Ford Focus vs Kawasaki

https://youtu.be/reqsoA5Iq3w
Share Button

55 komentarzy do "Ford Focus vs Kawasaki"

  • kriss_u pisze:

    Hhhhmmm kierowca forda nie zobaczył motura bo sprawdzał czy niema go w lusterku. A nie to pajac z motoru nawet do przodu patrzeć nie umie a sam się domaga patrzenia w lusterka.
    Moze gdyby motocykliści zaczęli jeździć normalnie było by mniej wypadków z ich udziałem. Bo przecie o oni przesiadają się do samochodów i umieją jeździć nimi normalnie ale jak wsiadjąc na motocykl to coś im odpierdala.

    47
    4
    • kazik pisze:

      Nie mniej statystycznie jest tak, że za 80% wypadków z udziałem motocykli odpowiadają kierowcy samochodów

      2
      13
      • kriss_u pisze:

        Na 100% statystyki były by 50/50 gdyby wszyscy stosowali się do prd a zwłaszcza ograniczeń prędkości i tu częściej kierowcy motocykli się nie dostosowują.
        Czcecie żeby było bezpieczniej, bez bez wymuszeń i zjeżdżalnia drobiu to zacznijcie od dostosowania prędkości do ograniczenia i dajcie się zauważyć w porę.

    • Razi pisze:

      Nie, wg. nich to kierowcy samochodów powinni z lornetkami wypatrywać motocyklistów, czy przypadkiem nie zap****ala jakiś 200km/h.

  • Damian pisze:

    Ważne ze nikomu się nic nie stało. Auto i motor to tylko rzecz nabyta i nie ma co płakać, po to jest ubezpieczenie.

    6
    27
    • Paweł pisze:

      Myślę, że z nowych części nie naprawi się tego forda (za mała wartość), nie mówiąc już o straconym czasie i problemach z częściami które nie zostały wymienione a nie działają prawidłowo. Pieprzenia się z tym a pieprzenia.

      5
      1
  • Kierownik pisze:

    Idzie wiosna, więc żniwa będą w pełni… Szykuje się grubo, jak każdego roku…*
    *Nie dotyczy to normalnych motocyklistów, jadących innymi jednośladami niż ścigacze, bo takich też nie brakuje. Spieszę z tą adnotacją, ponieważ nie raz widziałem bardzo kulturalnych motocyklistów, którzy świetnie współpracują na drogach, nie piracą, stosują zasadę zamka błyskawicznego, a nawet jak omijają pojazdy w korkach, to robią to ostrożnie, bez rycia, bez chamstwa. Szkoda, że to mniejszościowe przypadki, ale są!

    46
    2
  • Grzegorz pisze:

    Mega śmieszne, jak można być takim imbecylem. Jestem w stanie zrozumieć brak strachu u kierowców TIRów, lub u maszynistów, ale taki motocyklista musi mieć mniej niż dwie kulki pod kopułą. Szkoda forda i kierowcy, któremu motocyklista zrobił kłopot.

    53
  • RODO pisze:

    Dalo sie tego uniknac, nalezalo zastowowac zasade ograniczonego zaufania, skoro jeden z nich przewalił to nalezalo sie spodziewac ze drugi zrobi tak samo. Czyja wina to jest oczywiste, ale siedząc spokojnie w aucie mozna z siebie cos wiecej wykrzesać niz tylko patrzec przed siebie.

    2
    110
    • xyz pisze:

      Motocyklista też mógł wcześniej pomyśleć
      Ludzie, kolejny raz bronicie sprawcy.
      Ileż można?

      78
      • Mi pisze:

        Kto tutaj broni motocyklisty, oczywistym jest kogo wina. Kazdy popelnia bledy, motocyklistom tez sie zdarza.

        1
        25
    • Paweł pisze:

      mozna bylo tez z domu nie wyjezdzac, moim zdaniem bez sensu.

      9
      2
    • zzz pisze:

      Stosując zasadę ograniczonego zaufania lepiej w ogóle nie wychodzić z domu. Na hooy przepisy???

      24
    • Asd pisze:

      RODO, popatrz jaki jest ostep miedzy jednym a drgim motocyklista, to nie cala sekunda, skoro ledwo co zauwazyl pierwszego to sadzisz zebylby w stanie zareagowac i zahamowac zeby nie jebnac rugiego w czasie krotszym niz 1 sek? Mysl czasem..

  • MarekL pisze:

    Jak by to była osobówka to byście go bronili że zmieniona organizacja, ze ślepy zakręt i nie widział, ze nagrywający mógł uważać itd itd..a że motocyklista to od razu zmieszać z błotem, dobrze ze to nie był TIR bo byście go na stosie spalili..
    Sami hipokryci..

    9
    58
    • Leszek pisze:

      Wypraszam sobie takie uogólnienia – ja w opisanej sytuacji nie broniłbym żadnego kierowcy wymuszającego pierwszeństwo – niezależnie od tego, jaki pojazd by prowadził. Cieszę się natomiast, że nagrywający – poszkodowany w tej sytuacji – nie poniósł uszczerbku na życiu i zdrowiu z winy jakiegoś bałwana, który bezmyślnie jechał przed siebie.

      34
    • 997 pisze:

      kolejny idiot

    • jaigggg pisze:

      to zjazd na kostomłoty. owszem była zmiana organizacji ruchhu na tym skrzyżowaniu ale to już chyba ze 2 lata temu… może rok. bez przesadyzmu.

  • Słoneczko pisze:

    Zezon na części zamienne się rozpoczął 😀

    21
    4
  • Alvaro pisze:

    MOTORY NA TORY ! ! !

    44
    6
  • Tambylec pisze:

    Ewidentnie wina moto, ale ten zjazd z A4 jest tragiczny, ponieważ jadąc od Strzegomia nie widać zjeżdżających z autostrady, Nie tak dawno tam była inna organizacja ruchu ,według której to moto był na pierwszeństwie.

    3
    29
    • *** pisze:

      Przez 15 lat był tam notoryczny korek, zmiana organizacji ruchu go całkowicie usunęła. A wypadki tam i tak były, tylko winny był zjeżdżający z autostrady, a nie jadący od strony Strzegomia.

      22
      • laudo pisze:

        Problem polega na tym, ze ta zmieniona (na lepsze) organizacja ruchu jest tylko na tym zjezdzie. pozostale sa po staremu a tu jest wyjatek. Niestety to gubi wiele osob bo oznakowanie nie odzwierciedlantej “wyjatkowosci”

    • Mirek pisze:

      Jak jedziesz w kierunku Kostomłotów masz znak STOP. Jak się zatrzymasz przy skrzyżowaniu to na pewno zobaczysz zjeżdżających z autostrady.

  • Leszek pisze:

    Zjazd z A4 Kostomłoty – znam bardzo dobrze to miejsce. Stosunkowo niedawno (może 2-3 lata temu) zmieniono tam organizację ruchu na pierwszeństwo zjeżdżających z autostrady (wcześniej był dla nich STOP). Jak widać, na niektórych motocyklistach nie robi to większego wrażenia – no, chyba, że jednak nie uda się “śmignąć”, tak jak temu drugiemu baranowi.

    (Szkoda tylko uszkodzonego samochodu i nieprzyjemnej sytuacji dla jego kierowcy, ale mogło być gorzej – gdyby tak otrzymał “strzał” w swoje lewe drzwi.)

  • Nazhir pisze:

    Motocykl to pasja. Jeździcie w konserwach, to tego nie rozumiecie. W Polsce brakuje torów, więc trzeba jeździć szybko po asfalcie.

    18
    79
  • Kiwi pisze:

    Najlepiej ryj rozwalić, gaz do dechy i “niech wszyscy dookoła myślą – tylko nie ja, bo ja mam motur i mnie wolno zapierdalać”…

    21
    9
  • Bartek pisze:

    Zawsze to jednego mniej!

    16
    38
  • ZenonZzadupia pisze:

    “Bo ja lubię zapierdalać…”

    23
    6
  • Marcus pisze:

    Szkoda że tylko jeden dostał nauczkę. Zero przestrzegania przepisów i orientacji przed zjazdem…

    27
    15
  • Driver pisze:

    Wina nagrywającego. Gdyby odpuścił gaz przy pierwszym motocykliście, to nie doszłoby do zdarzenia. A tak… nieustępujący pierwszeństwa przejazdu motocyklista ucierpiał w zdarzeniu…

    14
    109
  • krzysiok pisze:

    On wyłączył mózg czy co? Jak można tak bezmyślnie jechać..

    19
    2
  • Hayabusa pisze:

    Nie podniecajcie się tak, raz czy dwa zdarzy się wina motocyklisty, ale w większości przypadków to puszkarze są winni w wypadkach z udziałem puszek i motocykli.
    Mi dzisiaj rano dziadyga ok.80letni zajechał drogę skręcając z naprzeciwka puszką MB w lewo do posesji, jeszcze wyskoczył z gębą. Takie sytuacje mam niemal każdego dnia.

    10
    65
  • Anonim pisze:

    Patrz w lusterka debile są wszędzie XD

    22
    9
  • ROOLnick pisze:

    idzie wiosna będą warzywa – ale to my musimy patrzeć w lusterka !

    31
    9

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 13 2018
    Kolizja z traktorem
  • Gru 12 2018
    Szaleńcza jazda psychopaty drogowego
  • Gru 12 2018
    “Za szybko w zakręcie”
  • Gru 12 2018
    (Nie)kontrolowany poślizg
  • Gru 12 2018
    Poganiacze, popędzacze, przeganiacze
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa