Menu

  • Kategorie

  • 148,000 subskrypcji

  • Ponad 64,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Wypadek (Reńska Wieś)

https://www.youtube.com/watch?v=Qxd9OSVbgMY
https://www.youtube.com/watch?v=Qxd9OSVbgMY

72 komentarze do "Wypadek (Reńska Wieś)"

  • Tom. napisał(a):
    98
    1

    Typ kierowcy: gdy jadę prosto to mam pierwszeństwo. Strach wyjść z domu 🙁

    • Me! napisał(a):
      5
      4

      W składance Polscy Kierowcy #39 dzisiaj rano oglądałem ten sam wypadek z kamerki przemysłowej z zabudowań po prawej stronie 🙂 Może jeszcze jeszcze jakiś wywiad dziś zobacze z tego zdarzenia… ;P

      • Skinny napisał(a):
        1
        0

        https://youtu.be/NyZIk-lCcs0 Dokładnie ten film. Nadal z niedowierzaniem oglądam ten film.

      • riesling napisał(a):
        1
        0

        Bardzo możliwe że zobaczysz bo to skrzyżowanie w Reńskiej Wsi to miss albo mister kamer monitoringu polskiej prowincji. Filmów stamtąd było już bez liku.

        Zresztą zauważ jak ono jest oznakowane na innym skrzyżowaniu tyłu znaków ostrzegawczych nie widziałem co tutaj.

    • Jarek napisał(a):
      28
      0

      hahaha, lepiej sie nie da okreslic typu tego kierowcy.. Brawo za inwencje..
      Ciezko znalezc wytlumaczenie takiego zachowania, bo skrzyzowanie oznakowane jak malo ktore w Polsce.
      Wiec albo:
      – pijany
      – nacpany
      – zamyslony
      – rozmawial przez tel
      – lapal pokemony
      – lub poprostu jest IDIOTA ktory nawet taczki z gnojem nie powinien prowadzic.

      • Rafał napisał(a):
        5
        0

        Obstawiam to ostatnie. Śmiem twierdzić, że to typowy janusz ze wsi co przesiadł się z swojego ursusa na auto, bo musi pojechać po paszę do świń. Bez obrazy dla rolników.

  • takżetak napisał(a):
    68
    0

    Znak stopu bardziej wyraźny już być nie może.

    • Pio napisał(a):
      12
      0

      Może powinien jeszcze migać xD

    • Belegurth napisał(a):
      15
      0

      Znak stopu – tak.
      I ‘ustąp pierwszeństwa’. I kolejny ‘ustąp pierwszeństwa’. I następny…

    • ktoś napisał(a):
      13
      0

      4 powtórzenia znaku ustąp pierwszeństwa, na koniec znak stop…
      jeszcze bym rozumiała nie zauważyć jednego znaku – przegapić.. no ale kurna 4?!

      • helpdżek napisał(a):
        8
        3

        Kto powiedział, że przegapił znak? Może tak się skupił na różnego typu znakach wszędzie dookoła, że przegapił miejsce, gdzie faktycznie jest krzyżowka. 😉 Znak powinien być jeden, wyraźny i we właściwym miejscu. A skoro jest tam tyle wypadków to dowodzi ewidentnie, że coś z tym skrzyżowaniem nie jest w porządku.

    • Kulfon z 206 napisał(a):
      5
      0

      Ja pieprzę, ile można znaków? Szlaban by trzeba było postawić, żeby się zatrzymał?

    • zły porucznik napisał(a):
      0
      0

      ja myślę, że jeszcze zasieki byłby tu jeszcze wskazane. No a najlepiej to chyba mur postawić. Z betonu zbrojonego, żeby nikt nie przebił.

  • mix napisał(a):
    3
    57

    Fatalna organizacja ruchu, tragiczne skrzyżowanie. Organizator ruchu powinien beknąć za taką organizację, to jest narażanie kierowców na śmierć! Powinno być rondo!

    • Dżejson napisał(a):
      33
      3

      A Ty widzę to następny co STOPu nie widzi…

    • Cjalis napisał(a):
      17
      0

      Przecież ten gamoń ronda też by nie zauważył. Typ jest jakiś upośledzony chyba, bo jak to inaczej skomentować?

      • KamilM napisał(a):
        0
        3

        Myślę, że gamoń zapakował jakiś cement albo inne ciężkie rzeczy na przyczepkę i nie skumał, że wtedy droga hamowania może być trochę dłuższa i nie wyhamował.

    • Nace napisał(a):
      52
      3

      Przez takich głąbów jak Ty nasrane w calym kraju jest tych jebanych rond na prostych drogach krajowych. Jedzie człowiek spokojnie sobie krajówką, a tu nagle jebitne rondo w Pcimiu Dolnym. Już wiem skąd pomysł na takie ronda.
      Bo banda debili nie widzi pięciu znaków, sygnałów świetlnych i linii na drodze.
      Nawet córka autora, która sądząc po głosie ma pewnie coś koło 5 lat zwraca uwagę na takie rzeczy, a kierowca, który posiada uprawnienia do poruszania się pojazdami nie widzi nic. Jedzie jak cielak przed siebie.
      To nie jest fatalna organizacja ruchu, tylko idiota za kierownicą.
      Ronda też byś nie zauważył. U mnie w miejscowości też był taki as. Postawili rondo którejś nocy i koleś rano jechał do pracy i wpierdolił się w rondo. Bo przecież go tam nigdy nie było. Kurwa statku kosmicznego lądującego przed nosem byś nie zauważył. Oddaj lejce zanim komuś krzywdę zrobisz.

      • poldek napisał(a):
        10
        13

        To znaczy, że Włosi, Francuzi, Hiszpanie, Szwajcarzy etc, etc też nie potrafią dostrzec statku kosmicznego lądującego przed nosem i trzeba im było rond na krajówkach najebać. Powiem tak: w dupie byłeś, gówno widziałeś.

        • helpdżek napisał(a):
          2
          0

          Ciekawe, czy ci sami Szwajcarzy, Hiszpanie, Francuzi, Włosi uznaliby również, że należy wybudować ronda w Polsce.

        • Nace napisał(a):
          7
          5

          Wkurwia mnie podawanie zachodu jako wzoru do naśladowania. Zachód Europy nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem dobrobytu i chuj mnie interesuje co jakiś Włoch, czy Francuz robi na swoim padole. U nas się stawia ronda w idiotycznych miejscach, gdzie one tylko i wyłącznie zakłócają płynność ruchu. Inną sprawą jest, że Polacy po rondach jeździć nie umieją i w efekcie te nie spełniają swojej roli. Przede wszystkim największą bolączką rond jest wpadanie na nie peletonu aut, pociągu drogowego, który skutecznie uniemożliwia innym włączenie się do ruchu. Innymi słowy na rondzie panuje zasada “lewej reki”, czyli ten z lewej ma zawsze pierdolone pierwszeństwo i zazwyczaj wpada na rondo jak rakieta Tomahawk. Rozwiązaniem tego problemu byłoby postawienie jebitnego progu zwalniającego przed każdym wlotem tak, by na wjazd mógł oczekiwać tylko jeden pojazd, a drugi pojazd w kolejce nie powinien mieć możliwości szybkiego “wskoczenia” za poprzednikiem. Każdy pojazd wjeżdżający na rondo powinien każdorazowo przejechać przez zajebisty próg zwalniający. Każdy miałby wtedy szansę włączyć się do ruchu i symulowałoby to coś w rodzaju jazdy na suwak. Dlatego nie lubię rond, bo jak z jednego wlotu wpadnie pociąg drogowy to cała reszta stoi i czeka, aż paniska przejadą.

          • jam napisał(a):
            4
            0

            rozumiem, ze gdyby ronda nie bylo, to ten pociag drogowy by nie nadjechal i cala reszte by sobie pojechala gdzie chce? rondo to najlepsze rozwiazanie samoistnie regulujace ruch ze wszystkich wlotow – trzeba tylko umiec z niego korzystac i miec troche refleksu – kazda ciezarowka to dla osobowki wystarczajaca szansa zeby sie wlaczyc do ruchu (a ciezarowki czesto inne przepuszczaja zeby mogly sie zebrac) wiec nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma i naucz sie korzystac w rond

            • Nace napisał(a):
              3
              0

              Obawiam się, że do ruchu okrężnego włączam się sprawniej, niż nie jeden z was. Bo właściwie rzadko zdarza mi się przed rondem w ogóle zatrzymać. 99% ludzi nie potrafi z biegu wypatrzyć luki i się wbić, tylko się zatrzymują jak te cielaki przed samym rondem i czekają, aż puste będzie.
              Nie umiecie jeździć po rondach i chuj, tego nic nie zmieni.
              I mi Francuzów, czy Szwajcarów za wzór nie stawiajcie, bo wam samym daleko do kultury jazdy z zagranicy. Zanim zaczniecie kopiować rozwiązania drogowe z zachodu, nauczcie się jeździć jak zachodni kierowcy.

          • poldek napisał(a):
            0
            1

            Nie dość, że jest z ciebie kawał chama to jak widzę nie powinieneś wsiadać za kierownicę, skoro nie potrafisz włączyć się do ruchu. Wyjedź poza wioskę, podszkol się.

    • A. napisał(a):
      1
      1

      Jesteś po prostu idiotą…

  • jacek napisał(a):
    3
    1

    Ten wypadek jest gdzieś w internecie z drugiej kamery.

  • ytj napisał(a):
    22
    0

    ja pierd…le … 5 razy znak ustąp pierwszeństwa, do tego stop a ten jedzie.. od razu zabrać prawko bo to dramat

  • Dżejson napisał(a):
    2
    3

    Madko. Na kursie prawa jazdy dodatkowa nauka czytania powinna być. Ja rozumiem, że ktoś powie, że angielskiego nie zna i STOP to nie rozumie. Ale chociaż po polsku niech przeczyta.

    • Czytacz napisał(a):
      5
      0

      Może rzeczywiscie ten znak STOP napisany jest po angielsku, a nie kazdy umie english.

  • To prawdziwy Ja napisał(a):
    2
    1

    Znaki, ,,progii na drodze,, jebutny znak STOP
    Chyba kolorową tęcza trzeba oznaczyć aby widzieli.
    Kierowca do okulisty od zaraz

  • jacaaa napisał(a):
    3
    0

    Znak STOP jest po to żeby się zatrzymać! To sami kierowcy w zdecydowanej większości przypadków są sobie winni, a nie zła organizacja ruchu (choć fakt czasem mogłaby być lepsza/bezpieczniejsza)

  • toomoo napisał(a):
    2
    0

    Stop do tego odblaskowy, ustąp pierwszeństwa, do tego samochody z naprzeciwka stojące i czekające na to żeby przejechać, kurwa czy trzeba być bardziej nieuważnym ????

  • Anatol napisał(a):
    1
    0

    Pewnie jakiś jednokomórkowiec, co to lewą ręka przez prawe ramię trzyma kierownicę, bo musi pogadać o biznesie. Bo nie wierzę, żeby tak jechał patrząc na drogę i znaki.

  • A. napisał(a):
    0
    0

    “Mix” – jesteś po prostu idiotą.

  • Nom napisał(a):
    4
    0

    Znak STOP nawet w 3D zrobili żeby był jeszcze lepiej widoczny

  • ozi napisał(a):
    0
    0

    Mogliby tam nawet szlabany zamontować, a gość i tak by się nie zatrzymał. Mam nadzieję, że odebrali mu uprawnienia.

  • Adolf napisał(a):
    2
    4

    Kuźwa, musi być tam rondo , inaczej będa ginąć ludzie ;/
    ;;//;/;

    • Anonim napisał(a):
      2
      0

      Bzdura. Wjeżdżając na rondo też trzeba wiedzieć, co oznacza znak ustąp pierwszeństwa.

  • JJ napisał(a):
    0
    0

    Jak można być tak upośledzonym żeby się w taki sposób zderzyć?!
    Zarówno jeden jak i drugi. Ten który nie widział stopu to kompletna tragedia, ale ten drugi też zupełny brak reakcji dojeżdżając do skrzyżowania do którego widzi że zbliża się inne auto, a po drugiej stronie też stoją pojazdy które w każdej chwili mogą ruszyć…

    • Nace napisał(a):
      2
      2

      Oj o tym było mówione wiele razy. Wśród kierowców panuje przeświadczenie “ja mam pierwszeństwo i wszystko gdzieś”. Ludzie zapominają, że pierwszeństwo nie oznacza nieśmiertelności. Ale najwyraźniej idioci eliminują się sami. Dlatego zawsze powtarzam, że winę za kolizję zawsze w jakimś stopniu ponosi jeden i drugi uczestnik. Rzadko, naprawdę rzadko jest tak, że ktoś nie ma wpływu na przebieg zdarzenia. Po prostu nazbyt często zakładamy, że ktoś zachowa się zgodnie z przepisami.
      A to jest niezwykle przezabawne, bo bardzo często w komentarzach ludzie powołują się na zasadę ograniczonego zaufania, a ja natomiast zawsze się wtedy zastanawiam, gdzie Ci ludzie mieli tą zasadę, gdy dochodzi do kolizji, w której są poszkodowanymi. Czy ograniczone zaufanie nie powinno działać właśnie wtedy i głównie wtedy? Tak jak zauważyłeś – zbliżam się do skrzyżowania, widzę szybko jadący pojazd. Mam pierwszeństwo, ale tak rozsądek i instynkt samozachowawczy mówi mi “zwolnij, nie wiesz czego się spodziewać”. Ale nie… koleś z prawej poszedł w tego dostawczaka z przyczepą jak dzik w paśnik, no bo na chuj się przejmować własnym życiem, że o innych nie wspomnę, a biedak z VW LT dostał niepotrzebnym rykoszetem i to jeszcze w takie miejsce, że jakby tam stała jakaś mała osobówka pokroju Tico to całkiem niewinny kierowca byłby nieco obity.

  • Yerry napisał(a):
    0
    0

    To jest nagranie w drugiej kamery.
    https://www.youtube.com/watch?v=4xQyP7AFI94

    Słynne skrzyżowanie – to już któryś wypadek.

  • Michał napisał(a):
    1
    0

    Nawet w tle małe dziecko skumało, że coś tu musi być nie tak, jeżeli są dużo znaków, specjalne progi na jezdni… Wystarczy się skupić na drodze – tyle oraz zwracać uwagę nie tylko na 5m przed zderzakiem ale na otoczenie a tym bardziej jak się jedzie gdzieś, gdzie nie zna się okolicy i specyfiki niektórych niebezpiecznych miejsc

  • q napisał(a):
    10
    0

    Ej powaznie, na ile jeszcze sposobb trzeba dac do zrozumienia kierowcy ze trzeba za chwile wytezyc wszystkie zmysly zeby nie zginac ?
    1. znak 70 + zakaz wyprzedzania
    2. Ciagnaca sie linia ciagla
    3. MIGAJACY jak choinka w reklamie cocacoli znak ze trzeba uwaza, ju zmniejsza o to co na nim jest, jest wielki + miga + wykrzyknik
    4. Gigantyczny znak ktory niemotom pokazuje ktora droga jest gruba a ktora cienka i znow znak ustap pierwszenstwa
    5. Cala seria zwalniaczy drogowych wkurwiaczy na koniec tak gesto ze zeby mozna liczyc
    6. Pote,m ogr. do 40, znowu znak ustap, mini progi i WIELKIE STOP

    JEBUDU!! To za mało jak widać, duzo za malo skoro skrzyzowanie nosi swoje miano . Ze-Nu-Ua

    • sosoon napisał(a):
      0
      0

      Dlatego często tam wypadki kończą się w sądach bo policja nie może adekwatnie ukarać… tam jest kolizja + przyczyna czyli nie ustąpienie pierwszeństwa do tego dochodzi nie stosowanie się do znaków poziomych i pionowych… jak tam dupniesz to masz jak w banku utratę prawka w sądzie… ale za to nie długo zacznie się budowa ronda i będzie spokój.

  • Kryniu napisał(a):
    1
    0

    Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdu dla takiego kierowcy. Jak można na znak STOP nawet nie zwolnić nie mówiąc już o zatrzymaniu pojazdu.

  • ayue napisał(a):
    1
    0

    Tu chyba tylko neony jak w Las Vegas trzeba dodać do tego skrzyżowania i tak pewnie barany nie będą widzieli znaku stop. Dramat.
    Jedyne rozwiązanie to światła, bo inaczej kolesie co prawko w czipsach znaleźli będą powodować cały czas takie wypadki,

  • Skinny napisał(a):
    0
    0

    Ten kierowca wygrał konkurs na najbardziej nieuważnego kierowcę roku. Pewnie mur też by go nie zatrzymał
    Gratuluję.

  • poLak napisał(a):
    1
    0

    Tata prorok 🙂

    • Darek napisał(a):
      0
      1

      To skrzyżowanie to jakaś poraźka, niby dobrze oznakowane a jak widać sytuacji tego typu jest znacznie więcej. Skoro linie na asfalcie i znaki nie wystarczają, to trzeba ze trzy progi zwalniające ustawić, tak aby pierwszy był z 200 metrów od skrzyżowania a ostatni z 20 metrów , wtedy taki kierowca juź na pierwszym dostanie niezłą dawkę adrenaliny a jego auto być może już dalej o własnych siłach nie pojedzie. Taka samoeliminacja 😀

  • Paradiss napisał(a):
    1
    0

    znak STOP-u jest święty… Co by nie było…należ się przed nim zatrzymać

  • Marc napisał(a):
    1
    0

    Znak zakazu wyprzedzania, ciągła linia, ostrzeżenie przed wypadkami, znak drogi podporządkowanej, linie zwalniające na asfalcie, migające lampki, ograniczenie do 40’stki, znak stop, dobra widoczność… A i tak znajdzie się debil, który tego nie zauważy (lub zignoruje)…

  • Ja napisał(a):
    3
    0

    Źle oznakowane skrzyżowanie! Myślą, że jak postawią parę znaków ograniczenia prędkości, ostrzegawczy o wypadkach, marne trzy znaki A-7 i jeden byle jaki STOP, to kierowca to zauważy!

    • sosoon napisał(a):
      0
      0

      No dokładnie kierowca umiałby się tu zachować nawet bez znaku zasada prawej ręki ale kretyni to i nawet przy 100 znakach zrobią swoje…

  • brzeczyszczykiewicz napisał(a):
    0
    0

    Wyszedł z samochodu i pewnie zaraz z pretensjami do tego białego samochodu: ” Jak ty jeździsz baranie ! ”
    Taki to powinien sobie kupić co najwyżej skuter no ale na to też trzeba umieć zdać.

  • tomasz napisał(a):
    2
    2

    Wina Citroena bezsprzeczna,ale Fiatem też jechał bez jakiejkolwiek zasady ograniczonego zaufania.Widoczność bardzo dobra i na pewno nie patrzył w boki ,bo gdyby tam był pojazd uprzywilejowany to by chyba nawet nie zwolnił.

    • Anonim napisał(a):
      0
      1

      Miał pierwszeństwo, to jechał. Gdyby zwalniał przed tym skrzyżowaniem, to winowajca mógłby to wykorzystać do swojej obrony, że myślał, że ten z fiata chce mu oddać pierwszeństwo.

      • Nace napisał(a):
        0
        0

        Jaka obrona… Ty siebie w ogóle czytasz…? Z przepisów ruchu drogowego kierujący ma zasrany obowiązek zachować szczególną ostrożność zbliżając się do skrzyżowania (czyt. miejsca kolizyjnego) nawet jak ma 5 znaków nadających mu zajebiste pierwszeństwo. Znak pierwszeństwa przejazdu nie upoważnia do tego, aby przelecieć przez skrzyżowanie jak pocisk Tomahawk. Masz zwolnić, zachować szczególną ostrożność. To Twój obowiązek.
        A druga sprawa w ogóle absurdalne jest twierdzić, że to mogła by być linia obrony kierowcy Citroena. Na taką argumentację na miejscu policji, czy sądu posikałbym się ze śmiechu. To żaden argument. Znak STOP to znak STOP. Nawet jeśli ktoś oddaje Ci pierwszeństwo znak STOP jest tu nadrzędny i masz się zatrzymać i upewnić, że ktoś Ci to pierwszeństwo faktycznie oddaje. Koleś mógłby zwalniać równie dobrze, bo chciałby skręcić i co? To też wg Ciebie argumentacja obronna? Miej litość proszę.

  • helpdżek napisał(a):
    2
    3

    Ciekawe, że prawie wszyscy komentujący podniecają się, że kierujący nie zauważył znaków, a nie, że nie zauważył zbliżającego się samochodu z prawej strony. To tylko świadczy o tym, jacy kierowcy piszą komentarze, skoro ważniejsze są dla nich znaki niż sytuacja na drodze, i to dopiero jest przerażające.
    I jakie to ma znaczenie, czy stoi jeden znak, czy cztery, czy dziesięć? Jak ktoś nie widzi samochodu(bo np. przysypia), to niby jak miałby zauważyć znaki?

    • riesling napisał(a):
      2
      0

      Ze STOPem się nie dyskutuje.

    • Skinny napisał(a):
      2
      0

      Myślisz żeby zauważył to auto jak przeoczył choinkę ostrzeżeń? Nawet jakby tam nie było żadnego znaku to dojeżdżając do skrzyżowania powinno się wyodtrzyc zmysły.

  • rzadek napisał(a):
    1
    0

    Rondo i po problemie tym bardziej że miejsce jest…

    • sosoon napisał(a):
      0
      0

      Dopiero w 2017 ma ruszyć budowa ronda po wielu, wielu wypadkach. Prosta droga pedał w podłogę i jazda a znaki co mnie znaki… takie miejsce. W końcu zrobią tam porządek szkoda że tak późno

  • fbPL napisał(a):
    0
    0

    Przejeżdżam przez to skrzyżowanie kilka razy w roku i ciesze się ,że są tam te progi “spowalniające” bo jest coś w tym skrzyżowaniu takiego usypiającego czujność ,że wyjadę się iż ma się pierwszeństwo. Może jakaś żyła wodna czy co . W każdym razie to skrzyżowanie jako jedno z nielicznych zawsze zapada mi w pamięć.

  • Chauffeur napisał(a):
    1
    0

    3 znaki “ustąp pierwszeństwa”, oznaczenie, że jest to miejsce niebezpieczne, progi zwalniające i na końcu duży i wyraźny “STOP” i ciągle mało?

  • Krzysiek napisał(a):
    0
    0

    Brawa dla gościa jadącego z przyczepą!
    Prawo jazdy pewnie kupił na odpuście, razem z flaszką metanolu, którą zapewne wychylił tuż przed jazdą, to by tłumaczyło dlaczego nie zauważył wszystkich tych znaków, nakazujących mu ustąpienie pierwszeństwa. Mało tego, nawet gdyby nie było znaków na tym skrzyżowaniu, to zgodnie z regułą prawej ręki, pierwszeństwo mają samochody jadące z prawej strony.
    Delikwent do natychmiastowej i permanentnej utraty uprawnień.

    • helpdżek napisał(a):
      0
      0

      A co ma do tego sposób w jaki otrzymał prawko? Poza tym to jak ktoś przysypia i nie widzi znaków to ma stosować się przynajmniej do reguły prawej ręki? 😀 Pogratulować toku rozumowania. 😉

  • Alx napisał(a):
    0
    0

    Wina znaku STOP. Nie było go widać na tej jaskrawej tablicy.

  • sosoon napisał(a):
    1
    0

    Jakim trzeba być skretyniałym imbecylem by nie widzieć tyle znaków co on myślał że co one oznaczają? Na dzień dobry powinien stracić uprawnienia dożywotnio. Rozumiem pogubić się w obcym terenie jak nie ma znaków jest stres ale to? Temu imbecylowi choćby postawić blokadę przed maską to by przejechał ślepy kretyn

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj