Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Potrącenie pijanego pieszego

https://youtu.be/u3_1GR6Qtmg
https://youtu.be/u3_1GR6Qtmg

42 komentarze do "Potrącenie pijanego pieszego"

  • Anonim napisał(a):
    12
    5

    jakby przed kims/czyms uciekal ?

  • Przemek napisał(a):
    23
    2

    Bieganie po przejściu na pierwszym i to jeszcze na czerwonym (jak mniemam skoro reszta osób stała)… Panu się nagroda Darwina należy.

  • Wąsu napisał(a):
    40
    5

    Jeśli pijany człowiek wbiega na trzypasmową jezdnię prosto pod jadący samochód, to chyba nic się nie da w tej sytuacji zrobić. Szkoda kierowcy :/

    • Michal napisał(a):
      4
      99

      Gdyby jechał wolniej i orientował się w sytuacji nie doprowadziłby do tego zdarzenia. Nie ma co go żałować.

      • Bartek napisał(a):
        61
        0

        Zaczniesz jeździć czymś większym niż resorakami po dywanie będziesz wiedział, że kierowca samochodu nie miał szans aby uniknąć tego idioty. Może i jechał szybciej niż 50 km/h, ale zobaczył go w ostatniej chwili maksymalnie kilka metrów przed przejściem. Nie wiem czy rowerem wychamowałby.

        • ABC napisał(a):
          0
          6

          Moim zdaniem Michał ma troche racji co do orientacji kierowcy w ruchu … predkosc niczemu winna ale powinien wzmozyc czujnosc widzac ze wszyscy hamuja od prawej strony … oczywiscie i tak by na 99% trafil typka ale mysle ze lzej :/ uniknac tego prawie niemozliwe ale zminimalizowac obrazenia i uszkodzenia calkiem prawdopodobne ze sie dało

          • Janusz napisał(a):
            0
            0

            Ale co by dało to, że uderzyłby go lżej.. Tylko nie potrzebne straty a ten pijak by miał większe szanse na przeżycie. Tak jak dostał strzała to myślę, że kulturalnie zgon na miejscu i jednego mniej. Selekcja naturalna. 🙂

    • artx napisał(a):
      9
      0

      Obrażenia po takim potrąceniu będą tak rozległe, a cierpienie wielkie, że mi też szkoda tego pijaka. Poniósł bardzo wysoką karę za swoją głupotę.

  • sewek napisał(a):
    36
    1

    Brawo za reakcję przechodniów, czasem widzę, że niektórzy się nie spieszą z pomocą…

    • Iceman napisał(a):
      3
      35

      A po co debilom pomagać co się pchają pod koła samochodu?

      • OLLO napisał(a):
        34
        3

        Okey, tobie nie pomożemy, bo po co debilom pomagać…

        • Iceman napisał(a):
          3
          3

          Ja się pod koła samochodów nie pchać jak kretyn ale chyba oglądasz inny film
          Nie widzi pajac że ma czerwone światło? No ale dla minusujacych jest to za trudne.

          • michał napisał(a):
            4
            1

            Zgodnie z art. 162 § 1 k.k., kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          • lntr napisał(a):
            0
            0

            Ten kretyn wbiegł na czerwonym, ale… jak pisałem niżej możliwe jest że drugi kretyn WJECHAŁ na czerwonym.

  • polo napisał(a):
    1
    9

    słabe

  • Kacper napisał(a):
    5
    3

    Tego debila będą sądzić
    “Pieszemu za spowodowanie zagrożenia w ruchu będąc pod wpływem alkoholu grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”

    Całe szczęście, jak by się oberwało za to zdarzenie kierowcy to chyba bym ocipiał w momencie ufffffff

    • ggggg napisał(a):
      7
      1

      no niestety ale kierowca bedzie miał problemy mój kolega potrścił śmiertelnie pijanego na rowerze i dostał co prawda wyrok w zawieszeniu ale wpadł w depresje schudł jakieś 30 kg i stracił pracę

      • anonim napisał(a):
        4
        2

        Znajomy mojego instruktora L-ki potracił pieszego, który na czarno ubrany szedł po jezdni znajdującej się w środku lasu, dodatkowo padał deszcz. Poszedł siedzieć na 3 lata. Różnie z takimi sytuacjami bywa w naszym systemie prawnym. Co dla jednych wydaje się moralnie niesprawiedliwe, to dla wymiaru sprawiedliwości bywa prawidłowym stosowaniem prawa.

        • anonim napisał(a):
          3
          1

          Zapomniałem dodać, że w środku nocy (było kompletnie ciemno, brak latarni etc.).

    • anonim napisał(a):
      1
      1

      Tylko o ile przeżył/poskładają go. Dostał konkretnego strzałą, mniemam iż mógł tego nie przeżyć.

  • DAniel napisał(a):
    7
    0

    Jakoś z tego filmu nie widać, że ta osoba jest piana… ale zastanawia mnie osoba, która za nią biegła…przyjrzyjcie się…

    • anonim napisał(a):
      0
      0

      Podejrzewam, że gościu coś ukradł bo ucieka z jakiegoś sklepu czy czegoś takiego i faktycznie ktoś biegnie za nim.

  • kares_e napisał(a):
    2
    1

    Jak widać na filmie, albo i nie przejście dla pieszych jest w tym miejsu dwuetapowe, oraz przesunięte w stosunku do siebie. Więc mógł się zasugerować zielonym co świeciło nie dla tej strony skoro był pijany. Ale sporo osób uprawia jogging przebiegajac, aby przekroczyć dwie jezdnie za jednym zamachem 😉

    Link do miejsca zdarzenia: https://www.google.pl/maps/@54.389369,18.5879961,21z/data=!3m1!1e3

  • BB napisał(a):
    1
    13

    Dziwne, że nie piszecie, że pojazd który potrącił, wyprzedzał pojazdy przed przejściem, które stały na prawy i środkowym pasie.

    • Sabestian napisał(a):
      10
      0

      Ponieważ przejście ze światłami, na takich to nie obowiązuje (jak pieszy ma czerwone a samochody zielone).

    • ititrjf napisał(a):
      3
      0

      Nieco wcześnie pojazdy na 1 i 2 pasie zwalniały. Tam mógł być korek dalej, a trzeci pas jeszcze był niezakorkowany i dlatego ten na trzecim pasie jechał szybciej. Mimo wszystko przypuszczam, że dla pieszych było czerwone światło. Nie wiem, po on tak biegł. Z drugiej strony ulicy nic specjalnego tam nie ma.

  • Naron napisał(a):
    3
    1

    Szkoda kierowcy bo nie winny a ciągac będą do wyjasnienia pozatym przez takiego pijanego będzie miał w świadomości ta cała sytuację 😯

  • Swiety napisał(a):
    1
    0

    o ku*wa…

  • SKMIR napisał(a):
    2
    1

    Jeśli film będzie dowodem to kierowca, który potrącił będzie miał duży problem. W 16 sekundzie filmu zaświeca się czerwone światło dla samochodów (na lewym skrajnym sygnalizatorze leży śnieg i światło się odbija – widać dokładnie). Czerwone zaświeca się jeszcze przed potrąceniem.

    • anomim napisał(a):
      0
      0

      Właśnie zastawiam się cały czas jakie światło miał kierowca samochodu, ale nie mogę do tego dojść

      • dydzio napisał(a):
        0
        0

        W 22 sekundzie pojazd z prawego pasa (który niby się zatrzymał) ponownie rusza i jedzie w najlepsze; teoria o czerwonym świetle umarła!
        PS. Na koniec filmu rusza też pojazd z pasa środkowego, najwyraźniej NADAL ma zielone…

    • lntr napisał(a):
      0
      0

      Odbicia nie widzę, ale coś na rzeczy jest. Ten człowiek wbiegł jak prawdopodobnie było żółte (bo już zwalniali). Te dwa się zatrzymały, bo im wbiegł przed maskę, ale… zanim jeszcze został uderzony, to samochód na prawym pasie się zatrzymał zupełnie (ze względu na światło). Zatem jest całkowicie możliwe, że nasz “bezbronny” kierowca wyprzedzał, bo chciał przeciąć na czerwonym, stąd jeszcze na koniec przyspieszył.

  • Przemek_NKE napisał(a):
    4
    0

    Cała sytuacja została zakwalifikowana jako kolizja. Pieszy nie dostosował się do sygnalizacji przed przejściem i wbiegł pod nadjeżdżający prawidłowo samochód marki Audi A6. W wyniku zdarzenia pieszy doznał urazu głowy, lewej ręki, a także prawej nogi – mówi kom. Magdalena Michalewska z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

    Pieszy był pijany. Badanie wykazało, że w wydychanym powietrzu miał 2 promile alkoholu.

    – Niebawem sprawca kolizji zostanie przesłuchany – mówi Michalewska.

    Czytaj więcej na:
    http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Nagranie-z-potracenia-pijanego-pieszego-na-al-Grunwaldzkiej-n98442.html#tri

  • Mnn napisał(a):
    0
    1

    Ktoś wie co z pieszym? Na miejscu?

  • niepelnosprawny.org napisał(a):
    0
    1

    modlitwa za nim

  • Patryk napisał(a):
    7
    2

    Oglądam wszystkie filmiki na tej stronie i jak tak czytam te komentarze to myślę że powinna być tylko możliwość wyświetlania filmu. Robię codziennie 300-500km większym autem i te wasze teorie że kierowca musi uważać na każdych pasach nawet jak ma zielone, że jechałby wolniej to by się nic nie stało, powiesić go za to co zrobił itp to mi się śmiać chce. Większość z tych co pisze to są zawali drogi co jadą zabudowany 35km/h a po za zabudowanym 70 a jak już chcesz go wyprzedzić to jeszcze skręci w lewo w ostatniej chwili bez kierunku. Jestem ciekaw czy większość z was by go nie jebła na tych pasach, przecież normalne jest że miał zielone jechał szybciej (lewym pasem) i auta mu zasłaniały wszystko, do tego pogoda i noc robią swoje. Jadąc 40km/h w taką pogodę dziś zauważyłem pieszych dopiero 1m przed maską, światło odbija się od asfaltu i gówno widać. Każdy głupio mądry w tym kraju…

    • Bartłomiej napisał(a):
      4
      0

      Kolego, wiem jak się czujesz z tymi minusami, na tej stronie nie warto pisać o głosach rozsądku bo połowa tutaj to kierowcy co jeżdżą dokładnie tak jak opisujemy i także stwarzają duże zagrożenie…

    • Olo napisał(a):
      4
      0

      Takich jak My, śmiejących się z komentarzy innych czyli tych wszystkich niemylących się zawali dróg jest mało. Pozdrawiam Patryk i oby nas więcej.

  • taczstołn napisał(a):
    0
    0

    A kierowca i tak zostanie winnym bo wg polskiego prawa wyprzedzał na przejściu dla pieszych… nie ważne, że światła działają i tak mają kogoś kto z ubezpieczenia zapłaci za idiotę

  • jan napisał(a):
    0
    0

    Dwóch szans w życiu się nie dostaje…w pierwszej ledwo wyhamował…w drugim …..

  • Dominik napisał(a):
    0
    0

    w miejscu gdzie doszło do potrącenia obowiązuje 70km/h, więc proszę nie mówić, że kierowca jechał więcej niż 50, bo mógł.
    Natomiast cała sytuacja jak słyszałem, miała miejsce dlatego, że pijany uciekał przed ochroniarzem z pobliskiego dyskontu, ukradł właśnie napoje alkoholowe.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj