Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

“To nie był dobry dzień”

https://www.youtube.com/watch?v=N1oOwOiSssY&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=N1oOwOiSssY&feature=youtu.be
Share Button

15 komentarzy do "“To nie był dobry dzień”"

  • aborygen napisał(a):

    Ale filmik już był… po co dublować?




    0



    0
  • Temp napisał(a):

    Ale przy takiej prędkości taki zawijas??? Mi to raczej wygląda na nieudaną zabawę ręcznym, bo miało być po driftowemu 😀




    0



    0
  • Barthomolew napisał(a):

    I muzyka w radiu w trakcie zderzenia – “Nie moge zrobić nic, sterowany jestem wciąż” haahhahhaah




    0



    0
  • Waldek Reda napisał(a):

    niestety to prawda stan techniczny niektórych auto woła o pomstę do nieba , wykulane zawiechy , stare łyse opony , układy hamulcowe w totalnej agoni , prowadzę warsztat i to co czasami przyjedzie to za głowę się można złapać , tak naprawdę jak bym chciał to uwalił bym połowę stacji diagnostycznych w pobliżu , auta świeżo po przeglądzie a stat zawieszenia katastrofalny …




    0



    0
  • Kevin napisał(a):

    Tak wygląda sytuacja, gdy nie rotujemy opon między osiami w celu równomiernego zużywania się opon. Potem stajemy przed wyborem “gorsze opony na tył, czy przód?”- a odpowiedź prosta: “wybieraj czym chcesz walić- przodem, czy bokiem?” Ten wybrał “walenie bokiem” 😛




    0



    0
  • blink5 napisał(a):

    Ale że odjechała?




    0



    0
    • juuulek napisał(a):

      jeżeli odjechała, to mam nadzieję, że to zgłoszono i kobieta zabuliła z własnej kieszeni za naprawę :/ to jest w przepisach polskich chore, że jedyna rzecz, jaka grozi za ucieczkę z miejsca stłuczki, to regres ubezpieczeniowy – przecież w przypadku, jeśli sprawcą jest pieszy (tak też się zdarza) czy rowerzysta, którzy to raczej ubezpieczenia OC nie posiadają, to niczym się nie ryzykuje dając nogę :/




      0



      0
  • Sławek napisał(a):

    Mnie to wygląda na łyse opony lub zużyte zawieszenie.




    0



    0
    • cknd napisał(a):

      No niestety, jak chce się jeździć samochodem, to trzeba się nim interesować i o niego dbać, bo skutki potem są, jakie są.




      0



      0
    • M_J napisał(a):

      To nie możliwe, przecież gdyby tak było, nie przeszedłby badania technicznego 😉




      0



      0
      • juuulek napisał(a):

        hahaha… żartujesz nie? ja tam jeżdżę w takie miejsce, że facet by mnie faktycznie nie przepuścił i cenię to sobie, bo się zawsze dzieli jakimikolwiek uwagami do samochodu, ale znam takich, co nawet na auto nie spojrzą, tylko “po sąsiedzku” pieczątkę przybijają :/ ostatnio mi znajoma narzekała, że popełniła straszny błąd, bo na badanie przyjechała “badanym” samochodem i jej kobieta w okienku powiedziała, że takiemu gratowi to ostatni raz podbija, bo tym się nie da jeździć! OSTATNI RAZ! nie że odmówiła




        0



        0
        • M_J napisał(a):

          Oczywiście że żartuje. W Polsce badanie z wynikiem pozytywnym przechodzi 98% samochodów, w Niemczech 70-80%. Zwykła patologia.




          0



          0
    • x napisał(a):

      A mi wygląda na wejście w ciasny zakręt ze zbyt dużą prędkością. Plus dociśnięcie gazu w momencie wyjscia z zakrętu.




      0



      0
    • ABC napisał(a):

      a moze nie lyse opony , a wersja GTI ktora okazala sie za mocna dla poczatkowego kierowcy ?




      0



      0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Sty 16 2018
    Polskie Drogi #108
  • Sty 15 2018
    “Gdzie ci się pas kończy???”
  • Sty 14 2018
    Szeryf to stan umysłu
  • Sty 14 2018
    Bliskie spotkanie z pieszym na Zakopiance
  • Sty 14 2018
    “Upadek kobiety i natychmiastowa reakcja policji”
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi