Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Może się zatrzyma, może nie

https://youtu.be/s0rLxfcCJbE
https://youtu.be/s0rLxfcCJbE

38 komentarzy do "Może się zatrzyma, może nie"

  • Anonim napisał(a):
    33
    5

    ech, debilizm, pieszy ma pierwszeństwo po wejściu na pasy…

    • kayo napisał(a):
      7
      71

      Przed wejściem też…

      • magik2440 napisał(a):
        43
        4

        No chyba nie w Polsce, znajomość przepisów się kłania.

        • kriss_u napisał(a):
          3
          8

          Miało bić ale zadurzo niejasności bo skąd kierowca ma wiedzieć czy ktoś dochodzące do przejścia będzie przechodził czy pójdzie dalej???

        • Astro napisał(a):
          0
          0

          Koledze wyżej rozchodzi się o to że jak pieszy stoi przed przejściem ma już pierwszeństwo a tobie o przepis który nie wszedł że pieszy który zbliża się do przejścia ma pierwszeństwo

      • Kacper napisał(a):
        2
        1

        OGARNIJ SIĘ

        • Zduneq napisał(a):
          2
          3

          Debilizmem to się wykazała piesza.Czai się za samochodem.do 0:14 i nikt ej nie widzi.”przepuszcza” czerwonego po czym (0:15) wchodzi pod koła białemu oplowi którego kierowca nie miał prawa jej widzieć- stała cały czas za samochodem.Kiedy przekracza oś jezdni(0:16) opel ma max 15 metrów na wyhamowanie.Nawet jadąc 50km/h na suchej nawierzchni jest to NIEWYKONALNE

          • Dutch napisał(a):
            3
            0

            niezbyt kolego… samochód skręcający jest dość daleko i pieszą mógł już dojrzeć pierwszy pojazd, a co dopiero drugi. Po prostu kierowca Opla albo się zagapił albo przepuścić nie chciał. Gdyby pchała się pod pierwszy, to owszem, byłaby to głupota.

          • Dutch napisał(a):
            1
            0

            niezbyt kolego… samochód skręcający jest dość daleko i pieszą mógł już dojrzeć pierwszy pojazd, a co dopiero drugi. Po prostu kierowca Opla albo się zagapił albo przepuścić nie chciał. Gdyby pchała się pod pierwszy, to owszem, byłaby to głupota.

          • Zduneq napisał(a):
            0
            0

            Wskaż moment w którym kierowca czerwonego pojazdu mógł według Ciebie dostrzec pieszą stojącą za samochodem skręcającym w prawo.Według filmu stoi tuż za pasami.W mojej ocenie nie dalej niż 2-5m a piesza stoi na chodniku.Nie wiem jakim cudem mógł dostrzec pieszą.zupełnie inną rzeczą jest iż obaj powinni zachować szczególną ostrożność zbliżając się do przejścia dla pieszych.

          • Zduneq napisał(a):
            0
            0

            oczywiście skręcającym w lewo nie w prawo.

  • grześ napisał(a):
    83
    10

    Pieszy powinien zawsze w ręce trzymać kamień, jak się nie zatrzyma to puścić go z dłoni na przednią szybę… jak policja będzie pytać, to zeznajesz: niosłam kamień do mojego akwarium i jak się wystraszyłam, że mnie rozjedzie to wypadł mi z dłoni 😀

  • ja napisał(a):
    14
    15

    To nie jest debilizm.debilizm to kierowcy ktorzy uwazaja sie za bogow na ulicach.wiekszosc kraji europejskich pieszy ma pierszenstwo i jakos kierowcy to szanują,bo ucza ich o tym od poczatku.czemu polak w eyropie tez umie sie zatrzymac i przepuscic pieszego a w Pl juz nie?? Bo to burak i tyle

    • Tolek napisał(a):
      8
      2

      W wiekszosci krajow europejskich istnieje kultura na drodze poparta nieuchronnoscia kary. Nabroisz, to dostaniesz mandat albo czape. Nabroisz ponownie, to stracisz prawo jazdy i bujaj wory w autobusie. Za to w Polsce panuje jeszcze niestety mentalnosc rodem ze stepow Azji – ja jade, to klekajcie narody. Ilu znasz cwaniakow typu “ale ja tylko na chwileczke”, “to tylko jeden raz bylo” etc. – Polak ma w dupie kary, bo moze sie wykiwac albo sa zenujaco niskie.

    • riesling napisał(a):
      2
      0

      Masz rację, a przy okazji krajów, a nie kraji.

  • Wąsu napisał(a):
    20
    1

    Nie bardzo wiem gdzie gość z Astry się patrzy, bo na pewno nie na drogę.
    A dla własnego bezpieczeństwa lepiej upewnić się kilka razy, czy można przejść, szkoda tracić zdrowie przez takich kretynów. Sam rozglądam się nawet przechodząc na zielonym. To, że kierowcy mieli obowiązek się zatrzymać będzie marnym pocieszeniem, jeśli dojdzie do wypadku.

    • grześ napisał(a):
      27
      1

      Jak Ci się światła odbijają w mokrym asfalcie i nie ma oświetlenia drogi to wierz mi, że pieszego widzisz w ostatniej chwili… owszem powinni zwolnić, wszyscy, którzy tam jadą!

      • riesling napisał(a):
        4
        2

        Skoro zobaczył przechodnia ubranego w żółtą kurtkę w ostatniej chwili znaczy jechał za szybko.

  • Asd napisał(a):
    4
    2

    Ja jebie co za skurwysynstwo… bo inaczej nie da sie tego nazwac!

  • tom napisał(a):
    2
    2

    Większość krajów cywilizowanych w których motoryzacja jest od 100 lat a nie Polsce gdzie jest w porywach od 20.

    • Raf napisał(a):
      7
      2

      W Berlinie jest więcej kolizji z pieszymi niż w Warszawie (mniej wypadków gdzie pieszy ponosi śmierć) więc nie mów o krajach cywilizowanych bo w koło powtarzane te same brednie. Jedynie zdrowy rozsądek po obu stronach i umiejętność odstąpienia pierwszeństwa na rzecz bezpieczeństwa pozwoli unikać takich sytuacji. Po drugie w Polsce brak infrastruktury aby pieszy był bardziej widoczny po zmroku zwala się bo może przecież samochód jechać wolniej ale pytanie ile jest to wolniej 30, 20, 5 km/h? Chciał bym też zauważyć, że pieszy może przejść po upewnieniu się, że nie wchodzi pod nadjeżdżający samochód.

      • riesling napisał(a):
        1
        0

        Więcej mieszkańców, więcej samochodów, więcej ulic w tym Berlinie to i wypadków więcej – nic w tym dziwnego.

  • dostawcaDrobiu napisał(a):
    12
    1

    Ludzie spojrzcie na to z innej strony. Ja to sie ciesze, ze nie stala sie tragedia. Fajnie, ze sa jeszcze piesi, ktorzy rozgladaja sie jak przechodza przez ulice.

  • Seba napisał(a):
    6
    1

    Moim zdaniem piesza dobrze sie zachowala widziala ze 1 auto juz wjechalo to weszla za nim wymuszajac na buraku z 2 auta aby sie zatrzymal ( dynamiczne przejscie przez pasy jesli zostajemy wpuszczani a nie stanie pol minuty i zastanawianie sie czy aby na pewno 1 auto sie zatrzyma czy jednak tylko zwalnia) ale zachowala tez trzezwosc umyslu i w pore odskoczyla. Gratulacje dla pieszego(pieszej w tej sytuacji) niestety pojazd nr 2 podejrzewam ze mogl miec ta pania na slupku i w ost chwili ja zauwazyl co nie zmienia faktu ze powinien zachowac szczegolna ostroznosc przy przejsciu dla pieszych.

  • bla napisał(a):
    1
    0

    gdzie sa psy

    !!!

  • bond napisał(a):
    2
    0

    Odskoczyla….. przeskoczyla…..uniknela….. a ta pani pewno chciala tylko do domu wrocic….

  • cygan napisał(a):
    4
    2

    Nie zawsze widać pieszego, zwłaszcza przy takiej pogodzie i gdy z naprzeciwka świecą światła. PIESI OBOWIĄZKOWO POWINNI MIEĆ ODBLASKI.

    • svirus napisał(a):
      0
      0

      Cieszę się że nie tylko mi to przykuło oczy… to chyba droga poza terenem zabudowanym ?
      Jeśli tak to tutaj niestety wina po czesci pieszej… mokra jezdnia, ciemno, brak oswietlenia… odblask by zalatwil idealnie sprawe.
      Oczywiscie jesli kierowca opla poprostu jej nie zauwazyl przez warunki, a nie przez cos innego 😛

  • Yaro napisał(a):
    3
    2

    To powinien być instruktaż jak piesi mają się zachować na przejściu czyli być czujnym cały czas a nie iść jak święte krowy. Byłoby przynajmniej o połowę mniej wypadków bo prawdopodobieństwo że kierowca i pieszy się zamyśli w tym samym czasie jest dużo mniejsze…

    • Pieszy napisał(a):
      1
      0

      Nie rozumiem tego wieszania psów na pieszych. Nawet na tym filmie gdzie widać dwóch nieogarniętych kierowców nadal szuka się dla nich usprawiedliwienia, że światła, że deszcz, że pieszy mógł mieć odblaski, że tak właśnie powinni zachowywać się piesi (robić uniki na jezdni)…

      • dostawcaDrobiu napisał(a):
        0
        0

        To nie chodzi o wieszanie psów, to chodzi o to żeby dbać o swoje zdrowie i życie. W tej sytuacji pani zadbała i całe szczęście, bo kierowca to jak by nie było tylko człowiek, który popełnia błędy.

  • Kinga napisał(a):
    2
    2

    Może niech pieszy czasem wsiądzie do samochodu (może być jako pasażer) i zobaczy jak zachowuje się pojazd kiedy człowiek wtargnie na jezdnię i nie mówię tu o przypadku gdy ów człowiek zatrzyma się na chwilę dając kierowcy do zrozumienia, że ma zamiar przejść przez jezdnię. Na filmie kobieta faktycznie była już w połowie drogi ale oślepiające światła (często źle ustawione) samochodu z przeciwka mogły uniemożliwić poprawną ocenę sytuacji. W godzinach wieczornych piesi powinni szczególnie uważać, choćby dla własnego dobra …. a tak w ogóle to temat rzeka 🙂

    • Kamil napisał(a):
      1
      0

      Zobacz jaki tam jest ruch, jakby piesza miała czekać, aby nie stworzyć niebezpiecznej sytuacji to by tam korzenie zapuściła. Gdy pada deszcz tym bardziej powinno się puszczać pieszego, Ty masz dach nad głową, a on moknie i jeszcze jest ochlapywany przez samochody. Jadąc w sznurku samochodów nic nie stracisz zatrzymując się na chwilę, bo i tak za chwile dogonisz poprzedzający pojazd.

    • Danyeru napisał(a):
      1
      0

      Ta, znajdowała się na środku jezdni, ale wtargnęła, jasne…

      • dostawcaDrobiu napisał(a):
        0
        0

        Danyeru przeczytaj ze zrozumieniem komentarz Kingi. Napisała wyraźnie “nie mówię tu o przypadku gdy ów człowiek zatrzyma się na chwilę dając kierowcy do zrozumienia, że ma zamiar przejść przez jezdnię”. Wg mnie jest to nawiązanie do sytuacji z filmiku powyżej.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Mar 24 2017
    Ścieżka rowerowa? A co to takiego?
  • Mar 23 2017
    Uwaga wysiadam!
  • Mar 23 2017
    Polskie Drogi #76
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI