Menu

  • Kategorie

Konflikt na ulicy jednokierunkowej z kontraruchem

https://youtu.be/aTYhbPP9yCc

Oznakowanie od strony wjazdu

Share Button

43 komentarze do "Konflikt na ulicy jednokierunkowej z kontraruchem"

  • Kris napisał(a):

    Ostatnio u mnie pod domem wymalowali na środku drogi jednokierunkowej sierżanty (sierżant to nie wyznaczony pas dla rowerów). Z racji tego że samochody parkują po jednej i drugiej stronie jest dość ciasno (często śmieciarki mają problem przejechać), tak więc nie ma możliwości wyminięcia się z rowerzystą z przeciwka. I co organizator ruchu przewiduje w takiej sytuacji? Według mnie troche chore jest to wyznaczanie dróg rowerowych wszędzie gdzie się da, bez pomyślunku.

  • Beerdziak napisał(a):

    Ordynus nie tylko nie rozpoznaje znaków ale nie potrafi zachować się kiedy na “pasach” znajdują się piesi albo zamierzają na nie wejść.

    5
    2
  • Stachu napisał(a):

    Słomo. choćby w kostki składana i tak będzie z butów wystawać. Zobaczył znak, brakło argumentów to pojechał. Brzuchacz powinien mieć pretensje do kierowcy zaparkowanego jeepa. Uważać powinni wszyscy uczestnicy ruchu drogowego, a w tym przypadku (zbliżająć się do przjścia dla pieszych i skrzyżowania) przepisy nakładają na brzuchacza obowiązek zachowania szczególnej ostrożności.

    6
    1
  • Franio napisał(a):

    stereotypowy poleczek, kibic sukcesu z flagą na samochodzie, ktora dostał gratis w zabce do czteropaka browaru z saganem wylewajacym sie na jajo.
    i on poucza człowieka na rowerze. i co? oczywiscie sie myli :p

    15
    2
  • Johny B napisał(a):

    Flaga jest? Jest… i tyle można powiedzieć o tym ignorancie drogowym i tzw “pseudopatriocie”

    13
    2
  • hekto napisał(a):

    heh “To Ty uważaj a nie ja”, ciekawe podejście, w sumie jak połowy uczestników ruchu.

    13
    1
  • Krzysiek napisał(a):

    Zachowanie indywiduum zasiadającego na fotelu kierowcy (określenie go kierowcą to ujma) jest poniżej wszelkich standardów i reguł prawa. Droga jest tak oznakowana, przepisy są jakie są i trzeba się tego trzymać, a nie robić z siebie “króla szosy”, jeszcze powodując zagrożenie dla pozostałych użytkowników zachowujących się zgodnie z przepisami – nie podoba się taki układ? To jest kilka możliwości do wyboru: nie należy wsiadać za kółko / zacisnąć zęby i jechać jak należy / zwrócić się do właściwego organu (np. zarządcy drogi) o rewizję oznakowania.
    Faktem jest że w wielu miejscach w kraju, powpychano kontrapasy, śluzy dla rowerzystów w miejscach, w których poważnie utrudnia to ruch lub wręcz stanowi zagrożenie (głównie dla cyklistów) ale nigdy nie wolno w takim miejscu szarżować i powodować zagrożenia ale prędzej pikietować, aby usunąć problem.

    5
    2
    • Anonim napisał(a):

      A ja uważam że bardziej ruch utrudnia zaparkowany w obrębie skrzyżowania i przed przejściem dla pieszych samochód. Gdyby nie ten czarny jeep to pierwsze – piesi byli by bezpieczniejsi a po drugi rowerzysta wyminął by się z jadącym pojazdem bez problemu. A co do głównego bohatera… mamy ruch prawostronny, więc jeśli omija przeszkodę na swoim pasie i musi wjechać pod prąd to ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z naprzeciwka.

  • sprinter napisał(a):

    Wg mnie należy zastosować tu przepisy o manewrze wymijania, czyli każdy (kierowca i rowerzysta) mają tak samo obowiązek zjechać do prawej, a w razie potrzeby zatrzymać się. Każdy powinien uważać i nikt nie powinien pyskować.
    Przy okazji, skąd w uczestnikach ruchu tyle agresji i postawy roszczeniowej, zamiast kultury?

    8
    1
  • sprinter napisał(a):

    Wg mnie należy zastosować tu przepisy o manewrze wymijania, czyli każdy (kierowca i rowerzysta) mają tak samo obowiązek zjechać do prawej, a w razie potrzeby zatrzymać się. Każdy powinien uważać i nikt nie powinien pyskować.
    Przy okazji, skąd w uczestnikach ruchu tyle agresji i postawy roszczeniowej, zamiast kultury?

  • A. napisał(a):

    VW to stan umysłu.

    2
    6
  • Radeczek napisał(a):

    burak przyjechal do miasta i sie panoszy a ze lba to mu sloma wisi

    5
    2
  • Rafi napisał(a):

    Jak tępe to, to co poradzisz no….

    6
    1
  • Kierownik napisał(a):

    A organizator ruchu to kiedy zamierza poprawić pas? Aż asfalt zedrą?

    12
  • xxx napisał(a):

    Trochę mnie śmieszy ból d**y rowerzystow bo tak się składa, ze mieszkam na jednokierunkowej bez kontraruchu bo jest wybitnie wąska i widuję tu kilkudziesięciu osłów rowerowych jadących pod prąd. Nagle sytuacja jest odwrotna i wielkie oburzenie jaki to jeden kierowca zły. Na co dzień mam do wyboru albo uderzenie czołowe w rowerzystę ( wybitnie wąska ulica) albo jazdę po trawniku żeby osła ominąć. Auta jadące tu pod prad to prawdziwa rzadkość co przy fakcie, że aut jest o wiele więcej niż rowerów świadczy wybitnie o tym, że rowerzyści stanowią najbardziej zidiociałą grupę ignorantów na drodze.

    25
    9
    • Anonim napisał(a):

      Prawdziwą rzadkością jest spotkać wyważony komentarz w necie, najczęściej to banda sfrustrowanych “ekspertów” którzy widzą źdźbło w oku bliźniego a belki we własnym już nie
      ile ma szerokosci ta wybitnie wąska ulica i podaj lokalizację

      5
      5
    • yyy napisał(a):

      To policz ile aut parkuje na kontrapasach i drogach rowerowych. To, że kierowcy nie popełniają tych samych wykroczeń co rowerzyści nie znaczy, że nie mają na sumieniu swoich grzechów, równie ciężkich. Jesczze nie widziałem roweru zaparkowanego na jezdni, a auto na drodze rowerowej – tak

      6
      3
  • piksel napisał(a):

    i auto zaparkowane tuż przy pasach i w obrębie skrzyżowania, ograniczające widoczność

    16
    2
  • piksel napisał(a):

    janusz za kierownicą, polska flaga, brzuszysko od piwa i golonki, braki w edukacji, roszczeniowy tryb, agresja pretensje do wszystkich
    i dupa przyklejona do auta

    38
    5
  • Michał napisał(a):

    Nie wieszajcie psów na rowerzyście, bo ten jechał w tym wypadku zgodnie z przepisami.

    Moim zdaniem pomocne byłoby wymalowanie kontrapasa dla rowerzystów, by kierowcy widzieli, że tam jest ścieżka rowerowa. Bo niekiedy znaki pionowe są nieczytelne…

    27
    2
    • piksel napisał(a):

      kontrapas się maluje na drogach o prędkości 30-50km/h
      o 30km/h tylko znaki a powyżej 50km/h kontraruchu sie nie robi, chyba że na DDR poza jezdnią

      8
      1
      • Michał napisał(a):

        Dzięki za informację, to ma sens. Ale spójrz dokładnie, na filmie widać, że pas był wymalowany, tylko jest bardzo starty. Tak w piątej sekundzie filmu 😉

        3
        1
        • piksel napisał(a):

          Ale CHYBA to nie malowany kontrapas tylko fragment linii zatartej ale istniejącej tylko na początku jezdni, symboliczne parę metrów, plus tzw sierżanty czyli info o możliwych rowerach
          A sierżanty robi się na jezdni przy krawędzi, bez koniecznych linii
          Wymalowanie kontrapasa to konieczność znalezienia 1,50m na ten pas a jeszcze musi zostać coś dla samochodów jadących klasycznie
          A gdy jezdnia jest węższa, prędkość dopuszczalna mniejsza do 30km/h rowery można puścić pod prąd bez poziomego oznakowania, ale z kompletnym pionowym!!!!

          • Michał napisał(a):

            Rzeczywiście to wygląda jak sierżant, tylko z tego co się orientuje wtedy nie maluje się linii ciągłej po lewej stronie. Trochę dziwna sprawa

            • ... napisał(a):

              może kiedyś nie było ograniczenia do 30 kmph i to pozostałość starej organizacji ruchu, jeszcze z kontrapasem

  • Krzysztof napisał(a):

    Zdaje mi się, że pod zakazem wjazdu jest chyba nie dotyczy rowerzystów. Moim zdaniem w ogóle zlikwidować ten durny przepis o możliwości jazdy rowerem pod prąd, bo to jest patologia. Droga jednokierunkowa ma także oznaczenie w postaci zakazu skrętu w tę drogę. A o ignorowaniu zakazu skrętu nic w przepisach nie znalazłem. Drogi jednokierunkowe wyznacza się także dlatego, że są wąskie i wtedy dopiero jest problem. Jadąc rowerem, omijam jednokierunkowe, bo wiem jak to w praktyce wygląda. A z pozycji kierowcy znam jedną drogę gdzie jest jednokierunkowa, wąska i zawsze jest problem z rowerem z przeciwka. Ostatnio mi jeden palant pokazywał, że ma kamerkę no to ja mu pokazałem, że też mam, za szybą. No i się musiał usunąć na trawnik, bo ja nie mam gdzie (droga na szerokość auta osobowego).

    14
    20
    • Ja napisał(a):

      Pod zakazem skrętu również masz tabliczkę “Nie dotyczy rowerów jednośladowych”, a wyzywanie na rowerzystę, który wykazał się kulturą, ustępując ci miejsca, chociaż wcale nie musiał, świadczy jedynie o braku tej kultury u ciebie.

      15
      6
  • Adam napisał(a):

    Wszystko da się sprawdzić, niech autor wrzuci adres gdzie miało miejsce to zdarzenie i na google streetview będzie można zobaczyć czy jest znak na wjeździe informujący kierowce czy nie ma.

    1
    1
    • Polskie Drogi napisał(a):

      Na na google streetview są stare zdjęcia. Edytowałem post i załączyłem zdjęcie, które podesłał mi autor

      11
  • rafiki napisał(a):

    Kolejny spełniający się rowerzysta.Nie ma ideałów ale rowerzyści to święte krowy z nielicznymi wyjątkami

    5
    21
  • Wojtek napisał(a):

    Zgadzam się z przedmówcą. To jest idiotyzm z takim znakiem. A rowerzysta poczuł się już jak Bóg. Wydaje mi się że gdzieś jest powiedziane, że rowerzysta MOŻE się poruszać pod prąd ale to rowerzysta nie może powodować zagrożenia dla prawidłowo jadących pojazdów i ON musi uważać i ustępować drogi.

    5
    20
    • Ja napisał(a):

      To otwórz sobie teraz ustawę prawo o ruchu drogowym i przeczytaj art. 16.
      Dowiesz się z niego, kto w tej sytuacji poruszał się prawidłowo i kto powinien ustąpić komu pierwszeństwa.

      14
      1
  • xyz@ napisał(a):

    DO AUTORA – TAM NIE MA ŚCIEŻKI. Jest dopuszczony ruch w kierunku przeciwnym dla samochodów i innych użytkowników drogi.

    Uważam że takie rozwiązanie jest totalnym idiotyzmem powodującym zagrożenia dla rowerzystów. Za zwyczaj na takich ulicach nie ma informacji o dopuszczeniu ruchu rowerzystów w stronę przeciwną niż samochody.

    8
    15
    • Troll napisał(a):

      Nie ma drogi dla rowerów, jest pas dla rowerów. Ale widać wyraźnie, jak to w Łodzi działa. Linia ciągła rozmyta od ciągłego jeżdżenia po niej 😀
      Dla tego miasta nie ma już ratunku…

      11
      2
    • Ja napisał(a):

      Zagrożenia nie powoduje rozwiązanie, tylko ignoranci za kierownicą.

      11
      1
      • Nie ja napisał(a):

        Rowery również mają kierownice

        • Ja napisał(a):

          Zgadza się. Za kierownicami rowerów również ignorantów nie brakuje – nikt tego nie wie lepiej niż inni rowerzyści, którzy się z tymi ignorantami spotykają na drogach rowerowych.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Wrz 19 2018
    Polskie Drogi #124
  • Wrz 18 2018
    Bliskie spotkanie z motocyklistą
  • Wrz 18 2018
    Zawracanie zakończone kolizją
  • Wrz 18 2018
    Dachowanie 81-letniego kierowcy
  • Wrz 18 2018
    Agresja drogowa
  • Archiwa