Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Pomocna dłoń

https://youtu.be/ipsRKuK_cnU?t=10s
https://youtu.be/ipsRKuK_cnU?t=10s

62 komentarze do "Pomocna dłoń"

  • Robert napisał(a):
    30
    1

    W takiej sytuacji przy manualu 4 bieg, hamulec i zduszamy silnik.

    • aaa napisał(a):
      5
      1

      4? Dlaczego nie najwyższy jaki jest?

      • Tomek napisał(a):
        5
        0

        Poniewaz 5,6 bieg ma niskie przelozenie i tu wlasnie oto chodzi gdy auto stoi i wzucsz 5 i jebniesz ze sprzegla to zgasnie i uratujesz auto

        • aaa napisał(a):
          1
          0

          Dlatego bym wrzucał najwyższy jaki jest, a nie akurat 4. Chyba że Robert wypowiadał się na temat samochodu z 4 biegami 😉

    • Radek napisał(a):
      1
      27

      I przy okazji ryzykujemy uszkodzenie sprzęgła, dwumasy, itp…
      Otwiera się maskę i ściska mocno gumowy przewód z puszki giltra powietrza, a najlepiej to zdjąć obudowę filtra (lub nawet ułamać) i zatkać gumowym dywanikiem.
      Bez powietrza silnik zgaśnie i nie ryzykujesz uszkodzenia skrzyni/sprzęgła/dwumasy.

      • Marcin napisał(a):
        13
        0

        Rozbiegany silnik pomimo wysokich obrotów jest bardzo słaby, i łatwo go zgasić wyższym biegiem bez obawy o uszkodzenie DMK czy sprzęgła.

      • byniu napisał(a):
        1
        11

        taaaaaaaaaaaaaaa a miales madralo kiedys kluczyki w rekach a auto pracowalo bardziej uszkadzasz depczac od swiatel do oporu

        • Pablo napisał(a):
          7
          0

          W języku polskim jest coś takiego jak interpunkcja. Uczyli w podstawówce, pewnie pamiętasz. Nie wspomnę o wielkiej literze i polskich znakach diakrytycznych. Ale Tobie to chyba już nic nie pomoże. Moje oczy krwawią!

    • Tom. napisał(a):
      2
      1

      Tak to jest jak się kupuje Hondę w dieslu 🙁 Jak Honda to TYLKO benzyna 🙂

  • Kevin napisał(a):
    4
    73

    Głupi tutaj tylko właściciel samochodu- pomyślałby od razu, to przez ten czas zanim podbiegł ktoś mądry mógłby znacznie ograniczyć zniszczenia w silniku jakie powoduje takie rozbieganie silnika… no ale po co myśleć? Przecież można załamać ręce i patrzeć jak z każdą sekundą rachunek dla mechanika wzrasta

  • Songo napisał(a):
    2
    2

    Co to było?

    • jaja napisał(a):
      4
      1

      rozbieganie silnika diesla, poczytaj o tym w necie.
      Widać kieroca mało doświadczony bo próbował rwać kable po otwarciu maski a wystarczyło wbić najwyższy bieg i zdusić silnik, żeby się wyłączył.

  • Jakub napisał(a):
    28
    0

    To się nazywa rozbieganie diesla…

    Każdy posiadacz diesla powinien wiedzieć co zrobić w takiej sytuacji.

    1. Wciskamy sprzęgło i wbijamy 5 bieg. Trzymamy hamulec i puszczamy sprzęgło. Silnik powinien zgasnąć.

    lub

    2. Otworzyć szybko maskę i szmatą czy ubraniem zatkać dopływ powietrza do turbiny.

    • Bartosz napisał(a):
      6
      1

      Jakub, ważne, nie jednemu się przyda :), w tym mi, ale myślę że właściciel auta by tego uniknął jakby dbał o silnik…

      • Bart napisał(a):
        2
        1

        Benzynowe turbodoładowane motory też tak potrafią.

        • Han han napisał(a):
          2
          7

          Wlasnie nie bo tu wystarczy odciecie zaplonu bo mieszanke zapala iskra a nie swieca zarowa. Wiec brak pradu na swiecy owocuje zgaszenie silnika

          • Marcin napisał(a):
            13
            2

            A od kiedy to w dieslu mieszankę zapala świeca żarowa? 😀 😀

          • aaa napisał(a):
            4
            3

            Diesel- silnik z zapłonem samoczynnym. Czyli bez świec itp. Dlatego nie są tak wrażliwe na zalanie itp. Zapłon polega na ściśnięciu mieszanki, co za tym idzie zwiększeniem temperatury i zapłonem. Świeca żarowa jest do ułatwienia zapłonu i stabilizacji WOLNYCH obrotów silnika

            • Marcin napisał(a):
              10
              0

              Jesus. Jakie ściśnięcie mieszanki…
              W dieslu jedyne co podlega “ściśnięciu” (kompresji!) to powietrze. W trakcie suwu sprężania, tłok idący do góry w stronę zaworów spręża powietrze w cylindrze, i dopiero w momencie gdy znajduje się w GMP następuje wtrysk paliwa, które zapala się od temperatury która została wytworzona w wyniku skompresowania powietrza w cylindrze…

      • alex napisał(a):
        2
        0

        Dbałem o silnik i miałem podobną sytuację Nie przewidzisz tego, że turbina się sypnie. Ważne by wiedzieć jak zatrzymać silnik napędzany olejem z miski olejowej. Wysoki bieg, sprzęgło, turbina do regeneracji i tyle.

        • rafiki napisał(a):
          3
          0

          Przewidzisz niebieski dym z rury oznacza ze coś się dzieje traci moc i doprowadza do samozaplon . Czarny dym jest Oki.

          • j napisał(a):
            3
            2

            Nie jest. Czarny dym jest chu..wy.

            • rafiki napisał(a):
              0
              3

              Czyli reasumując to co napisałeś większość jeżdżących diesli jest huj o. …ych bo kopca na czarno. Spójrz na nowsze traktory koparki czy tiry bądź osobowk busy itd i one wszystkie puszczają czarna chmurę podczas wchodzenia na wyzsze obroty bądź w pracy w ciężkich warunkach.

        • Martin napisał(a):
          2
          0

          Ciekawe czy przed tobą dbali o ten silnik

    • Krzecha napisał(a):
      11
      0

      A dla użytkowników skrzyń automatycznych polecam medalik ze Świętym Krzysztofem i modlić się żeby sam zgasł. Hehe, a słyszałem też że może pomóc zapchanie dopływu powietrza, czyli ładujemy koszulkę czy inną szmatę do obudowy filtra i zapychamy dolot.

    • aaa napisał(a):
      0
      5

      A wcześniej nie gasimy silnika?

      • Radek napisał(a):
        2
        0

        A jak go zgasisz, skoro silnik w sposób niekontrolowany spala olej silnikowy zamiast oleju napędowego. Sposobów na zgaszenie silnika masz kilka:
        1. Zatrze się i padnie.
        2. Spali cały olej i padnie.
        3. Wrzucisz najwyższy bieg, puścisz sprzęgło – zgaśnie. Ale ryzykujesz uszkodzenie skrzyni/sprzęgła/dwumasy.
        4. Zatykasz czymś dopływ powietrza do silnika. Jak wiadomo do spalania czegokolwiek potrzebny zwykle jest tlen. Jego brak zatrzyma spalania – silnik zgaśnie.

    • Jarek napisał(a):
      0
      0

      ja jeszcze znam patent z czterech pancernych. szmatka w rurę wydechową. 🙂

  • szym napisał(a):
    2
    27

    Tak sie konczy tankowanie zużytym olejem slonecznikowym

    • Justyna napisał(a):
      19
      0

      Chłopaku nie masz pojęcia o czym mówisz. Dokształć się o dieslach, a później wypowiadaj

  • Temp napisał(a):
    10
    0

    Gościu (kierowca) fajnie powyrywał przewody od świec żarowych 😀 Kompletnie nie kuma, jak działa jego własny silnik…

    • Kuba napisał(a):
      2
      0

      Ja bym podejrzewał, że rwał kable od akumulatora.

    • Skinny napisał(a):
      5
      5

      Pierwsze o czym bym pomyślał to też przewody od świec. Znam zasadę działania disla ale pomimo tego i tak też bym tak zareagował. Nie każdy jest mechanikiem.

      • Marcin napisał(a):
        0
        1

        Zanim byś do tych świec dotarł, i cokolwiek z nimi zdołał zrobić, to by zdążyło cały olej spalić. 😉

  • slavny napisał(a):
    7
    0

    podoba mi stiocki spokój “wybawiciela”
    szacun:)

  • riesling napisał(a):
    4
    1

    Wracał do tego komisu gdzie nabył to cudo?

    p.s.A tak na marginesie to jedną akcją zniweczył cały trud jaki ponieśli właściciele aut z systemem stop&go z całego Bielska-Białej od początku jego istnienia.

  • Piotres napisał(a):
    0
    0

    A co zrobić jak w takim przypadku jest skrzynia automatyczna… Mi coś takiego właśnie w automatycznej skrzyni biegów się zdarzyło…

    • Radek napisał(a):
      0
      1

      Zatkać dopływ powietrza do turbiny = rozwalić puszkę filtra powietrza (jeśli nie masz czasu jej rozkręcić jeśli jest na śrubkach) i zatkać dopływ powietrza kocem/szmatą/a najlepiej gumowym dywanikiem.

      • Piotres napisał(a):
        2
        1

        No właściwie Radku Dziękuję Tobie za podpowiedź, że tak się wyrażę. Jak wspomniałem ja to przeżyłem :/ A mówiąc wprost… wymiana bloku silnika, korbowodu,cylindrów… na szczęście nie ucierpiały pompo-wtryskiwacze – 2,5tdi passat.

        • Piotres napisał(a):
          0
          0

          A nie wróć, to był chyba 1,9 TDI 130KM. automat taxi z Niemiec. Fakt że pół roku później jak silnik padł to regenerowałem właśnie Skrzynię biegów… zamiast ją ochajtać i kupić manuala…. mój błąd.. błąd ludzki. jak nie raz to trzy lub cztery razy Człowiek się uczy na swoich błędach

  • rafiki napisał(a):
    1
    0

    Pol roku temu uratowałem kobiecie na mieście forda c-maxa wrzuciłem 5 zaciągnelem ręczny i zdusilem. Biedna dzwoniła do męża trzymała kluczyki w ręku a tu nic tylko kopci i klekocze. Dobra a co w razie automatów się robi jak się rozbiega? Do znawców tematu dzięki z góry

    • Radek napisał(a):
      0
      0

      A po tym wrzuceniu piątki na maksymalnych obrotach silnika to tarcza sprzęgła się nie rozleciała albo dwumasa?

      • Radek napisał(a):
        0
        0

        OK nieaktualne.
        Kolega Marcin już mnie douczył, że silnik jednak jest za słaby przy spalaniu oleju silnikowego aby uwalić skrzynię/sprzęgło czo DKZ.

      • rafiki napisał(a):
        0
        0

        Raczej nie dlatego wrzuca się najwyższy bieg bo na mniejszym wszystko by się rozdupczylo.

  • Name napisał(a):
    1
    1

    Zapamiętajcie jedno. Wrzucamy piątkę, hamulec i strzał ze sprzęgła. Przy tak wysokich obrotach silnik diesla ma małą moc. Głupotą jest grzebanie przy silniku, zatykanie dolotu bo grozi to śmiercią czy poważnymi ranami bo jest bardzo duże ryzyko że tłoki i kawałki wału mogą wylecieć górą łącznie z gorącym olejem.
    A tak wybucha silnik diesla:
    https://www.youtube.com/watch?v=F95vNZC58iQ

    • Piotres napisał(a):
      0
      1

      Czyli mam narażać się na koszty większe jak kupuję skrzynię automatyczną zamiast Manuala ?

  • Paradiss napisał(a):
    0
    0

    Powiem wam że ku mojemu zdziwieniu…miałem kiedyś Forda Focusa 2.0 i niestety miałem podobną sytuacje…podkreślę że silnik nie jest wyposażony w turbinę…
    Jako młody kierowca trochę się strachu najadłem gdy po przekręceniu kluczyka w pozycje zero…nic się nie stało a silnik pracował nadal…
    Wrzuciłem wyższy bieg i zgasł…po ponownym uruchomieniu było wszystko ok…dodam że w Focusach nie ma linki gazu a pedał gazu jest sterowany elektronicznie.

    • Radek napisał(a):
      0
      1

      Tylko, że co Twój benzynowy Focus 2.0 ma wspólnego z tematem rozbieganego diesla? Nie zgasł Ci bo po prostu zastrajkowała Ci kostka stacyjki.
      Rozbiegany diesel spala olej silnikowy zamiast oleju napędowego i jest to proces niekontrolowany. W benzynie jest to niemożliwe. Silnik działa zupełnie inaczej.

  • mia napisał(a):
    1
    0

    Bardzo, bardzo zaskakujący filmik. Pobiegłam do męża z pytaniem “ale że co?!” 😀

  • szym napisał(a):
    5
    1

    Wlasnie dlatego uwazam ze diesle sa hujowe. Dwumasy, dpfy, adblue, smierdzi ropa, dymi na czarno, turbiny padaja, plus samozaplon jak na filmiku i to wszystko byle tylko oszczedzic 20 groszy na litrze. RZAL

  • asdf napisał(a):
    0
    0

    2 lata temu spotkałem się z identyczną sytuacją – kolesiowi w volvo v40 robiegał się motor 1.9. Widziałem z daleka chmurę dymu z wydechu i gdy zdążyłem do niego podjechać, to silnik już gasł głośno stukając. Na domiar złego właściciel tego samochodu wiedział, że można go zdusić zatykając dolot powietrza, ale przy próbie otwarcia maski strzeliła linka od maski :/ Podwójny pech. O zgaszeniu wysokim biegiem chyba nie wiedział i zamordowało silnik. Jedyna pomoc, jaką mogłem mu zaoferować, to holowanie do najbliższej stacji paliw, żeby w środku lasu nie stał.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj