Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Trudna sztuka wyprzedzania

https://youtu.be/aXRkEEG_AVY?t=7s
Share Button

30 komentarzy do "Trudna sztuka wyprzedzania"

  • Adam napisał(a):

    Na starych odcinkach S3 bez 2 pasów ruchu w każdą stronę tak właśnie jest. Jedzie PKS 70km/h za nim 2-3 auta które nie potrafią wyprzedzić i trzymają się na zderzaku, tak że nie można pojedynczo ich powyprzedzać, cały peleton ma lekko 100 aut




    0



    0
  • Kacper napisał(a):

    Teraz ja ! Ooo…. ide ide !
    Pa jak ide , 75 kunia ryczyyyy !
    ……jeszcze ja , też chce być 4 min 28 sekund szybciej w domu




    0



    0
  • att napisał(a):

    *bus’a




    0



    0
  • att napisał(a):

    Ten z Byś-a też mądry. „Jeżdżę szybko, ale bezpiecznie…”




    0



    0
  • LeeLook napisał(a):

    Ja cież pierdolę, co za Meksyk! I to u nas, w Polsce…




    0



    0
  • byniu napisał(a):

    Syndrom wieku średniego małe F… to na drodze dla 3 minut na 50 km zrobią Ci loda




    0



    0
  • kadoi napisał(a):

    Barany, a ten z wichurant z Podkarpacia jadący Oplem, to największy cymbał.




    0



    0
  • Kuba. napisał(a):

    Kawałek prostej i od razu małpiego rozumu dostają…




    0



    0
  • antysem napisał(a):

    Wyprzedzaczy jest dużo bo pierniczone ciężarówki blokują drogi. TIR-y na tory!!!




    0



    0
    • Nace napisał(a):

      Słuchaj przyjacielu, ciężarówka ma ogranicznik prędkości od 85 do 90kmh, więc tyle ile maksymalnie masz prawo jechać poza terenem zabudowanym. Zatem nie ma w ogóle mowy o blokowaniu drogi, bo ciężarówki jadą dosłownie z taką samą prędkością co auta osobowe. Problem polega jedynie w jakiejś nieodpartej chęci bycia przed pojazdem ciężarowym, tak po prostu.
      Żebyście Wy chociaż faktycznie wyprzedzać potrafili to by to jeszcze zrozumiałe było. Ale kurwa jego mać, zabijacie się o to, kto pierwszy wyprzedzi tira, żeby potem jechać 5kmh szybciej, albo wręcz tyle samo co przed wyprzedzaniem… no ale jesteś przed tirem i to się liczy.




      0



      0
      • Rafał napisał(a):

        Ja wyprzedzam tiry, bo po prostu nie widać co jest przed nim. A ja lubię wiedzieć co się dzieje przede mną.




        0



        0
        • :D napisał(a):

          Zgadzam się z przedmówcą, też albo ciężarowe wyprzedzał że względu głównie na widoczność, a jak brak miejsca na taki manewr to odpuszczam dobry kawałek, żeby mieć szerszy pogląd na sytuację




          0



          0
      • Troll napisał(a):

        Słuchaj, przyjacielu. Coś mi się zdaje, że dopuszczalna prędkość ciężarówki na takiej drodze to 70km/h. Widział ktoś kiedyś ciężarówkę jadącą zgodnie z przepisami w Polsce? Bo ja nie.




        0



        0
    • MM napisał(a):

      Bardzo prosta sprawa. Niech wszyscy którym przeszkadzają TIRy, przestaną kupować towary przez nie przewożone. Nie będzie zbytu – nie będą jeździć… Proste?




      0



      0
  • Krzysiek napisał(a):

    Niestety jest to typowa sytuacja na polskiej drodze.
    Kierowca tego micrusa, mógłby popatrzeć w lusterko przed rozpoczęciem manewru, gdyż omal nie doprowadził do wypadku. „Pół-biedy”, że przynajmniej popatrzył w trakcie i przerwał manewr.
    Nie chcę nawet liczyć ile razy sam miałem tego typu sytuację, gdy w trakcie wyprzedzania, kretyn jadący przede mną, wyjechał mi przed maskę – większość z nich, nawet pomimo użycia klaksonu, twardo robi swoje i nic ich nie obchodzi.
    Swoją drogą, zawsze „fajnie mi się jedzie” samochodem za miastem, po jednopasmówce, wlekąc się w korze za jakimś ciągnikiem, gdy po lewej i prawej stronie drogi, przez dobrych kilka kilometrów, widać dosłownie hektary pól – tak jakby nie dało się w takim miejscu, dobudować kawałka dwupasmówki.




    0



    0
  • abc napisał(a):

    albo sie ma troche Nm albo trzeba redukować, proste, szkoda ze tego nie uczą w L-kach i ich 1.4 z gazem na kursach :))




    0



    0
  • Nokian napisał(a):

    Jedno nagranie i dwóch matołów – pierwszy nie wie jak się zabrać a drugi jedzie po trupach. Dobrze, że choć kierowca ciężarówki myślący i przyhamował bo by ta Micra go dwa dni wyprzedzała.




    0



    0
    • abc napisał(a):

      chyba pierwszy wiedzial jak sie zabrać tylko mu micra wyjechała, a potem dobrze przyspieszyl z racji ze passatem tez wyprzedzał




      0



      0
      • Nokian napisał(a):

        Pierwszym była Mirca 😉




        0



        0
      • nieanonimow napisał(a):

        Pierwszy nie wiedział jak się zabrać, skoro dał kierunkowskaz już w momencie, w którym mógł go sobie wsadzić (czyli gdy już rozpoczął manewr). Gość z mikry pewnie moment wcześniej kuknął w lusterko i nota bene zrobił to samo.

        No i się znaleźli siebie warci. 😉




        0



        0
  • sewek napisał(a):

    Przykład z micry, że czasem przydaje się więcej koni pod maską ;p




    0



    0
    • kamil napisał(a):

      owszem ale jakby zostawił sobie odległość za tirem i rozpędził się wcześniej to inaczej by to wyglądało.. ale nie trzeba sobie na dupie siedzieć




      0



      0
    • MaszRacje napisał(a):

      redukcja, k**** redukcja! jakbym widzial moją żone na trasie jak pierwszy raz wyprzedzała… 6-ty bieg 80 km/h i wyprzedza…




      0



      0
      • Gonzo napisał(a):

        W mojej corsie 1.4 redukcja niewiele daje, lepiej z rozpędu:D




        0



        0
        • Tomek napisał(a):

          to albo masz jakąś daremną tę Corsę, albo beznadziejne umiejętności, bo ja jak miałem D z 1.2 w automacie, to po redukcji też dało się w miarę wyprzedzić, a u ciebie w 1.4 nic nie daje?




          0



          0
          • Rowerzysta napisał(a):

            Seicento 1.1 i bez redukcji lepiej szedł od tej micry. Jak kierowca słaby to wyprzedzanie tak wygląda. Jak mam dużo miejsca i widoczność z przodu, nikt nie siedzi mi na zderzaku to nie redukuje… jak mało miejsca redukcja i idzie. W każdym pojeździe. Co wy z tymi koniami tak się uparliście? Seicento 1.1 w czystej benzynce szło pięknie, lekkie auto… przeliczcie moc auta do masy… a potem jakiegoś zajeżdżonego golfa w kombi. Może koni ma więcej, ale w przeliczeniu do masy to wyjdzie słabo. Więcej koni to jeszcze nie wszystko 😉




            0



            0
          • Sarmata napisał(a):

            Najważniejsze jest proporcja mocy do masy pojazdu.
            Jak porównam samochody. które miałem Uno 1,4 z 75 km( masa 800 kg) i Corolla 1,4 z 97 km( masa 1150 kg). Różnica była odczuwalna na korzyść Fiata.




            0



            0
    • Km napisał(a):

      Redukcja wystarczy, ale silnik musi być w dobrym stanie. Dodatkowo nie wyskakuje się zza zderzaka, tylko robi sobie miejsce żeby się rozpędzić i wyprzedzasz sprawnie.




      0



      0
    • Zorro Polskich Dróg napisał(a):

      Tylko to zauważyłeś?! Masz oczy a nic nie widzisz.




      0



      0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi