Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Zbyt ostre wyjście z łuku i poślizg

Autor przesyłając swoją historię napisał:

“Chciałem się niepochwalić moim wyczynem na drodze. 
18 letnie doświadczenie za kółkiem też może zawieźć.”

I jeszcze prośba – nie hejtujcie i nie cwaniakujcie.
Zwyczajnie zobaczcie jak łatwo o błąd, wyciągajcie wnioski i bądźcie wdzięczni autorowi, że miał odwagę go pokazać “ku przestrodze” innym

https://youtu.be/wxWC9m9eTV8?t=25s
Share Button

45 komentarzy do "Zbyt ostre wyjście z łuku i poślizg"

  • wojtek napisał(a):

    Hej,
    tak z ciekawości, miałeś ESP?




    0



    0
  • m4ght napisał(a):

    Kierowca napewno jechał szybko, ale bezpiecznie.




    1



    3
  • Radeczek napisał(a):

    zdecydowanie za szybko- luk i mokra jezdnia zrobia swoje, ale chlop i tak mial szczescie ze nie przyjebal w przepust betonowy. bo by juz go tutaj nie bylo a tak to poszlo w miare gladko




    3



    1
  • darek napisał(a):

    eleganckie zaciągnięcie hamulca ręcznego na koniec . Było za szybko i na łysych oponach




    2



    1
  • A napisał(a):

    Dobrze zrobił, wódki mu dać!
    Taka drogowa pycha typu: “ja to ma już pińcet lat doświadczenia, miliard kielometrów za kółkiem, ja nie dam rady?” usypia czujność i już nie jednego zgubiła. Cmentarze są pełne dobrych i doświadczonych kierowców.




    5



    0
  • Michał napisał(a):

    wydaje mi się że łyse opony na tyle, majdnęło tył auta no i poleciał




    2



    1
  • Krzysztof napisał(a):

    Gołym okiem jeszcze przed zakrętem widać że leci zbyt szybko żeby się wyrobić…




    7



    1
  • kriss_u napisał(a):

    18 lat posiadania prawa jazdy bym raczej powiedział a doświadczenia mniej, bo żeby z takim stażem nie umieć dostosować prędkości do warunków to trochę dla mnie dziwne.
    Żeby nie było sam ideałem nie jestem ale mokra droga jiz dawno nauczyła mnie pokory i nie wylądowałem wtedy w rowie ale wystarczyło, dziś nadal się uczę ale dzięki PD na błędach innych.




    18



    0
  • Krzysiek napisał(a):

    Faktycznie, jeśli nie umie się jeździć samochodem, to łatwo o błąd.
    Radzę jechać szybciej, po mokrej, nierównej nawierzchni, na której jest ostry zakręt, a dojechać można…do kostnicy.
    Jedyny “walor” tego materiału jest taki, że może jakiemuś innemu imbecylowi, który nie potrafi odnaleźć się na drodze, coś błyśnie pod czaszką i gdy znajdzie się w podobnej sytuacji, zdejmie nogę z gazu.




    8



    1
  • cichyzorro napisał(a):

    Chłopie, gdzie ty tu widzisz swój błąd?! Ja tu żadnego błędu nie widzę tylko bezmyślność i głupotę.




    19



    4
  • Janusz napisał(a):

    Lubię zapierdalać…




    13



    0
  • Anonim napisał(a):

    a dlaczego autor nie napisze za szybkie wejście zamiast za ostre bo tu raczej widać że przesadził z prędkością




    14



    0
  • Pytanie napisał(a):

    Dlaczego przed zakrętem jest podwójna jednostonnie przerywana a w samym zakręcie zwykła przerywana?




    0



    0
  • Nazhir napisał(a):

    Plebsie motoryzacyjny, jak was tył zaczyna wyprzedzać na zakręcie, to nie machajcie panicznie kierownicą przy jednoczesnym poszczeniu gazu lub jeszcze gorzej, hamowaniu.
    Wystarczy ostro dodać gazu, tylna oś odzyska przyczepność, poślizg opanowany. Machanie kierownicą jest niewskazana, bo pakujecie się w jeszcze większe kłopoty i w znacznie większy poślizg w przeciwnym kierunku. A że nie umiecie operować kierownicą, to nie założycie szybkiej kontry.
    Ten poślizg z filmu był do opanowania bardzo szybko. Widać brak umiejętności u autora. Może pora na lekcje doszkalające…




    12



    35
  • shiv napisał(a):

    Ale jak nie hejtować, jak od 1 sekundy widać, że jest za szybko :/




    27



    0
  • TwardyJohn napisał(a):

    no wiesz… zalezy jakie doświadczenie… np.moj tesciu ma prawko z 35lat i moze zrobil z 10tys. km. ja mam 14 i robie ponad 100 tys. rocznie. wiec lata nie maja znaczenia. poprostu trzeba byc bardziej ostroznym.




    9



    3
  • Seweryn napisał(a):

    Ciekawe ilu letnie i w jakim stanie opony? Lub wyznawca lepsze na przód




    3



    5
    • Znafca napisał(a):

      Właśnie to samo chciałem napisać, nie oceniam i nie chce obrażać autora filmu, ale umiejętności wyjścia z poślizgu też nie na najwyższym poziomie. Naprawdę wśród kierowców brak nauki radzenia sobie w podbramkowych sytuacjach. Kuleje edukacja w szkołach jazdy, gdzie przyszły kierowca uczony jest tylko pod egzamin, sam to przerabiałem. Pozdrawiam




      4



      0
  • Johny B napisał(a):

    Ładnie pozamiatał, gratulacje




    4



    0
  • edek64646578 napisał(a):

    kupa dziada z tymi kamerami zamiast patrzeć się na drogę to pierdoły społeczne kamerzyści drogowi bawią się gadżetem wideło 😉




    3



    3
  • Zenon napisał(a):

    O błąd faktycznie łatwo, szczególnie ortograficzny, a nawet dwa. Ale przed publikacją można tekst poprawić.




    8



    0
  • aqq napisał(a):

    And nothing else matters…




    8



    0
  • miki napisał(a):

    droga się świeci jak psu jajca a ten zapie……




    22



    2
  • Słoneczko napisał(a):

    Pierwszy uczciwy delikwent który przyznaje się do swojego błędu a nie obwinia wody czy źle wyprofilowanego zakrętu. Brawo




    35



    0
  • Przemek napisał(a):

    18-letnie doświadczenie i – jak widać – wciąż zerowa wiedza. Już na pierwszy rzut oka widać, że wejście w zakręt zbyt szybkie…




    27



    6
  • Cardi napisał(a):

    jeżdżę 20 lat – a tira na skrzyżowaniu nie zauważyłem… jesteśmy tylko ludźmi




    34



    1
  • Caliber napisał(a):

    Zjeżdżam już trzeci samochód służbowy segmentu C (każdy 3 lata/180 000km) po drogach Wschodniej Polski jako przedstawiciel handlowy. Są różne nawierzchnie, oznakowania, zakręty i warunki, pory dnia itd., ale nigdy nie udało mi się wypaść z drogi, a wolno nie jeżdżę.
    Co robię nie tak?
    Instynkt samozachowawczy? Odrobina wyobraźni.
    Dbanie o pojazd?
    Nigdy nie byłem na torze czy innych dokształceniach prowadzenia pojazdów.
    Pozdro!




    5



    18
    • EF napisał(a):

      A potem muszę jechać i rozcinać takich cwaniaków z puszki…
      Serio całe 8 lat pracy w straży i na trasie 50% samochodów firmowych ma wypadki.
      Najbardziej pamiętam dziewczynę z samochodu firmowego, która już miała po gicy, ale nadal myślała o spotkaniu z klientem :/
      Żal było patrzeć, ale na liczniku 145km/h też łuk i wyprzedanie.
      Facetów to nawet mi nie szkoda, zwykła selekcja naturalna.

      Strażak




      27



      4
    • riesling napisał(a):

      A może towar który sprzedajesz nie lubi kontaktu z policją ;)?




      2



      0
  • A napisał(a):

    Od razu było widać że jest za szybko na taki ostry, mokry łuk 🙁




    13



    0
  • Anonim napisał(a):

    Mieszka tu jakiś cwaniak?




    7



    0
  • jarek b. napisał(a):

    Nothing Else Matters….. i tyle w temacie




    6



    2

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi