Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Konar drzewa spada na jadący samochód

https://www.youtube.com/watch?v=fB6g1vrBso0
https://www.youtube.com/watch?v=fB6g1vrBso0

23 komentarze do "Konar drzewa spada na jadący samochód"

  • riesling napisał(a):
    2
    18

    Już teraz wiem dlaczego z lubelskiego masowo emigrują do miasta, w którym mieszkam.

  • maćko napisał(a):
    26
    7

    tak więc dlatego jestem za wycinką drzew przy drogach.

    • Anonim napisał(a):
      25
      42

      To nie zapomnij o wykopaniu wszystkich latarni, bo one też stoją przy drodze i mogą ci się przewrócić na auto. Znaki drogowe w sumie też. Nazwy miejscowości i oznaczenia numerów dróg w sumie też. Banery, tablice i reklamy w sumie też. No i płoty przy nieruchomościach koło dróg nie zawsze są dobrze zabezpieczone i zadbane. Ach, i nie zapominajmy o zwierzętach pałętających się tu i tam.
      Tak właściwie to lepiej, żeby nie było skrzyżowań, bo ktoś ci może wjechać w bok. No i te nieszczęsne chodniki, po których łażą ludzie i nigdy nie wiadomo czy ci taki nie wejdzie przed maskę. W sumie to głupie te samochody są – same niebezpieczeństwa na nie czyhają, lepiej by było gdyby zwinęli asfalt i zabronili jeździć.

      • Fejkan napisał(a):
        18
        20

        Jesteś taki głupi od urodzenia, czy wyssałeś to z mlekiem?

      • rudy jan frycz napisał(a):
        7
        12

        Zes sie pewnie naprodukowal, nadenerwowal, a i tak ci slabo cos ta ironoa wyszla.

      • riesling napisał(a):
        0
        2

        Parę odcinków wstecz, na A4, swoją drogą poza Lubelszczyzną, tir przewrócił drogowskaz bramowy. Na szczęście było to o 3 w nocy przy małym ruchu. Może go już nie odbudują, w końcu wszyscy już mamy nawigacje.

        • mefix napisał(a):
          0
          0

          Zawróć na moście XDD

        • elot360 napisał(a):
          2
          2

          Nie drogowskaz bramowy tylko znak zmiennej treści. A nie przepraszam wg twojej gówno wartej logiki WSZYSCY mają GPS. Primo, pokaż mi wyniki badań z tego miesiąca, roku i parę lat wstecz które mają udowodnić że WSZYSCY mają GPS, secundo, bo GPS ma funkcje na bieżąco informowania o zdarzeniach drogowych i tablice zmiennej treści nie są potrzebne prawda?

          • riesling napisał(a):
            1
            1

            Znak zmiennej treści i zmiennego położenia, pionowo-skośnego.
            ps. a nie chciałbyś badań z ostatnich 27 lat?

      • AWEF napisał(a):
        2
        4

        Znak drogowy przy odrobinie masy i prędkości przewrócisz rowerem, na drzewach giną dziesiątki ludzi rocznie. O wiele więcej niż w wyniku uderzenia w filar lampy (które są za barierkami albo w miastach), znak, czy też w zderzeniu ze zwierzem razem wziętymi.

        • mefix napisał(a):
          5
          0

          Co by przy drodze nie stało, to i tak nagłe wytracenie prędkości zabija, a nie to co przy tej drodze stoi

        • Tolek napisał(a):
          2
          3

          To nie drzewa są winne, tylko debilizm ludzi nie potrafiących bezpiecznie prowadzić auta. Nie umiesz się zachować? Selekcja naturalna ci pomoże.

          • Rykacz napisał(a):
            6
            2

            Tolek idioto Posłuchaj. To już nie XIX wiek, że dorożkami się jeździło i by ładne drogi były, cień był, to się sadziło drzewka tuż przy drodze. Ale dzisiaj to nie te czasy, droga ma być bezpieczna, a nie ładna.
            Oglądnij odcinek Motodoradcy o drzewach przy drodze. Tam Waldek mówi o rajdowcu, który zginął w takim wypadku.
            To, że młody jedzie za szybko, to że wypadnie z zakrętu, to karą nie ma być jego śmierć czy jego kumpli, tylko karą ma być zniszczenie auta.
            Inna sytuacja ktoś jedzie przepisowo, zostaje zepchnięty przez wyprzedzającego idiotę, tak że jednym kołem łapie pobocze, wpada w poślizg, ląduje na drzewie i ginie – też selekcja naturalna?
            Wg to trzeba zmierzyć ile auto typu suv/crossover przejedzie jadąc na luzie z 50 km/h i 90 km/h do 0 po polu i takie odległości powinny być ustawowe co do minimalnej odległości sadzenia drzew od dróg. Wycięte drzewa wymienić na sadzonki do lasów w stosunku 1:1,5, a przy drogach do łapania kurzu, słomy i innych badziew z dróg czy z pól to sadzić jakieś miękkie krzewy.

        • Polak napisał(a):
          1
          2

          Zabija drzewo, czy to, że kierowca wchodził w zakręt z prędkością 180km/h przy ograniczeniu do 60? Bo 95% tych co się zabijają na drzewach , zabija się TYLKO I WYŁĄCZNIE ze swojej winy. Nie z winy drzewa. I powiem więcej – uznajcie mnie za buca i chama, ale cieszę się, że tacy się zabijają na tych drzewach. Bo wtedy zmniejsza się ryzyko, że zabiją kogoś innego, kto właśnie wracał z rodziną z urlopu, jadąc przepisowe 60km/h.

      • Uther17 napisał(a):
        0
        2

        Dobra, a teraz wypierdalaj

    • elot360 napisał(a):
      1
      1

      @maćko

      Drzewo spadło z prawej strony jezdni w tym miejscu za tą drogą w prawo, tam masz pas terenu strasznie szeroki (Że aż by się co najmniej 3 odcinki torów tramwajowych zmieściły), więc to drzewo nie było w skrajni. Poza tym jakby było w skrajni to by kobieta oberwała zazwyczaj grubym pniem (Bo drzewa w skrajni są zazwyczaj stare, drogi się poszerza i dlatego są bliżej) a nie odcinkiem gdzieś w połowie bądź bliżej szczytu. Sam fakt wycinki, masz racje, bo miejscami faktycznie to jest niebezpieczne, tylko w tym konkretnym przypadku to nie jest moim zdaniem argument.

  • Też kobieta napisał(a):
    0
    0

    Właśnie dlatego jestem przeciwna sadzeniu drzew przy drodze. Głupota i tyle.

  • lol3 napisał(a):
    0
    0

    do wszystkich przeciwników drzew przy drogach na zadupiach, tzn. poza terenami zamieszkanymi: zapraszam was w zimie na południe opolszczyzny (przy granicy z Czechami i województwem śląskim) – nie ma tu praktycznie żadnych drzew przy drogach i według was powinno być bezpiecznie. No i jest. Tylko powód jest inny. W czasie opadów śniegu oraz kilkanaście godzin po opadach nikt tędy nie jeździ, bo się po prostu nie da. Droga jest zasypana, robią się miejscami wręcz wydmy i nawet nie widzisz gdzie ta droga miała być. Nawet pługi czasem boją się jechać, bo nie wiedzą czy odśnieżają asfalt czy czyjeś pole.
    Może jakieś niższe krzaki zamiast drzew były bezpieczniejsze, ale 1) to wymaga posadzenia żywopłotu (żeby było gęsto) i 2) ciekawe kto to będzie przycinał co roku na odcinkach tysięcy kilometrów w skali kraju i za to zapłaci? Bo na pewno nie biedne gminy ani powiaty, które często mają problem ze zwykłym koszeniem traw, a co dopiero jakby miała pielęgnować żywopłoty przy drogach.
    Czy ktoś w ogóle może przytoczyć statystyki ile osób zginęło w danym roku na drzewach, a ile np. na barierkach energochłonnych albo latarniach? Chętnie bym się dowiedział.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lip 26 2017
    wyprzedzaczPL w pełnym tego słowa znaczeniu
  • Lip 26 2017
    Kumulacja błędów
  • Lip 25 2017
    Piesi na ulicach Warszawy
  • Lip 25 2017
    Odwieczny konflikt
  • Lip 25 2017
    Ciężarówka taranuje sygnalizację w Olsztynie
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI