Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Wyjazd z drogi wewnętrznej, strefy ruchu lub zamieszkania [JB⚠]

https://youtu.be/VLZWPlVl6yA
Share Button

21 komentarzy do "Wyjazd z drogi wewnętrznej, strefy ruchu lub zamieszkania [JB⚠]"

  • joy napisał(a):

    TomaszTomasz dobrze pisze – ustępuje przy zawracaniu, tym którzy nadjeżdżają z naprzeciwka ciągiem z pierwszeństwem gdyż znaki nie rozstrzygają tu o pierwszeństwie a więc przy zawracaniu (tak samo jak i skręcie w lewo) stosuje regułę prawej strony.
    Pudzy299: Jak wyjaśnisz zachowanie się kierujących na takim skrzyżowaniu jak skrzyżowanie gwieździste (skrzyżowanie na łódzkim osiedlu Nowosolna, jedno z dwóch takich w Europie). Skrzyżowanie ma 8 wlotów z czego 2 to droga z pierwszeństwem pozostałe 6 to drogi podporządkowane. Jeśli tam zapragniesz skręcać w lewo, nieważne czy z drogi z pierwszeństwem, czy nie, to powiedz mi łaskawie, w które lewo (masz do wyboru aż 3) będziesz skręcał bo jak sam piszesz “na skrzyżowaniu nie ma domysłów”. Link do widoku Google Maps: https://goo.gl/maps/yJDHrijeSKJ2 Polecam widok z satelity.




    1



    0
  • Pudzy299 napisał(a):

    Śmieszny jesteś trollu 😀 wszystko masz powyżej w komentarzach oraz w filmiku ;D jesteś ignorantem i niebezpieczną osobą na drodze :/




    0



    0
  • Pudzy napisał(a):

    P.Dworak czarno na białym to wytłumaczył 😀 Troll czy ignorant? a może 2 w 1? oddaj lepiej prawko bo swoją ignorancją stwarzasz zagorzenie :/




    0



    0
  • Pudzy napisał(a):

    Oj Trollu 😀 Wszystko masz 😀 poczytaj obejrzyj 😀 I oddaj prawo jazdy o ile takowe posiadasz 😀 Twoja ignorancja jest aż zabawna szkoda tylko, że stwarzasz zagorzenie na drodze 😀




    0



    0
  • Pudzy napisał(a):

    Wszystko masz 😀 poczytaj obejrzyj 😀 Śmieszny jesteś 😀 tylko szkoda, że swoją ignorancją zagrażasz innym użytkownikom ruchu 🙂 TomaszTomasz Albo troll albo bezmózg 😀 Zrób coś dla siebie i innych oddaj prawo jazdy o ile takowe posiadasz 😀




    0



    0
  • W napisał(a):

    Jest droga wewnętrzna to się ustępuje. Jak ktoś nie rozumie to niech nie jeździ. Trzeba gnoić wszystkich co łamią przepisy




    8



    1
  • Jerry napisał(a):

    Co za bzdury! Rozumiem, że w 4:50 Subaru doskonale wie, z wiedzy tajemniczo objawionej, że droga z przeciwka jest wyjazdem drogi wewnętrznej?
    Od strony subaru jest tylko znak ustąp pierwszeństwa, więc należy się zachować jakby droga z przeciwka była częścią skrzyżowania. Tyle w temacie. Nikt nie ma oczu w dupie, żeby widzieć skrzyżowanie ze wszystkich stron. Brakuje oznakowania od strony Passata (powinien być ustąp pierwszeństwa), co nie znaczy że należy się popisywać, że zna się skrzyżowanie z każdej strony.




    5



    15
    • Pudzy napisał(a):

      ślepoto…. po prawej stronie, jak się zaczyna uliczka masz znak drogi wewnętrznej….. nawet zbliżenie masz….. 4:40….
      Zawsze jak masz koniec drogi wewnętrznej masz znak o początku. Dojeżdżając do takiego skrzyżowania od razu widzisz kto jest na jakiej drodze i kto ma pierwszeństwo.




      14



      0
  • Jaco napisał(a):

    Mam pytanko. Jestem na drodze podporządkowanej (nie strefa ruchu, ja w filmie powyżej), dojeżdżam do skrzyżowania z drogą dwujezdniową (dwa kierunki oddzielone pasem zieleni). Na tej drodze z pierwszeństwem, z prawej strony jedzie auto i zamierza zawrócić. Ja z podporządkowanej jadę w prawo. Jesteśmy na kursie kolizyjnym. Kto ma pierwszeństwo? Zawracający czy ja, skręcający w prawo z podporządkowanej? Obstawiam, że zawracający, ale chętnie posłucham ekspertów 🙂




    3



    1
    • lucypher napisał(a):

      Tutaj masz https://www.youtube.com/watch?v=h2t-D34NFx0 od 7 minuty.




      2



      1
    • D. napisał(a):

      Oczywiście wjeżdżający z drogi podporządkowanej ma pierwszeństwo przed zawracającym, gdyż zawracając trzeba nie tylko ustąpić pierwszeństwa *wszystkim*, ale nawet zwrócić uwagę, by im nie utrudnić ruchu. Zwykle jednak wjeżdżając z podporządkowanej i tak trzeba na tyle zwolnić, że bez problemu zdąży się zareagować.

      Ciekawe są też sytuacje, w których ktoś łamie przepisy, np. czy osoba wyjeżdżająca zza zakazu ruchu jest traktowana jak włączająca się do ruchu (zakaz ruchu może być zaraz za skrzyżowaniem na głównej)? Albo, czy skręcając w prawo na strzałce skrętu warunkowego, jeśli ci z prawej mają zielone światło w lewo, a ktoś z nich zawróci (nie wolno tam zawracać) to w razie kolizji kto będzie winny? Albo jeszcze inna sytuacja: Skręcam w lewo na zielonym świetle (zwykłym, bez strzałki). Czekam na środku skrzyżowania. Światło zmienia się na czerwone (skąd wiem? dajmy na to, że są dwa pasy do jazdy prosto i na jednym ktoś się zatrzymuje; albo widzę, że piesi dostali zielone). Ruszam… i zderzam się z kimś, kto jeszcze na “późnym żółtym” chciał przelecieć. Czyja wina?




      3



      3
      • TomaszTomasz napisał(a):

        Który przepis nakazuje ustąpić wszystkim pierwszeństwa przy wykonywaniu manewru zawracania? Zawracając masz zachować szczególną ostrożność, zawracasz na drodze z pierwszeńśtwem, to wszystcy, którzy na tą drogę chcą wjechać muszą Ci ustąpić.




        5



        9
        • wyrtytypyrty napisał(a):

          Zawracając masz przede wszystkim nie utrudniać ruchu. Zmuszenie kogoś do zwolnienia lub zatrzymania jest utrudnieniem. To po pierwsze. Po drugie, zawracając nie znajdujesz się na drodze z pierwszeństwem, bo zawracanie zaczynasz skrętem w lewo, opuszczając ciąg drogi z pierwszeństwem i wjeżdżasz na ciąg drogi podporządkowanej i dalej zawracasz kontynuując skręt w lewo i ponownie wjeżdżasz na ciąg z pierwszeństwem. Po trzecie. Skąd wyjeżdżający z drogi podporządkowanej i skręcający np w prawo, ma wiedzieć, że za chwilę znajdzie się z Tobą na kursie kolizyjnym? Masz jakiś specjalny kierunkowskaz do zawracania, bardziej w lewo migasz, czy jak?




          8



          3
          • TomaszTomasz napisał(a):

            Wykonując każdy manewr masz nie utrudniać innym ruchu zgodnego z przepisami, więc spokojnie mogłeś sobie tą wzmiankę pominąć.
            Ty zawracasz pociągiem, czy samochodem, że powierzchnia skrzyżowania Ci nie wystarcza? Nie zjeżdżam z drogi z pierwszeństwem, nie mijam A-7, ani stopu, to nikomu z drogi podporządkowanej nie ustępuje. To już nie mój problem, czy ktoś na podporządkowanej się domyśli, że zawracam, czy nie. Jak ktoś ma problem z obserwacją otoczenia, to już pora odwiedzić WK w celu złożenia dokumentów, bo jest się zagrożeniem.

            Dziwią tylko te minusy bez komentarzy. Jak chcesz dalej dyskutować na wyimaginowane sytuacje, to podaj najpierw podstawę prawną, która przy zawracania nakazuje mi ustąpić pierwszeństwa tym, którzy go nie mają.




            3



            8
            • Pudzy299 napisał(a):

              Ciemnota… i własna interpretacja. Masz szczęście, że jest dziura w przepisach (tak jak z rondem) ale nie zdziw się jak będziesz miał kolizję… Przyjedzie policja stwierdzi, że to Twoja wina zawracającego…. odwołasz się do sądu i sąd potwierdzi, że Twoja wina. (tak jak było z pierwszeństwem na rondzie, chwalebny wyrok sądu). A dlaczego sąd tak zdecyduje? bo kieruje się logiką nie tak jak TY. Tak jak napisał wyrtytypyrty “Po trzecie. Skąd wyjeżdżający z drogi podporządkowanej i skręcający np w prawo, ma wiedzieć, że za chwilę znajdzie się z Tobą na kursie kolizyjnym? Masz jakiś specjalny kierunkowskaz do zawracania, bardziej w lewo migasz, czy jak?” i Twoja odpowiedź “To już nie mój problem, czy ktoś na podporządkowanej się domyśli, że zawracam, czy nie.” Otóż się mylisz 🙂 dojeżdżając do skrzyżowania od razu musisz wiedzieć kto ma pierwszeństwo. Nie ma domysłów. Więc ja nie muszę się domyślać czy Ty zawracasz czy skrecasz w lewo. ponieważ na skrzyżowaniu nie ma domysłów. Tobie i tak się nie przemówi tak sama osoba zjeżdzającym na rondzie z lewego pasa 🙂 ale później wy macie zdziwko w sądzie 🙂




              9



              1
              • TomaszTomasz napisał(a):

                Z rondem, to nawet nie mam pojęcia o czym piszesz, lecz się domyślam, że jesteś kolejnym z tych, którzy spotkali się tylko z rondami jednopasmowymi i macie problem z poruszaniem się po rondach z większą ilością pasów, które nie są rondami turbinowymi. Mniejsza już o to, to i tak nie jest temat dyskusji, bo akurat PoRD nie są dla mnie problemem.

                Czytanie ze zrozumieniem od małego uczą, pora uzupełnić braki. Przed skrzyżowaniem ustalane jest pierwszeństwo, czyli jak masz A-7/STOP, to masz ustąpić i koniec, nie ma znaczenia, czy ktoś jedzie prosto, skręca w lewo/prawo, zawraca, jesteś na podporządkowanej, to ustępujesz i nie ma co dyskutować o tym. Dopisaliście jakieś dodatkowe opowiadania do prostego przepisu. Domyślać się trzeba, że na drodze się może trafić na kogoś pokroju Waszego i będzie trzeba mając pierwszeństwo się zatrzymywać, bo ktoś może nie wiedzieć co oznacza A-7/STOP.




                2



                8
                • Adam napisał(a):

                  Jak to mówią: ekspert nie myśli, ekspert wie




                  5



                  1
                • Pudzy299 napisał(a):

                  TomaszTomasz nie mierz mnie swoją miarą. Doskonale umiem poruszać się na każdym rondzie. Rondo to nie filozofia. Tak samo zawracanie. I wiesz czemu się mylisz? bo nie jesteś “ciągle” na drodze z pierwszeństwem. Droga z pierwszeństwem to taka na której nie musisz ustępować pierwszeństwa pozostałym użytkownikom ruchu. A zawracając musisz ustąpić tym z przeciwka…. no to jak możesz być na drodze z pierwszeństwem….kiedy nie masz pierwszeństwa… Gdzie tu logika…. wykonując zawracanie wykonujesz manewr skrętu…. uważasz,że jest inaczej? to czemu na zakazie skrętu w lewo nie można również zawracać? Manewr zawracania jest szczególnym skętem w lewo. 🙂 Jeździj tak dalej i powodzenia w sądzie 🙂




                  6



                  1
                  • TomaszTomasz napisał(a):

                    Odleciałeś od meritum, wróć do począku wymiany zdań i dopiero zacznij się wypowiadać, a najlepiej, gdy Ci ktoś to przetłumaczy na Twój język.
                    Droga z pierwszeństwem, droga podpoządkowania, zawracanie.
                    Przebywając na drodze z pierwszeństwem mogę sobię zawracać ile chce i nikt z drogi podporządkowanej nie może mi w tym przeszkodzić – tutaj nie ma co dyskutować. Nikt nie pisał na początku o żadnych uczestnikach na drodze z pierwszeństwem, a o uczestnikach z drogi podporządkowanej, któzy mają czekać na swoją kolej. Przestań również dopisywać mi tutaj kolejne historie o rondach, zakazach skrętów, bo się zaraz okaże, że Ty cały czas w swojej wyobraźni masz skrzyżowanie równorzędne.




                    2



                    5
                    • Pudzy299 napisał(a):

                      jakie skrzyżowanie równorzędne? 😀 polecam dokładnie przeczytać mój komentarz hahah 😀 wiem wiem “eksper” z Ciebie 😀 ale bawi mnie to co piszesz 😀 szkoda, że to Ty nie potafisz czytać ze zrozumieniem 😀 i polecam obejrzyj sobie wszystkie odcinki “jedź bezpiecznie” 🙂 OD początku piałem, że jest luka prawna 😀 ale Ty nie Ty wiesz lepiej 😀 obejrzyj sobie https://www.youtube.com/watch?v=7PRu7Dql8G0 i przypominam moje pierwsze zdania 🙂 “Masz szczęście, że jest dziura w przepisach (tak jak z rondem) ale nie zdziw się jak będziesz miał kolizję… Przyjedzie policja stwierdzi, że to Twoja wina zawracającego…. odwołasz się do sądu i sąd potwierdzi, że Twoja wina.” Pozdrawiam “eksperta” ;D




                      4



                      1
                    • TomaszTomasz napisał(a):

                      No i w dalszym ciągu piszesz od rzeczy, a nie potrafisz wypunktować mi błędu w moim stwierdzeniu, ale nie wedle Twojego widzimisie, a według przepisów.




                      1



                      3

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi