Menu

Kategorie

  • Ponad 60,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • POSTY GOŚCI

  • 135,000 subskrypcji

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Mądre to było?

https://www.youtube.com/watch?v=VG-PGVOdG5M#t=56
https://www.youtube.com/watch?v=VG-PGVOdG5M#t=56

87 komentarzy do "Mądre to było?"

  • huczas napisał(a):
    39
    2

    przyjedzie taki z UK i myśli że wszystkie rozumy pozjadał, strony mu się pomieszały ;))

  • Kmkz napisał(a):
    75
    1

    haha 😀 Pierwszeństwo… 😉

  • lolo napisał(a):
    11
    175

    trzeba było go wpuścić i po krzyku trzeba przewidywać zachowanie kierowców

    • ytrewq napisał(a):
      4
      104

      Dokładnie. Pierwszenstwo to nie zwolnienie od odpowiedzialności. Nawet, jeśli ktoś inny nie przestrzega przepisów.

      • achmed napisał(a):
        30
        0

        zrobil to co mogl, zatrzymal samochod, nie doszlo do kolizji. Dopiero jak ruszyl kierowca osobowki postawil na swoim – nieslusznie.

    • To prawdziwy Ja napisał(a):
      92
      1

      a jakiej paki?
      Pcha się nieprawidłowego pasa i powierzchni wyłączonej z ruchu.
      Jak by zrobił to w momencie jak jak jest przerywana linia to może. Tak wiem sygnalizował już wtedy manewr ale dalej jechał jak *******(wstaw co uważasz)
      Stop Cwaniakom

      • ciekawy napisał(a):
        4
        19

        Choćby z takiej, że lepiej mieć nieuszkodzony samochód niż pierwszeństwo ;P

        • Jarek napisał(a):
          54
          0

          Tyle tylko, że nikt nie mógł przewidzieć że ten baran będzie się nadal pchał…
          I stop cwaniakom.
          Ma furę do klepania, i policja dała mu pewnie mandat i się strasznie zdziwił, ze pierwszeństwa jednak nie miał…
          Za ten tekst o pierwszeństwie, to powinien być z automatu kierowany na ponowny egzamin na prawo jazdy.

    • Radek napisał(a):
      12
      4

      Nagrywający prowadził ciężarówkę. Mnie się wydaje, że trąbił na busa a nie na osobówkę, bo osobówkę miał w martwym punkcie i jej po prostu nie widział.
      Usiądź raz do ciężarówki i spójrz jak niewiele widać w prawym narożniku.

      • gg napisał(a):
        1
        16

        ty jesteś zwyczajnie głupi.
        obejrzyj jeszcze raz filmik

      • BG napisał(a):
        4
        1

        Nagranie pochodzi z autobusu i to pewnie miejskiego. Słychać odgłos otwierania drzwi charakterystyczny dla tego typu pojazdów.

        • Marcin napisał(a):
          0
          11

          Tak, ten gość jest kierowcą autobusu miejskiego. Ma swój kanał na YT i coś mi się wydaje że chce go za wszelką cenę wypromować, bo nagrał już 3-4 kolizje. Jako taksówkarz robię po Warszawie podobne przebiegi, ale mój kanał nie jest tak “atrakcyjny” 😀

    • sziemasz lola napisał(a):
      11
      0

      Jakie prepuścić, trzeba tępić takich cwaniaków przejechał przez prawoskręt przez obszar wydzielony z ruchu i wpycha się chamsko

    • Łukasz napisał(a):
      4
      0

      Tak oczywiście wpuszczaj każdego cwaniaczka, tępić, tępić i jeszcze raz tępić zamiast się ustawić i jechać grzecznie to se pospieszył też nie wpuszczam i nie będę wpuszczał cwaniaczków ….

  • XYZ napisał(a):
    34
    1

    wjeżdża z prawej str z pasa do skrętu w prawo hmmm…

  • zzz napisał(a):
    40
    1

    co za typ, jeszcze prostak twierdzi że ma pierszeństwo (z pasa do skrętu w prawo). trzeba było tego mądrego rejestrację pokazać 😉

    • ciekawy napisał(a):
      3
      67

      Coś by się stało, gdyby go wpuścił?
      Świat by się mu zawalił na głowe, gdyby odpuścił sobie swoje “pierwszeństwo”? ;P

      • Bleep napisał(a):
        52
        1

        Tak, bo gościu dalej będzie myślał że ma pierwszeństwo i może dojść do czegoś poważniejszego, poza tym trzeba tępić takich ludzi !

      • mia napisał(a):
        28
        1

        Tak. Facet dalej by żył przekonany o własnej racji i następnym razem mogl trafic na Ciebie albo na mnie. Być może i jemu to uratuje życie, kto wie. Te nauke zapamięta na pewno.

        • anka napisał(a):
          2
          40

          Życie mu uratuje przy prędkości mniejszej 10 km/h? Litości…

          Facet chciał zmienić pas w korku, a nie wyskoczyć przed rozpędzone auto na autostradzie.

          Jak ktoś jedzie 120 km/h na drodze, gdzie dozwolone jest 90 to będziecie go bronić, że “tylko o 30 przekroczył”. Jak ktoś przy 10 km/h chce zmienić pas, bo się pomylił, to nagle sami przepisowo jezdżacy się znajdują. Normalnie miszczowie prostej i różańcowego kółka prawniczego.

          • mayones napisał(a):
            27
            0

            anka- przeczytaj te wcześniejsze komentarze e zrozumieniem bo tok Twojego myślenia jest niebezpiecznie zbliżony to rozumowania tego kierowcy z Cordoby.

          • Łukasz napisał(a):
            9
            0

            Panowie, jakie wpuścił? Znacie przepisy? Koleś jechał z prawego pasa, do lewoskrętu, przez część jezdni wyłączonej z ruchu i jeszcze gada, że miał pierwszeństwo… Takiemu kretynowi zabrałbym prawko dożywotnio, bo wątpię, że mu ponowne egzaminy coś pomogą, skoro nie potrafi zapamiętać podstawowych praw ruchu drogowego. Mógł zatrzymać się wcześniej przy linii przerywanej i tam zmieniać, tam bym go wpuścił, a nie w tej sytuacji. Szkoda, że nie pokazali co dalej było, chętnie bym usłyszał dalszą rozmowę 🙂

          • Borek napisał(a):
            1
            0

            A idź… Pas od parudziesięciu metrów wyraźnie oznakowany, miejsca na jego opuszczenie było aż nadto. To nie jest miejsce na “suwaki” i wpuszczanie.

      • Pirat Drogowy napisał(a):
        6
        0

        Tak kurwa, stałoby się. Albo się wpychasz tak jak trzeba czyli bez wymuszania pierwszeństwa albo kończysz tak jak ten pierdolony debil. Na miejscu kierowcy tira poczekałbym parę sekund dłużej i obciąłbym mu cały przód. Co jak co ale największa ilość wypadków i kolizji jest rezultatem wymuszenia pierwszeństwa. Motocykliści wiedzą to najlepiej, aczkolwiek sam jeżdżąc niedużo smochodem ok 30tyś rocznie mam z tym styczność na codzień.

      • Daniel napisał(a):
        6
        0

        Może i nic by się nie stało ale takie cwaniactwo trzeba tępić. A wszyscy tak życzliwi nie widzocie, że osobówka jedzie juz po strefie wyłączonej z ruchu i jest juz przy linii ciągłej?? Za taką zmianę pasa i tak na bank dostałby mandat jakby radiowóz za nim jechał.

      • Renata napisał(a):
        0
        0

        I dalej głąb by myślał,że tak musi być bo nie zna przepisów ruchu drogowego.Od kiedy to z pasa do prawo skrętu jeździmy prosto
        ?Jeszcze ma pretensje/

  • belgia napisał(a):
    1
    48

    brak kultury bo ciezko bylo go wposcic bo spieszy mu sie jak i tak w korku stoi czemu w belgi czy holandii tego nie ma tam wposzcza i jeszcze sie usmiechna a unas tylko kur…….. ja pier…….. ;/

    • krycha napisał(a):
      32
      0

      A z jakiej paki miał go tam wpuszczać? Przyjrzyj się raz jeszcze nagraniu i twórz bajki…. W belgi czy Holandii przede wszystkim znają zasady ruchu drogowego..

      • Tom napisał(a):
        2
        42

        Zwyczajnie: z ludzkiej uprzejmości. Z rozważenia: czy lepiej wpuścić, czy tracić czas na kolizję, nawet nie z własnej winy. Z chwili zastanowienia: może ja kiedyś też się pomylę i będe musiał wjechać w taki sposób na własciwy pas?

        Zawsze w takiej sytuacji wpuszczam. Nie zawsze znajdziesz się na własciwym pasie, choćby ze względu na braki w oznakowaniu.

        • lq napisał(a):
          45
          1

          Właśnie przez taką mentalność są wszystkie wypadki w Polsce. Pomyliłeś pas? ok, dajesz kierunek i czekasz aż cię wpuszczą. Nie wpuszcza nikt? To jedziesz swoim pasem dalej zgodnie z kierunkiem ruchu, trudno. Jeżeli jednak pomylisz pas a masz ciągłą linię itp., to twoim zasranym obowiązkiem jest jechać zgodnie z przepisami – trudno, postoisz w korku, spóźnisz się do pracy, ale wiesz że dojedziesz, bo będziesz jechać zgodnie z zasadami bezpieczeństwa w komunikacji. Tyle w temacie.

          • Tom napisał(a):
            3
            29

            Nie, wypadki sa przez mentalność typu:

            “mam pierwszeństwo to jade i nie zważam na innych”.

            Owszem, mamy wszyscy obowiązek przestrzegania przepisów, ale gdyby nie uprzejmi ludzie odpuszczający sobie “pierwszeństwo”, to nie mógłbym wrócić sz pracy: mam lewoskręt z podporządkowanej na korkującym się skrzyżowaniu bez sygnalizacji świetlnej. Gdyby ściśle trzymac się przepisów, to ruch w tę stronę byłby niemożliwy.
            Na szczęście są ludzie, którzy stosują przepisy ze zdrowym rozsądkiem, a nie po to, zeby wykazac się chwilową przewagą nad innymi (typu “pierwszeństwo”).

            P.S. A propos przestrzegania przepisów: przestrzegasz dozwolonych prędkości? Jeździsz 50 w miescie i 90 poza? Też masz taki obowiązek…

          • Borek napisał(a):
            1
            1

            Kolego Tom – no i właśnie kierowca z osobówki wykazał taki sposób myślenia, uważał że ma (nie wiadomo skąd wzięte) pierwszeństwo. Spowodował tym samym kolizję.

            Może jeszcze naucz się definicji ustąpienia pierwszeństwa, bo mam wrażenie że nie bardzo wiesz na czym to polega skoro masz takie problemy z jazdą.

        • Sarmata napisał(a):
          12
          1

          @tom .Czekanie na wpuszczenie a zmuszanie do wpuszczenie to dwie różne sprawy. Jak by wszyscy stosowali się do przepisów to nie było by problemu. Jeśli masz trudności ze skrętem wlewo to spróbuj inaczej pojechać, albo napisz pismo by zainstalowali światła.

    • anon napisał(a):
      15
      0

      Czy w Belgii i Holandii też się tak dużo kierowców na chama wpycha, żeby tylko te kilka samochodów jeszcze ominąć? Żeby tylko być te kilkanaście metrów bliżej? Czy mówisz o zupełnie innych sytuacjach?

    • XYZ napisał(a):
      14
      1

      zauważ iż to kierowca z typu “cwaniaczków” tzn omija kilka aut i potem się wpycha z przekonaniem, że miał pierwszeństwo – no hit dnia :D4

  • Mieczysław napisał(a):
    0
    20

    Siebie warci 🙂

  • sasa napisał(a):
    8
    1

    pierwszeństwo, nagrane jest, dzwonić po policję i jeszcze mu słodki mandacik przykleją… chamstwo jakiego pełno na naszych ulicach…

    • zenek napisał(a):
      2
      15

      Tak, bo pierwszeństwo to świętość, jak się odpuści pierwszeństwo to tak, jakby się honor straciło … ;P

  • belgia napisał(a):
    2
    25

    ale co ciezko bylo go wposcic zwykla uprzejmosc nic wiecej;/

    • zenek napisał(a):
      2
      11

      Tak, niektórym ciężko odpuścić sobie “pierwszeństwo”. Toż mieć pierwszeństwo to prawie jak być hrabią… ;P

    • Corpse napisał(a):
      6
      1

      Tak ciężko otworzyć słownik ortograficzny?

    • achmed napisał(a):
      8
      0

      wpuszczal dostawczaka “na zamek” wystarczy 🙂

    • Borek napisał(a):
      5
      0

      No tak, najlepiej w przypływie uprzejmości i kultury całe miasto wpuścić przed siebie. Ci z tyłu niech stoją, niech czekają, oni jechać nie muszą, oni nie istnieją – istnieje tylko biedny niedorobiony kierowca na pozycji podporządkowanej i tylko jemu trzeba umożliwić poruszanie się.

      Wy serio coś macie z głowami niedobrze.

  • gość napisał(a):
    12
    2

    dla mnie to jest trochę przerażające. Samochody się toczą i nikomu nic się nie stało. A co jeśli taki Pan zjedzie na postój na autostradzie i włączając się do ruchu zajedzie komuś drogę bo on z prawej i ma przecież pierwszeństwo?!!

  • AntyTir napisał(a):
    2
    13

    TIRy na tory !!!

    • anon napisał(a):
      6
      0

      Chyba autobusy miejskie?

      • Bleep napisał(a):
        10
        0

        Idąc twoim tokiem rozumowania ,,TIRy na tory !!!” możesz się ździwić jak będziesz miał puste sklepy, brak paliwa na stacjach benzynowych i pusty dom, bo nic już nie kupisz ! Zero zdrowego rozsądku 🙁

  • belgia napisał(a):
    2
    19

    ale tu stojac toczac sie w korku dupy by mu nie urwalo jak by go wposcil;/

    • Corpse napisał(a):
      19
      3

      Wpuścił do kurwy nędzy!

    • Skinny napisał(a):
      12
      2

      Przecież mógł poczekać grzecznie z kierunkiem na końcu pasa. Ktoś by go wpuścił ale jak cham się pcha to ma za swoje. Ja tylko czekam na takiego kretyna bo mam prawą lampę do wymiany 🙂

    • elosa napisał(a):
      12
      0

      Właśnie przez takie głupie myślenie są coraz większe korki. On nie był jedyny, który biedny “pomylił pas”. Robią to wszyscy nagminnie, wystarczy delikatnie się skupić i popatrzeć.. Dlaczego mają cierpieć wszyscy jadący prawidłowo i mnożyć czy nawet potęgować długość wężyka? Bardzo dobrze zrobił, może pozostali jadący tamtędy i widzący kolizję następnym razem pojadą prawidłowo. Co za trolle… Następnym razem zastanów się co piszesz i przy okazji postaw się w miejsce jadącego prawidłowo, który stoi w korku dziesiąty kilometr. A do przodu poruszasz się średnio 1 km na pół godziny przez to, że przecież “z uprzejmości można wpuszczać wszystkich tam gdzieś z przodu, bo przecież dupy nikomu nie urwie”. No chyba, że według szanownego pana była to jazda na zamek 😛

      • driver napisał(a):
        2
        0

        Korki są przez tych, co ścigają się do czerwonych świateł, potem na nich stoją, a potem bardzo niemrawo ruszają.
        Naprawdę więcej samochodów przejedzie w jednym cyklu zielonych świateł, jesli nie będą ruszały z zatrzymania, tylko przejadą, choćby z prędkością 20 km/h.
        No ale do tego wszyscy musieliby patrzeć nieco dalej niż czubek własnego nosa…

  • swierzy napisał(a):
    31
    0

    CZY KURWA NIKOGO TUTAJ NIE RAZI W OCZY CIĄGŁA LINIA I PRZEJAZD PO STREFIE WYŁĄCZONEJ Z RUCHU?

  • Matys napisał(a):
    8
    0

    tez bym nie wpuścił , trochę kultury na drogach, x aut jedzie przepisowo a znajdzie jeden baran który myśli ze mu wolno i sie wpycha, to niech wpycha ale wprost na mój zderzak, zapłaci to sie nauczy 🙂

  • Anonim napisał(a):
    4
    6

    Oboje siebie warci, jednak żeby ocenić trzeba znać miejsce. We Wrocławiu na przykład na wjeździe od psiego pola jest trzypasmówka, skrajny prawy jest oznaczony i w pewnym miejscu się kończy i wjeżdza się na ślimak, następnie jest z 70 metrów wyłączone z ruchu i zaczyna się rozbieg z tego ślimaka, wszyscy stoją na 2 pasach w korku w godzinach porannych, każdy się spieszy do pracy, a cwaniaki głównie na DW znający miejsce wjeżdżają na skrajny prawy,omijają kawał korka, potem jadą pasem wydzielonym z ruchu, przejadą cały rozbieg i na końcu się wciskają, także czasem można zrozumieć brak chęci wpuszczenia takiego delikwenta, bo na pewno się nie pomylił…

  • lot napisał(a):
    12
    0

    za taki tekst, że jest z prawej i “ma pierwszeństwo” powinno zostać przez policję zatrzymane prawo jazdy i skierowanie na ponowny egzamin. Jest na to taki paragraf w stylu “rażąca nieznajomość przepisów ruchu drogowego”.

  • Mils napisał(a):
    17
    0

    Czy tu komentują same niedouki?! Niby dlaczego miałby go wpuszczać! Tępak jedzie pasem przeznaczonym do skrętu w prawo, linia ciągła pokazuje mu dodatkowo, że wjeżdżać już nie może, a on kierunkowskaz i ciśnie. Potem wjeżdża w strefę wyłączoną z ruchu (wysepka) i wymusza przed pojazdem już jadącym lewym pasem prawidłowo. Ktoś ewidentnie łamie przepisy z przekonaniem o swojej nieomylności (plewi się tego na drogach coraz więcej), a niektórzy tutaj powołują się na jakieś zasady kultury. Zróbcie chłopcy najpierw prawo jazdy i wtedy się wymądrzajcie. Kręcenie banialuków wciskajcie głupszym od siebie. Ręce opadają…

  • Przemek napisał(a):
    3
    0

    Co za zjeb :). Linia ciągła, strefa wyłączona z ruchu, pas do skrętu w prawo i gość MA PIERWSZEŃSTWO 😀 No się, k*rwa, należy przecież 😀

  • matt napisał(a):
    10
    0

    Wielu zarzuca prawdłowo jadącemu kierowcy ciężarówki brak kultury i “korona by mu z głowy nie spadła gdyby go wpuścił” Ale te osoby nie zauważają faktu ,że kierowca osobówki wepchał się na chama, złamał przepisy ruchu drogowego wjeżdzając na obszar wł z ruchu, skręcił w lewo z pasa do skretu w prawo i finalnie spowodował kolizję. Najśmieszniejesze jest to że był jeszcze przekonany o swojej racji i niewinności. Jesli tak bedziemy jezdzic to po cholere kodeks dorgowy iu wszelkie prawidła ruchu? Jeden drugiego łamiącego przepisy wpuści i bedzie ok. Najwyżej ktoś jak ten z osobówki zaqjedize komus droge i pare osób zginie, co tam. Gdyby go wpuścili to by przeżyli… Ehhh.

  • Peter napisał(a):
    1
    0

    Wpychać się na chama przed ciężarówke, to trzeba mieć coś z głową. Przecież kierowca nic nie widzi e takim obrębie samochodu. Brawo. Jednego cwaniaka mniej.

  • Lucjan napisał(a):
    1
    0

    leze

  • R@D napisał(a):
    10
    0

    Przerazajace ile osob wrecz zada od prawidlowo jadacych aby wpuszczali takich chamow. Wlasnie przez takie myslenie mamy takie korki… Wpuszczanie chama to jest dawanie przyzwolenia na taki styl jazdy a nie objaw kultury. Trzeba sobie pomagac, wpuszczac itd. ale prawidlowo jadacych a nie cwaniaczkow powodujacych korki i utrudniajacych zycie wszystkim innym.
    Ciekawy jestem ilu z was krzykacze wpuszcza z podporzadkowanych, parkingow itd. ciezarowki, duze zestawy itp.
    Wiele razy gdy takiego wpuszczam to slysze na radiu podziekowanie i tlumaczenie ze stal tak juz od wielu minut. Sam jezdze osobowka i mi tez jest niewygodnie jechac za takim, ale to jest wlasnie uprzejmosc i kultura a nie ulatwianie zycia cwaniaczkom.

  • Tomek napisał(a):
    1
    0

    Normalnie nie wytrzymam i skomentuje…
    Stoję w korku i poruszam się 5 metrów na 5 minut – obok pusty pas który donikąd nie prowadzi ALE oczywiście Janusze i Mirki popylają nim do samego końca – wyprzedzają tych udręczonych staniem kierowców i MAJĄ PRAWO
    Takiego wała. Można się pomylić, można mieć pecha – wtedy od razu na początku pasa drogi próbujemy się wbijać. Każdy ustąpi – nawet taki złośliwy sukinkot jak ja. Ale nie na końcu pasa.

    • Bartek napisał(a):
      0
      3

      Kto to jest Januszem…
      Gdybyście zamiast stać jak debile na jednym pasie rozłożyli ten korek na dwa pasy, a na końcu jechali na suwak, to by korek był dwa razy krótszy.

      Ale jazdy na suwak nie uczą Was na kursie, a jeżdżąc tylko w piątek do remizy tego nie załapiecie.

      • anon napisał(a):
        0
        0

        Pytanie na serio bez nabijania się: czy jazda na suwak i wykorzystywanie dostępnych pasów dotyczą też sytuacji z filmu, gdzie jeden pas jest do jazdy na wprost, a drugi do skrętu w prawo? Czy zgodnie z tą zasadą ruch tutaj powinien być rozłożony równomiernie na oba te pasy mimo, że prawie wszyscy jadą prosto?

        • lot napisał(a):
          2
          0

          oczywiście, że nie. Skoro jest to pas do skrętu w prawo to jazda nim do końca chcąc jechać prosto (licząc “na suwak”) utrudnia ruch tym, którzy rzeczywiście chcą pojechać w prawo. Przez to oni też stoją w korku, który w ogóle ich nie dotyczy, bo chcą jechać w innym kierunku! Przypominam też, że znaki koloru niebieskiego to znaki NAKAZU, czyli jak jest niebieski znak, że lewy pas jedzie prosto, a prawy jest do skrętu to nawet jak są namalowane linie przerywane to nie zmienia nakazu jazdy zgodnie ze znakami pionowymi. Przecież nikt dla kilku imbecyli nieznających przepisów nie będzie malował dodatkowo linii jednostronnie przekraczalnej na każdym pasie do skrętu w całym kraju.

      • Borek napisał(a):
        1
        0

        Przyznaj, nie uczyłeś się oznakowania poziomego. To miejsce to akurat świetny przykład na to, gdzie NIE należy robić suwaka. Tu nie ma zwężenia, tu jest pas do jazdy w prawo wyraźnie i dużo wcześniej oznakowany. Jeśli ktoś wykorzystuje go do “skrócenia korka” to jest albo skończonym idiotą, albo ma się za wyjątkowo sprytnego – w obu przypadkach to idealny kandydat na zabranie uprawnień do kierowania pojazdem.

  • P napisał(a):
    6
    0

    Jak pomylę pasy, to próbuję zmienić na właściwy póki pozwalają mi na to oznaczenia. Jeśli jest za późno, albo nikt nie chce wpuścić, trudno – nadrobię drogi, dojadę trochę spóźniony, ale nie stworzę takiej chorej sytuacji jak na tym filmie…

    Koleś w cordobie wpieprzał się z pasa do skrętu w prawo (widąc wyraźnie, że się nie pomylił, tylko chciał przycwaniaczyć za białym dostawczakiem), przejechał przez obszar wyłączony z ruchu i na koniec (tak wygląda przynajmniej) pewny siebie, z przekonaniem o własnej nieomylności, przypierdolił w nagrywającego. To nie jest przypadek, gdzie stosuje się jazdę na suwak, tylko zwykłe cwaniackie wpierdalanie się z pasa do skrętu.

    Jeśli ktoś uważa, że zachowanie kierowcy cordoby jest okej i nic by się nie stało, jakby nagrywający go wpuścił, powinien czym prędzej oddać prawo jazdy. Dla dobra swojego i innych uczetników ruchu drogowego.

  • pitz napisał(a):
    2
    0

    Ten kawałek jest dość specyficzny. Rano o tej porze ten wjazd z ronda przy Alejach Jerozolimskich w Łopuszańską jest zakorkowany na tyle, że trzeba jechać dwoma pasami, bo by się przez rondo nie dało przejechać (korek czasem na pół Kleszczowej się ciągnie) Ten pas jest co prawda do skrętu w prawo, ale dopiero na końcu. Część samochodów dobija jeszcze z dojazdu po lewej. Gdzieś trzeba wjechać na ten właściwy pas. Ja zawszę kogoś wpuszczę, ale zdaża się, że jadą samochody z odstępem pół metra od siebie, żeby nikt się nie wepchnął (szczególnie kierowcy autobusów się w tym specjalizują pomykając później Łopuszańską prosto po pasach do skrętu i powierchniach wyłączonych z ruchu).
    Pomijając to – osobówka próbowała zrobić to już po ciągłej i na siłę mimo mało delikatnej aluzji gościa z kamerą, więc jak by to powiedzieć – gdbyby zginął to nominacja do nagrody Darwina murowana. A tekst o prawej – hit dnia

    • pinky napisał(a):
      0
      0

      “Gdzieś trzeba wjechać na ten właściwy pas.”

      Od tego jest odcinek oznaczony pogrubioną przerywaną linią.

  • Bucho napisał(a):
    4
    0

    Szkoda, że taki urwany film już po zdarzeniu. Z chęcią posłuchałbym innych mądrości życiowych tego pseudokierowcy. To naprawdę pouczający film – pokazał mi, że po drogach jeżdżą również tacy ignoranci ze swoją osobliwą interpretacją prawa. 🙂

  • R napisał(a):
    0
    0

    Proponuję komentowanie zachowania kierowcy ciężarówki poprzedzić zajęciem miejsca za kierownicą takiego auta i sprawdzić wielkość martwego pola.

  • yyy napisał(a):
    1
    0

    Typowy Seba wyruszył w świat. Szkoda, że nie dość że takich kretynów nie można kastrować, to mnożą się w dodatku jak króliki.

  • KRZYSIEK napisał(a):
    2
    0

    HAHAHAHA JEBŁEM KTO MU DAŁ PRAWOJAZDY???!!!!!!!!!!! JA PIERDOLE
    🙂
    to nie jest skrzyzowanie równorzedne 🙂

  • Krzysztof napisał(a):
    0
    0

    Za jazdę po pasie do skręcania w ten sposób jest mandat.

  • Danielo napisał(a):
    0
    2

    No pierwszeństwa to niestety pan z osobówki nie miał, ale kierowca jadący prawidłowo, mógł może ustąpić i byloby po sprawie, jak sie jedzie na zakladke w korku inaczej mowiac jeden do jednego to naprawde jakos idzie. a nie, ja jade bo ja mam pierwszenstwo, a wy stop. a z kolei jak wlacza sie do ruchu to pretensje bo nikt nie wpuści.

    • toomoo napisał(a):
      2
      0

      tak, uczmy takich debili ze na cwaniactwo zawsze będziemy przymykać oko. taki cham i prostak później myśli ze jest królem szos i on może wszystko. wpuścić można kogoś kto jedzie zgodnie z prawem a nie cepa który chce być cwaniaczkiem.

  • Michal napisał(a):
    0
    0

    A skąd u licha się Pan tu wziął? Przecież był Pan na pasie do skrętu w prawo. Czemu Pan nie skręcił jak inni normalni kierowcy?
    Nic tylko zacząć robić prawdziwe wysepki bo w Polsce powierzchnia wyłączona z ruchu to fikcja. Dlatego co się wciskał i całej reszty mu podobnych to jakieś malowidło na drodze, a nie znak.

    • Borek napisał(a):
      0
      0

      Powierzchnie wyłączone z ruchu są na wszelki wypadek. Ot, będzie potrzebny przejazd dla pojazdu uprzywilejowanego albo na właściwym pasie będzie kolizja i trzeba ja jakoś ominąć. Masz oczywiście rację, że wykorzystują to wszelkiej maści cwaniaczki – jak wszystkie takie udogodnienia.

  • Name napisał(a):
    2
    0

    Zwykle tego nie robię ale z uwagi ze to tylko na szczęście drobna kolizja ……. HAHAHAHAHA z prawej to ma pierwszeństwo HAHAHAHA do tego z pasa do skrętu w prawo i przez powierzchnie wyłączoną z ruchu HAHAHAHA Ludzie gdzie się rodzą takie matoły i jak to jest możliwe że mają uprawnienia do kierowania

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 25 2017
    Potrącenie podczas cofania
  • Lut 25 2017
    “Opona mu je*bła”
  • Lut 25 2017
    Pokaz jazdy figurowej na lodzie
  • Lut 24 2017
    Rowerem w tramwaj
  • Lut 24 2017
    Wyprzedzacz doprowadza do kolizji
  • Archiwa

  • OFICJALNI PARTNERZY