Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Próba zawrócenia na autostradzie

https://youtu.be/6s450iFcBIc
https://youtu.be/6s450iFcBIc

26 komentarzy do "Próba zawrócenia na autostradzie"

  • EDEK napisał(a):
    62
    7

    Idiota w wersji nieuleczalnej. Dożywotnio odebrać prawo jazdy, a jak wsiądzie jeszcze raz za kierownicę odciąć obie ręce. Takich trzeba eliminować z ruchu drogowego, bo są zabójczo niebezpieczni dla innych….

  • bladziej napisał(a):
    13
    0

    o K….. Co kierowca chciał osiągnąć? wrócić zjazdem ?

  • Twardy Pończo napisał(a):
    16
    24

    Skąd wiadomo, że to próba zawracania? Może ktoś wcześniej wpadł w poślizg i postawiło go odwrotnie do kierunku jazdy i tymi manewrami chce wrócić na tor jazdy.

    • nie mam ABS-a napisał(a):
      26
      6

      Po co tłumaczysz głupotę innych ludzi? Nie widać żadnych śladów poślizgu.

      • xor napisał(a):
        4
        0

        Nie widać też żeby zawracał…. I nic na to tak naprawde nie wskazuje…. Po co piszesz głupotę skoro nie wiesz o co chodzi?

      • Twardy pończo napisał(a):
        0
        0

        Bo zawsze należy wziąć wszystkie prawdopodobieństwa pod uwagę, a nie przytakiwać innym, bez zastanowienia się.

  • robert1508 napisał(a):
    8
    5

    Nie zasłaniajcie twarzy i numerów rejestracyjnych takich ludzi, wszyscy powinni wiedzieć co to za idioci. Takich ludzi trzeba piętnować.

  • guść napisał(a):
    16
    2

    Ok, koleś z Opla faktycznie jest debilem, ale po co powtórka w zwolnionym tempie?

  • Deeway napisał(a):
    18
    0

    Całe szczęście autor dał powtórkę w zwolnionym tempie- to wydarzyło się tak szybko, że gdyby nie powtórka, na pewno nie ogarnęlibyśmy o co chodzi.

  • Rychu napisał(a):
    4
    4

    A jak dla mnie jest to lepsze rozwiązanie niż jazda pod prąd. Nie mówię że jest to mądre, ale na pewno mądrzejsze niż jakby zaczął jechać po prąd. Bo chyba nikt nie liczy na to, że będzie jechał do następnego zjazdu na wstecznym (poniekąd jakieś 10 – 30 km/h czyli też niebezpiecznie).

    • Fejkan napisał(a):
      3
      3

      Mam podobne zdanie. Tylko zastanawia mnie jak można wjechać pod prąd…

    • slawny napisał(a):
      2
      1

      nie rozumiem cie jakie lepsze rozwiazanie?

      • Rychu napisał(a):
        2
        1

        A to już Ci tłumaczę:
        Pomińmy fakt jak doszło do tego że jest odwrotnie niż powinien – tu nie wiem jak do tego doszło i ciężko mi to sobie wyobrazić. Ale:

        – przy zawracaniu stara się naprawić swój błąd
        – nie zajmuje całej szerokości jezdni (stara się o to)
        – zawracanie trwa nieporównywalnie krócej niż ewentualna jazda pod prąd (czytaj przez krótszy czas istnieje zagrożenie)
        – w przypadku wypadku sumaryczna prędkość, a co za tym idzie skutki, jest znacznie mniejsza (prędkość auta jadącego + prędkość prawie stojącego) niż w przypadku zderzenia czołowego gdy obaj jechaliby na przeciw siebie.

        Bo inaczej – jakie jest wg Ciebie lepsze rozwiązanie? Jazda “pod prąd”?

  • djarab napisał(a):
    6
    1

    Problem polega na tym, że w Polsce, na kursach Prawa jazdy nie uczą jak poruszać się po autostradach.
    Może dla niektórych wydaje się to dziwne, ale gro osób (najczęściej ludzie mieszkający w znacznej odległości od autostrad), nigdy samodzielnie nie poruszały się takimi drogami. Na kursach nie tłumaczy się zasad poruszania po autostradach, (jak bezpiecznie zjeżdżać, zawracać, że należy zwracać uwagę na ilość paliwa w zbiorniku), jedynie uczy się jaka prędkość maksymalna na nich obowiązuje.

    • Mike napisał(a):
      1
      0

      I o to chodzi w egzaminie wazne zeby na placu manewrowym umieli jezdzic bo tam spedzaja wiekszosc czasu a na autostradzie to po co jak i tak beda w wiekszosci pozniej na parkingach przed marketami manewrowac. I potem sa tego skutki.

    • slawny napisał(a):
      3
      1

      jak nie tlumaczy sie? a przepisy znasz?????????
      ja zdalem prwko w 1997 roku. w tamtym czasie prawie nie bylo zadnych autostrad i na egzaminie nawet nikt myslal o jezdzie po autostradzie. jak bys znal przepisy to bys wiedzial ze na drogach szybkiego ruchu JEST ZAKAZ ZAWRACANIA JADY NA WSTECZNYM ORAZ ZAKAZ ZATRZYMYWANIA SIE oprocz miejsc do tego wyznaczonych. mysl czlowieku to nie boli!!!!!!!!

    • slawny napisał(a):
      1
      0

      jak nie tlumaczy sie? a przepisy znasz?????????
      ja zdalem prwko w 1997 roku. w tamtym czasie prawie nie bylo zadnych autostrad i na egzaminie nawet nikt myslal o jezdzie po autostradzie. jak bys znal przepisy to bys wiedzial ze na drogach szybkiego ruchu JEST ZAKAZ ZAWRACANIA JADY NA WSTECZNYM ORAZ ZAKAZ ZATRZYMYWANIA SIE oprocz miejsc do tego wyznaczonych. mysl czlowieku to nie boli!!!!!!!!

    • Czarny kot napisał(a):
      0
      0

      U mnie na kursie był obowiązek jazdy po autostradzie. Więc wszystko zalezy od instruktora, i nie czarujmy się, od lokalizacji. Ja miałam to szczęście, że pod nosem przecinają mi sie A4 i A1, więc nie było problemu ze szkoleniem.

  • Marcin napisał(a):
    5
    1

    Oczywiście baba za kierownicą

  • Borys42 napisał(a):
    0
    1

    o.O o ja pier…le, zabić to mało powiedziane, a później ludzie się dziwią, że są wypadki….

  • Mateusz napisał(a):
    2
    0

    Nie wiem dlaczego ja tam widzę kobietę

  • Maciek napisał(a):
    0
    1

    co to za nutka ? jakis Trance mozna tytul ? 🙂

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj