Menu

  • Kategorie

  • 165,000 subskrypcji

  • Ponad 72,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Co za koleś

https://www.youtube.com/watch?v=STyHaA_RQwE#t=20
https://www.youtube.com/watch?v=STyHaA_RQwE#t=20

20 komentarzy do "Co za koleś"

  • dostawca drobiu napisał(a):
    26
    3

    hejterzy czas start 🙂

    • ok napisał(a):
      6
      8

      Wina tego, który stał z naprzeciwka. ;D

    • Skinny napisał(a):
      10
      54

      Ok będę pierwszy. Wina nagrywającego, gadał przez telefon i chyba widział że tamten wyjeżdżał to czemu grzecznie go nie wpuścił. Cham.

      • Anon napisał(a):
        11
        2

        No chyba nie… Bezsprzeczna wina osoby po drugiej stronie telefonu że nie ostrzegł kierowcy o nadchodzącym niebezpieczeństwie.

  • Napisze niechbedzie napisał(a):
    5
    31

    Wina gościa co nagrywał nie zachował szczególnej ostrożności 😀

  • Anonim napisał(a):
    70
    3

    Bez apelacyjne wina motocyklisty

  • Adam napisał(a):
    16
    1

    Wina oczywiście pojazdu wyjeżdżającego. Opel nie ma obowiązku przyhamować. Samochód dostawczy ładnie wyczuł moment i wjechał a drugi samochód nie widział co jest za nim i spróbował szczęścia.
    Co do rozmawiania przez telefon, kierowca mógł używać słuchawki BT więc wszystko zgodnie z przepisami.

    • hiena napisał(a):
      1
      0

      mogł pasażer gadać np,nie jest powiedziane że to gadał kierowca….

    • Tom napisał(a):
      1
      0

      1. Na drodze nie ma co “próbować szczęścia” – zdarzenie sprowokował kierowca suva ryzykując, a nie odpuszczając w wątpliwej sytuacji.
      2. Na filmie widać, że suv jeszcze przed schowaniem się za dostawczaka przyspiesza, zamiast wyhamować.
      3. Nawet, gdyby suv nie przyspieszył, nagrywający, w trosce o własne cztery kółka i cztery litery, powinien przełożyć nogę na hamulec. Klasyczna sytuacja “nie widzę – nie jadę” – z obu stron

  • alig napisał(a):
    1
    47

    Dla policji wina wyjeżdzającego a jak dla mnie to nie zachowanie szególnej ostrożności przy kiepskich warunkach pogodowych Pana z kamerką. Widać, że doświadczenie zdobyte na drodze schował w skarpetkę w momencie gdy zamontował kamerkę…i myśli że jest panem sytuacji…brak wyobraźni tego Pana mnie poraził.

    • Asceta napisał(a):
      14
      2

      A ty jesteś baranem do kwadratu i jeżeli masz prawo jazdy to powinni Ci je cofnać o przepisach wiesz pewnie tyle co i nic wypisując takie bzdury, akurat twoje zdanie jest mało znaczące i żałosne, Ten co wyjechał był pewnie tak samo jak ty zadufany w sobie i wjechał bo inni musza zachować szczególną ostrożność, i akurat o doświadczeniu tego kierowcy gówno możesz powiedziec po kilku sekundach tego filmu, a może to typowy ból dupy bo sam nie masz kamery co ? bo niestety tak to wygląda, a porazić powinno Cie 220V nie pozdrawiam !

    • Jarek napisał(a):
      1
      0

      To samo się tyczy pana/pani wyjeżdżającej z podporządkowanej. Ewidentna wina skręcającego.

  • mgm napisał(a):
    2
    8

    no co wy też tu wypisujecie! Toż to jest oczywista wina tutaj dwóch kierowców: 1) skręcającego busa, bo zasłonił pole widzenia temu z podporządkowanej i 2) tego co jechał z przeciwnej strony za busem, bo wpuszczał tego z podporządkowanej widząc wyraźnie, że z przeciwka ktoś jedzie.

    P.S. ponieważ widzę po ocenie komentarzy powyżej, że ironia jest wielu osobom nieznana, więc dodam, że to co wyżej napisałem to nie na serio. Pozdrawiam 🙂

  • kris napisał(a):
    0
    11

    kierowca przez telefon rozmawiał zapewne przy uchu 🙂 i to jego wina!!!!!!!!!!!!! a tak na powaznie busem zasłonił lewa strone i wjechał a kierowca z kamerka jechał za szybko 🙂 pozdrawiam 🙂

  • rafal napisał(a):
    1
    0

    Wina Toyoty! Jak gdyby nigdy nic odjeżdża z miejsca nie udzielając pomocy!

  • Jarek napisał(a):
    8
    0

    Jedna prosta zasada. Nie widzę nie jadę. Dlaczego tak trudno to zrozumieć?

  • kierowca napisał(a):
    1
    0

    przypaczcie sie dobrze bus skreca a zanim auta musialy przychanowac i jechaly a gosc co wyjechanl prawiwe nie chamowal poprostu niewidzial i wyjechal a ten co nagrywal jechal ok

  • Demorion napisał(a):
    1
    0

    A ja mam pytanie do osób krytykujacych kierowcę z kamerą. Który z was zauważył na jezdni ciągła linie stopu na drodze podporządkowanej z której wyjeżdżał pojazd z prawej. Zapewne żaden. Wina ewidentna pojazdu który nie zatrzymał się na stopie.

  • kolo napisał(a):
    0
    0

    porażka, film pokazuję gimbusom jak nie należy jeździć z pktv widzenia wymuszajacego, ale oczywiście wina wszystkich prócz niewinnego nagrywajacego 😉

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 20 2017
    Komplikacje na rondzie
  • Paź 20 2017
    WYPADEK VOLVO S40
  • Paź 20 2017
    Cała zawartość bagażnika (włącznie z psem) na drodze
  • Paź 20 2017
    Hyundai vs BMW – zderzenie na rondzie
  • Paź 19 2017
    Bez odstępu – bez wyobraźni
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI