Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Jesienne represje wobec kierowców

https://youtu.be/g63RW_DXRPU
https://youtu.be/g63RW_DXRPU

52 komentarze do "Jesienne represje wobec kierowców"

  • Maurycy napisał(a):
    4
    24

    4:20 – dla mnie to jest przesada że się go czepiają. Pieszy był po drugiej stronie jezdni i jeszcze nie wszedł na nią a on już był blisko. Nie wiem ale ja też bym przejechał widząc że pieszy jeszcze jest po drugiej stronie jezdni

    • bazyliszek14 napisał(a):
      10
      2

      Tak, ale pojazd na prawym pasie już się zatrzymywał by pieszego z rowerem przepuścić i kierowca żółtego citroena również powinien się zatrzymać. Kodeks drogowy wyraźnie o tym mówi

    • kriss napisał(a):
      8
      1

      czy na prawdę większość nie rozumi, że właśnie w takich sytuacjach giną ludzie? Wiem nie przywiązują do tego większej wagi na kursach bo chodzi o to żeby zdać a nie bezpiecznie jeździć ale uważam, że to jest bardzo ważny i potrzebny przepis.

    • Anonim napisał(a):
      1
      0

      @Maurycy: a czy uważasz, że ten kierowca zauważyłby małe niskie dziecko, które wchodziłoby już na jego pas zza samochodu zatrzymanego na prawym pasie? Moim zdaniem NIE, bo nawet nie kojarzył co i jak przy tym przejściu zrobił nie tak, on nawet nie widział tego że auto na prawym pasie się praktycznie zatrzymało ani wysokiego rowerzysty, który był dwa metry od jego samochodu gdy go mijał. A właściwie to należało mu się za omijanie a nie wyprzedzanie 500 zł zamiast 200 zł, może by się zastanowił dlaczego i zaczął zwracać uwagę.

    • cichyzorro napisał(a):
      0
      0

      I dlatego że ty byś też przejechał został nakręcony ten odcinek programu. Aby uświadomić tobie i wielu, wielu innym kierowcom że popełniają bardzo duże wykroczenie, które moim zdaniem jet i tak łagodnie traktowane przez taryfikator. Mandat za takie wykroczenie powinien być dosłownie dziesięciokrotnie wyższy a Kierowcy tak jeżdżący powinni być kierowani na kurs sprawdzający znajomość przepisów. A także powinno im się wyświetlać filmy, które taką jazdą skutkują wypadkiem drogowym. Kierowcy na drodze nie jesteśmy sami a przejścia dla pieszych powinny być 100% azylem bezpieczeństwa dla pieszych.

  • Maurycy napisał(a):
    3
    18

    Dziwne to jest że jeden jedzie szybciej niż drugi i to jest wyprzedzanie.

    • Błażej napisał(a):
      13
      0

      Wyprzedzanie to przejeżdżanie obok pojazdu czy innego uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Nie ma tu nic o zmianie pasa ruchu.

    • Borek napisał(a):
      10
      0

      Że tacy kretyni w ogóle wiedzą jak komputer włączyć, to jest dopiero dziwne.

    • lucypher napisał(a):
      0
      0

      A to nie była ironia?

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      “Dziwny jest ten świat”

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      “Dziwny jest ten świat”

    • cichyzorro napisał(a):
      0
      0

      Ty człowieku, nie taki dziwności są w prawie o ruchu drogowym. Np że nie wolno nawet najeżdżać na podwójną linię ciągłą (dziwne to nie?!); że nie wolno przejeżdżać przez skrzyżowanie przy nadawanym czerwonym świetle (to jest dopiero dziwne nie?!) itp.itd. Naprawdę warto poczytać coś o tym prawie ruchu drogowego, wiele dziwnych informacji tam się znajduje.

  • Jaco napisał(a):
    6
    0

    8:00 – “setki metrów w ułamkach sekundy” – szybcy są ci krakowscy kierowcy, strach się bać 😀

    • laudo napisał(a):
      0
      0

      Skoro poseł Kamiński dojechał od Świecka do Wa-wy w godzinę (460 km), to czemu by krakowscy kierowcy nie mogli jechać ponad 360km/h (100m/s). Kolejny Sokołowski/Gajadhur rośnie…

  • ktoś napisał(a):
    0
    3

    ale mini zrównał prędkość z prowadzącym, więc czemu też jest winien?

  • Jacek napisał(a):
    6
    6

    No okej, tylko czy ten przepis nie powinien być jakoś poprawiony albo ewentualnie policja nie powinna jakoś w niektórych przypadkach rozsądniej podchodzić do tego przepisu? Przecież czasem na tych obrazkach samochód wyprzedza po prostu o dosłownie parę km/h. A taki przepis spowodować może, że ja dojeżdżając do skrzyżowania specjalnie będę hamował i tamował ruch, byle tylko być wolniejszym od innego samochodu, żeby to on mnie wyprzedził i dostał mandat.

    • ktoś napisał(a):
      2
      4

      większość przepisów powinna być doprecyzowana

    • Jaco napisał(a):
      3
      7

      Dokładnie tak jak piszesz, co z tego, że wyprzedzam samochód jadący 50 km/h będący już na przejściu. Przecież to nie Carmageddon, gdzie istnieje hamulec ręczny, który zatrzymuje auto w miejscu. To auto jadące wolniej nie zatrzyma się, żeby przepuścić pieszych.
      Co innego wyprzedzanie pojazdu, który zwalnia, aby pieszych przepuścić. Tu mandat oczywiście się należy.

      • Dariusz napisał(a):
        1
        0

        tylko nie jesteś w stanie udowodnić, czy ktoś hamował, rozpędzał się, a może obserwował gwiazdy. Masz zachować szczególną ostrożność, nie powinno być sytuacji gdy pieszy przechodząc przez jezdnię walczy o własne życie.

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      Powiedz to rozjechanym na przejściu, że powinni wtedy zostać w domu.
      Właśnie po to są skrzyżowania, czyli miejsca gdzie się krzyżują potoki ruchu, żeby raz jedni a raz drudzy.

    • cichyzorro napisał(a):
      0
      0

      W terenie zabudowanym jeździmy z maksymalną prędkością 50 km/h, o jakim tamowaniu ruchu więc piszesz?!

    • S. napisał(a):
      0
      0

      Zgadzam się. Tą myślą ktoś ten mandat dostać musi bo prawie nie wykonalne jest żeby dwa samochody jechały równo 50km/h. A jeżeli ja jadę 49 a drugi 50 i lekko zaczyna się wysuwać przed mój pojazd to to już jest wyprzedzanie. Prędkości dałem przykładowe.

  • Olo napisał(a):
    2
    5

    Z wieloma przykładami tutaj sie nie zgodze ale przykład z BMW z 6:57 to jest przesada. Ten przykład pokazuje jak to prawo jest trochę niedociągnięte. Przecież akurat W TEJ sytuacji jest taka widoczność pobocza i całego otoczenia, że jestem pewien, że kierowca BMW byłby w stanie zauważyć pieszych. Nie widział, więc pozwolił sobie jechać. No ale przepis to przepis.
    I do minusujących, jest za tym przepisem i się z nim zgadzam.

    • Borek napisał(a):
      1
      4

      Filmów, na których kierowca na pewno widzi przeszkodę centralnie przed sobą i mimo tego w nią uderza jest aż za wiele – to raz.

      Słupki w samochodzie potrafią czasem świetnie schować pieszych, więc nie bądź tak pewien tej widoczności – to dwa.

      • Olo napisał(a):
        3
        0

        Co do raz to równie dobrze jak ktoś jedzie rowerem to można go zdjąć lub jak ktoś przechodzi nie na przejściu. To są jakieś wyjątkowe sytuacje, kogoś oślepi, przyćmi no nie wiem.
        Co do dwa zgodzę się, słupki potrafią zasłonić, przekonałem się już. Dlatego od pół roku nauczyłem się ruszać tułowiem na fotelu i lekko “wyglądać” zza słupka by lepiej zobaczyć. Przed przejściem też to robię gdy nie widzę.

  • Slawek napisał(a):
    4
    7

    Bzdura… w żadnym z tych zaprezentowanych przypadków nie przyjął bym mandatu. Poruszając się z ta sama prędkością co pojazd na pasie obok, on nagle zwalnia, a ja pojadę to co?? Wyprzedzanie na pasach??? Bzdura jak chuj.

    • anon napisał(a):
      5
      3

      A nie przyjmuj, sąd dowali 10x tyle. Może wtedy się nauczysz.

    • Chauffeur napisał(a):
      5
      3

      Bzdurą jak chuj jest to, że dostałeś prawo jazdy.

    • Zduneq napisał(a):
      6
      3

      oczywiście że tak.Jedne jedzie 49 km/h drugi 52 km/h obaj w ramach dopuszczalnej prędkości i ktoś zwalnia przed przejściem mimo że absolutnie NIKOGO nie ma w promieniu 10 m. i ten co nie zwolnił dostaje mandat z wyprzedzanie?No kurwa jakiś żart.Gdyby pieszy był przy przejściu to ok.Ale nikogo nie ma to jakaś kpina.Może i jest zakaz wyprzedzania tuż przed przejściem i na przejściu ale niech ten przepis będzie stosowany z duchem prawa i zdrowym rozsądkiem.Akcja dzieje się w mieście, i gdyby chciał karać każdego łamiącego ten przepis 99% kierowców straciło by prawo jazdy w 4 dni.Takie sytuacje są nie do uniknięcia.Co innego w trasie, jedziesz drogą DK i w miescowości X są pasy i dopiero wtedy faktycznie wyprzedzając(bo to co jest pokazane wyprzedzaniem nazwać nie można, co najwyżej wymijanie,[ten sam kierunek ruchu, na drodze dwujezdniowej o dwóch kierunkach ruchu]

      • Ab napisał(a):
        2
        7

        Lepiej, żeby 99% straciło prawo jazdy, niż 1 osoba życie. Przemyśl to.

        • laudo napisał(a):
          1
          0

          Przemyślałem. Mylisz się. Twój tekst jest ogólnikiem na poziomie projektu zakazu aborcji.
          Tak długo jak będzie istniał ruch drogowy będą ginąć ludzie.
          Doświadczenie życiowe uczy że nie jest możliwe wyeliminowanie wszystkich zagrożeń bez zaprzestania działania.

          A to, co oglądamy na filmie to zwykła pokazówka. Powinny zostać ukarane tylko ewidentnie niebezpieczne sytuacje, w pozostałych sytuacjach należało pouczyć. Ale przecież Panowie redaktorzy i patrol nie będą robili całego dnia zdjęciowego tylko po to żeby był uczciwy materiał…
          Poza tym żeby zróżnicować te mandaty, to trzeba określić jasne kryteria i mieć minimum wiedzy i autorytetu. Nasza drogówka dopiero na autorytet pracuje. Z wielkim trudem jak widać.

          • S. napisał(a):
            0
            0

            Szczególna ostrożność tak jak najbardziej. Jednak nie nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy samochód na innym pasie zaczyna lekko zwalniać jeżeli nie widzimy jego tylnych lamp. Dochodzi do tego czas reakcji żeby wcisnąć hamulec itd…

  • Gregory_32 napisał(a):
    1
    4

    Jeśli pojazd na lewym pasie “załóżmy” teoretycznie jedzie 20 km/h i minę go z prawej z prędkością 40 km/h ,to też wyprzedzanie ???? ( bez pieszych na pasach )

    • kissmygrass napisał(a):
      3
      1

      Ty go nie miniesz, a właśnie wyprzedzisz (w rozumieniu kodeksu drogowego).

    • Anonim napisał(a):
      1
      1

      nie rozumiem problemu. Tak samo możesz zapytać: “jeżeli pojadę pod prąd bo nikt z przeciwka nie jedzie to też dostanę mandat?” albo “jeżeli przejadę na czerwonym, ale widziałem, że nikt nie wjeżdża na skrzyżowanie to też wykroczenie?”. Masz przepisy i masz się ich trzymać. Kropka. Jak uważasz, że przepisy ruchu drogowego są złe to 1) idź do polityki i to zmień albo 2) nie kieruj tylko korzystaj z komunikacji miejskiej, taksówek albo swoich nóg. Polecam

      • Gregory_32 napisał(a):
        1
        1

        Jadąc ulicą z ograniczeniem 50 k/h “teoretycznie” samochód z mojej lewej jedzie 20 km/h ,mijam go z prędkością 40 km/h ,przy pustym przejściu dla pieszych to też wyprzedzanie ???? ja zwolniłem z 50 km/h do czterdziestu ” zachowując szczególną ostrożność”…… więc chyba to nie jest ok ??

        Inny przykład : skręcają dwa samochody powiedzmy z skrzyżowania w lewo ,za skrzyżowaniem przeważnie mamy pasy …jeden samochód jedzie szybciej , też wyprzedza ???

        Inny przykład ….miasto,centrum , jadę lewą stroną z prawej auto zwalnia ( szuka miejsca parkingowego z prawej, przed nami przejście , mam zwolnić do jego prędkości ?? i takich przykładów można mnożyć ….

        • kissmygrass napisał(a):
          2
          1

          Najpierw ogarnij umysłem co kodeks drogowy rozumie przez wyprzedzanie, a potem możesz wrócić do dyskusji.
          Przykład 1 – już raz napisałem, że nie żadne mijanie, a właśnie wyprzedzanie.
          Przykład 2 – co więcej, masz ustawowy obowiązek ustąpić pieszym na tych pasach “za skrzyżowaniem” i ustawowy zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniach (chyba, że ruch jest sterowany światłami).
          Przykład 3 – szuka miejsca parkingowego czy będzie skręcać za przejściem? Co nie zmienia faktu, że nadal obowiązuje kodeks drogowy i zakaz wyprzedzania bezpośrednio przed przejściem dla pieszych.

          • Gregory_32 napisał(a):
            0
            0

            a kolega nigdy “dziadka nie minął” który się wlekł i zawsze jedzie z jego prędkością ??? Chłopie …realizm a teoria to dwie różne rzeczy codziennie robię do 500 km , zawsze zatrzymuję się przed przejściem ,nawet gdy inni mają to w doopie ,ale nadal będę twierdził że jadąc z określoną przez ograniczenie prędkości przepis mijając samochód nie wyprzedzam……. bo nie sygnalizowałem takiego zamiaru ??? coś jeszcze w temacie , a popolemizować możemy .

            • kissmygrass napisał(a):
              0
              0

              Co ma sygnalizowanie do wyprzedzania? (na jezdni z kilkoma wyznaczonymi pasami ruchu w tym samym kierunku) Naprawdę polecam zweryfikowanie swojej wiedzy, bo wyjątkowo cieniutko kolega przędzie… Polecam kodeksowe definicje na dobry początek, bo im więcej wypowiedzi, tym bardziej się pogrążasz.

              Polemizować nie ma o czym, bo sprawa jest jasna. Ale Polak jak zwykle musi udowadniać, że wie lepiej niż autorzy kodeksu. I nie wyprzedzam na przejściach bez sygnalizacji świetlnej, przysłowiowa korona mi z głowy od tego nie spadła.

        • lucypher napisał(a):
          0
          2

          Tak baranie. Masz zwolnić! Co do mnożenia to dobrze żeby w mózgu cokolwiek ci się namnożyło bo jak na razie to jest o jeden zakręt za mało.

          • Jacek napisał(a):
            0
            0

            ale wszystkim tutaj chodzi jedynie o to, że niemożliwym jest dostosowanie prędkości do osoby jadącej drugim pasem na tyle idealnie żeby go nie wyprzedzić. Jeśli jadę od niego kilometr, dwa, trzy to go wyprzedzę i dostanę za to mandat. No to jest dość mocno dziwne chyba, nie? Jasne, że takie sytuacje w których kierujący przekracza prędkość i przez skrzyżowanie przelatuje wręcz powinny być karane, ale nie w momencie gdzie jadę z normalną prędkością (przepisową!) i nawet jeśli przyhamuję, to i tak będę dalej jechał szybciej od tego drugiego.

            • kissmygrass napisał(a):
              0
              0

              Nie przesadzajmy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie karał za wysunięcie się przed drugie auto na 20 cm, bo Policja nie ma tego nawet ja zmierzyć.
              Mówimy o sytuacjach, gdy na kilkunastu metrach przed przejściem różnica prędkości wystarcza do wygenerowania 5-6 metrów różnicy…

  • Anonim napisał(a):
    3
    1

    najbardziej to “lubię” takich ludzi jak Pani z okolic 5:15 – jak by policjant miał odwagę to by takiej Pani zatrzymał prawo jazdy, bo prowadzi pojazd równocześnie sama twierdząc, że nie czuje się najlepiej i popełnia wykroczenie, którego rzekomo nigdy nie popełnia (będąc w pełni zdrowia). Czyli jest chora, czyli trzeba jej zrobić badania psychotechniczne, bo sama nie jest w stanie ocenić czy może w danej chwili prowadzić pojazd czy nie.
    Kilka takich zatrzymań prawek nagłośnionych w mediach i od razu skończyłyby się durne tłumaczenia debili za kierownicą.

  • Maurycy napisał(a):
    3
    4

    To są jakieś głupoty i tyle. Ja patrzę czy po mojej stronie nie ma jakiś pieszych czy nie ma na jezdni i jadę. Ja jadę ktoś postanowi się zatrzymać i za przejechanie jest mandat. A ten pieszy stoi po drugiej stronie. A już normalne jeżdżenie i jechanie szybciej niż ten drugi i za to też mandat. Przecież to w ten sposób można przez jeden dzień pozbierać kilka wypłat na 500+

  • Bars napisał(a):
    4
    1

    Wielu tępych ciołków nie rozumie, że takie zachowania rodzą NAWYKI, które w dodatku mocno się zakorzeniają. Komentujący swoje mandaty i niektórzy tutaj odnoszą się tylko do konkretnych sytuacji na drodze: ten pojechał wolniej, przecież nikogo nie było w pobliżu, ten nagle zahamował, tamten miał prawo nie zauważyć… Przepis to przepis – zawsze i wszędzie, nie wolno to nie wolno i na ch… prowadzić durnowate dysputy. Zbliżasz się do skrzyżowania i uruchamiasz mózgownicę, przewidujesz, jesteś ostrożniejszy, czasem musisz zwolnić, bo nie jesteś drogowym jasnowidzem, a nie depczesz jak Ursusem po polu. Jak nie rozumiesz jeden z drugim przepisu o zakazie wyprzedzania przed i za przejściem DLA PIESZYCH to napisz do mądrzejszych od siebie, (może przez terapię psychiatryczną pomogą ci to zrozumieć) lub zdaj prawo jazdy (jeśli je w ogóle masz) zanim kogoś na tym skrzyżowaniu zabijesz.

    • Maurycy napisał(a):
      1
      3

      Niektóre przepisy są po to żeby zasilać budżet państwa. Ja chodząc po lesie nie ograniczam swojego psa trzymając go na smyczy. Tak jadąc patrzę czy nie ma pieszych i jadę. Jeden samochód jedzie drugi zahamuje to już ten co przejechał winny. Pieszy niech chwilę poczeka. Ok ten bliżej niego go przepuści on wejdzie na jezdnie i wtedy go przepuszcza ci z dalszego pasa.

      Trzeba wysłać całą armię Policjantów do takiej dwupasmówki przy pasach.
      To może dać trochę pieniędzy do budżetu

      To tak samo u mnie na osiedlu od czasów prehistorycznych ludzie stawiają samochody w poprzek małego chodnika ktorym nikt nie chodzi. Zrobili remont ulicy ale znowu tam zrobili chodnik ktory służy umownie do stawiania samochodów. Przyjechała Policja i powsadzała zawiadomienia o wystawieniu mandatu. A z dziada pradziada tam samochody zawsze stały

  • tomy napisał(a):
    0
    0

    Chodziłem tam do podstawówki i to naprawdę niebezpieczne przejście jest. Szczególnie trzeba uważać na kierowców jadących od strony ronda kocmyrzowskiego. Tutaj pędza jak wariaci, a tam zaraz obok jest wąski chodnik i wyjazd.
    Drugie podobne przejście było na Jana Pawła 2 ,ale po modernizacji zrobili światła i przenieśli je kawałek dalej. Teraz jest bezpiecznie. Ile ja tam się naoglądałem “latających” ludzi . Mieszkałem zaraz po sąsiedzku.

    Inna inszość, to to , że ludzie jak bydło. Prosto z tramwaju na przejście albo i przed, byle szybciej , nie patrząc kompletnie co się dzieje wokół. Normalnie jak nieśmiertelni.

    Pozdrawiam

  • Kuba napisał(a):
    0
    0

    1:30 Ale zjarany chłopak.Az dziw ze go na narkotesty nie zawineli

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj