Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Trudna sztuka wyprzedzania

https://youtu.be/aXRkEEG_AVY?t=7s
https://youtu.be/aXRkEEG_AVY?t=7s

30 komentarzy do "Trudna sztuka wyprzedzania"

  • sewek napisał(a):
    36
    5

    Przykład z micry, że czasem przydaje się więcej koni pod maską ;p

    • kamil napisał(a):
      48
      0

      owszem ale jakby zostawił sobie odległość za tirem i rozpędził się wcześniej to inaczej by to wyglądało.. ale nie trzeba sobie na dupie siedzieć

    • MaszRacje napisał(a):
      46
      4

      redukcja, k**** redukcja! jakbym widzial moją żone na trasie jak pierwszy raz wyprzedzała… 6-ty bieg 80 km/h i wyprzedza…

      • Gonzo napisał(a):
        13
        4

        W mojej corsie 1.4 redukcja niewiele daje, lepiej z rozpędu:D

        • Tomek napisał(a):
          5
          10

          to albo masz jakąś daremną tę Corsę, albo beznadziejne umiejętności, bo ja jak miałem D z 1.2 w automacie, to po redukcji też dało się w miarę wyprzedzić, a u ciebie w 1.4 nic nie daje?

          • Rowerzysta napisał(a):
            5
            0

            Seicento 1.1 i bez redukcji lepiej szedł od tej micry. Jak kierowca słaby to wyprzedzanie tak wygląda. Jak mam dużo miejsca i widoczność z przodu, nikt nie siedzi mi na zderzaku to nie redukuje… jak mało miejsca redukcja i idzie. W każdym pojeździe. Co wy z tymi koniami tak się uparliście? Seicento 1.1 w czystej benzynce szło pięknie, lekkie auto… przeliczcie moc auta do masy… a potem jakiegoś zajeżdżonego golfa w kombi. Może koni ma więcej, ale w przeliczeniu do masy to wyjdzie słabo. Więcej koni to jeszcze nie wszystko 😉

          • Sarmata napisał(a):
            2
            0

            Najważniejsze jest proporcja mocy do masy pojazdu.
            Jak porównam samochody. które miałem Uno 1,4 z 75 km( masa 800 kg) i Corolla 1,4 z 97 km( masa 1150 kg). Różnica była odczuwalna na korzyść Fiata.

    • Km napisał(a):
      1
      0

      Redukcja wystarczy, ale silnik musi być w dobrym stanie. Dodatkowo nie wyskakuje się zza zderzaka, tylko robi sobie miejsce żeby się rozpędzić i wyprzedzasz sprawnie.

    • Zorro Polskich Dróg napisał(a):
      0
      0

      Tylko to zauważyłeś?! Masz oczy a nic nie widzisz.

  • Nokian napisał(a):
    20
    1

    Jedno nagranie i dwóch matołów – pierwszy nie wie jak się zabrać a drugi jedzie po trupach. Dobrze, że choć kierowca ciężarówki myślący i przyhamował bo by ta Micra go dwa dni wyprzedzała.

    • abc napisał(a):
      3
      0

      chyba pierwszy wiedzial jak sie zabrać tylko mu micra wyjechała, a potem dobrze przyspieszyl z racji ze passatem tez wyprzedzał

      • Nokian napisał(a):
        0
        1

        Pierwszym była Mirca 😉

      • nieanonimow napisał(a):
        1
        0

        Pierwszy nie wiedział jak się zabrać, skoro dał kierunkowskaz już w momencie, w którym mógł go sobie wsadzić (czyli gdy już rozpoczął manewr). Gość z mikry pewnie moment wcześniej kuknął w lusterko i nota bene zrobił to samo.

        No i się znaleźli siebie warci. 😉

  • abc napisał(a):
    4
    1

    albo sie ma troche Nm albo trzeba redukować, proste, szkoda ze tego nie uczą w L-kach i ich 1.4 z gazem na kursach :))

  • Krzysiek napisał(a):
    2
    2

    Niestety jest to typowa sytuacja na polskiej drodze.
    Kierowca tego micrusa, mógłby popatrzeć w lusterko przed rozpoczęciem manewru, gdyż omal nie doprowadził do wypadku. “Pół-biedy”, że przynajmniej popatrzył w trakcie i przerwał manewr.
    Nie chcę nawet liczyć ile razy sam miałem tego typu sytuację, gdy w trakcie wyprzedzania, kretyn jadący przede mną, wyjechał mi przed maskę – większość z nich, nawet pomimo użycia klaksonu, twardo robi swoje i nic ich nie obchodzi.
    Swoją drogą, zawsze “fajnie mi się jedzie” samochodem za miastem, po jednopasmówce, wlekąc się w korze za jakimś ciągnikiem, gdy po lewej i prawej stronie drogi, przez dobrych kilka kilometrów, widać dosłownie hektary pól – tak jakby nie dało się w takim miejscu, dobudować kawałka dwupasmówki.

  • antysem napisał(a):
    6
    7

    Wyprzedzaczy jest dużo bo pierniczone ciężarówki blokują drogi. TIR-y na tory!!!

    • Nace napisał(a):
      12
      1

      Słuchaj przyjacielu, ciężarówka ma ogranicznik prędkości od 85 do 90kmh, więc tyle ile maksymalnie masz prawo jechać poza terenem zabudowanym. Zatem nie ma w ogóle mowy o blokowaniu drogi, bo ciężarówki jadą dosłownie z taką samą prędkością co auta osobowe. Problem polega jedynie w jakiejś nieodpartej chęci bycia przed pojazdem ciężarowym, tak po prostu.
      Żebyście Wy chociaż faktycznie wyprzedzać potrafili to by to jeszcze zrozumiałe było. Ale kurwa jego mać, zabijacie się o to, kto pierwszy wyprzedzi tira, żeby potem jechać 5kmh szybciej, albo wręcz tyle samo co przed wyprzedzaniem… no ale jesteś przed tirem i to się liczy.

      • Rafał napisał(a):
        8
        0

        Ja wyprzedzam tiry, bo po prostu nie widać co jest przed nim. A ja lubię wiedzieć co się dzieje przede mną.

        • :D napisał(a):
          4
          0

          Zgadzam się z przedmówcą, też albo ciężarowe wyprzedzał że względu głównie na widoczność, a jak brak miejsca na taki manewr to odpuszczam dobry kawałek, żeby mieć szerszy pogląd na sytuację

      • Troll napisał(a):
        1
        0

        Słuchaj, przyjacielu. Coś mi się zdaje, że dopuszczalna prędkość ciężarówki na takiej drodze to 70km/h. Widział ktoś kiedyś ciężarówkę jadącą zgodnie z przepisami w Polsce? Bo ja nie.

    • MM napisał(a):
      1
      2

      Bardzo prosta sprawa. Niech wszyscy którym przeszkadzają TIRy, przestaną kupować towary przez nie przewożone. Nie będzie zbytu – nie będą jeździć… Proste?

  • Kuba. napisał(a):
    5
    2

    Kawałek prostej i od razu małpiego rozumu dostają…

  • kadoi napisał(a):
    3
    1

    Barany, a ten z wichurant z Podkarpacia jadący Oplem, to największy cymbał.

  • byniu napisał(a):
    1
    0

    Syndrom wieku średniego małe F… to na drodze dla 3 minut na 50 km zrobią Ci loda

  • LeeLook napisał(a):
    0
    0

    Ja cież pierdolę, co za Meksyk! I to u nas, w Polsce…

  • att napisał(a):
    1
    0

    Ten z Byś-a też mądry. “Jeżdżę szybko, ale bezpiecznie…”

  • att napisał(a):
    0
    0

    *bus’a

  • Kacper napisał(a):
    2
    0

    Teraz ja ! Ooo…. ide ide !
    Pa jak ide , 75 kunia ryczyyyy !
    ……jeszcze ja , też chce być 4 min 28 sekund szybciej w domu

  • Adam napisał(a):
    2
    0

    Na starych odcinkach S3 bez 2 pasów ruchu w każdą stronę tak właśnie jest. Jedzie PKS 70km/h za nim 2-3 auta które nie potrafią wyprzedzić i trzymają się na zderzaku, tak że nie można pojedynczo ich powyprzedzać, cały peleton ma lekko 100 aut

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj