“Szła w zaparte, że moja wina”

Autor pisze:

“Wymuszenie na wjeździe na autostradę A8 w kierunku warszawy (wjazd niedaleko ronda z DK5), widząc to auto nieco zwolniłem, zdjąłem nogę z gazu, błędnie założyłem, że skoro już wymusza to widząc mnie z tyłu doda gazu i co najwyżej sobie potrąbię. Nie spodziewałem się, że kobieta się zatrzyma do zera. Może mogłem uniknąć kolizji, gdybym założył taką ewentualność…
Na początku szła w zaparte, że moja wina, w oczekiwaniu na policję trochę zmiękła i chciała się dogadywać, no ale, że auto firmowe to miałem związane ręce, po przyjeździe policji tłumaczyła się, że zahamowała, bo PRZESTRASZYŁA SIĘ ciężarówki za sobą. I bez nagrania policja była skłonna bardziej przypisać winę jej, a po obejrzeniu nagrania nie mieli już wątpliwości. Generalnie kobieta na koniec przeprosiła i rozeszło się. Auta nieznacznie uszkodzone, zdolne do jazdy.”

https://youtu.be/pRnhG0Q96BI?t=1m1s
Share Button

64 komentarze do "“Szła w zaparte, że moja wina”"

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Wrz 21 2020
    Wypadek z udziałem motocyklisty
  • Wrz 20 2020
    #JedzieszMyśl
  • Wrz 19 2020
    Bolesny finał niedostosowania prędkości do warunków ruchu – aquaplaning 🌊💦
  • Wrz 16 2020
    Polskie Drogi #179
  • Wrz 16 2020
    Nietypowa kontrola trzeźwości
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content