Polskie Drogi #136

Uważajcie na siebie i innych. 
Pamiętajcie, że nie ma nic ważniejszego od bezpiecznego dojechania do celu! Dlatego noga z gazu, MAKSYMALNE SKUPIENIE, OBSERWACJA, CIERPLIWOŚĆ, PRZEWIDYWANIE I ZDROWY ROZSĄDEK + odrobinę szczęścia, a będzie dobrze.
___________________________________
👉Sprawdź OC dla swojego auta 🚗
Oblicz składkę  https://bit.ly/2D7cOzj 
Oferta skierowana dla osób do 30 roku życia.

https://youtu.be/t-zjxUVFGEo
Share Button

32 komentarze do "Polskie Drogi #136"

  • Kacper pisze:

    Muzyka z filmiku 2:10

  • RZeszowiak pisze:

    4:20 – typowy Rzeszów

    Wieśniak przyjechał z jakiegoś zadupia autem za 1000 zł i jedzie lewym pasem na letnich oponach. Witamy na podkarpaciu …

  • Wienio pisze:

    Ten z 4;50 to niezłe chamidło. Zapijaczona parszywa morda. Taki za nic ma inne stworzenia.

    2
    2
    • Michal pisze:

      A co miał zrobić? Hamowal i nie miał możliwości ominięcia rodzinki, więc lekkie potrącenie jednego dzika było najmniejszym złem i najlepszą decyzją w tej sytuacji.

  • Stachu pisze:

    Wymuszający zawsze jest winny, ale są tu co najmniej 2 wymuszenia, w których spokojnie można było uniknąć kolizji.

    5
    3
  • Trollcatcher pisze:

    Nie licząc tych sytuacji z cofaniem to niech mi ktoś wyjaśni – po cholere Ci ludzie trąbią? Mają jakiś laser z gwiezdnych wojen który rozwali samochód przed nimi?

    3
    6
  • Jan pisze:

    Za dzika moglby sobie kase zgarnąc :p

  • DW pisze:

    Na koniec idealne zgranie z muzyka “jestem bez zadnych szans kiedy obok jestes ty” jedziesz poprawnie i wpada w ciebie beztalencie szos

    21
  • bladteth pisze:

    Piękny film dla tych, którzy nawołują pieszych do noszenia odblasków. Jak widzicie, moi drodzy, zwierzęta nie mają takiego obowiązku i tak kończy się zapie$^#^nie na światłach mijania (lub nawet długich w jednym przypadku). Zadbaj o siebie i zwolnij.

    6
    1
  • hahahahahahahahahaha pisze:

    2,30 – 2,55 zayebisty moment

  • DanseMacabre pisze:

    Mogę tylko “gdybac”. Jednak w dwóch umieszczonych filmach potrącone zostały zwierzęta. Za nieudzelenie pomocy obowiązuje kara do 5 tysięcy złotych. Fajnie byłoby gdyby pokazane byłby wyjaśnienia, czy kierowcy zastosowali się do art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt.
    PS. Nie chcę wtrącać się w zdanie innych osób dotyczące umiejętności jazdy, poszkodowanych w innych sytuacjach przedstawionych w materiale.
    Ps2. Uprzedzajac komentarze typu “to tylko dziki/jelenie”. Zwierzęta nie weszły na drogę specjalnie, kierowcy specjalnie ich nie przejechali. Jednak jedna strona nie zastosowana się do “zachowania szczególnej ostrożności”.

    4
    19
    • Borek pisze:

      Tak to wygląda, że art. 25 tej samej ustawy mówi – prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb, o których mowa w art. 33 zasady uśmiercania zwierząt, ust. 3.

      Podkreślenia wart jest tu fragment “obowiązany jest w miarę możliwości”. Nie masz takiej możliwości, nie widzisz jej, może jesteś w szoku albo masz rannego na pokładzie – to nie pomagasz, ranne zwierzę zajmuje dalszy plan.

      6
      2
      • Dansemacabre pisze:

        Na obu filmach nie ma ciągu dalszego. Na jednym z nich słychać “dobra zobaczymy później”. Tak jak wyzej napisałem “gdybac” mozna nt. rannych na pokładzie lub złamaniu prawa. Uważam, że strona ta pełni funkcję edukacyjna, więc i w takich przypadkach powinna byc rzetelna niemniej niż wytykanie kierowców BMW za brak kierunkowskazów czy kobiet za nieumiejetne parkowanie.

        2
        2
        • Borek pisze:

          No sorry, w tej konkretnej sytuacji też bym nie zaryzykował zatrzymania się na poboczu w takim miejscu, zwłaszcza że nie da się zatrzymać pojazdu całkowicie poza jezdnią – poza obszarem zabudowanym nie powinno się tak stawać. A co jak się trafi jakiś cymbał, co przegapi stojący pojazd i przywali w mój samochód ubijając mnie przy okazji, gdybym akurat oglądał zderzak? Niby droga prosta, ale ślepych nie brakuje.

          Drugi raczej się zatrzymał choćby z racji uszkodzeń, ale niekoniecznie w tym miejscu – znowu spowodowałby dodatkowe zagrożenie, którego można i należy uniknąć.

          Kolejna sprawa – sam kiedyś ubiłem (zapewne) kota na drodze, też po zmroku. Wyskoczył mi tak nagle, że jedyne co widziałem to jego sylwetkę wyprężoną w skoku tuż przed reflektorem, potem tylko dźwięk uderzenia i tyle (lampa nie oberwała na szczęście). Zatrzymałem się na poboczu bo było szerokie, poza tym to była wioska, ciemna i zamknięta na głucho ale jednak obszar zabudowany. Na samochodzie ani śladu, sierściucha dobre pół godziny szukałem z latarką ale przecież to bez sensu – uderzone zwierzę jeśli nie zginie na miejscu, to zazwyczaj w szoku spitoli gdzieś w krzaki jeśli ma jako tako sprawne nogi, a wtedy szukaj wiatru w polu.

          Naprawdę mam wrażenie że szukasz afery na siłę, bo zwyczajnie brakuje ci doświadczenia życiowego.

          4
          3
          • Dansemacabre pisze:

            Nie chodziło mi o oglądanie zderzaka. Chodziło mi o to, że uderzony dzik może konac kilka godzin, a wystarczyło poinformować odpowiednie służby. Według Twojego toku rozumowania, jeśli przejdziesz człowieka to też się nie zatrzymasz, bo ktoś może nie zauważyć i Ci przywalic. Po to jest prawo, aby je przestrzegać. Ludzie powinni zrozumieć, że zwierzęta to istoty żywe, które odczuwają ból. I nie chodzi mi o wylewanie tony łez nad nimi, ale o pewne zasady. Nie szukam afery, a zwracam uwagę, że film odbierany jest (przeze mnie) jako materiał edukacyjny i tak jak w przypadkach “głupich*” kolizji tak i w tych powinno być “wytłumaczenie” co powinno się zrobić, jak postąpić.

            Z całym szacunkiem, ale co do Twojego doświadczenia życiowego nie będę się odnosił.

            * m. in. Trabienie zamiast hamowania, wymuszenia, nie nie dostosowanie prędkości, itp.

            2
            3
            • Borek pisze:

              Może tobie nie chodziło o oglądanie zderzaka, ale to jest coś co ktoś na pewno by zrobił – pomijając oczywiście szukanie zwierzaka. Po prostu w takiej sytuacji naturalnym odruchem jest obejrzenie wszystkich możliwych następstw zdarzenia, a w trakcie tego może dojść do kolejnej tragedii.

              Jeżeli tak cię boli rzekome nieprzestrzeganie prawa, to po pierwsze musisz zrozumieć, że (przynajmniej w polskim prawie) życie zwierzęcia stoi zawsze poniżej życia człowieka, tak samo jak życie ratowanego stoi poniżej życia ratownika. Pewnie, można się poświęcać i nikt nie będzie nikogo karał za bohaterstwo, ale nie jest to obowiązkiem. No chyba że to bohaterstwo pociąga za sobą bezmyślność i sprowadza zagrożenie na innych ludzi lub zwierzęta, wtedy może stać się przestępstwem. Czy taka edukacja ci wystarczy?

              Po drugie, jak już wspomniałem, według przepisu należy się zająć rannym zwierzęciem W MIARĘ MOŻLIWOŚCI. Napisałem tym razem wielkimi literami żebyś tego nie przegapił, bo ostatnim razem chyba nie zauważyłeś, za to o jakąś nieistotną pierdołę o zderzaku przyczepiłeś się momentalnie. Zatem, że się powtórzę, jeżeli nie widzisz możliwości by bezpiecznie zająć się stanem rannego zwierzęcia – to tego nie robisz. A niech się okaże, że reszta watahy została przy rannym i jakiś inny dzik cię poturbuje, co wtedy? Jesteś jedynym kierowcą, na pokładzie masz żonę i dwójkę dzieci, nikt z nich nie umie prowadzić pojazdu, jesteście w środku zimy w jakimś odludnym lesie. Postawiłbyś swoją rodzinę w takiej sytuacji dla jakiegoś dzika? Fajne priorytety…

              3
              3
              • Anonim pisze:

                Widzę, żr dalej mnie nie rozumiesz. Tak, zgadzam się z Tobą, że jak nie ma możliwości pomoc to jasne, że nie stworzysz zagrożenia dla siebie /innych. Jednak świadomość ludzi na ten temat jest mała.
                I tak, Twoje wytłumaczenie jest wystarczające.

                Chodziło o o fakt “co zrobić, gdy”, ponieważ wątpię, że ludzie będą chcieli sobie zobaczyć co zrobić jak już się to stanie.

                Dzięki za rozmowę.

                1
                2
                • Joseph pisze:

                  Jeżeli ktoś poszukuje stymulacji intelektualnej, to może powinien to zrobić w innym miejscu? Ten portal nigdy nie był i nie jestem miejscem, gdzie analizujemy każdy odrębny przypadek, jego przyczyny i skutki. Od tego są inne programy. To nie strona jest winna, że nie znajdujesz tutaj interesujących Cię informacji, tylko Ty jesteś winny temu, że oczekujesz ich w niewłaściwym miejscu.

                  2
                  1
  • MK pisze:

    Fajny tatuaż autko ma

    2
    1
  • Wojtek pisze:

    3:41 Metallica <3 \m/

  • Teodor pisze:

    1:42 szacun za kontrole subaru.

  • nobody. pisze:

    1:05 to zwykły burak, tak ciężko wpuścić kogoś zamiast trąbić ze złego pasa tym bardziej, ze potem krótki rozbieg?

    2
    8
  • Januszh pisze:

    To z subaru to jakiś stary filmik… z rok ma? Albo dwa. Admin ja nie chce niech nie robi tych kompilacji…

    2
    9

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 16 2019
    Kolizja z autobusem (autor prosi o interpretację sytuacji)
  • Lut 16 2019
    Zderzenie taksówek
  • Lut 14 2019
    Wyprzedzacz “gra w cykora”
  • Lut 14 2019
    Zatrzymanie wyprzedzacza
  • Lut 13 2019
    Jedzie patologia
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa