Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Nieudane wyprzedzanie

https://www.youtube.com/watch?v=fcrvORp8W44
https://www.youtube.com/watch?v=fcrvORp8W44

55 komentarzy do "Nieudane wyprzedzanie"

  • ago napisał(a):
    11
    0

    Choć tyle dobrze, że nieudane. U nas wczoraj były takie skutki wyprzedzania:
    http://dziennikelblaski.pl/349239,Trzy-osoby-zginely-wypadku-na-quotberlincequot.html

    • anonim napisał(a):
      62
      1

      Aż mi się słabo robi widząc takie rzeczy.
      Pomyśleć że możesz sobie spokojnie jechać i nagle jak znikąd wypadnie ci na czołówkę jakiś kretyn.
      To nawet nie była losowa sytuacja w stylu wybuch opony.

      • KamilM napisał(a):
        32
        2

        Jestem naprawdę bardzo spokojnym człowiekiem, ale chyba bym nie wytrzymał, wysiadł i nastrzelał gościa po twarzy.

    • ozi napisał(a):
      27
      3

      Kierowca Audi chyba za bardzo kozaczył i karma go dopadła…
      Na co dzień spotykam takich cwaniaczków na drodze, BWM, Audi, Mercedes ( rzadziej ale jednak ). Im bardziej “renomowana” marka tym większe cwaniactwo i brak wyobraźni. Tylko dziś w drodze do pracy ( 30 minut jazdy ) napotkałem co najmniej 2, którzy myślą, że prowadzenie auta to tylko wciskanie gazu do dechy.
      1. Stare BMW – Poznań ul. Lutycka nie mógł znieść faktu, że musi jechać 40km/h na bardzo zatłoczonej, prawie zakorkowanej drodze. Co 5 sekund wychylał się, z nadzieją, że będzie mógł się przesunąć o jedno auto dalej. Na pewno wiele by mu to dało.
      2. Mercedes AMG – jakiś suv, Poznań ul. Hlonda, 3 pasmowa. Jak to AMG, zobowiązuje, siedzi na zderzaku, a jak tylko może to but i ponad stówkę na ograniczeniu do 70. To nic, że za 200 metrów czeka na niego czerwone światło widoczne z daleka. Ciśnie jak debil, a ja spokojnie dojeżdżam do tych samych świateł i znowu stoimy w tym samym miejscu.

      • Mercedes napisał(a):
        1
        3

        Kierowca mercedes na Hlonda na racje. Pewnie ciśnięta 70 lewym pasem. Mnóstwo tam takich króli jak ty,

      • Shatanka napisał(a):
        2
        0

        Niedawno jakiś typ w Krakowie w bmw nie mogąc znieść że przepuszczam starszą osobę na pasach najpierw zaczął trąbić jak debil a po chwili z piskiem opon ominął moje auto mało nie rozjeżdżając staruszki, ma szczęście że wtedy nie miałam wideorejestratora.

    • Slawek napisał(a):
      2
      2

      Noo.. Niepowiem. Ciężko się na coś takiego patrzy ;/ Niektórzy jednak nie mają kąpletnie mózgu i jedyne o czym myślą to, jednosłownie o zapierdalaniu. Ludzie co prawda przemyśleli to i są tory, na których można sobie polatać ale jednak nie wszyscy jak widać chcą z nich korzystać.

      • Slawek napisał(a):
        0
        0

        Ojć… Mały błąd. Wiadomość ta miała być odpowiedzią do komentarza użytkownika “ago”

    • lipton napisał(a):
      0
      1

      ehh… coś czuje, że to sprawka audi…

  • futszak napisał(a):
    9
    8

    przynajmiej obydwaj kierowcy zareagowali prawidłowo,a nie tak jak niektórzy na tej stronie zgrywają gieroji sawieckowo sojuza z daszkamem na pokładzie

    • przemko napisał(a):
      8
      3

      Bo ja wiem czy tak do końca prawidłowo. Miał dużo miejsca na swoim pasie i mógł bez problemu przyhamować i wrócić na swój pas tuż za ciężarówką. Nie spowodował by takiego zamieszania na drodze (dobrze, że nagrywającemu nikt nie siedział na zderzaku bo mogłoby być nieciekawie). Ale i tak plus za to że w jakiś sposób przerwał manewr wyprzedzania i nie próbował za wszelką cenę wykonać go do końca.

      • Nace napisał(a):
        13
        1

        Bzdura przemko. Właśnie to jest najczęstszy błąd kierowców, że na siłę próbują coś zrobić. To jedna z tych sytuacji, gdzie naprawdę lepiej depnąć w hebel. Większość systemów bezpieczeństwa jest nakierowanych na uderzenie czołowe i tylko wtedy mamy największe szanse przeżycia. Dwa hamulce najefektywniej działają, gdy koła są wyprostowane i to właśnie wtedy najszybciej wytracamy prędkość jednocześnie nie tracąc stabilności (o ile auto jest sprawne). Próbując unikać zderzenia jednocześnie hamując pogarszamy tą sytuację i to nawet w aucie ze sprawnym ABSem. Po prostu zawsze bezpieczniej jest nawet uderzyć czołowo, bo samochody są tak konstruowane, by przodem przyjąć jak największą energię uderzenia. Ale to odruch bezwarunkowy. Możliwe, że wielu śmiertelnych wypadków dałoby się uniknąć, gdyby ludzie po prostu nacisnęli hamulec do podłogi. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wiele zdarzeń skończyłoby się tak jak na filmie, a w ostateczności siła uderzenia byłaby i tak niewielka z racji, że oba pojazdy mocno wytraciłyby prędkość.

        • laudo napisał(a):
          0
          0

          Prawda to najświętsza. Dać mu wina!
          Największy błąd jaki można popełnić to kręcić kierownicą przy hamowaniu.
          Jak chcesz uciekać na bok, to dohamuj, odpuść i wtedy kręć. Inaczej poślizg prawie pewny, nawet na suchej drodze. A potem uderzenie w bok i trup na miejscu, bo ŻADNE auto nie jest odporne na strzał z boku tak, jak na czołówkę.

  • Mils napisał(a):
    13
    1

    Takie pustogłowia są w stanie uczyć się TYLKO na własnych błędach. Zapominają, że może być to ich ostatnia nauka. Ten gamoń dostał drugą szansę lecz jeszcze nie wiadomo czy z niej skorzysta…

    • Pablo napisał(a):
      4
      0

      Na tej drodze jest strasznie dużo wypadków. Ludziom się spieszy nie wiedzieć dokąd. Przecież tam na prawie całej długości drogi między Kłodzkiem a Wrocławiem nie da się wyprzedzać bo ruch jest spory. Masakra.

      • laudo napisał(a):
        0
        0

        Najgorsze w tej drodze jest to, że wypadki są tam naprawdę ciężkie.
        Obserwując co tam się dzieje, dochodzę do wniosku że od Kobierzyc do Łagiewnik powinny być słupki na środku jezdni, bo nic innego poza mechaniczną barierą nie powstrzyma ludzi od wyprzedzania na siłę.
        Najgorsze, że nawet ryzykując na maksa nie nadrobisz więcej niż 15minut na całej trasie Wrocław – Kudowa. Co chwilę są światła, korki i taka walka jest tam kompletnie bez sensu. Ale DDZ i DZA tego nie rozumieją.

  • q napisał(a):
    10
    1

    Bandyta

  • Maciek napisał(a):
    12
    0

    Nóż się w kieszeni otwiera. Jedziesz sobie spokojnie a tu nagle taki cymbał! Brakiem wyobraźni bym tego nie nazwał. Ograniczenie umysłowe w stopniu znacznym!

  • on napisał(a):
    2
    2

    ale tam powinien być zakaz wyprzedzania i podwójna ciągła. Widoczność jest ograniczona przed zakrętem ale gość w oplu mógł wyprzedzać. Oznakowanie jest do bani. Chyba, że coś przeoczyłem

    • Dar napisał(a):
      16
      1

      Przerywana linia nie zwalnia z myślenia

      • ozi napisał(a):
        10
        0

        Żadne przepisy i oznakowania nie zastąpią wyobraźni i myślenia. Jak ktoś nie myśli to takie coś jak przepisy, ograniczenia i oznakowania dla niego i tak nie istnieją.

    • KamilM napisał(a):
      4
      1

      Na zakręcie, wzniesieniu, moście itp. nie musi być ciągłej – nie wolno wyprzedzać per se!

      • lucypher napisał(a):
        1
        6

        Skąd żeś ty wziął tą kwestię o zakrętach???? Jakiś przepis na to? Może warto zapoznać się z PoRD.

        • GOŚĆ napisał(a):
          6
          1

          art. 24. Kodeksu drogowego (Przepisy ogólne)

          7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
          1. (…)
          2. na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

          • lucypher napisał(a):
            0
            7

            Oznaczonym a nie każdym. Jeśli nie widzisz różnicy polecam cofnąć się do podstawówki!!!

            • GOŚĆ napisał(a):
              4
              1

              Polecam cofnąć się i zobaczyć jaki znak stoi przed tymi 3 zakrętami.

              • GOŚĆ napisał(a):
                3
                1

                Pozwolę sobie dodać: Do KamilMa napisałeś: “Skąd żeś ty wziął tą kwestię o zakrętach????” Więc Ci odpisałem, (Abstrahując od tej sytuacji…) udowadniając, że to Ty powinieneś poczytać co nieco o przepisach.

                • lucypher napisał(a):
                  0
                  6

                  Każdy nie znaczy oznaczony. Naucz się czytać ze zrozumieniem. A najlepiej w ogóle czytać. Nic nie pisałem o przedstawionej sytuacji a wyłącznie o znaczeniu kodeksowym.

                  • GOŚĆ napisał(a):
                    5
                    1

                    Eh… Słowo “każdy” to użyłeś tylko ty… Być może KamilM miał to na myśli – nie wiem. Zapytałeś o podstawę prawną “o zakrętach” to przywołałem, a teraz próbujesz wykazać swą nieomylność, przy okazji obrażając i atakują mnie słownie… Możemy PODYSKUTOWAĆ, ale na poziomie. Pyskówki i docinki o nauce czytania i podstawówce zostaw sobie, albo swoim najbliższym.
                    I na tym kończę, bo to nie miejsce na tego typu dyskusje.

            • x napisał(a):
              3
              0

              O czym ty w ogóle dyskutujesz? Jakie ma znaczenie zakręt oznaczony czy linia ciągła, skoro:
              “Art. 24.
              1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
              1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;”

              Jak można mieć odpowiednią widoczność zza TIR-a na zakręcie w prawo?

              • laudo napisał(a):
                0
                0

                Nie ma warunków = nie ma wyprzedzania.
                Linia to może być nawet w kwiatki lub serduszka. Bez znaczenia.

                W Art. 24 cytowanym powyżej sa trzy kluczowe słowa:
                “w szczególności” to znaczy że poza wskazanymi explicite okolicznościami kierujący ma obowiązek kierować się “doświadczeniem życiowym”, czyli uwzględnić okoliczności powszechnie znane, lecz nie opisane w kodeksie. Tu głupi przykład – na polu obok ląduje helikopter, to powinniśmy się spodziewać że podmuch ograniczy nam widoczność
                “odpowiednią” widoczność i “dostateczne” miejsce – i to oznacza że to kierujący ponosi pełną odpowiedzialność za to oszacowanie warunków. I będzie ono inne dla Corsy 1.1 LPG a inne dla zakutej Imprezy.

                Dlatego wyprzedzanie jest manewrem szczególnego ryzyka…

  • Greeg napisał(a):
    6
    0

    ..ale wstyd i..głupota..i typ ode mnie z miasta DGL-Głogów..”trza będzie na niego uważać”!!

  • marek napisał(a):
    4
    0

    Skąd się biorą tacy kretyni z Hyundaia..? Nie można się ich pozbyć w jakiś sposób z dróg..? Orzeczenia lekarskie nic nie dadzą.. lekarze wezmą w łapę i wystawią zdolność.. Może trzeba by okopać porządnie mordę takiemu kierowcy, żeby zapamiętał..?

  • Radek napisał(a):
    4
    0

    Gratuluję stalowych nerwów. Ja bym zaraz pewnie wyskoczył i zdemolował delikatnie tego kierownika “Hujdaja”. 😉

  • adr napisał(a):
    1
    6

    Ja bym wykorzystał sytuacje aby zarobić kilka tys.

    • Shatanka napisał(a):
      2
      0

      I został byś bez auta, ja tam wolę wyhamować niż specjalnie wjechać w kogoś tylko dlatego że ten ktoś nie ma mózgu i prawko z Laysów.

  • hubert napisał(a):
    2
    0

    debil to naprawdę mało powiedziane

  • zafiromaniak ;) napisał(a):
    2
    0

    Link na policję.

  • riesling napisał(a):
    0
    0

    I odsłonić tablicę.

  • lipton napisał(a):
    5
    2

    -auto zero mocy
    -nie zna drogi
    -wyprzedza tira

    jest to równoznaczne z 3 nabojami w magazynku rewolwerowym.. tym razem trafił pustą komorę…

  • 3rr napisał(a):
    1
    0

    Mam nadzieję, że miał dwie pary zapasowych gaci. Dla siebie i nagrywającego

  • Łukasz napisał(a):
    0
    5

    Brak autostrad w PL i dróg dwupasmowych i ciągnące się TIR-y kilometrami na zwykłych krajówkach dają cię co raz bardziej we znaki widze. Natęzenie ruchu na zwykłej drodze jak na autostradzie. Gdzie tak jest w normalnym świecie? Nigdzie! Gość mógł tam wyprzedzać. Zakazu nie było i miał przerywaną linię. Zwykły ludzki błąd.

    • Skinny napisał(a):
      2
      0

      Tak tak jeszcze dodaj że to wina Tuska. Infrastruktura i transport drogowy nie będzie myślał za ciebie.

    • W. napisał(a):
      2
      0

      W wielu miejscach tak jest w normalnym świecie. Zwykle budowa dróg nie nadąża za liczbą samochodów i robi się ciasno. Normalny człowiek ma tego świadomość. Wie też, że nie powinien stwarzać zagrożenia. A poza tym, odnośnie braku autostrad — gdyby wypadki na drodze były spowodowane tylko złą jakością dróg, to nasza A4 nie byłaby jedną z najniebezpieczniejszych dróg w Polsce. Niestety nie stan dróg jest najważniejszy, a stan umysłów…

      • laudo napisał(a):
        0
        0

        Gdzie tak jest w normalnym świecie? W wielu miejscach. Jedne z najpopularniejszych, gdzie jest dużo gorzej:
        Austria, droga nr 7 przez Poysdorf
        Włochy, droga SS51 przez Cortina d’Ampezzo
        można wypisac długa listę… bez uwzględniania europy wschodniej i południowej.

  • krissu_k napisał(a):
    0
    2

    Jestem pewny że wina z a kolizje (gdyby była) spadła by na kierowcę tira bo Jedzie powoli dużym autem i ogranicza widoczność więc nie widać czy jedzie coś z naprzeciwka czy nie. A z e było to na łuku drogi to już nie istotne

    • Shatanka napisał(a):
      1
      1

      Taa jasne, tylko że gdyby nie te tiry to w sklepach miałbyś puste półki. Trochę więcej zrozumienia dla tirowców bo to ciężka praca, a cmentarze są pełne takich co wyprzedzali na łuku bo była linia przerywana i ich ofiar.

    • x napisał(a):
      1
      0

      Jasne. Jeszcze powiedz, że chcący wyprzedzać albo jechać szybko jest pojazdem uprzywilejowanym…

  • hekto napisał(a):
    0
    1

    No nieźle ale do takich szaleństw przydałoby się coś więcej niż kosiarka.

    • x napisał(a):
      1
      0

      Raczej przydałoby się zabrać prawo jazdy autorowi takich szaleństw. Kosiarka czy Porsche, nie wyprzedza się bez widoczności.

  • Demigod napisał(a):
    1
    0

    Nie rozumiem dlaczego autor filmu zasłonił tablice tego idioty z Hyundaia!?
    Jak nie mamy twarzy sprawcy, to chociaż miejmy jego blachy!

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj