Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Drobna stłuczka”

https://youtu.be/JJ-JLxsPjnU
https://youtu.be/JJ-JLxsPjnU

70 komentarzy do "“Drobna stłuczka”"

  • Tobi napisał(a):
    23
    42

    Widział, że tamten się nie zatrzymuje i jeszcze sapie

    • anonim napisał(a):
      38
      5

      Był na drodze z pierwszeństwem, to sapie. Jest to jak najbardziej normalne.

      • RAFiki napisał(a):
        4
        38

        Jakiej z pierwszeństwem, skoro sygnalizacja nie działała to pierwszeństwo ma samochód znajdujący się na skrzyżowaniu, co innego gdyby dojeżdżali do skrzyżowania.
        Wystarczyło zwolnić te 15km/h zamiast pędzić przez centrum.

        • riesling napisał(a):
          3
          0

          Oczywiście radzisz temu co nadjechał z lewej? Jemu wystarczyłoby i 5 km wolniej.

        • anonim napisał(a):
          23
          1

          Żartujesz, racja? Jeśli nie to lepiej nie wsiadaj za kółko. Jeśli sygnalizacja nie działa, to pierwszeństwo wyznaczają znaki pionowe.
          Pierwszeństwo ma samochód poruszający się po DRODZE Z PIERWSZEŃSTWEM – autor nagranie po takowej się poruszał.

          Idąc twoim tokiem rozumowania “pierwszeństwa” – jak “wymuszać”, to “szybko” żeby przed dzwonem być pierwszym na skrzyżowaniu, wtedy będzie się niewinnym.

    • qkod napisał(a):
      47
      4

      Największy hejt spada na poszkodowanego, a sprawca (wymuszający pierwszeństwo) jest tutaj (na tej stronie) powszechnie “usprawiedliwiany”. To jakiś absurd.

      Pomijam nawet fakt, że samochód nie zatrzyma się w miejscu, a dodatkowo na podstawie tego nagrania ciężko jednoznacznie stwierdzić w którym momencie kierowca z kamerką zaczął hamować. Droga jest wilgotna – może zaczął hamować wcześniej niż sugerują komentujący na tej stronie, ale na nagraniu nie widać tego dostatecznie.

      Ale cały hejt spadł na gościa z pierwszeństwem. Absurd.

      • drek napisał(a):
        20
        0

        no bo takich mamy miszczuff kierownicy,inni muszą myśleć za tych debili.

        • kriss_u napisał(a):
          28
          8

          Ewidentne wina kierowcy golfa bez usprawiedliwienia jednak tej stłuczki można było spokojnie uniknąć.
          I w tym miejscy nie jestem w stanie zrozumieć zachowania kierowcy z kamerką on jedzie bo ma pierwszeństwo i huj.
          Ztrabić golfa parę kur… i po cheblach lub ominąć i auto całe.
          Podkreśla nie bronie golfa i nie heituje gościa z kamerką porostu moje zdanie

      • Pavlo napisał(a):
        4
        0

        Witaj w klubie. Tutaj tak jest, ponieważ większość komentujących jeździ tak jak gość z Golfa.

    • riesling napisał(a):
      2
      0

      A ja obstawiam że dżigit na podporządkowanej myślał, że wjeżdża na późnym żółtym. Tyle razy mu się udawało więc i tym razem powinno.

    • Darek napisał(a):
      7
      2

      pewnie masz rację , ja nie raz miałem taką sytuację że ktoś wymuszał ale nie waliłem w niego , często bywa że ktoś się zamyśli , śpieszy się , nikt nie jest idealny , a ten chciał zarobić z oc proste 🙂 albo trzeba go skierować do okulisty 🙂 a może ma tak zaje… sty refleks że nie zdążył zareagować , i nie ubliżaj pedałom czopku

  • Kamil napisał(a):
    63
    12

    Lepiej trabic nic nacisnąć na hamulec. .

    • elot360 napisał(a):
      20
      0

      Lepiej to by było gdyby ten z lewej znał się na przepisach a najlepiej na patrzeniu dookoła…

    • Darek napisał(a):
      3
      4

      dokładnie Kamił trąbi baran a nie ustąpi napisałem we wcześniejszym kom że często bywa że ktoś sie zamyśli zagapi różnie w życiu bywa ten kutafon musiał doprowadzić do kolizji pajac

    • Krzyh napisał(a):
      5
      0

      Z jednej strony masz rację, z drugiej zwróć uwagę ile jest sytuacji kiedy kierowca próbuje uniknąć wypadku/kolizji i przy tym sam ląduje w rowie, na drzewie, a sprawca spokojnie odjeżdża… W takiej sytuacji sam wolałbym “puknąć, otrzeć się” o tego Golfa niż gwałtownie hamować i wpaść w poślizg.

  • Krystian napisał(a):
    39
    35

    debil Z KAMERĄ, idiota w doopę yE*bany, pedał. bezmózg zapierdzielał, widzi że ktoś zagapił się i jechał za poprzedzającym, a kretyn święta krowa z kamerą oczywiście uważa się za najważniejszego na drodze

    • Marek napisał(a):
      13
      5

      Tą twoją świętą krową nazwał bym raczej kierującego golfem, który bez zachowania ostrożności nie zastosował się do znaku A-7. Kierujący z kamerką na pokładzie był na pierwszeństwie, więc nie ma tu jego winy. A tyś oczywiście został cudownie wyposażony w homologowany prędkościomierz w oczach.

      • RAFiki napisał(a):
        0
        8

        Patrz na światło na skrzyżowaniu, które wyraźnie mówi o zachowaniu ostrożności, a nie o wyłączeniu sygnalizacji świetlnej.
        Niestety dla większości kierowców migające pomarańczowe to wyłączona sygnalizacja, a tymczasem jest to sygnał ostrzegawczy, który może informować np o zmianie w organizacji ruchu.

        • andrzejf1994 napisał(a):
          6
          0

          O czym Ty człowieku mówisz?
          Polecam udać się w trybie natychmiastowym na komendę policji oddać prawo jazdy i skierować się na badania psychiatryczne

    • Krzyh napisał(a):
      1
      0

      Ty jechałeś tym Golfem?

    • Adam napisał(a):
      0
      0

      Szkoda, że nie wchodziłeś na przejście dla pieszych przez które ów zagapiony kierowca golfa przejechał przed wjazdem na skrzyżowanie i całe szczęście, że nie było na nim dzieci…droga, kolego drogi, to nie miejsce na zagapianie się bo to kosztuje, nie tyle czyjeś życie ale zdrowie można stracić i stać się rośliną przez “gapowiczów” a w mojej opinii to jest gorsze od śmierci…

  • dostawcaDrobiu napisał(a):
    17
    4

    Rozumie, że człowiek się denerwuje i ku..uje ale czy trzeba od razu kogoś od pedałów wyzywać :/

  • siwek napisał(a):
    28
    6

    Nie rozumiem takich zachowań ludzi…. Zamiast unikać takich zdarzeń, to każdy patrzy aby pierwszemu być… Jak widzę że ktoś się zagapi i wymusza to go puszczam nawet bez trąbienia…..

    • Jaco napisał(a):
      11
      2

      Pewnie wyniuchał interes życia na odszkodowaniu 😀
      Ja uważam, że trzeba zatrąbić, nie jak idiota przez pół minuty, ale krótki klakson może skutecznie obudzić śpiocha za kierownicą 🙂

      • ititrjf napisał(a):
        3
        0

        Tego śpiocha nie obudził w pełni nawet długi klakson. Owszem widać, że jakby zaczął hamować, mógł jednak energiczniej skręcić w lewo aby nie znaleźć się na pasie ruchu kierowcy z kamerą.

  • zybek napisał(a):
    29
    9

    wyzywa od pedalow a sam slucha Timberlake:)

  • badvak napisał(a):
    18
    11

    mam nadzieje ze kierowca nagrywający zajrzy do tego wątku, bo jesteś dupa nie kierowca, bliżej Ci było do klaksonu niż do hamulca? mam nadzieje ze ubezpieczyciel ujrzy to nagranie i będzie Ci robił problemy z wypłata odszkodowania.

    • Nace napisał(a):
      10
      5

      Ja myślę, że on poniekąd zdaje sobie sprawę z pewnych rzeczy. Wyłączył komentarze pod filmem na YouTube. Wiedział, że zachował się jak pizda i zapobiegawczo uniemożliwił, by inni mu o tym przypominali 😉

      • mat napisał(a):
        5
        1

        ile by zaoszczędził komentarzy wyciszając film 😉

        • Nace napisał(a):
          3
          2

          Ano. Bo faktycznie błysnął elokwencją. Rodzina pewnie jest z niego dumna, że heeej. Aż strach pomyśleć jak reaguje na dużo bardziej stresujące sytuacje. Niczym Kylo Ren z nowych Star Warsów (kto oglądał ten wie).

    • Skinny napisał(a):
      9
      7

      Raczej problemu nie będzie z odszkodowaniem bo wina ewidentna a jeśli będzie robił problem z wypłatą to idziesz to jednej juz z setek firm które zajmują się w Twoim imieniu całą sprawą i wygrana w kieszeni. Stoję po stronie nagrywającego. Czytam że mógł hamować zamiast naciskać klakson. A co miał robić ślepiec w drugim aucie? Drapac się po jajach? Też wymusze u powiem że przecież miałeś czas na reakcję to się goń.

      • Nace napisał(a):
        7
        8

        Słuchaj kolego. Jest w kodeksie drogowym coś takiego jak współudział, a nagrania z kamerek niestety, ale bardzo często pokazują sytuacje, w których faktycznym sprawcą jest rzekoma ofiara. Ludzie jeżdżą jak ofiary losu w myśl zasady “o wymusił mi to mu teraz dojebie, żeby pokazać kto jest górą”.
        A z tym odszkodowaniem nie bądź taki hop. Ubezpieczyciele to wyjątkowo cwane bestie i jak mogą uniknąć wypłaty odszkodowania – wierz mi, że bardzo chętnie to zrobią i mają ku temu zatrudniony sztab prawników, który równie chętnie wytłumaczy dlaczego autorowi odszkodowanie nie powinno przysługiwać.

      • KamilM napisał(a):
        7
        3

        Zauważ, że miał po prawej co najmniej metr miejsca, wystarczyło lekko odbić w prawo zamiast jechać na pałę. Nie mam fotoradaru w oczach, ale wydaje mi się, że to nie było 40lm/h a przecież widać, że uszkodzona sygnalizacja, to ma obowiązek zachować szczególną ostrożność zamiast ciąć ile wlezie, bo pierwszeństwo.

        Ja wiem, że to ten drugi wyjechał, ale to nie zwalnia kierowcy od konieczności zachowania ostrożności – moim zdaniem stłuczki dałoby się uniknąć, ale zabrakło wyobraźni i chęci.

        • Nace napisał(a):
          0
          0

          I mnie w zasadzie tylko o to chodziło. Problem polega, że ludzie jeżdżą z takim chorym przeświadczeniem, że skoro ktoś mi wymusza to mam prawo mu pokazać kto ma pierwszeństwo. Ludzie nie rozumieją, że na drodze nie chodzi o to, by pokazać kto ma rację, ale by wszyscy dotarli cali do celu. Ale część ludzi wydaje się wychodzić z założenia, że skoro są na drodze z pierwszeństwem to mogą wszystko. Najczęstszą przyczyną tego typu stłuczek jest tylko i wyłącznie buractwo i brak dobrej woli i zrozumienia. I ta nieodparta chęć udowodnienia wymuszającemu wielkiej winy waląc w niego celowo i jeszcze wyzywając w ten sposób co autor. 3/4 komentarzy pod tym filmem jednoznacznie wskazuje, że choć z punktu widzenia KRD winny jest golf, to nie ulega wątpliwości, że kamerzysta to pizda nie kierowca. Amen.

  • Nace napisał(a):
    11
    8

    Jak tu wielu zauważyło już z resztą i mnie rzuciło się w oczy od razu po obejrzeniu materiału… autorze. Jesteś pizda nie kierowca, a w dodatku wyłudzacz odszkodowania i faktyczny sprawca kolizji. Policjant po obejrzeniu tego nagrania powinien dowalić Ci mandat za współudział. I jeszcze ta przeogromna elokwencja podwórkowa, cóż za bogaty zasób słownictwa. Nie no musisz być z siebie dumny, faktycznie.

    • Nace napisał(a):
      13
      2

      Jakbym ja w ten sposób w robocie prowadził 40 tonowy zestaw to bym codziennie w świetle prawa pakował kilka osób do grobu. Ku dobru społeczeństwa idź oddaj prawo jazdy.

  • drek napisał(a):
    13
    6

    wszędzie debile.Facet ma pierwszeństwo to korzysta i żaden pedał nie ma prawa wyjechać z podporządkowanej tylko jego zasranym obowiązkiem jest ustąpić pierwszeństwa.

    • Nace napisał(a):
      6
      6

      Dobra dobra, poczekamy, aż Ty się zagapisz, zamulisz, będziesz miał gorszy dzień, pożyjemy zobaczymy, Panie “jestem idealny i mnie się nigdy nic nie zdarzy”. Jak mawiał mój instruktor “cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo”

      • lucypher napisał(a):
        4
        0

        Jak się masz zagapiać to lepiej od razu podrzyj prawo jazdy.

        • trancehunter napisał(a):
          1
          3

          No to daj dobry przykład i podrzyj ty swoje prawko. Jesteś człowiekiem,nie maszyną, pomylisz się prędzej, czy później. Co do filmiku ja, jak widzę dynamicznie zbliżające się auto z podporządkowanej, to zwalniam i wierzcie mi parę razy już mi to uratowało życie.

        • Nace napisał(a):
          1
          0

          Dobrze, że Ty kmiocie masz po drodze z mózgiem i przyszedłeś tu oświecić mnie swym majestatem. Dzięki, że poświęcasz swój czas po to by przyjśc tu specjalnie dla mnie i uświadomić mnie jakim jestem debilem, bo wychodzę z założenia, że na drodze chodzi o to, by dojechać do celu, a nie komuś udowodnić rację metodą silniejszego. Ciesz się barani łbie, że ja jeżdżąc w pracy 40 tonowym zestawem zjeżdżam na pobocze jak widzę imbecylów wyprzedzających na trzeciego. Może w myśl pierwszeństwa zacznę jechać środkiem i po prostu zacznę zabijać ludzi, całe rodziny z dziećmi, a wszystko w świetle prawa, bo będę na swoim pasie z pierwszeństwem. Pewnie sobie baranie nawet nie zdajesz sprawy ile razy Tobie ktoś uratował dupę na drodze, bo pomyślał za Ciebie. Ale nie… czekaj, Ty pewnie jesteś z tych idealnych. Niech zgadnę, prawo jazdy zdane za pierwszym razem i ten co mu się nigdy nic nie przytrafia i się nigdy nie myli? Oj pełno u nas na drogach takich domorosłych fachowców drogowych. Nie no jeszcze raz dzięki, że poświęciłeś mistrzu swój czas, by uświadomić mi moją drogową ignorancję i wytknąć brak mózgu. Stosuję zasadę ograniczonego zaufania, myślę za innych i Bóg raczy jeden wiedzieć ilu ludzi przez to dziś żyje, bo wcześniej pomyślałem za nich zamiast walić w nich 40-toma tonami żelastwa, bo miałem pieprzone pierwszeństwo i przecież mogłem sobie legalnie kogoś zabić. Ale to ja mam podrzeć prawo jazdy. Dzięki Ci jeszcze raz mistrzu za zwrócenie uwagi.

          • dostawcaDrobiu napisał(a):
            1
            0

            Nace ale nie zawsze ważysz 40 ton 🙂 Czasami latasz na pusto no chyba, że przepinasz tylko naczepy.

          • Nace napisał(a):
            0
            0

            Dobrze, a wytłumacz mi jakie ma dla Ciebie znaczenie, czy walnie w Ciebie 18 ton (na pusto), czy 40? Dla Ciebie w aucie ważącym 1,5 tony ma to jakieś znaczenie? Powiem więcej, dla hamowania lepiej jak ważę więcej, szczególnie podczas takiej pogody jak teraz. Latem nawet przy małym deszczu, jadąc na pusto, jak depnę w hamulec to lecę jak po lodzie, natomiast wystarczy 10-15 ton ładunku i auto hamuje niemal o połowę krócej. Niemniej jednak w momencie uderzenia w osobówkę nie ma to najmniejszego znaczenia. Uderzenie zarówno 18 ton jak i 40 będzie dla Ciebie równie zabójcze.

  • guść napisał(a):
    5
    4

    Jak bym wychodził z podobnego założenia jak autor nagrania, to ostatnio bym zginął (bo przecież ja miałem rację i pierwszeństwo!) jak kierowca tira nie zatrzymał się na ustąpieniu pierwszeństwa żeby mnie przepuścić. Zwolniłem i poczekałem aż przejedzie, było po północy, średnia widoczność na skrzyżowaniu – no zdarza się. Ale nie, lepiej mogłem przyspieszyć i pokazać mu kto tu ma pierwszeństwo! I pewnie zginąć, bo on by się na odcinku 30m raczej nie zatrzymał 😉

    • guść napisał(a):
      3
      1

      P.S. oczywiście nie bronię tutaj kierowcy tira, zapierdzielał szybciej niż powinien i był to jego duży błąd, bo gdybym nie zachował ostrożności, to skończyłoby się bardzo źle… Ale właśnie o to chodzi – każdy czasem popełnia błąd, dlatego trzeba na drodze myśleć też za innych a nie za wszelką cenę udowadniać, że to ja mam rację.

  • qkod napisał(a):
    7
    2

    Największy hejt spada na poszkodowanego, a sprawca (wymuszający pierwszeństwo) jest tutaj powszechnie “usprawiedliwiany”. To jakiś absurd.

    Pomijam nawet fakt, że samochód nie zatrzyma się w miejscu, a dodatkowo na podstawie tego nagrania ciężko jednoznacznie stwierdzić w którym momencie kierowca z kamerką zaczął hamować. Droga jest wilgotna – może zaczął hamować wcześniej niż sugerują komentujący na tej stronie, ale na nagraniu nie widać tego dostatecznie.

    Ale cały hejt spadł na gościa z pierwszeństwem. Absurd.

    • Nace napisał(a):
      6
      9

      Nie absurd. Odkąd kamerki stały się tak powszechne można zauważyć pewne interesujące, a jednocześnie przykre i przerażające zjawisko. Większość nagrań z kamerek ukazuje domniemane ofiary, jako nie do końca takie święte. Mnie właśnie odwrotnie – wkurza skupianie się na sprawcy wynikającym z kodeksu drogowego. Natomiast przemilcza się często właśnie zachowanie “ofiary”. Podejrzewam, że ponad połowa wypadków nigdy nie miałaby miejsca, a sporo ludzi by żyło dziś, gdyby ludzie zachowywali się na drodze trochę bardziej rozsądnie i mieli więcej instynktu samozachowawczego. To co widać na filmie to właściwie klasyczny przykład buractwa i chyba próżno w internecie szukać materiału ukazującego tak skrajny brak rozgarnięcia na drodze. Kierowca na nagraniu miał KILKANAŚCIE sekund na reakcję. Już w momencie, gdy zbliżał się do skrzyżowania widział kilka aut wjeżdżających z podporządkowanej. Rozsądny kierowca już wtedy zdjąłby nogę z gazu, choćby z życzliwości, by tym, którzy chcą włączyć się do ruchu to ułatwić. Na kilkanaście dobrych metrów przed skrzyżowaniem widział już golfa, który wjeżdża, a mimo to nie podjął kompletnie ŻADNYCH działań, po prostu jechał swoim torem myśląc “jak jebnie to i tak będzie jego wina” i oto kwintesencja tego buractwa. A na drodze nie chodzi o to czyja będzie wina, tylko, żeby dojechać do celu. Zachowanie autora jest piętnowane, bo powinno być piętnowane, a jak trafisz na służbistę i równie zawziętego sędziego to i karane jest. Absurdem jest, że traktujemy pierwszeństwo na równi z nieśmiertelnością. Bo wiesz, mocni w gębie tacy jak Ty to są do momentu śmiertelnego. Wtedy wszystkim fiuty miękną. Wszystko jest fajnie, pięknie póki zadyma rozchodzi się wokół poobijanych samochodów, kilku stłuczonych lampach. Gorzej jak wychodząc z założenia pierwszeństwa kogoś zabijesz. A na to mocnych nie ma, szczególnie jak wśród zabitych będzie dziecko. I co wtedy też będziesz się obnosił, bo nie Twoja wina? Swego czasu krążyło po internecie zdjęcie kierowcy, który potrącił dziecko. Był niewinny, ale co z tego?

      • qkod napisał(a):
        6
        3

        W momencie przeczytania części twojej wypowiedzi, cytuję: “Kierowca na nagraniu miał KILKANAŚCIE sekund na reakcję” stwierdziłem zupełną bezcelowość kontynuowania dyskusji z osobą mającą problem z prostą matematyką.

        Jeszcze się odniosę do twojej innej części wypowiedzi, jako że jest ad personam w moim kierunku wymierzonym, cytuję Cię: “Bo wiesz, mocni w gębie tacy jak Ty to są do momentu śmiertelnego”. – Zupełnie nie popieram ideologii “mam pierwszeństwo to biję, niech się inni martwią. Zupełne bezpodstawne są tego typu zarzuty przez Ciebie w moim kierunku formułowane.

        Pozdrawiam i bez odbioru z powodu wskazanego w pierwszym akapicie niniejszego komentarza.

  • Juras napisał(a):
    5
    1

    A gdzie “ograniczone zaufanie ” nie uważało się na kursie na prawo jazdy ?

  • Kristo napisał(a):
    3
    2

    W świetle obowiązującego prawa, sprawca kolizji mógłby złożyć wniosek do sądu z powództwa cywilnego o zniesławienie. Kierowca pojazdu na drodze z pierwszeństwem wyraźnie nie może zapanować nad emocjami, które udzielają się każdemu gdy może się przytrafić coś takiego, lecz nie można wpadać ze skrajności w skrajność.

    • Nace napisał(a):
      4
      0

      Nie przesadzajmy. Danych mogących zidentyfikować golfiarza na nagraniu brak. A to co sobie tam każdy krzyczy w aucie to jego prywatna akurat sprawa i nikomu nic do tego. Jedyne co można powiedzieć to fakt, że wrzucając to do sieci i nie wyciszając filmu wystawia świadectwo samemu sobie.

  • Lucjan napisał(a):
    3
    9

    Mistrzowie prostych……mam prosto, mam pierwszeństwo to jade. załosne…

  • regii napisał(a):
    3
    2

    Skrzyżowanie jest newralgicznym, a przez to i niebezpiecznym miejscem na drodze. Tutaj krzyżują się, łączą lub rozwidlają kierunki ruchu pojazdów, pieszych, niekiedy tramwajów; tutaj pojazdy zmieniają kierunek jazdy. Dlatego też zbliżając się do każdego skrzyżowania, niezależnie od jego budowy i oznakowania, należy zachować szczególną ostrożność. W ramach tego obowiązku niezbędne jest baczne obserwowanie rejonu skrzyżowania i zachowania się innych uczestników ruchu drogowego. Nie mając pewności co do ich zachowania trzeba pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania. Odpowiednio do okoliczności oraz zamiarów własnych i sygnalizowanych przez innych kierujących należy zmniejszyć prędkość jazdy, aby móc skutecznie zareagować w razie sytuacji niebezpiecznej.

  • Kuń napisał(a):
    6
    2

    A nagrywający mógł tego łatwo uniknąć: gdy widział, że nie działa sygnalizacja mógł zwolnić, użyć zasady ograniczonego zaufania i być gotowym do zatrzymania się.
    No ale w myśl zasady “mam pierwszeństwo to jadę” jechał dalej przed siebie. Nie jeden tak myślący jest już na cmentarzu.
    A wystarczyło pomyśleć, zwolnić i nie byłoby nerwów z powodu rozbitego auta.
    Kierowca nie potrafiący przewidywać, myśleć i patrzeć dalej niż na koniec swojej maski.
    Zapraszam do minusowania. 🙂

    • Kuń napisał(a):
      3
      0

      PS. Zaznaczam, że wina tego jadącego z lewej jest oczywista. Ja tylko pisze jak niewiele potrzeba było ze strony nagrywającego na uniknięcie kolizji, nerwów i kosztów.

  • proszek napisał(a):
    8
    5

    Tu nie powinno być komentarzy. Był na drodze z pierwszeństwem i koniec.

  • bon napisał(a):
    4
    0

    jeśli kierowca posiada mózg to zdaje sobie sprawe że w takiej sytuacji może się tak to skończyć !!! ZASADA OGRANICZONEGO ZAUFANIA ,a teraz mądrale zapamiętajcie słowa Sobiesława Zasady (sądząc po komentarzach nie dorastacie mu do pięt ) CMĘTZRZE SĄ WYSŁANE TYMI CO MIELI PIERWSZEŃSTWO !!!
    PS do prowadzenie samochodu trzeba posiadać MÓZG !

  • Patryk napisał(a):
    1
    0

    To już było dawno temu, jest na którejś z kompilacji PD.

  • leon z poczty napisał(a):
    0
    1

    na pewno mnie widzi i zaraz zahamuje, przecież jestem na drodze z pierwszeństwem i on doskonale o tym wie. Ja tam jadę, mnie hamulec parzy, gdy jestem na drodze z pierwszeństwem. Ku…wa ! Ty idioto je…any !

  • seba napisał(a):
    2
    0

    ale wy jesteście debile gadacie na gościa z kamerką ze nie hamował szybko jechał. Debil z golfa nie ustąpił i on powinien uważać i patrzeć co sie dzieje a jak jest idiota to teraz będzie płacił panu nagrywającemu za naprawe proste i logiczne żadnej winy kierującego z kamerką nie widze

  • kolasov napisał(a):
    0
    0

    ale wieśniaka w gulfie smierdzącego rolnika pieknie zbluzgał trzeba przyznac:)

    • Nace napisał(a):
      0
      0

      Trzeba przyznać, że najwyraźniej prezentujesz identyczny poziom kultury osobistej, skoro tak łatwo oceniłeś człowieka, którego nie znasz. Ja Ci życzę, żeby tak ktoś nazwał Twojego ojca, matkę, albo Ciebie gdy popełnisz błąd.
      Idź sobie podajcie ręce z autorem nagrania, prezentujecie oboje ten sam prostacki poziom kultury. Osoby takiej jak Ty to bym nawet kijem nie dotknął.

  • jajca napisał(a):
    0
    0

    jaki miły ten kraj Polska 🙂

  • DW napisał(a):
    1
    0

    Ogolnie ludzie dziczeja jak im wylaczyc sygnalizacje. Wiekszosc gdy w nocy jest pogaszona to spi na swoich wioskach i przedmiesciach sypialnianych. Ale w dzien jak jakas awaria to na glownej sie zatrzymuja jak barany (Chociaz na tym filmiku jest odwrotnie ;)) i nie widza co maja robic bo byc moze nawet nie widza ze patrzec trzeba na znaki.

  • siwek napisał(a):
    1
    0

    Tutaj Polska nie jest niczemu winna…. To wszystko robią obywatele a nie Polska… Kraj normalny, tylko ludzie niektórzy posrani :/

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 25 2017
    Mistrzowski wyjazd
  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Mar 24 2017
    Ścieżka rowerowa? A co to takiego?
  • Mar 23 2017
    Uwaga wysiadam!
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI