jazdy i wali takie kary żeby się skichali, bo inaczej się takich wariatów nie nauczy jazdy i nigdy nie będziemy mogli np bezpiecznie przejść przez przejście dla pieszych. Jednak chciałbym być pewny, że Ja jadąc przepisowo nie zostanę ukarany za przekroczenie prędkości jadąc w rzeczywistości przepisowo.

  • raomna napisał(a):
    0
    3

    Po pierwsze to policja powinna byc widoczna
    A oni tu sa ukryci, wiec dlaczego nikt nic nie wspomina o tym.
    Dlaczego kierowca sie nie odwouje od decyzji policji.
    Ich tam nie powinno byc albo powinni byc widoczni.
    Czy zapomnieliscie o tym?

  • Marek napisał(a):
    2
    0

    No i dobrze, tutaj zabranie prawa jazdy jednak słuszne.

  • Paweł napisał(a):
    1
    0

    No nagrywającego trochę za bardzo poniosło, ja bym brał te wyprzedzane auta pojedynczo wracając po każdym na prawy, poza tym pieszy by nie przeżył gdyby wszedł przed niego na pierwszym przejściu…

    zresztą, swoją vectrą z rozklekotanym 1.7 w dieslu to czegoś takiego nigdy nie zrobię, a może to i lepiej… :v

  • wolf napisał(a):
    3
    1

    tak kończysz bez yanosika

  • lukasz napisał(a):
    2
    0

    a dlaczego bez kamizelki wtargnął na jezdnie ? ja myślałem ze to narąbany menel będzie przechodził…

  • lq napisał(a):
    0
    1

    Ewidentna zasadzka, żeby móc złapać kogoś kto przekroczy o 50 km/h prędkość i wypełnić plan statystyczny. Później Policja pochwali się, jak to potrzebne były nowe przepisy. Później patrząc na statystyki nikt się nie zastanowi ile z tych praw jazdy zabrane było kierowcom poruszającym się po tak “zabudowanym” terenie….

  • Realista napisał(a):
    1
    1

    lq – jaka zasadzka, ty w ogóle myślisz o tym co piszesz. A jak by na tych pasach akutar było twoje dziecko to co bys powiedział. Pieszy też człowiek, dlaczego zawsze musi uciekac przed wariatem drogowym. Ni można poprostu wolniej tak jak inni. Ja go wcale nie żałuje, sam sobie winien, wyprzedził innych jadacxych mógł zwolnić jego ryzyko jego kara, słuszna kara

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj