Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Pozory mylą! (dachowanie)

Pozornie niewielka prędkość, pozornie niewielki zakręt, pozornie wszystko pod kontrolą…

Pozory mylą!

Ku przestrodze!

https://www.youtube.com/watch?v=_yObcx-0tSM&list#t=14
https://www.youtube.com/watch?v=_yObcx-0tSM&list#t=14

22 komentarze do "Pozory mylą! (dachowanie)"

  • Piotr napisał(a):
    0
    0

    To była niewielka prędkość?

    • Michał napisał(a):
      0
      0

      A po czym wnioskujesz, że była duża? Po szybko mijających drzewach czy wróżka jesteś i potrafisz ocenić po obejrzeniu tego nagrania?

      • R. napisał(a):
        0
        0

        Nie trzeba być wróżka. Przy drodze stoją słupki co 100m. Przejechanie 100m zajmuje około 3-3,5 s stąd można wyliczyć, że prędkość była ok 100-120 km/h.

        • Spark napisał(a):
          0
          0

          A czasami stoją co 10m, 25m i co 50m. W tym przypadku co 50m, co daje około 40 km/h (~4s na pokonanie 50m w czasie hamowania silnikiem) i widać to po mijanych obiektach. Główny błąd kierowcy to puszczenie gazu na zakręcie.

        • namexyz napisał(a):
          0
          0

          A zwrociles uwagę ze nagranie jest przyspieszone …. W lewym rogu jest zegar i data …. Widać ze przynajmniej x2

  • olo_mistrzu napisał(a):
    0
    0

    Zaiwaniałeś jak głupi – przeceniłeś swoje możliwości i jest efekt….

  • doktor mentos napisał(a):
    0
    0

    droga na złoty potok okolice Janowa kolo Częstochowy trzeba tam bardzo uważać po deszczu czy w czasie zimy liście itd asfalt jest bardzo śliski i bardzo czesto sie tam kończy tak jak na filmie pozdrawiam i szerokości 😉

    • Qba napisał(a):
      0
      0

      Dokładnie tak jak piszesz. Strażacy jak wyciągali auto to, to samo mówili.
      Prędkość nie była zbyt duża. Kierowca odpuścił gaz i najechał na śliskie linie. Tył puścił i po zabawie.

  • pan Je ZUS napisał(a):
    0
    0

    problem jest zupełnie przez Was nie zauważony, on dostał poślizg przy ścinaniu zakrętu i najechaniu na linie, która malowana jest w Polsce farbą niespełniającą żadnych norm bezpieczeństwa, każdy motocyklista i rowerzysta przyzna mi rację. Druga sprawa, że w tym samochodzie środek ciężkości jest wyżej + wilgotność drogi a szczególności wspomnianego pasa jezdni.

    • Darek napisał(a):
      0
      0

      Te linie faktycznie są bardzo śliskie po deszczu, przekonałem się o tym jako pieszy i rowerzysta. 🙁

  • olo_mistrzu napisał(a):
    0
    0

    10 mniej 😉

    • ala_mistrzyni napisał(a):
      0
      0

      Pamiętaj żeby sprawdzić ciśnienie w oponach, a później dopiero akcja 10 mniej będzie miała sens 😉

  • krzysiek napisał(a):
    0
    0

    opony dobre to ważna rzecz ale czesto mozna sie spotkac ze słym stanem asfaltu czy tez złym profilem drogi moim zdaniem jechał z normalna pretkoscia i nie było tam szalenstw… słowem mowiac pech

  • lucas napisał(a):
    0
    0

    Też kiedyś miałem podobna sytuacje na węźle drogowym pod Siewierzem, jeszcze przed jego przebudową. Zagapilem się, z za dużą prędkością wszedłem w zakret i niestety wyleciałem z drogi.Oczywiście zaliczyłem tez dwukrotne dachowanie, dobrze że wyrzucilo mnie na otwartą przestrzeń bez drzew.O dziwo auto miało tylko pourywane lusterka i trzeba było zamontować opony które zsunely się z felg.Pojechałem nim dalej.

  • dominop napisał(a):
    0
    0

    mimo wszystko uważam, że warunki na drodze zostały troszkę zlekceważone…. przydało by się właśnie to modne w ostatnim czasie “10 mniej” i może pojechałby drogi kolega dalej…. niestety jednak pech miał przewagę a jakichkolwiek szaleństw bym się nie doszukiwał….. o oponach nie będę się wypowiadał, wierzę w kierowcę, że nie były łyse jak to się wielu osobom zaraz na język ciśnie… pozdrawiam

  • adam napisał(a):
    0
    0

    Kierowca przesadził z odruchem warunkowym jakby nie spanikował, a nie miał powodów ponieważ nic nie jechało znad przeciwka to by nie zaszkodziło pojechać kilka metrów lewym pasem i opanować samochód – wyszedł by z tego cało.

  • LeeLook napisał(a):
    0
    0

    A czy to auto miało ESP? Może kierujący się wypowie? Ciekawe czy w ogóle ESP jest w stanie wybronić kierowce przy takiej prędkości i w takiej sytuacji. Ja przy szaleństwach na śniegu przy niskiej prędkości testowałem ESP i ładnie wyprowadza na prostą auto sunące bokiem, ale przy wyższej prędkości nie testowałem i na razie mi się jescze nie przydało.

  • kierowaca na lajcie napisał(a):
    0
    0

    bład kierowcy…gdyby nie odbił kierownica w drga strone to by w rowie nie wylądował..

  • bachi napisał(a):
    0
    0

    hehe ładna mi niewielka prędkość leciał z 80 km/h

  • wk napisał(a):
    0
    0

    predkosc ok 80 niskie cisnienie tylnego lewego kola zdjecie opony w zakrecie prawdopodobnie przebicie

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj