Menu

  • Kategorie

  • 165,000 subskrypcji

  • Ponad 72,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Kolizja (Ostrów Wielkopolski)

https://youtu.be/I6UVPOr3kKg?t=40s
https://youtu.be/I6UVPOr3kKg?t=40s

39 komentarzy do "Kolizja (Ostrów Wielkopolski)"

  • Asia napisał(a):
    55
    2

    a mógł przepuścić na pasach babcię (0:50) 😉

  • riesling napisał(a):
    25
    7

    Wydaje się, że można było chociaż spróbować uniknąć kolizji. Piesza też nie okazała się godna przepuszczenia.

  • K.Zephyr napisał(a):
    41
    5

    1. Babcia na przejściu;
    2. Widać było, że mały coś kombinuje, zawraca – lewy kierunkowskaz – można było wykazać się ograniczonym zaufaniem i uniknąć stłuczki.

  • Caliber napisał(a):
    28
    7

    Testy psychotechniczne dla kierowcy z kamerą czego dowodem jest nagranie. Widać, że punciak coś kombinuje i można było zwolnić dla pewności, a na końcu tylko się zatrzymać i nie doszło by do kontaktu. Dla mnie celowe opóźnienie hamowania i brak reakcji w celu chociażby chęci uniknięcia zderzenia. Typowe “a co tam, przywalę, w końcu jego wina”.

    • TwojStary napisał(a):
      44
      6

      Jakby ktoś posłuchał to gość wcisnął hamulec i wali w niego hamując. Poślizg. Tyle. Zreszta słuchać ze ABS w działaniu. Babcie fakt mogl przepuścić. I co z tego ze gość przed nim cos kombinował? Baran ma lusterka i powinien sie upewnić ze jest czysto. Pomijając to ze zanim zjechał z pasa ruchu widział ze nagrywający za nik jedzie? A nie zaraz. Nie widział b musiałby spojrzeć w lusterko

  • Anal_Intruder napisał(a):
    4
    18

    Pieszy nie wchodził na pasy więc nie miał pierwszeństwa w związku z tym zatrzymywanie się przed pasami byłoby wykroczeniem (blokowanie ruchu)

    • Anonim napisał(a):
      4
      3

      znowu to samo co pod jednym z odcinkow “jedz bezpiecznie”. lemingi minusuja komentarz, w ktorym ktos pisze sama prawde. zamiast tych bezsensownych minusow, niech ktorys madry poda konkretny przepis dajacy pierszenstwo pieszemu CZEKAJACEMU przed przejsciem.

  • Michał napisał(a):
    19
    5

    Widać wyraźnie kierunkowskaz w lewo, więc w takiej sytuacji taksówkarz mógł spokojnie się domyślić, że kierowca z przodu coś kombinuje i jakby wtedy zwolnił, to spokojnie by się zatrzymał. Swoją drogą chyba ABS nie zadziałał albo oponki nie dają rady, bo droga hamowania z tak niewielkiej prędkości była ogromnie długa.

    • Dawid napisał(a):
      2
      1

      ABS słychać i to bardzo wyraźnie, było także ślisko
      ewidentna wina i nieudolność, niefrasobliwość kierowcy PUNTO

      • anonim napisał(a):
        1
        0

        Kiedy ludzie zrozumieją, że po to jest ABS, aby można było W TRAKCIE HAMOWANIA SKRĘCAĆ!?!?!?

  • oloskl napisał(a):
    4
    7

    przeciez gadal przez komure. z palcem w dupie bym wychamowal!

    • aS napisał(a):
      7
      2

      To raczej nie była komórka tylko cb. Pan z kamerką prawdopodobnie miał opony łyse lub był po prostu lód na drodze

  • Tomasz napisał(a):
    10
    1

    Myślenie nie boli, było wystarczająco czasu i miejsca na odbicie w lewo i objechanie Sprawcy 🙁

  • e46fan2002 napisał(a):
    11
    1

    Te wasze powyższe komentarze nie usprawiedliwiają zachowania kierowcy który zawracał …

  • siwek napisał(a):
    6
    1

    Jeżeli dajecie kierunek w lewo to skręcacie w prawo a później w lewo? Dałby kierunek w prawo i zjechał i się upewnił że nic nie jedzie, a później kierunek w lewo i zawracasz…. Gdyby go facet w tył walnął to ok, wina tego co nagrywał. Ale ewidentnie wina zawracającego bo dostał w drzwi a nagrywający pasa nie zmienił czyli zawracajacy włączał się juz do ruchu…..

    • riesling napisał(a):
      2
      2

      Wyważasz otwarte drzwi bo co do tego kto jest sprawcą nie ma wątpliwości. Dziwi tylko taka “uboga” reakcja nagrywającego – hamulec, klakson i curva.

      • Nace napisał(a):
        1
        5

        Nie no miał od razu wyrecytować cały słownik łaciny podwórkowej i wyzwać sprawcę zdarzenia do 10 pokoleń wstecz i najlepiej jakby czymś zablokował klakson, żeby ten napierdalał nieustannie. Faktycznie, dla wielu to byłaby adekwatna reakcja.

        • riesling napisał(a):
          1
          2

          Zastanawia dlaczego nie odbił w lewo?

          • Nace napisał(a):
            4
            2

            Prawdopodobnie, a nawet na pewno był lód (ewentualnie ubity śnieg), hamowanie, blokada kół, w takiej sytuacji ABS można sobie nawet wyłączyć, bo to jeden chuj tak naprawdę… abs tylko pogarsza sytuację przy takich warunkach pogodowych.

        • Rafał napisał(a):
          3
          1

          @Nace niewiele wiesz o technice jeśli twierdzisz, że abs nic nie daje przy takiej pogodzie. W większości przypadków abs skraca drogę hamowania. Ale to nie jest jego główne zadanie. Abs ma przede wszystkim umożliwić zmianę kierunku ruchu podczas hamowania, aby można było ominąć przeszkodę. Może autor nagrania nie chciał odbijać, bo nie miał pewności czy wyhamuje przed krawężnikiem i nie chciał żeby sprawca zdarzenia uciekł. W każdym razie jak już dochodzi do tego typu sytuacji to lepiej walić w sprawce, a nie próbować za wszelką cenę uniknąć, bo potem sprawca zwieje i tylko my będziemy mieć rozbite auto.

          • Nace napisał(a):
            1
            5

            To Ty raczej niewiele wiesz o działaniu ABSu 🙂
            Na lodzie ABS nie tylko nie pomaga, ale w skrajnych przypadkach nawet wydłuża drogę hamowania. Na lodzie też niespecjalnie możesz zmieniać tor jazdy, bo najczęściej pogłębiasz jedynie poślizg i już całkowicie tracisz kontrolę nad autem. ABS zasadniczo spełnią swoją rolę jedynie na suchej nawierzchni.

          • Rafał napisał(a):
            0
            0

            W jednym z ostatnich numerów tygodnika “Motor” był test, w którym sprawdzano czy abs skraca drogę hamowania czy nie. Poza 3 sytuacjami (piasek, kopny śnieg, liście) skraca. Jak nie wierzysz to sobie poszukaj.

    • KamilM napisał(a):
      0
      0

      Dziwnie wykonany manewr, bo nie było miejsca, ale zasadniczo nie ma tam zakazu zawracania, więc miał prawo zawracać. Jak by nie odbił w prawo, to by dostał w tył, co za różnica? Cierp nie umie jeździć albo ma łyse opony.

  • Nace napisał(a):
    10
    9

    Powszechność wideo rejestratorów samochodowych robią z nas powoli drugich Rosjan, którzy są wręcz mistrzami w powodowaniu absurdalnych kolizji i przekształcaniu banalnych sytuacji w karambole z udziałem 10 aut. Odkąd kamerki stały się powszechne ludzie przestali dbać o to, żeby tych kolizji uniknąć, priorytetowe stało się nagranie czegoś fajnego i od zakupu wideo rejestratora zaczyna się polowanie. Kamerki powodują, że chętniej korzystamy z czyjegoś OC, kamerki pozwoliły na wyłudzanie odszkodowań z sytuacji, których uniknąłby pewnie żółtodziób dopiero co odbierający prawo jazdy. Odkąd mamy kamerki zaczęło się “a jebnę, i tak nie moja wina”. Podejrzewam, żę statystycznie posiadanie kamerki zwiększa szansę na zdarzenie drogowe, ponieważ zaczynamy całkiem świadomie nań polować, doprowadzając często do sytuacji sprzyjających. Na co najmniej połowie nagrań można dostrzec kompletny brak ogłady na drodze przez kierującego kamerką, na jeszcze innych nagraniach nagminne jest wręcz celowe wyłudzanie odszkodowania. Osobiście, gdybym był agentem ubezpieczeniowym starałbym się zbierać jak największe żniwo korzystając z takich nagrań. Na wielu z nich widać, że “kamerzysta” autentycznie i celowo doprowadza do kolizji, która w myśl przepisów drogowych teoretycznie nie jest z jego winy. Jak wspomniałem na początku. Nasze umiejętności jazdy po rozpowszechnieniu się kamerek samochodowych spada do poziomu Rosjan, którzy z najbardziej banalnych sytuacji tworzą nierzadko karambole, niekiedy nawet śmiertelne.

    • Polskie Drogi napisał(a):
      4
      1

      Ale chrzanisz @Nance…
      Powszechność wideorejestratorów nie jest powodem zwiększonej ilości zdarzeń drogowych i innych rzeczy o których piszesz!
      Chodzi tylko i wyłącznie o to, że dociera do nas (właśnie dzięki tej powszechności kamerek) coraz więcej materiałów, których wcześniej nie było z powodu małej ilości kamer na drogach.
      Pozdrawiam

  • taxinr100 napisał(a):
    8
    7

    Wina pana z punto… i koniec.
    Pan jadący z kamerą to taksówkarz, który nie rozmawiał przez telefon – jak jakiś ktoś “mądry” w komentarzach sądzi.
    Pani pieszej nie przepuścił – racja – wy tak piszecie że miał przepuścić to co że by może nawet do niczego nie doszło?!
    Słychać jak hamuje oraz jak mu abs wali no ludzie zrobił co mógł, no niby i mógłby więcej zrobić – ale może szukał jakiegoś bloku – zaglądając między bloki w lewo lub w prawo… – co nie zmienia faktu że pan z punto winny!
    A wracając do pieszej – piszecie że nie przepuścił – a gdybyś to Ty czekał na taksówkę a kierowca TAXI by tak każdego pieszego puszczał i przyjechał te kilka minut później – to byś zaraz jeden z drugim szajbował że taryfa za późno przyjechała, albo jakbyś jechał taksówką i kierowca by tak przepuszczał to byś mu się darł że pewnie czasówka co przejście ci do kursu doskakuje.
    I jeszcze raz – wina pana z punto.

    • riesling napisał(a):
      2
      1

      Mam nadzieję, że nie rozjeżdżasz pieszych nawet poza przejściami bo klient się śpieszy?
      ps. a nie jest przypadkiem tak że kierowca jak się porusza autem to powinien przede wszystkim patrzeć na drogę i przyległości a nie zaglądać między bloki?

  • lokator napisał(a):
    1
    1

    Asnyka-Broniewskiego i kolejny miłośnik letnich opon . Na zimowych spokojnie by wyhamował, ale to niestety to kierowca Punto zawinił. Takie sytuacje często tam mają miejsce .

  • qwe napisał(a):
    6
    4

    Odezwało się grono mądrych i nieskazitelnych forumowiczów, przepuszczających 100% napotkanych pieszych.

    Co do pseudo zarzutu braku “odbicia” w lewo – czy próbowaliście kiedyś manewrować podczas poślizgu na śniegu/lodzie? Bardzo prawdopodobne, że nie był w stanie odbić z powodu poślizgu.

    Wina punto bezsprzeczna, jakiekolwiek próby atakowania kierowcy z kamerką są żałosne… ale na tym forum to typowe.

  • Jarek napisał(a):
    4
    5

    jak można być taką pierdołą i z 20 metrów nie zauważyć co facet przede mną kombinuje. nigdy nie zrozumiem takich śpiących baranów.

  • danielo napisał(a):
    2
    0

    poczytałem wasze komentarze… tak, mogl przepuscic panią na przejściu, ale jakby wiedzial to by zostal w domu tego dnia i pil herbatke a nie jechal na sltuczke. nie odbijal w lewo, moze dlatego ze bylo slisko pogorszylby sprawe byc moze gdyby wpadl w poslizg. wina ewidentnie jest zawracajacego, on to on wykonujac manewr zawracania powinien zachowac szczegolna ostroznosc, a nie unikac kolizji. ludzie… a wylaczyc ABS? matko… to juz hardkor jak dla mnie, bez ABS przy zblokowanych kolach zupelnie nie ma kontroli nad pojazdem. https://www.youtube.com/watch?v=pIW0BOXdMps proszę, to jest efekt hamowania bez ABS dopiero po odpuszczeniu hamulca odzyskalem kontrolę nad samochodem. i asfalt byl suchy. a jakby byl mokry albo zamarzniety? oj… biedny rowerzysta.

    • Nace napisał(a):
      0
      2

      Oj czytanie ze zrozumieniem kolego. Tu mamy lód, albo mocno ubity śnieg. Na takiej nawierzchni ABS jest kompletnie zbędny, a w skrajnych przypadkach nawet wydłuża drogę hamowania, a zmiana toru jazdy i tak jest bezcelowa, bo auto jest w poślizgu. Na suchej drodze ABS istotnie jest wynalazkiem nieocenionym, ale im bardziej śliska nawierzchnia tym ten system przestaje spełniać swoją rolę.

  • mayones napisał(a):
    0
    0

    A czy ktoś z was wie na czym polega zawracanie na skrzyżowaniu?

  • siwek napisał(a):
    0
    0

    narzekacie ze klaksonu użył, a dlaczego na przegladach nie podbijają jak masz uszkodzony? Jakąś jednak funkcję musi pełnić

  • Anonim napisał(a):
    0
    1

    Wina nagrywającego bez dwóch zdań. Do przejścia nawet nie zwolnił, punto miało kierunek w lewo dużo wcześniej nie opuszczając skrzyżowania (może kierowca przez całe życie jeździł autem ciężarowym i brał większy łuk ;), a kierowca prawdopodobnie nie patrzył na droge tylko w telefon pisząc smsa. Oczywiście najwięcej czasu poświęcając na naciskanie klaksonu zamiast próbować uniknąć kolizji.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj