Menu

  • Kategorie

  • 148,000 subskrypcji

  • Ponad 64,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Moja wina, moja wina…

https://youtu.be/xQZIyvTNrMM
https://youtu.be/xQZIyvTNrMM

28 komentarzy do "Moja wina, moja wina…"

  • x napisał(a):
    76
    26

    widział ze wjedza, specjalnie nie zwolnił.. to ma za swoje.

  • Kacper napisał(a):
    61
    16

    hahaha , bez jaj, osobówka mrugała zawczasu, ten chłop nie umie jeździć to się i zdenerwował z frustracji i żalu nad sobą, upust emocji poprzez uderzenie w Bogu ducha winną blachę autka 🙁

    • dssd napisał(a):
      36
      10

      Król szos na motocyklu. Z drogi plebs.

      • Edi napisał(a):
        49
        62

        To, że mruga nie oznacza że ma pierwszeństwo podczas zmiany pasa. Motocykl na pasie był pierwszy, ruszał ze stania, więc się rozpędzał, kierunkowskazu mógł zwyczajnie nie zauważyć. Obowiązkiem osobówki było ustąpić wszystkim, tym którzy są na pasie, na który ma zamiar wjechać. Kierunkowskaz nie równa się pierwszeństwo.

        • cojapacze napisał(a):
          74
          1

          Kilka chwil wcześniej audi miało pierwszeństwo, a motocyklista cię wciął. I to bez migania.

        • dssd napisał(a):
          32
          1

          A gdzie w moim komentarzu stwierdziłem, że kierowca samochodu miał pierwszeństwo? Nie dokonałem żadnej oceny prawnej.

          Odwołałem się w nim jedynie do KULTURY na drodze jaką prezentuje ten motocyklista. Kultura i moralność nie jest tożsama z normatywnym uregulowaniem.

          Jeżdżąc w korkach, NIE DA SIĘ zmienić pasa, jeśli inny uczestnik ruchu nie okaże Ci uprzejmości “wpuszczając Cię”

          Tacy motocykliści to hipokryci i zwykłe chamy. Sam zmieniając pas ruchu w korku zapewne wielokrotnie “wymusza” pierwszeństwo z prawnego puntu widzenia, a gdy sytuacja jest odwrotna – ktoś inny przez niego wjeżdża – wielkie larum i bicie pięścią w samochód. Jest to poniżej wszelkiej krytyki również dlatego, że przecież on miał MNÓSTWO czasu aby zobaczyć co się dzieje z przodu i zareagować. Burak na motocyklu.

        • Danielo napisał(a):
          4
          0

          niech zgadne, jezdzisz na motorze? a od kiedy zmienia sie pas ruchu bez kierunkowskazu? motocyklista ewidentnie wpieprzyl sie pod audi, kierowca to olał jednak kara go spotkała dość szybko. kierująca tym zielonym czymś czy kierujący nie wiem, nie mogl/a zauważyć harleyowca ponieważ był na tym samym pasie co on/a.

    • Romek napisał(a):
      10
      0

      Wydaje mi się, że gdyby micra się nie zatrzymała to by do niczego nie doszło. Ale pewnie zobaczył motocyklistę w lusterku jak już był na zderzaku i od razu hamulec. Motocyklista też dobry bałwan, który na siłę szukał problemów i je znalazł.

  • Pj napisał(a):
    10
    52

    Kierowca Nissana ewidentnie zajechał dla motocyklisty drogę.

  • zzz napisał(a):
    13
    2

    Zajechał, nie zajechał, ale po kiego stanął dęba przed motocyklem, skoro przed nim auta już odjechały??

    • Adam napisał(a):
      3
      0

      Może właśnie w tym momencie zauważył motocykl w lusterku i się przestraszył, a może samochód przed nim wolno ruszał i nie chciał go zahaczyć? W każdym razie motocyklista był zaskoczony tym hamowaniem.

  • Dostawcadrobiu napisał(a):
    16
    0

    Przepisy przepisami, a kultura jazdy ? Trochę uprzejmości na drodze by się zdało.

  • motorzysta napisał(a):
    38
    0

    jestem motocyklista, ale tu goscia nie bede bronil bo idiotow na motorach tez nie brakuje, facet z auta sygnalizowal zmiane pasa , w lusterku jak spojzal to mogl gom nie widziec bo ten lawirowal miedzy pasami. pozaty motocyklista mial wystarczajaco czasu i miejsca aby sie zatrzymac jak auto mu wjechalo na pas ale najwyrazniej sie zagapil na jakas mini spodniczke!

    • dssd napisał(a):
      20
      0

      Twój komentarz jest głosem rozsądku. Więcej takich motocyklistów na drogach jak ty. Nie jesteśmy sami, wykazujmy kulturę i współpracujmy na drodze.

    • Anonim napisał(a):
      2
      3

      Zapewne było tak samo, albo bardzo podobnie jak piszesz. Zgadzam się w stu procentach. Co do wcześniejszych komentarzy: wina wg mnie leży po obu stronach jeśli chodzi o prawo. Micra zajechała motocykliście drogę, motocyklista zmienił pas ruchu bez kierunku. Mimo to nie dziwie się kierowcy osobówki. Tak jak poprzednik napisał, motocyklista wykonując niezbyt mądry i bezpieczny manewr był bardzo długo niewidoczny dla kierowcy Nissana, a motocyklista miał dużo czasu na zahamowanie, czy choćby odbicie w prawo. Może następnym razem się zastanowi.

  • rfg napisał(a):
    6
    0

    Chyba sobie pomyślał że przecież jest z lewej więc ma pierwszeństwo, po za tym widział co się dzieje i nie było potrzeby w ten sposób reagować, nie było to bezczelne zajechanie, wymuszenie. Dziwne postępowanie motocyklisty.

  • :) napisał(a):
    2
    0

    frustrat, zmienili pas jednoczesnie, zagapil sie, najechał na tył

  • krzysiek napisał(a):
    2
    7

    Kobieta i motocyklista siebie warci ale winę kobiecie bym przypisał bo napewno w lusterka nie patrzala a nawet jak już tak było to BRZYDKIE było jej zachowanie i pojechała sobie. Nie życzę nikomu spotkania z takim kierowca.

  • Grzegorz napisał(a):
    1
    2

    Obydwoje ślepi 😀

  • Skinny napisał(a):
    2
    0

    Wystarczyło mieć trochę kultury i nie pchać się pod auto. Manewr zielonego auta był dobrze widoczny i do przewidzenia. Teoretycznie winę ponosi auto osobowe, motocykl był już na prasie a auto w połowie zmiany pasa. Można byłoby tegorocznej uniknąć. Kolejne motocyklista bez wyobraźni.

  • teofil napisał(a):
    1
    0

    Jazda motocyklem zygzakiem miedzy pasami i miedzy autami jest rzeczą normalną dla motocyklisty i to samochody mają uwazac na motory, dobra ale micra zaczynała zmianę pasa to motor był dwa samochody za nią!!! Motory to nie swiete krowy ze kazdy ma na nich tylko uwazac oni tez niech uwazają !!!

    • Karolina napisał(a):
      0
      0

      Sorry Panie motocyklisto, ale wybierając jednoślad trzeba być czujnym, skupionym i myśleć zarówno za siebie jak i za wszystkich wokół. 🙂
      Również jeżdżę i w tłumie aut łatwo zgubić mały punkcik jakim jest moto, dlatego nie ma miejsca na cwaniaczkowanie. Zresztą jakby oczu w dupie nie miał to by delikatnie odbił w prawo i pojechał dalej.

    • Michal napisał(a):
      0
      0

      Uważam, że te całe naklejki “Motocykliści są wszędzie…” to bzdura. Każdy powinien być ostrożny nie tylko kierowca samochodu, ciężarówki, ale też rowerzysta czy pieszy. Każdy podejmuje takie a nie inne decyzje za które potem sam odpowiada. Nie można tak beztrosko zwalać winy na kogoś a samemu nie dbać o bezpieczeństwo.

  • MAREK napisał(a):
    1
    0

    co ze jebant pajac odemnie by zarobil strzala w ryj te kurwy zawsze tak jezdza ja sam znimi na zyletki mnie nie zaboli jak sie odbije hahah kupil motor i ego mu uroslo a kutas sie skurczyl

  • DS.MARCIN.G napisał(a):
    1
    0

    ci motocykliści oni wo gule gamą tak po liniach jeździć??? bo ja autem ku**a nie mogę

  • Lucjan napisał(a):
    0
    1

    Ewidentna wina motocyklisty – buraka, nadpobudliwca. Koniec kropka.

  • Mr. X napisał(a):
    1
    0

    A mówią że kierowcy bmw czy audi są pojebani. Niewiem może i tak jest ale pewne jest za to ze kierowcy motocykli są zdrowo pierdolnieci.
    Wpychaja się wszędzie i potem płaczą że im drogę ktoś zajechal a kilka sekund wcześnie go tam nie było więc ktoś sobie zmieniał spokojnie pas i nagle bum i pretensje do kierowcy samochodu oczywiście.

  • m0dzian napisał(a):
    1
    0

    co wy wypisujecie za bzdury.. prawym pasem nie można wyprzedzać skoro micra wjeżdzała na prawy pas i miała włączoną sygnalizację motorem musi ustąpić a nie kołysać się między autami.. to nie jest GTA

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj