Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Zderzenie z taksówką

63- letni sprawca kolizji nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami (więcej informacji znajdziecie tutaj)

https://www.youtube.com/watch?v=L-XO1eOE_JM
https://www.youtube.com/watch?v=L-XO1eOE_JM

33 komentarze do "Zderzenie z taksówką"

  • Wojtas napisał(a):
    3
    2

    i kit

  • Mateo napisał(a):
    13
    28

    Obowiązkowo badania lekarskie po 60 -tce

    • ZenonZzadupia napisał(a):
      53
      0

      I co te badania dadzą jeśli tak jak sprawca z tego filmiku, wsiada do samochodu mimo że nie ma papierów?

    • xyzzzo napisał(a):
      23
      0

      Dla kogo? Dla wszystkich obywateli? Jak nie miał uprawnień, to kto go miał badać w związku z uprawnieniami? Ja miałem kolizję jak mi 40-latek wjechał na czerwonym i mi przesunął przód. To po czterdziestce mają być badania? Wątpię, żeby był wiek, po którym przestaje się odróżniać kolory.

    • dajan55 napisał(a):
      18
      2

      A 20 – latkowie w 25 – letnich bmw – nie ?.

    • xxdaa napisał(a):
      3
      0

      Gadasz jak urzednik i nie czytasz nic … ten facet nie miał prawa jazdy ! Dla Ciebie test na czytanie ze zrozumieniem.

  • Bielik napisał(a):
    1
    8

    jak to sie mówi zlecenie ważniejsze niż życie 😀

  • Deeway napisał(a):
    3
    15

    I złotówa nie będzie mógł zarabiać :/

  • Marek napisał(a):
    0
    9

    Dostanie samochód zastepczy z Eucocar

  • Łukasz napisał(a):
    4
    6

    “Dostanie samochód zastepczy z Eucocar”żenująca reklama żenującej firmy

  • Cziken napisał(a):
    6
    1

    1. sroga grzywna (ściągana od razu)
    2. przepadek pojazdu
    3. pokrycie wszystkich kosztów z własnej kieszeni (łącznie z kosztem przyjazdu służb)
    4. ewentualnie do tego krótki pobyt w odizolowanym miejscu, żeby mieć czas na przemyślenia

    • Borek napisał(a):
      3
      0

      W takiej sytuacji “przepadek pojazdu” to chyba zbawienie. 😀

    • Paweł napisał(a):
      0
      0

      Akurat punkty 1-3 w tej sytuacji się mniej więcej sprawdzą (grzywna będzie sroga, dostanie wrak, za wszystko zapłaci sam oprócz obsługi służb)

  • rowerzysta napisał(a):
    7
    21

    Ewidentne niezachowanie zasady ograniczonego zaufania przez taksówkarza. To, że ma się zielone światło nie oznacza, że można przejeżdżać z taką prędkością na pałę przez skrzyżowanie. Widać, że nawet nie próbował hamować.

    • Slawek napisał(a):
      19
      2

      Domniemana to jest u ciebie choroba psychiczna, natomiast w mojej ocenie pewne, że jesteś głęboko upośledzony umysłowo pisząc takie bzdury. Rada na przyszłość: NIE UDZIELAJ SIĘ NIGDY WIĘCEJ NA ŻADNYCH FORACH!!!

    • Robi napisał(a):
      5
      0

      Pseudo fachowcy internetowi… Pomyślałes, że widzisz wypadek z innej perspektywy? Ze wiesz, że coś się stanie… I pewnie siedzisz w ciepłym fotelu? I wszystko sobie możesz wtedy podważyć.. popatrz jeszcze z 5razy to wyjdzie, że taxi winne… A wiesz, że w samochodzie jest takie coś jak słupek opisywany ‘slupkiem A’? Skąd wiesz czy pod tym kątem widoczny był samochód z lewej..?

    • Ja78 napisał(a):
      7
      0

      Ja odebrałem to jako sarkazm, nie wiem jak inni 🙂

      Bo to uderza w tych, którzy twierdzą, że rowerzysta wejżdżający na zielonym na skrzyżowanie na ścieżce rowerowej powinien zachowac zasadę ograniczonego zaufania, gdyż moze trafić na kierowcę jadącego na czerwonym bądź skręcającego w prawo na warunkowej zielonej strzałce.

      Tak naprawdę tutaj nie ma właśnie różnicy, zarówno wyżej wymieniony rowerzysta, tak jak tutaj taksówkarz wjeżdżaja na zielonym, więc dlacezgo wiekszośc komentujących ma tak odmienne zdania ?? Gdyż:
      a) większość to kierowcy, nie znający przepisów (szczególnie skręt na zielonej strzałce)
      b) większość to kierowcy, nie jeżdżący rowerami dla tego sa ignorantami
      c) większość to kierowcy, uważający że skoro samochód jest większy i mocniejszy to oni powinni uważać za nich

      • Borek napisał(a):
        3
        0

        Odbiór słuszny, niestety dobry pisany sarkazm bardzo łatwo jest pomylić z autentyczną głupotą – co widać.

        Co do rowerzystów czy pieszych wkraczających na jezdnię na swoim sygnale zielonym to serio ktoś się czepia o “niezachowanie ostrożności”? Bo owszem, zdrowy rozsądek tak czy inaczej podpowiada żeby zawsze uważać, albowiem cmentarze pełne są tych co mieli pierwszeństwo. Nie sądzę jednak by ktoś faktycznie zrzucał WINĘ na ludzi postępujących zgodnie z przepisami. To już by była niezła żenada. 😀

      • xxdf napisał(a):
        2
        0

        Też tu widzę sarkazm i pozwolę sobie zacytować fragment jednego z komentarzy do kolejnego filmu (potrącenie na przejściu):
        “i co mu z tego, że jest na przejściu i ma pierwszeństwo? Trzeba ogarniać co się dookoła dzieje, a nie leźć jak ta święta krowa. Chyba zdrowie i życie jest ważniejsze niż to, czy się ma pierwszeństwo czy nie…”
        Taksówkarz widać jechał jak święta krowa i nie ogarniał co się dookoła dzieje 🙂

  • MK napisał(a):
    1
    0

    “Panie no, 40 lat bez papierów jeżdżę i nic się nie dzieje”, a tu proszę jebut. Swoją droga ciekawe co gościowi grozi i czy miał OC. Ale chyba nawet jak by było, to ubezpieczyciel się wypnie. Generalnie poszkodowany ciężką drogę będzie miał do uzyskania odszkodowania.

    • Ja78 napisał(a):
      0
      1

      W większości OC, świadczenie nie przysługuje, kiedy prowadzi kierowca bez uprawnień i to on spowodował wypadek. To jest jasno opisane w warunkach, kto może prowadzić auto aby OC obowiązywało.

      Co do uzyskania odszkodowania, to jeżeli poszkodowoany miał swoje OC to dostanie kasę, a to ubezpieczyciel teraz będzie ścigał winnego. Bo jego OC raczej nie określa warunków z kim bedzie miał wypadek, jeżeli nie będzie to z jego winy. Obowiązkiem ubezpieczyciela jest wtedy wypłacić swiadczenie, a dopiero potem oni sobie ścigają winnego aby pokrył koszty. Inna sprawa to oporność ubezpieczyciela, ale wtedy wystarczy powołać się na odpowiednie pkt OC albo paragrafy i szybko wypłacają kasę. Zresztą w większości umów mają na to 30-dni po przesłaniu zaświadczenia z policji o wypadku (nie z naszej winy).

      • riesling napisał(a):
        2
        0

        Zacznijmy od tego, że nie wiesz do czego służy OC.

        • Ja78 napisał(a):
          0
          2

          oświeć mnie

          • mirras napisał(a):
            3
            0

            W takim przypadku UFG wypłaca odszkodowanie , a “dziadzia” będzie bekał za to do końca życia i jeszcze zostawi resztę długu spadkobiercom.

            • Ja78 napisał(a):
              0
              0

              Ale do UFG wszystko idzie przez twoje ubezpieczyciela od OC. Do tego UFG wypłaca tylko wtedy, kiedy sprawca nie miał OC, a jak napisał @MK “Swoją droga ciekawe co gościowi grozi i czy miał OC. Ale chyba nawet jak by było, to ubezpieczyciel się wypnie.” czyli rozpatrujemy przypadek kiedy sprawca miał OC, ale nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.

              “Są jednak przypadki, w których pomimo wykupionego ubezpieczenia samochodu OC ubezpieczyciel po wypłaceniu należności poszkodowanemu, zwróci się do winnego danego wydarzenia o jego zwrot. Takie sytuacje to np.: jeśli szkodę spowodujesz naumyślnie, lub po spożyciu alkoholu. Będzie to miało miejsce również gdy właściciel ubezpieczenia nie ma wymaganych uprawnień do prowadzenia auta lub zbiega z miejsca zdarzenia.”

  • masakra napisał(a):
    0
    0

    powinien być paragraf o usiłowanie zabójstwa…

  • Łukasz napisał(a):
    1
    0

    Pięęęknie kurwa. I ten piruet 9/10 .

Skomentuj...