Busem w drzewo

Fatalny finał poślizgu

Zdjęcia oraz dodatkowe informacje znajdziecie tutaj

https://youtu.be/YZEqReEfhoM?t=7s
Share Button

17 komentarzy do "Busem w drzewo"

  • Leszek pisze:

    Przez dłuższą chwilę nie mogłem zrozumieć, jaka to tajemnicza siła rzuciła busem na pobocze. Przypuszczalnie jednak było to zbyt szybkie omijanie wysepki przy zjeździe z ul. Turyńskiej w Wylotową (przed pasem rozbiegowym) + mokra jezdnia + prawdopodobnie stan techniczny pojazdu (np. opony). Samo rozwiązanie komunikacyjne mogłoby być nieco lepsze – łagodniejsze poprowadzenie tamtego zwężenia i skrzyżowania, a nie “narysowanie go od linijki” (tak zresztą jest w wielu miejscach w Polsce – jakby projektanci nigdy nie jeździli samochodami lub celowo chcieli utrudnić przejazd). Z drugiej strony jednak jest tam ograniczenie do 50 km/h – wystarczy, że ktoś nawykowo je zlekceważy i “niespodzianka” ze strony praw fizyki gotowa.

  • tiki pisze:

    Bmw to by zadriftował

  • Radeczek pisze:

    Czesiu z podworka blache wyklepie i bedzie ok

  • krzysiok pisze:

    Ciekawe w jakim stanie było to auto.

    4
    1
    • halon pisze:

      a w jakim jest twoje o ile posiadasz?

      3
      11
      • Krzysiok pisze:

        Bardzo dobrym. Zawieszenie, geometria idealnie w normie. Tak samo układ hamulcowy. Nowiutkie 4 opony. Regularnie serwisowane. Sprawne auto nie traci sprężyny i nie wylatuje z drogi w taki sposób.

        5
        1
        • Lord pisze:

          Ty wiesz jak wygląda konstrukcja zawieszenia w takim busie ?
          Wydaje mi się że nie masz pojęcia i strugasz fachowca od geometrii itp 🙂
          najpierw jak nie wiesz to doczytaj a później dopiero pisz i nie głupoty że sprawne auto nie traci sprężyny podczas wypadku

          3
          3
          • krzysiok pisze:

            Niby jaka? Jak kogoś rzuca przy takim lekkim skręcie to duże prawdopodobieństwo że coś ma nie tak z autem.

            1
            1
            • lekarz mojego kota pisze:

              Gowno wiesz… W kazdej chwili w najmniej oczekiwanym momencie moze cos ci strzelic i polecisz na słup.. Wiec nie pisz ze znasz idealny stan swojego auta

              • krzysiok pisze:

                Gdzie niby to napisałem? Przeczytaj co napisałem. Napisałem że geometria idealnie w normie co widać na wydruku. A regularne przeglądy i serwisowanie raczej zmniejsza prawdopodobieństwo takie zdarzenia. Mojemu bratu poszła sprężyna z 10 lat temu jak z nim jechałem, bo olał sprawę i chciał parę groszy zaoszczędzić jeżąc na lekko zużytej.

                1
                1
        • Durna Pała pisze:

          Wylatuje, wylatuje… wystarczy szarpnąć kierownicą i takie są efekty.

          1
          1
  • karol pisze:

    To yakis dryfter yebany…

    2
    4
  • drwa pisze:

    Pewnie drwal jechał.

    6
    2
  • siaki pisze:

    Nagrywający miał szczęście. Parę metrów bardziej do przodu i sprężynką by oberwał…

    11
    1
    • Dariusz pisze:

      Taka sprężyna w locie może spokojnie wpaść do wnętrza pojazdu, a co dalej to można sobie wyobrazić…

      • m4ght pisze:

        Kilka lat temu Massa w formule 1 dostał sprężyną o wadze 800 gramów prosto w kask. Gdyby nie fakt, że jego kask jest więcej wart niż moja 9letnia alfa to człowieka by nie było.

        12

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 16 2019
    Kolizja z autobusem (autor prosi o interpretację sytuacji)
  • Lut 16 2019
    Zderzenie taksówek
  • Lut 14 2019
    Wyprzedzacz “gra w cykora”
  • Lut 14 2019
    Zatrzymanie wyprzedzacza
  • Lut 13 2019
    Jedzie patologia
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa