Menu

  • Kategorie

Szlif (nagranie z dwóch kamer)

https://youtu.be/c5gtqdLayTE?t=24s
Share Button

22 komentarze do "Szlif (nagranie z dwóch kamer)"

  • Daniel napisał(a):

    Komedia kurwa. Może zamiast obwieszać się kamerami, lepiej byłoby po prostu nauczyć się jeździć? Albo przynajmniej zatrzymywać?

  • Ares97 napisał(a):

    Filmik był już na stronie kiedyś, nie wiem po co to odkopywać. Nic mi do tego, ale ostatnio widzę że na siłę wrzuca się tu filmiki z motocyklistami. Po co – nie wiem?
    Chyba żeby jeszcze bardziej podsycać i karmić wszystkich znienawidzonych do motocyklistów. No ale nic mi do tego. Trzeba przeboleć hejt Januszy…

    3
    1
  • Wayne napisał(a):

    Karetka jechała do tego motocyklisty. Dostali zgłoszenie z przyszłości 🙂

    5
    1
  • q napisał(a):

    Nie ma mozliwosci zeby jego 40 cm szerokosci jakkolwiek pomoglo w przejechaniu kamerki gdy auta na obu pasach stoja.
    Chcial smignac srodkiem przed karetka i zostal ukarany za wlasna cfaniactwo.
    Takie nagrania ciesza serce prawego czlowieka.

    13
    2
  • motocyklista napisał(a):

    Ile jadu i nienawiści. Dlaczego jak widzicie motocykl to macie pianę na ustach?
    Jechała karetka z tyłu (chyba – bo ja nie rozróżniam sygnałów służb uprzywilejowanych – nawet nie staram się zapamiętać tych różnic). “Dawca” stwierdził, że jego usunięcie się na przód korka umożliwi swobodniejszy przejazd pojazdu na bombach. Jego sprawa – jego wybór. W momencie udrażniania przejazdu pojazdów uprzywilejowanych można nie stosować się do obowiązujących przepisów.
    A to, że hamował na “białych liniach” – powierzchnia wyłączona z ruchu – jego błąd, za który zapłacił.

    Najlepiej donieść na niego na policję. Żeby nie zapomnieć – proszę również donieść na mnie. W dniu wczorajszym stałem pierwszy na światłach – za mną korek i widzę w lusterku wstecznym ambulans. Aby inni mogli zrobić przejazd – ja przejechałem na czerwonym świetle, przeciąłem ciągłą i stanąłem na pasach bokiem auta dla kierunku nadjeżdżających pojazdów z prawej strony.
    Nie słyszałem karetki – bo słucham głośniej muzyki – lubię – a auto mam dobrze wyciszone – ale mam jeszcze coś takiego jak wzrok i widziałem karetkę przebijającą się 300m z tyłu w lusterku. Jak widać da się ogarnąć widok do tyłu 🙂

    1
    10
    • TT1 napisał(a):

      Da się i nie da się. Ja kiedyś zatrzymałem się mniej niż metr przed ambulansem, który wjechał na pełnej “werwie” (żeby nie używać innego słowa) na skrzyżowanie na czerwonym świetle, podczas, gdy ja miałem zielone. Wiecie w czym rzecz? Było lato, godzina 9-10, słońce oślepiało. A kierowca gnał bez sygnałów dźwiękowych… Tylko ze świetlnymi. Oczywiście zupełnie nie było ich widać przy tej pogodzie.

      Może sekundę przed tym jak w niego wjechałem – użył klaksonu, a potem włączył sygnały dźwiękowe już na stałe.

      Coś mi się wydaje, że modulator miał awarię, lub kierowca zapomniał go włączyć – bo ta karetka naprawdę zapierniczała. A teraz wyobraźcie sobie, co by było, gdybym wjechał w ambulans który jechał dajmy na to 80km/h. Zupełnie abstrahując od tego, że nie był to wtedy pojazd uprzywilejowany (bo sygnałów dźwiękowych nie wydawał).

      Prawdopodobnie byłoby co najmniej dwóch trupów na miejscu – w tym i ja…

      I tyle na temat tego, że ktoś ma lub nie ma pierwszeństwa, albo ma je, ale tylko przy zachowaniu szczególnej ostrożności. O wypadek nietrudno. Czasem wystarczy zwykłe zagapienie (jednej czy drugiej strony). I bum, tragedia.

  • Nazhir napisał(a):

    dlaczego to durne warzywo korzysta z korytarza ratunkowego? Właśnie przez takie zachowania, ludzie niechętnie rozjeżdżają się na boki.
    Robisz korytarz na autostradzie – artyści będą jechać pod prąd, bo przecież jest szeroko.
    Robisz korytarz w mieście – cwaniaczki to wykorzystują i przejeżdżają przez korek.

    7
    2
  • pawel napisał(a):

    jak sie nie umie hamowac to sie kupuje moto z abs 😛
    nie zebym ja umial … 😉

    18
    1
  • DEBILE! napisał(a):

    BARANY NIE WIDZICIE ZE Z TYLU JECHALA KARETKA I GOSC CHCIAL NIE UTRUDIAC JEJ PRZEJAZDU!???

    3
    17
    • Ja napisał(a):

      Tiaaaaa, dwa pasy zapchane samochodami, a motocykl najbardziej zawadzał karetce i jedyny sposób na umożliwienie jej przejazdu, to wydarcie do przodu wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi ;).

      29
      2
  • Kierowca napisał(a):

    Po prostu debil …

    15
    7
  • bb napisał(a):

    Piękne przyznanie się do winy. Bo przecież o to tutaj chodzi, a nie o “spodziewanie się niespodziewanego”?

    Wszystko jest OK. Była wina, jest i kara. Dramatu nie ma, bo i uszczerbku na zdrowiu przesadnego nie było. Zatem nauczka jest, jest więc dobrze.

    25
    1
  • Karol napisał(a):

    Ło Panie! Autor nagrania pewnie już ze trz razy motocykl zmienił od tamtej pory…

    7
    3
  • urbek napisał(a):

    Typowy burak. Ludzie robia korytaz bo nie wiadomo skad i gdzie co jedzie a ten musial sie wjebac. Karma tyle w temacie. Taki slizg moze go cos nauczy

    32
    8
  • Ja napisał(a):

    “Spodziewaj się niespodziewanego”.
    Jeździj zgodnie z przepisami, swój styl jazdy dostosuj do umiejętności, a większość “niespodziewanych” cię nie zaskoczy.

    24
    3
  • Łukasz napisał(a):

    Ale się wszyscy przejęli tym że karetka z tyłu

  • Tom napisał(a):

    Patrz w lusterka, karetki są… a nieważne.

    26
  • Czitos napisał(a):

    Przejechanie po linii ciągłej, jazda po terenie wyłączonym z ruchu. 🙂 Autor ma nauczkę. 🙂

    26
    5
    • motocyklista napisał(a):

      Donieś na niego. 🙂
      Jak jedzie pojazd uprzywilejowany – możesz nie stosować się do znaków.

      1
      2

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj