Skrajnie niebezpieczna bieda umysłowa

Są rzeczy, sytuacje, nagrania i postawy, które należy nazywać po imieniu.
Skrajnie niebezpieczna bieda umysłowa, to jedno z najbardziej stonowanych określeń, jakie cisną się na usta.

Jak bardzo trzeba mieć ciasny umysł, aby pozwalać sobie na tak skrajnie niebezpieczne postawy i tak igrać cudzym zdrowiem i życiem?
Jakim trzeba być egoistą?
Dlaczego na 100 normalnych kierowców zawsze musi znaleźć się ten jeden, któremu wydaje się, że pozjadał wszystkie rozumy, jest królem szosy, a “reszta wypierdalać“.

Brak słów.

https://youtu.be/51PF0xTtcVY
Share Button

103 komentarze do "Skrajnie niebezpieczna bieda umysłowa"

  • Krzysiok pisze:

    Przecież każdy tam normalnie jedzie, oprócz tego idioty. Nie wiem gdzie to odcinek tej S8, ale na zachodzie jak już tak niektóry się powołują to mają lepsze autostrady ale przez większe aglomeracje na nich jest ograniczenie do 80 km/h jak i nie mniej przy deszczu itepe. I o zgrozo każdy tam tyle jedzie. U nas to Janusz widzi byle kawałek drogi z większą ilością pasów to mu odbija. Przy dużym natężeniu ruchu po prostu jedzie się tak szybko jak wszyscy inni jadą.

  • a3 pisze:

    Tak poza tym to kierowca musi mieć jaja do takiej jazdy. W każdym z nas czasami uruchomi się rajdowiec. I wtedy tak jeżdzimy. Ja ostatnio wyprzedziłem na 2 pasmowej pasem rozbiegowym. Jak ktoś ma bardzo dobrze opanowane swoje auto to nie zrobi nikomu krzywdy. Raz jedzie agresywnie, raz spokojnie jak inni.

    Na takich autostradach, ekspresówkach jeżdzi pewnie większość aut zmulonych, zmęczonych miastem i jadą powoli. U mnie w domu Fiat 44 tysiące km od salonu używany w mieście. Jak go na autostradzie przegoniłem 140km/h to wywalił chech engine.

    2
    22
  • Krzysiek pisze:

    Wariatowi pomyliła się drogę ze stokiem narciarskim.
    Organy ścigania czym prędzej powinny namierzyć tego psychopatę z Mazdy i uniemożliwić mu jazdę po drodze – zanim ten wariat doprowadzi do śmiertelnego wypadku lub karambolu.

  • Pavlo pisze:

    Poniosą i wilka. Już niedługo. Będzie płacz, że taki miły chłopiec, nigdy nikogo nie skrzywdził…

    3
    1
  • Gerhard pisze:

    Typowy polski bezmózg jakich wiele w tym chorym kraju 🙂

    3
    1
  • Michal pisze:

    Baby driver 2?

  • Andrzej pisze:

    Czy któryś z komentujących którzy uważają że którykolwiek z kierowców na filmie (oprócz kierowcy Mazdy) jechał źle lub niezgodnie z przepisami, mógłby wytłumaczyć mi, co mam zrobić jeśli jadę lewym pasem, nie mogę kontynuować wyprzedzania bo przede mną sznur aut, zjechać na prawy bez zajeżdżania nikomu drogi też nie mogę bo na prawym też sznur aut. Mam wyparować?

    18
    7
    • motocyklista1982 pisze:

      @Andrzeju – zadam Ci dwa pomocnicze pytania:
      1. Czy zawsze przejedziesz za sygnalizator jak świeci się zielone światło?
      2. Kiedy masz obowiązek jazdy możliwie blisko prawej krawędzi?

      Myślę że prawidłowe odpowiedzi na te pytania pozwolą Ci odpowiedzieć na zadane pytanie przez Ciebie.

      7
      9
      • Igor pisze:

        Pod każdym komentarzem kto? Motocyklista, forumowy wieszcz polskich dróg, który w jeździe kierowcy mazdy nie dopatrzył się przesłanek by nazwać ją niebezpieczną. Na obronę swej opinii, wygłosił na forum teorię o różnicach między – uwaga – hipotetycznym i realnym niebezpieczeństwem, stwierdzając jednocześnie iż zachowanie kierowcy mazdy stwarzało jedynie HIPOTETYCZNE niebezpieczeństwo.
        Teraz pytanie pomocnicze:
        1. Czy Sz. P. “motocyklista” zawsze zamieszcza wpisy pod kometarzami ludzi krytykujących idiotów?
        2. Czy Sz. P. “motocyklista” rozważył kiedyś, że może być w błędzie skoro przeważnie zbiera więcej minusów niż plusów?
        Prawidłowe dpowiedz na te pytania pomogą Wam Szanowni Forumowicze odpowiedzieć na pytanie: Czy “motocyklista” to faktyczny były użytkownik jednośladu, czy też zwykły internetowy troll, któremu schlebia, że inne internetowe trolle (jak choćby w tym momencie nie przymierzając ja) poświęciły mu choć ułamek sekundy na wciśnięcie łapki w dół.

        6
        1
        • motocyklista pisze:

          @Igor – zabroń mi. 🙂
          Mam Ci podrzucić kolejne pomysły na ankiety?
          Nie wiem jak się mama pyta co na obiad to też się pytasz głosu ludu i zbierasz okejki czy dziś schabowy czy mielony?

          Znowu określasz kogoś mianem “idiotami” – już Ci mówiłem zmień retorykę. Czym innym jest nazwać kogoś idiotą, a czym innym jest zachowanie tego kogoś idiotyczne.
          Co do drugiego Twojego punktu – aha czyli wyznacznikiem mojej tezy jest ilość okejek albo antyokejek. Czyli, że jak mam antyokejkę to się mylę. Yhymmmm.
          Ale Cię dupka swędzi – ściemniam, czy nie, mam motor, czy nie – jeździłem na 2oo, czy nie. A co to ma do rzeczy? Jak mam motor to punktuję w Twoich oczach – czy jest wręcz przeciwnie? Tak dużo pytan a tak mało odpowiedzi.

          Się przyczepiłeś – okej.
          W sumie to zapomniałem że miałem Ci napisać:
          Czy każdy przejazd na czerwonym świetle jest niebezpieczny?
          Ty na prawdę nie odróżniasz jak ktoś wbija na czerwonym świetle przy pieszych i ruchu poprzecznym a jak jest pusta droga?
          Ciągle jest to taki sam czyn – wykroczenie. Ale jakże inne okoliczności.

          Aby zabolała Cię dupka bardziej – ten kierujący Mazdy ma doskonałe wyczucie swojego samochodu (gabaryty) i doskonale przewiduje (szacuje) ruch pojazd wokół. Ale jak napisałem – jazda zbyt brawurowa jak na warunki ruchu cywilnego.
          Mniej się obawiam kogoś takiego w Maździe jak tego z nowego filmiku, który z czystej złośliwości najpierw wyhamowuje kierującego Alfą (odwet) a później wdaje się w kolejne przepychanki prowadzące do kolizji.

          3
          5
          • Igor pisze:

            To właśnie gdybanie na temat tego, czy każdy przejazd na czerwonym świetle jest niebezpieczny doprowadza co roku do wielu kolizji, kalectwa i śmierci.
            Jeżeli faktycznie masz motor, to z takim wybiórczym podejściem do bezpieczeństwa na drodze na pewno “nie zapunktujesz”, ale mnie przerazisz.
            Zbytnio interesujesz się moimi intymnymi częściami ciała, a do tego w sposób podejrzanie pieszczotliwy. Nie rajcuje mnie to więc sobie daruj.

    • rrrr pisze:

      Mazda przesadziła, ale film jest dobrym przykładem jak wszyscy mają w d*pie ruch prawostronny i przy tym innych kierowców, aby taki rarytas jakim jest 3-pasmowa jezdnia tak sprawnie zablokować to tylko w Polsce można. Najpierw jeden debil wymyślił jedzie 82 km/h a na lewym jadą 81 więc on będzie jechał środkowym pasem , a następny debil zjedzie na lewy pas ,bo przecież on gna 84 km/h , przejechałem po niemczech kilkadziesiąt tyś km i nie zdarzyło mi się aby jakiś cymbał jadący <90 pchał się na 3pasmowej autostradzie do wyprzedzania skrajnym lewym pasem – u nas to norma.

      4
      5
      • Igor pisze:

        Pomijając fakt, że to nie jest w ogóle autostrada, to czy Pan szanowny jeżdżąc tak sobie po tych niemieckich drogach dużo spotkał cymbałów, którzy na siłe wyprzedzając ludzi poruszających się z maksymalną dopuszczalną prędkością?
        Pytam, bo nie byłem.

        3
        2
        • motocyklista pisze:

          @Igor – ja jeździełm – taki sam odsetek co u nas. W cale nie jeździmy gorzej, czy lepiej.
          Niemiec potrafi się władować pod maskę z kierunkiem – bo oni mają taki zwyczaj – dla nich kierunek jest świętością (niekoniecznie idzie to w parze z przepisami).

    • Krzysiek pisze:

      “Szeryfi” w takich warunkach chcieliby, żeby z jednego pasa zrobić kolejkę (jak do kasy za PRL-u), natomiast tak na prawdę, powinno się wówczas dążyć do równomiernego obciążenia wszystkich pasów ruchu aby uniknąć kompletnego paraliżu całej okolicy, tym samym zwiększając tylko ryzyko wypadku/karambolu.
      Jeżeli jest duży ruch, to wówczas przede wszystkim należy pilnować odległości od pojazdu poprzedzającego, nie można szarżować, ani tym bardziej robić “slalomu”.
      Twierdzenie, że należy cały czas jechać prawym pasem na wielopasmówce, uzasadniając to “ruchem prawostronnym” jest niczym więcej niż bredzeniem – owszem, należy dążyć do jazdy prawym pasem ale nie wolno przy tym łamać pozostałych przepisów ruchu drogowego, nie wolno “wciskać się na chama” komuś pod maskę, ani generalnie powodować zagrożenia dla pozostałych uczestników ruchu.

  • Sichy pisze:

    Było to nieodpowiedzialne, ale karałbym tych co jadą lewym pasem bo jadą a powinni wyprzedzić i zmienić na środkowy pas lub prawy, wtedy kierowca mazdy jechałby sobie spokojnie z nadmierna prędkością i w takim przypadku tez powinna być policja dla tych co przesadzają i jadą 50+ dopuszczalnej prędkości.

    7
    13
  • Bartek pisze:

    Posiadamy takie prawo o RD, że nasza policja stwierdzi, iż nie może ustalić sprawcy, ew. Komendy będą odsyłać do siebie nagarania, bo nikomu nie chce się zająć w/w wykroczeniem.

  • Daniel pisze:

    Prosta sprawa, kierowca ewidentnie ma uszkodzony zwieracz i nie chciał obsrać sobie gatek i tapicerki, gnał byle znaleźć choćby krzaczek.

  • W. pisze:

    Kierowca Mazdy zupełnie pozbawiony wyobraźni. Wydaje się, że absolutnie nie rozumie, że poruszanie się po drodze publicznej to gra zespołowa, w której niektórzy (o ile nie większość) to słabe ogniwa 🙂 Jeżeli większość zawodników jedzie, jak na filmie, to nic oprócz podniesienia wszystkim ciśnienia nie uzyska swoją jazdą. Jestem zdania, że należałoby zweryfikować jego uprawnienia, bo najwyraźniej nie ogarnia tej zagadki 😀

  • Igor pisze:

    Pozwoliłem sobie wkleić wypowiedź “motocyklisty” która wprawiła mne w osłupienie – co wy na to?
    motocyklista pisze:
    23/02/2019 O 12:14
    @Igor – jakie były przesłanki, żeby jego jazdę nazwać niebezpieczną? Było to spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym? No nie. Czy jazda była brawurowa? Tak – bo nie było marginesu na błąd którejkolwiek ze stron. I tutaj wracamy do Twoich hipotez – gdybania. Jeśli dochodzi do realnego zagrożenia wówczas stwierdziłbym, że jedzie niebezpiecznie.
    A takie realne zagrożenie było na filmie gdzie czarny samochód wciskał się z prawego pasa na lewy zmuszając lewopasmowca do odbicia i hamowania (nota bene na własne życzenia autora nagrania). I tam jazda kierującego ciemnym samochodem była niebezpieczna. A jazda autora nagrania była niezgodna z przepisami PoRD.
    Zagrożenie musi być realne a nie hipotetyczne.
    To tak jakbyś mnie chciał ukarac że licznik mam wyskalowany do 260km/h (a realnie samochód pójdzie 220km/h na ograniczniku) – bo mogę kiedyś przekroczyć prędkość.

    • motocyklista pisze:

      @Igor – hahhah no i?

      1
      6
      • Igor pisze:

        Na razie nic. Minęło kilka minut. Ja nie mierzę tym w ciebie, chcę tylko poznać opinię innych, którzy być może przekonają mnie do twojego zdania.

        • motocyklista pisze:

          @Igor – po prostu chciałbym poznać co Tobą kieruje – tak z ciekawości jak wklejasz moje wypowiedzi.
          Ja wiem co piszę.
          Zresztą napisałem o subtelnej różnicy pomiędzy realnym zagrożeniem a zwykłym złamaniem przepisu bez żadnych konsekwencji (pisałem o czerwonym swietle) – jak będzie mi się chciało wieczorem to spróbuję jeszcze raz odtworzyć to. Skasował się – nie wiem czemu.

          1
          5
          • Igor pisze:

            Mam wolny dzień i robię sobie bekę z bzdur, które wypisujesz, jednocześnie chcąc skłonić cię do przeczytanie tego co piszesz, bo mimo iż zarzekasz się, że wiesz co piszesz, to chyba nie wiesz co piszesz.

    • motocyklista pisze:

      @Igor – dobra inaczej. Chyba juz ostatni raz – bo zgłodniałem – idę robić obiad 🙂 Pyszniutki.

      Bardzo lubisz odniesienia do broni – jak myśliwy jedzie z bronią w samochodzie, a obok ma naboje – to jest to niebezpieczne?
      Jak myśliwy jedzie z nabitą bronią to jest to niebezpieczne?

      To samo z przejazdem na czerwonym świetle. Jazda na czerwonym świetle jest brawurowa ale czy zawsze niebezpieczna?
      Jak nikogo nie ma na drodze poprzecznej – to jest to wykroczenie. I za co byś zabierał prawo jazdy takiemu delikwentowi?
      Ale jak przejedziesz na czerwonym świetle a jedzie pojazd i musi hamować (albo dochodzi do zdarzenia) – to jest to niebezpieczne i co i tylko wtedy jest mandat? W przypadku zdarzenia można przypiąć nawet sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym:)
      Jak widzisz – wszystko zależy od okoliczności. Bo nie zawsze ten sam czyn niesie za sobą te same skutki.

      Pisałem o przypadku gdzie byłem donosicielem.
      Jazda pod prąd na autostradzie – zgłosiłem – to było niebezpieczne – do kontaktu nie doszło.
      Ale czy tym samym jest jazda pod prąd na autostradzie, gdy jest korek i ludzie uciekają do najbliższego zjazdu?
      Popatrz ten sam przepis jest złamany – ale jakie różne okoliczności i ewentualne skutki. Czy dla Ciebie jest to tożsame?

  • Anonim pisze:

    pewnie dostał sraczki

  • Igor pisze:

    UWAGA ANKIETA:
    Kto jest większym autorytetem w dziedzinie Bezpieczeństwa ruchu drogowego?
    – Marek Dworak – łapka w górę
    – samozwańczy “motocyklista”, krzykliwy internauta z tego forum, który jest zdania, że nie widzi nic niebezpiecznego w filmie powyżej – łapka w dół.

    28
    12
    • motocyklista pisze:

      @Igor – zatrzymaj tą karuzelę śmiechu.
      Ankieta? Serio? Ile Ty masz lat? Przepraszam – latek?
      Zejdź chłopie na ziemię (chłopcze – chyba znowu nad wyrost napisałem).
      Marek Dworak jest szefem WORDu – nic więcej. Policjant jest policjantem – nic więcej.
      Ja nie jestem żadnym ekspertem – o czym pisałem wielokrotnie – nawet Tobie imiennie.

      Kolejne – proponuję czytanie ze zrozumieniem (jakoś tak 2 klasa podstawówki – może Cię za bardzo tym razem przeceniłem, bo strzelałem do tej pory wiek gimnazjalny, burza hormonów pryszczatego nastolatka).

      2
      15
      • Igor pisze:

        5 skończę w tym roku. Myśli, że 6-cio latek brałby na poważnie Twoje komentarze.

        3
        1
      • Igor pisze:

        Odnośnie czytania ze zrozumieniem – weź do ręki ostatnie wydanie PoRD i przeczytaj ze zrozumieniem.
        A tekstem:
        “z jednym się nie zgodzę.
        “Jedzie skrajnie niebezpiecznie” – ja tu niebezpieczeństwa nie widzę. Brawurę tak – ale nie niebezpieczeństwo – pozamiatałeś, bo do tej pory uważałem się za człowieka, o radyklany poglądach.

        3
        1
        • motocyklista pisze:

          @Igor – jakie były przesłanki, żeby jego jazdę nazwać niebezpieczną? Było to spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym? No nie. Czy jazda była brawurowa? Tak – bo nie było marginesu na błąd którejkolwiek ze stron. I tutaj wracamy do Twoich hipotez – gdybania. Jeśli dochodzi do realnego zagrożenia wówczas stwierdziłbym, że jedzie niebezpiecznie.
          A takie realne zagrożenie było na filmie gdzie czarny samochód wciskał się z prawego pasa na lewy zmuszając lewopasmowca do odbicia i hamowania (nota bene na własne życzenia autora nagrania). I tam jazda kierującego ciemnym samochodem była niebezpieczna. A jazda autora nagrania była niezgodna z przepisami PoRD.
          Zagrożenie musi być realne a nie hipotetyczne.
          To tak jakbyś mnie chciał ukarac że licznik mam wyskalowany do 260km/h (a realnie samochód pójdzie 220km/h na ograniczniku) – bo mogę kiedyś przekroczyć prędkość.

          1
          11
          • Igor pisze:

            Dla mnie to jest po prostu szok jak czytam co piszesz. Nie mogę uwierzyć, że to czytam. Ty nie możesz być posiadaczem prawa jazdy i kierowcą jednośladu. Myśl że posiadasz takie uprawnienia mnie wręcz przeraża. Hipotetyczne zagrożenie? Czyli, że co? Jak kierowca sportowego samochodu pędzi przez miasto 270 km/h to jest zagrożenie hipotetyczne, a w momencie kontaktu z betonowym słupem wiaduktu realne? Jak nie było kontaktu z innym samochodem to zagrożenie jest hipotetyczne, jak jest to realne? Jak ktoś strzela w twoim kierunku z dubeltówki, ale nie chce cię trafić to zagrożenie jest hipotetyczne, ale nie realne? Jak ktoś gra w rosyjską ruletkę, to zagrożenie jest hipotetyczne ale nie raelne? Coś jest z Tobą nie tak, bo ja już nie wiem?

            6
            1
            • motocyklista pisze:

              @Igor – eh. Motocyklem nie jeżdżę ponad 10 lat (11).
              Ja rozrózniam jazde (z Twojego przykładu) 270km/h w miescie w ciągu dnia gdy są piesi i ruch (i to jest niebezpieczne, ba to jest realne zagrożenie) od jazdy w nocy gdzie nikogo nie ma – i to jest hipotetyczne. Tutaj też należałoby rozróżnić jaką drogą:)
              W tym konkretnym przypadku – droga trójpasmowa poza terenem zabudowanym.
              Czy coś jest realnym zagrożeniem czy hipotetycznym to decydują okoliczności – prawda?
              Każdy z Twoich przykładów jest nietrafnym przykładem.

              1
              11
              • Igor pisze:

                “motocyklisto” Twoje cytaty:
                …ja na motocykl mówię motor i zburzę Twój światopogląd i braci motocyklowej – nie jeździłem na motorze żeby czuć wiatr we włosach.
                … eh. Motocyklem nie jeżdżę ponad 10 lat (11).

                1
                1
                • motocyklista pisze:

                  @Igor 0 no mówię – masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.

                  1
                  1
                  • Igor pisze:

                    Ponoć na motocykl mówisz motor.

                    1
                    1
                    • Gosc pisze:

                      @Igor
                      Na 2oo masz czuć adrenalinę, radość, chwile wolności. Ważne żeby odbywało się to w bezpiecznych warunkach i bez szkody dla pozostałych uczestników wojaży.
                      Wiatr we włosach możesz poczuć jak jesteś w Tatrach albo Karpatach, a na moto masz jechać w kasku.

                    • motocyklista pisze:

                      @Igor- bo piszesz jakieś wyświechtane hasełka nt. społeczności motocyklowej.
                      Widzisz, ja zawsze byłem niepokorny, a brać motocyklowa obraża się na hasło motor. Są też tacy co zowią się prawdziwymi motocyklistami i dla nich to ujma n honorze usłyszeć motor. A ja mówię jak m wygodnie.
                      Dalej, czego nie rozumiesz? To że mam taki nick tutaj? Specjalnie, żeby dupka szczypała niektórych (większość i tak nie czyta tego co piszę i dostaję minusy za sam nick). Motor mam w garażu (nawet 2) – a nie jeżdze po wypadku w 2008r. – dokładnie 2 lutego (jak mnie pamięć nie myli) miałem wypadek.
                      Po czym wywnioskowałeś:
                      ““motocyklisto” Twoje cytaty:
                      …ja na motocykl mówię motor i zburzę Twój światopogląd i braci motocyklowej – nie jeździłem na motorze żeby czuć wiatr we włosach.
                      … eh. Motocyklem nie jeżdżę ponad 10 lat (11).”

                      Ja tu raczej widzę braki w czytaniu ze zrozumieniem.

                      1
                      1
    • Rafał P pisze:

      Niestety nie mogę dać ani kciuka w górę ani w dół. Pan Dworak na pewno ma wielką wiedzę w prawie drogowym i większość jego filmów faktycznie robi wiele dla poprawy bezpieczeństwa na drogach. Gorzej jest jak p. Dworak zacznie sam interpretować przepisy i wprowadza swoje teorie. Wtedy się robi bałagan. Po filmach z autostrad więcej już go nie oglądam.
      Natomiast “krzykacz” motocyklista nie posiada pewnie tyle wiedzy odnośnie przepisów co p. D ale też ma część racji. Wiem bo jeździłem po A4 i S8 po tym jak wcześniej jeździłem po Europie. I powtarzam. Na A4 i S8 to jest jakiś cyrk.

      1
      1
      • Igor pisze:

        Rzeczowy komentarz. Szacun. Żle Cię oceniłem.

      • motocyklista pisze:

        @Rafał P – krzykacz nie krzykacz:P
        Również nie pisałem że posiadam większą wiedzę od pana Dworaka. Wiele razy pisałem że pan Dworak ma ogromną wiedzę, ale nie jest ekspertem (dla mnie). To tak jakbyś stwierdził, że sąd jest sprawiedliwy. Oksymoron taki trochę.

        Udzielam się tutaj aby trochę podyskutować, ale merytorycznie. Co mi się udaje z @Nace, @Stary Szofer, @Borek. Być może niepotrzebnie się wdaję w pyskówki z użytkownikami którzy tylko plują na lewo i prawo wolnymi myślami niezwiązanymi z tematem – ostatnio modne słowo “hejt”.

        Już kiedyś @Nace pisał – za dużo tu komentarzy “debil niebezpiecznie jechał”, “debil, zabrać mu prawko, 20 pkt.” itede. Które nic nie wnoszą. Podobnie jak nic nie wnosi umieszczenia materiału w sieci zamiast ogarnąć się i zanieść lub wysłać film odpowiednim organom.
        Ale do tego to trzeba mieć jaja a nie szukać atencji w internecie.

        1
        5
  • Rafal pisze:

    W całe się nie dziwię że koleś z Mazdy stracił cierpliwość. Ostatnio jechałem S8 i A 4. Stwierdzam że tam na 100 kierowców jedzie jeden co wie jak korzystać z trzypasmowej autostrady. Środek nocy, prawy pas pusty a debile jeden za drugim jadą środkowym. Potem jakiś pacjent wyprzedza lewym o 5 na godzinę szybciej tych że środkowego i cała autostrada się blokuje. Nie pozostaje nic innego jak wyprzedzać z prawej. Ja po prostu nie mogłem uwierzyć co tam jest za cyrk.
    Nic dziwnego że na A 4 jest tyle wypadków.

    15
    16
    • kiero pisze:

      Masz dużo racji, Polacy nie potrafią korzystać z 3 pasmowych autostrad. Uczepią się środkowego pasa i ciągle go blokują. Ale taka jazda jak na powyższym filmie to trochę przegięcie…

    • Igor pisze:

      Twoja wypowiedź do mnie trafia z wyjątkiem pierwszego zdania. “Wcale się nie dziwię…”. Jestem w stanie zrozumieć frustrację kierowców, ale kiedy dorosły mężczyzna (tak zakładam) wykonujący bądź co bądź odpowiedzialne zadanie (po jazda samochodem jest odpowiedzialna) to się dziwię. I dziwi mnie jak kogoś to nie dziwi. Dlatego Cię “zminusowałem”. Wnerwiło mnie kiedy na s8 jadący prawym pasem 20-kiluletni facet jadący jakieś 110km/h, przyspieszył do 160 km/h kiedy się z nim zrównałem, ale nie zepchnąłem go z drogi, ani nie wjechałem mu metr przed maskę.

      • Igor pisze:

        … ale kiedy dorosły mężczyzna (tak zakładam) wykonujący bądź co bądź odpowiedzialne zadanie (po jazda samochodem jest odpowiedzialna) zachowuje się w ten sposób to się dziwię.

        • Rafał P pisze:

          Igor. Napisałem nie dziwię się gdyż jeżdżę od 20 lat po Europie i widziałem tyle że mnie już nic nie dziwi. Nie znaczyło to iż popieram sposób jazdy kierowcy mazdy ale ludzie już udowadniali że można lepiej ( lub gorzej. Zależy od miejsca siedzenia) Swoim komentarzem chciałbym sprawić żeby chociaż raz, ktoś kto ciągle jeździ środkiem, zjechał do prawej. Podoba mi się pożądek i sposób jazdy w Niemczech. Chociaż i tam można spotkać szeryfa lub inne dziwadło

    • jam pisze:

      przeciez nie chodzi o wyprzedzanie prawym pase, bo to jest dozwolone i nikomu nie przeszkadza jak inne sa zajete. Chodzi o idiotyczna jazde na filmie na ogranicznie zapewnie w okolicach 80/90 bo tyle jedzie nagrywajacy a nie wyglada zeby jakos odstawal od reszty. I tak, wtedy jak ktos jedzie 95 to ma prawo jechac lewym pasem jesli wyprzedza innych.

      • motocyklista pisze:

        @jam: …JEŚLI WYPRZEDZA INNYCH”.
        No właśnie słowo klucz – jeśli.
        Drugie słowo klucz- wyprzedza.

      • Rafał P pisze:

        Jam. Masz rację ktoś kto jedzie lewym pasem i wyprzedza auto że środkowego ma oczywiście do tego prawo lecz powiedz który scenariusz jest bezpieczniejszy.
        Środkowy pas, auto jedzie np. 95 km/h. Lewy, ktoś go wyprzedza 110 km/h i na to zgodnie z przepisami ktoś leci prawym 140km/h.
        Drugi scenariusz : prawy 95, środkowy 110, a lewy 140. Mi chodzi o pożądek i szacunek dla prędkości oraz innych uczestników ruchu.

  • Czesiek pisze:

    S8 i tyle w temacie.

  • A1 pisze:

    Wszedłem poczytać komentarze obrońców Mazdy no i się oczywiście niestety nie zawiodłem.
    Z drugiej strony pojazdy na skrajnym lewym jada szybciej niż te na środkowym czyli wyprzedzają – więc argument iż kierowca mazdy wyprzedza a inni go blokują trochę nie pasują. Proponuje wizytę w dobrej klinice leczenie impotencji.

    15
    6
    • motocyklista pisze:

      @A1 – gdzie Ty widzisz obrońców kierującego Mazdy? To, że napisałem, że zdarza mi się jeździć podobnie to znaczy że jego bronię? Napisałem Ci dlaczego tak jest – bo się nie umiemy / umiecie zachować na drodze i stosujecie / stosujemy PoRD wybiórczo (“tamten to debil, ale ja mogę przekroczyć prędkość, ale ja mogę jechać lewym pasem mimo że wyprzedzam powietrze i mógłbym jechać prawym”).
      Nikt nie napisał, że ktoś go blokuje – on wykorzystuje całą szerokość jezdni – bo może. W jednym przypadku (chyba to był Ford Focus – nie pamietam a nie chce mi się oglądać po raz wtóry) – zmusił innego kierującego do przyhamowania.

      Z Twoją propozycją – chwalisz się że świadczysz takie usługi? Czy masz problemy z płonącym konarem i się żalisz?

      5
      8
  • Rafal pisze:

    Co jak co, jedzie skrajnie niebezpiecznie, ale ma umiejętności na najwyższym poziomie w przeciwienstwie do tych p…zd snujących się lewym i srodkowym pasem bo prawy to lawa, bo oni nie będą zmieniać pasa co 5km bo może coś kiedyś wyprzedzą – tak jak uczy P. Dworak – płynność – no widać tą płynność, proces wyprzedzania 20 letniego Audi i Mercedesa bedzie trwał godzinę, w efekcie droga ekspresowa jest nieprzejezdna, na prawym mało kto jedzie a jak juz jedzie to spokojnie ok. 90, na środkowym szeryfowie 85 km/h a na lewym ekodriving stosowany, 95 km/h, bo jak wcisnie gaz wyprzedzi i zjedzie to spali o 0,2l/100km wiecej w swoim gruzie i żarówki kierunkowskazów zużyje, wiec lepiej zabić 3 pasy, a równie dobrze mogli by jechać jednym, nie wspominając, że w przypadku sytuacji awaryjnej tacy pseudo kierowcy co jadą bo muszą i nie wiedzą do czego służy który pas, zamykają oczy i hamują panicznie tworząc karambol.
    Też jeżdżę slalomem w takich sytuacjach, co ciekawe wcale nie trzeba przekraczac dozwolonej prędkości, można to robic z kierunkowskazem i kulturalnie, skoro patologia nie potrafi korzystać z dróg o 2 i wiecej pasach to g…o mnie o chodzi ich opinia. No to teraz poszczekajcie sobie w komentarzach jaki to bandyta z tej Mazdy.

    17
    22
    • Zolvo pisze:

      Na najwyższym poziomie to jest idiotą.

      13
      2
      • Rafal pisze:

        Jakby był idiotą to by się rozbił.

        1
        10
        • Igor pisze:

          To że się nie rozbił nie znaczy, że nie jest idiotą. Jest wielu takich “nie-idiotów’ którzy się robili i nie oznacza to że nagle zidiocieli, tylko że byli idiotami już wcześnie. Każdy taki idiota, który się rozbił, kiedyś był takim idiotą, który się rozbił. Jeżeli uważasz, że kierowca który wpie*dala się tak między samochody nie jest idiotą, nie świadczy to najlepiej o tobie. Weź pod uwagę, że często tacy idioci chodzą jeszcze po tym świecie, tylko dlatego, że ktoś nie ma ochoty iść razem z nimi do piachu.

          • motocyklista pisze:

            @Igor – a kim ty jesteś, żeby kogoś określać mianem “idioty”? Swój swojego pozna czy jak?

            2
            6
            • Igor pisze:

              Forumowiczem takim jak ty. Na podstawie nagrania stwierdziłem, że ktoś kto na drodze publicznej zachowuje się jak idiota, nazwałem go idiotą. A Rafal nie powinienem był obrażać, więc dobrze, że mi zwróciłeś uwagę, więc go przeprosiłem.

    • Igor pisze:

      Ty jesteś głupi ciul. Jadą trzema pasami bo akurat takie jest natężenie ruchu, a istnienie trzech pasów w tym miejscy jest po to, by te wszystkie samochody zmieściły się na odcinku drogi o 2/3 krótszym. Równie dobrze możesz się przyj*bać, że jak jest korek to wszyscy mogą stać na jednym pasie a nie blokować 3. Nie ty nie jesteś bandytą – ty jesteś skrajnym idiotą bez wyobraźni. Być może kierowca mazdy ma umiejętności, ale nie jest wróżbitą. Gdyby w momencie kiedy wcisną się na lewy pas kierowca samochodu przed nim zahamował, rozje*bał by samochód poprzedzający, swój, samochód za nim i prawdopodobnie samochód obok niego.

      • motocyklista pisze:

        @Igor – po pierwsze nie wyzywaj kogoś – to niekulturalne – bo się kiedyś zdziwisz.
        Po wtóre – nieznajomość prawa szkodzi – o czym dałeś świadectwo.
        Po kolejne – nie nadinterpretuj czyichś słów. Kto każe jechać im (wszystkim) jednym prawym pasem?
        Przeczytaj cały paragraf odnośnie jazdy MOŻLIWIE blisko prawej krawędzi i wówczas wróć i opisz swoje refleksje.
        Co do korka – patrz zdanie wyżej.

        “Gdyby w momencie kiedy wcisną(Ł) się na lewy pas kierowca samochodu przed nim zahamował, rozje*bał by samochód poprzedzający, swój, samochód za nim i prawdopodobnie samochód obok niego.”
        Yhy a do tego jeszcze za 5 min. ktoś by nie zauważył tego karambolu i władowałby się z prędkością 160km/h w te pojazdy. Następnie przyjeżdża straż i zaczynają rozcinać pojazdy. Jest policja i ambulans, ludzie się kręcą, jeden z ratowników mógłby być potrącony, bo przejeżdżał TIR z otwartą burtą go zdekapitował o głowę owego. Wezwany zostaje helikopter, który ma zbyt duży nalot i łopaty zaczynają odpadać. No armagedon.
        Normalnie z Ciebie reżyser życia (albo Trudnych spraw) – pisz chłopie o rzeczach fakycznych, zastanych i realnych a nie o hipotezach.

        2
        4
        • Igor pisze:

          Jak czytam twoje wpisy, to mam ochotę wyzywać tu forumowiczów od “motocyklisty”. Wiem jednak, że prawdziwi motocykliści mogą czuć się urażeni. A żal mi ich, bo nie dość że w tej dość dużej grupie pasjonatów znajduję się niewielki odsetek, który psuje im opinię na drogach, to jeszcze taki internetowy troll, mający się za specjalistę większego niż Dworak (nawet jeżeli ten człowiek nie zawsze ma rację to ty napewno przy nim nie błyszczysz), podpisuję się w necie “motocyklista” i robi wstyd na formu.

          1
          1
          • motocyklista pisze:

            @Igor – dalej nie przeczytałeś tego, o co prosiłem.
            Obraź się jeszcze – ja na motocykl mówię motor i zburzę Twój światopogląd i braci motocyklowej – nie jeździłem na motorze żeby czuć wiatr we włosach.
            Kto to jest prawdziwy motocyklista? Żyj dalej w sferze marzeń i wyimaginowanych hasełek.

            Nie jestem specjalistą – co zawsze podkreślam. Ni jestem ekspertem – co zawsze podkreślam. Łamię przepisy – co zawsze podkreślam.

            Wstyd – to Ty przynosisz sobie – na tyle słów jeszcze nic merytorycznego nie napisałeś, a ja się wdaję znowu w jakieś pyskówki z kimś takim jak Ty.

      • Rafal pisze:

        Dobra ale nie obrażaj… Korek w takiej sytuacji powstaje dlatego, że tak jadą, krąg się zamyka. Gdyby potrafili korzystac z pasów zgodnie z przeznaczeniem to problemu by nie było. Wytlumacz mi w jakim celu na srodkowym pasie znajdują się Audi i Mercedes? I ilu takich jak oni spotkasz na 5-10km? Kilkunastu? Przez nich wlasnie tworzy sie korek, bo pas jest zajęty niepotrzebnie, równie dobrze mogliby jechac prawym, wowczas lewy i środkowy byłby luźniejszy i ruch upłynniłby się, korek by nie powstał.

        2
        2
        • Igor pisze:

          Przepraszam Rafal – nie powinienem cię obrażać.

        • Igor pisze:

          Fakt – środkowy jedzie najwolniej, przez co trudniej wjechać na niego i z lewej i z prawej. Ale nie można nawet “trochę zrozumieć” takiego zachowania. Jeżeli ktoś naraża czyjeś życie bo go poniosły nerwy, zasługuje na jedno miano.

    • motocyklista pisze:

      @Rafał – z jednym się nie zgodzę.
      “Jedzie skrajnie niebezpiecznie” – ja tu niebezpieczeństwa nie widzę. Brawurę tak – ale nie niebezpieczeństwo.
      Zaraz będę czytał komentarze – a co by było gdyby ktoś chciał zmienić pas – odpowiadam – patrzeć w lusterka i mieć wgląd w sytuację na drodze dookoła pojazdu przez cały czas. A co by było gdyby ktoś chciał przyspieszyć – biegnę i odpowiadam – nie należy przyspieszać jak jest się wyprzedzanym.

      Ja na miejscu tego co przyhamował – widziałbym i przeczuwałbym i zdjąłbym nogę z gazu nieco wcześniej żeby pojechał w siną dal – byle ode mnie dalej.

      3
      4
    • Bob pisze:

      Ma umiejętności na poziomie kartofla. Serio, jazda slalomem to nie jest wyczyn na miarę Kubicy, żeby coś takiego odwalać wystarczy mieć prawko rok i być pozbawionym wyobraźni, zapatrzonym w czubek swojego nosa bucem.
      Kolejny, który myśli, że jeździ dobrze tylko dlatego, że inny myślą za niego.
      Umiejetność jazdy samochodem to nie tylko kręcenie kołkiem w prawo i lewo i puszczanie sprzęgła. On nie ma umiejętności przewidywania, nie ma zdolności do opanowania własnych emocji, nie ma umiejętności jazdy z szacunkiem do innych. Ma umiejętność wciskania na zmianę gazu i hamulca, to wszystko.

    • Stachu pisze:

      Równie, dobrze mógłbyś pochwalić umiejętności snajpera, który w tłumie przechodniów strzela z broni palnej starające się nikogo nie trafić.

      • motocyklista pisze:

        @Stachu – “argument jest inwalidą”.
        Byłby prawdziwy gdyby sytuacja miała miejsce na terenie objętym konfliktem, gdzie wiesz, że snajper to chleb powszedni.
        Jesteś na drodze to czego masz się spodziewać? Myśleć, obserwować!
        Od wczoraj masz prawo jazdy, że nie wiesz, że są frustraci na drodze? Że są ludzie chorzy (z gorączką i z problemami psychicznymi, emocjonalnymi). Że są ludzie, którzy nie panują nad swoim samochodem? To po to mamy wzrok, po to są lusterka i oczy dookoła głowy.

        • Stachu pisze:

          Reasumując – na naszych drogach chleb powszedni to frustraci, ludzie chorzy (z gorączką i z problemami psychicznymi, emocjonalnymi), którzy nie panują nad swoim samochodem? To po to mamy wzrok, po to są lusterka i oczy dookoła głowy.

          • motocyklista pisze:

            @Stachu – nie.
            Reasumując to nie zrozumiałeś przekazu.
            Okupujesz lewy pas to się nie dziw, że ktoś się wciśnie przed Ciebie.

            Jak kupiłeś nóż to się nie dziw, że się skaleczyłeś. A jak się skaleczyłeś to nie miej pretensji do producenta noża, tylko do siebie.

            1
            1
  • Fifi pisze:

    Prawda jest taka, że jak S8 ma 3 pasy to albo prawy jest pusty, albo środkowy i prawy jadą z taka sama prędkością. Nie popieram takiej jazdy jak na nagraniu, ale rozumiem frustrację.

    9
    4
    • Rafal pisze:

      Tak jest na każdej 3 pasmowej drodze w Polsce, jeżdżąc po Śląsku S86, DTŚ, 3 pasmowy odcinek A4 jest identycznie zablokowany, trzeba jechać slalomem, bo pseudokierowcy utrudniają ruch.

      9
      1
      • motocyklista pisze:

        U nas – u mnie. W Szczecinie prawy jest najluźniejszym pasem 🙂 Tak jest w całej Polsce.
        Tak też jeżdżę slalomem – wykorzystuję całą szerokość jezdni i dostępność wszystkich pasów.
        A teraz poproszę o wywody pseudopsychologów na temat mojej jazdy – bo ja tylko stwierdziłem że wykorzystuję całą szerokość jezdni – a nie pisałem jak to robię 🙂

        8
        2
  • motocyklista pisze:

    Autorze nagranie – gdzieś się ujawniłeś po innym tematem.
    @Maniek – to szoruj na komendę z tym nagraniem a nie umieszczasz film w sieci.
    Uważałem że coś jest niebezpiecznego na drodze, to zgłosiłem to policji.
    Raz – jechał ktoś pod prąd autostradą – zgłoszone, a nie wrzucałem film do sieci.
    Druga sytuacja: jechał “TIR” a z naczepy spadały bryły lodu – zgłoszone policji (oraz ciągła jazda za delikwentem aż do przyjazdu patrolu – tak ok. 30min. od momentu zgłoszenia).

    Szukasz atencji w sieci?

    4
    4
    • Autorro pisze:

      Zgłosi i co? Straci tylko czas na zeznania. Sprawę umorzą, bo nie wykryją kierowcy z uwagi na nieczytelność nr…

      1
      1
      • motocyklista pisze:

        @Arturro – tyle samo czasu zajmuje wysłanie filmu na komendę i zgłoszenie telefoniczne co wrzucenie na serwery odmętu internetu.
        Ale lepiej szukać atencji w sieci, nie?
        W takim razie po co jest policja? Sami wymierzajmy sprawiedliwość.
        Co proponujesz? Oprócz steku wyzwisk ze strony pana Michała – “bieda umysłowa”. Szafot? Trzy baty na dupę? Dogonienie na światłach i ostrzegawczy lep w lewy policzek? Dogonienie na światłach i rysa gwoździem od lampy do lampy?

        A biedą umysłową nie jest grzebanie w schowku podczas jazdy i szorowanie felgami po krawężniku? Prawda panie Michale? Przecież gdyby tam był pieszy, gdyby tam było przedszkole w przyszłości.

    • Maniek pisze:

      Zgłosiłem tego samego dnia, którego nagrałem. Najwyżej pojadę na Waliców złożyć zeznanie. Trudno, i tak pracodawca zapłaci za wezwanie. 😉

  • Przemek pisze:

    Nie popieram, ale… kontrargumentując myśl przewodnią, dlaczego na 100 kierowców znajdzie się 99-ciu, którzy nie wiedzą, do czego służy lewy/środkowy pas?

    12
    5
    • Edek pisze:

      To może nas oświecisz? Rozumiem że według ciebie środkowy i lewy pas służą dla króla drogi w maździe?

      6
      8
      • motocyklista pisze:

        @Edek – ja pierdzi jak zawsze znajdzie się as, który zaczyna się czepiać jak rzep.
        Tak samo jak ja nie popieram jazdy kierującego białą Mazdą – podobnie jak zapewne @Przemek.
        Ale skoro kierujący Mazdą wyprzedził pojazdy prawą stroną znaczy, że mogli inni kierujący (ci wyprzedzenie) spokojnie jechać zgodnie z przepisami najbliżej prawej krawędzi jezdni.
        Jedynie raz kierujący Mazdą zmusił innego uczestnika do przyhamowania.

        5
        7
        • Ktoś pisze:

          Nie zgodzę się. Wyprzedził z prawej wykorzystując przestrzeń która była zachowaniem bezpiecznej odległości za pojazdem. Wjeżdżając tak zredukował ja na tyle ze lekkie hamowanie spowodowałoby karambol. Środkowy pas od dawna jest blokowany – Ok – wyprzedazaj po prawej, lewej , ale wtedy kiedy ten manewr jest bezpieczny dla innych, a nie kładąc na szale wszystko

          6
          2
          • motocyklista1982 pisze:

            @Ktoś – nie spowodowałby…. bo gdyby tam było przedszkole w przyszłości.
            Mówmy o rzeczach realnych i istotnych – spowodował hamowanie. Wymusił – tak. Nic więcej.

  • adolf pisze:

    Kto wymyśla opisy pod filmami?

    5
    3
    • Michał pisze:

      Ja tu widzę jak byk, że opis jest nad filmem, a pod nim jest tylko link źródłowy. Więc pewnie nikt nie wymyśla bo nie ma czego 🙂

      6
      1
  • Nokian pisze:

    Kolejny do odstrzału.

    4
    3
  • Gerhard pisze:

    Czegóż innego można oczekiwać od wieśniaka z powiatu Warszawa? Tylko chamstwa.

    7
    5
  • Bartek pisze:

    Gratulacje umiejscowienia kamerki, 1/3 obrazu zasłonięta. Co za pacan.

    4
    5
    • Maniek pisze:

      Fakt, kamera jest źle umiejscowiona. Dałem tu ciała bo nie przymierzyłem. Wydawało się, że będzie OK, jednak pole widzenia zasłonięte jest przez obudowę czujników na szybie. Wykorzystany jest do tego samoprzylepny uchwyt. Zamierzam poprawić mocowanie kamery ale będę musiał kupić nowy uchwyt w TrueCam. Po co nazywać mnie pacanem?

  • Stary Szofer pisze:

    Młody, narwany, nawet dobrze prowadzi… Obstawiam, że prawko ma od trzech lat – no i dopóki w coś się nie wp…. to będzie tak jeździł – przekonany, iż jest “mistrzem kierownicy” … Czy jest na takich sposób? otóż jest, mój autorski pomysł: zwiększanie uprawnień kierowcom ( w tym uprawnień do coraz większych prędkości) , po odpowiednim stażu bezwypadkowej i bez punktowej jazdy. Przy czym spowodowanie kolizji, czy naliczenie punktów skutkowało by utratą uprawnień. Nawet bardzo narwani, mieli by motywację do spokojniejszej jazdy.

    5
    9
  • Michał pisze:

    Wydaje mi się, że tablicę można odczytać w 2 sekundzie WU…? Ten manewr kwalifikuje się do zatrzymania prawa jazdy!

    9
    1

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2019
    Czy zmiany dotyczące praw pieszych na pasach są potrzebne?
  • Mar 26 2019
    Niekontrolowana zmiana pasa ruchu
  • Mar 26 2019
    Problemy przy skręcie w lewo
  • Mar 25 2019
    Polskie Drogi #143
  • Mar 25 2019
    Wypadek na rondzie w Brzesku – samochód wjeżdża w pieszych na chodniku
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa