Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Wypadek motocyklistki

https://youtu.be/yqh1coQvoPc?t=27s
Share Button

28 komentarzy do "Wypadek motocyklistki"

  • moto-psycho napisał(a):

    nie ma co gdybac
    albo ja ktos grzmotnał w bok na prostej lub zakrecie
    albo
    sama nie wyrobiła takiego łagodnego zakrętu
    albo
    (z własnego dośwadczenia wiem)
    zablokował się silnik-konkretnie zatarte łożysko wału korbowego i w tym momencie masz blokadę gwałtowną łańcucha,czyli jedziesz heblem jeżeli nie wcisniesz na czas sprzegła… 🙁

    miejsce baby nie jest na motocyklu,nie utrzyma czesto jak przechyli za bardzo.
    wiem,widziałem,i sam kobiecie dałem jezdzic.
    dzis bym nie dał 🙂




    0



    0
  • Kol napisał(a):

    Po co pomagac motocyklistom? Ja bym stanal by dobic i jednego mniej 🙂




    0



    0
  • Thomson napisał(a):

    Podsumowanie całej sytuacji – Ooo sit.




    0



    0
  • Peter napisał(a):

    Taaaa… widać… Nic nie widać. Nie wiemy co się stało. Równie dobrze mogła się sama wygrzmocić, co faktycznie ktoś mógłby ją zepchnąć/władować sie przed nią na pas bez kierunkowskazu (co jest cholernie modne wśród kierowców…).
    Nie dalej jak dwa tygodnie temu jechał motorem i jeden gość stwierdził, ze skoro właśnie mijamy przystanek, to niegłupim pomysłem będzie wyprzedzenie mnie nie opuszczając tego samego pasa… Wszak mogę na chwilę wjechać w zatoczkę. Skończyło sie awaryjnym hamowaniem i nie wiele brakowało do ślizgu. A kierowca… nie wiem jak on, bo był już daleeeeekooo.




    0



    0
    • kamilo napisał(a):

      Weź sobie uruchom film w HD na pełny ekran i zobaczysz, że bzdurki opowiadasz, bo wszystko widac jak na dłoni. Nikt jej niczego nie zajechał i nie zmieniał pasa. Dziewczyna poszła za ostro, wyniosło ją i położyła maszynę.




      0



      0
      • Peter napisał(a):

        Zwracam honor… Na filmiku faktycznie zarejestrowany jest moment wypadku. I faktycznie nie wyrobiła sama i nikt jej nie zajechał…




        0



        0
  • qili napisał(a):

    A według mnie i mojej oceny (codziennie jeżdżę tamtędy) to niestety ale brak doświadczenia i dziewczyna nie poradziła sobie z zakrętem i zahaczyła o krawężnik. Po prostu źle się złożyła (albo w ogóle), prędkość była za duża i „nie wydało”.




    0



    0
  • Tank_driver napisał(a):

    Widać w 33 sekundzie, ze dziewczynie ucieka tylne koło i kładzie motor. Jak ktoś zauważył pewnie piasek albo jakaś dziura. Oby nic poważnego jej się nie stało 🙁




    0



    0
  • John napisał(a):

    W tym miejscu ograniczenie jest do 80. Niestety ten zjazd nie należy do udanych. Nie raz auta przy śliskiej nawierzchni wpadały w poślizg. Możliwe ze i piach tam był, bo akurat coś tam robią. Niestety takie wypadki-przypadki się zdarzają.




    0



    0
  • kierowca napisał(a):

    zobaczcie że w 0:43 widać jakieś nierówności na jezdni, możliwe że to jest przyczyna tego zdarzenia, niestety takie mam kochane drogi w naszym pięknym kraju,




    0



    0
  • xyz napisał(a):

    spokojnie to jazda 50 kmh na ograniczeniu do 50-a nie wyprzedzanie prawa strona




    0



    0
    • Krzysiek napisał(a):

      Jak nie potrafisz trzymać się prawej strony i blokujesz środkowy albo lewy pas, to się nie dziw później, że ktoś Cię wyprzedza prawą stroną, skoro lewą zgodnie z przepisami nie może tego zrobić, bo mu cymbale blokujesz pas.




      0



      0
      • xyz napisał(a):

        tylko z wyprzedzania prawą stroną przez motory taki kierowca nigdy tam na prawy nie zjedzie bo ciągle mu ktoś tam będzie sie pojawiał -będzie zdezorientowany-pamiętajcie nie każdy jest tak ogarnięty w ruchu drogowym jak większość tu piszących PS: w momencie wyprzedzania przez motory jest 50tka auto z lewej wcale wolno nie jedzie a motory chcą przed autobusem zdążyć i nie mają 50 kmh-czy to w porządku? jak by sie tej osobówce przed maską wyłożyła?




        0



        0
  • asdasd napisał(a):

    macie tych warszawiaków… jedyni co się zatrzymują to te wasze „słoiki”




    0



    0
  • Paweł napisał(a):

    Stawiam, że tylne koło jej ujechało na piasku. jechała spokojnie, mam nadzieje, że nic się jej nie stało.




    0



    0
  • Dejf napisał(a):

    Coraz pozywytniejsze staje sie to, ze ludzie sie masowo zatrzymuja by pomoc! Brawo!




    0



    0
    • Krystian napisał(a):

      Z tym zatrzymywaniem i pomaganiem to wątpię, wypadek między autobusem a samochodówką na obrzeżach miasta gdzie chłopaki z osobówki cali połamani, złamania otwarte, koleś wybiega z autobusu gdzie jest jako jedyny „trzeźwy” po całym zdarzeniu, macha do jadących w jego stronę żeby się zatrzymali i pomogli, to trzech gości przejechało jakby nigdy nic, dopiero 4 kierowca zdecydował się żeby pomóc..




      0



      0
    • Poalk napisał(a):

      Czy ja wie czy to „masowo zatrzymuja by pomoc” czy tylko popatrzeć, porobić zdjęcia jak 95% gapiów. Niestety przepisy zobowiązują nas do pomocy. Ale po co zrobić sztuczny tłok? Zatrzymują się 3-4 samochody, kilku przechodniów i wystarczy moim zdaniem, a nie wielki tłum bo każdy ciekawski co się stało. Udzielają pomocy? Stoi 5-6 osób? Na pewno karetka wezwana. Zwalniam, zatrzymuję się „Potrzebna pomoc?” Nie? To jadę dalej.




      0



      0
  • Przemek napisał(a):

    Wiadomo co się dokładnie stało? wygląda jakby ktoś ją zepchnął samochodem, że leży na trawniku a motocykl hen dalej…




    0



    0
    • Bartek R napisał(a):

      Jak dla mnie to wszystko widać co się stało. Wygrzmociła się na prostej i tyle.




      0



      0
      • Skinny napisał(a):

        Właśnie nic nie widać ale z tego co widać to rzeczywiście wygrzmociła na prostej:) Mógłbym napisać że pewnie amatorka, nie umie jeździć, przewidywać i wogóle k…. kto dał jej motUr? Ja za to bym przewidział i uniknął wszystkiego. Daruje sobie bo i tak nie widzę co się stało a jedyny motUr na jakim jeździłem to ogar z silnikiem od jawki w 95tym.




        0



        0
    • maskalaska napisał(a):

      A właśnie że widać, żadnego samochodu nie było w okolicy więc skończ pierdolić że ktoś zajechał, widać czarno na białym że w krawężnik przywaliła, a dlaczego? To nie wiem, nie zmieściła się w zakręt, zamyśliła, jej trzeba by zapytać.




      0



      0
      • Skinny napisał(a):

        Ty Sokole oko! Spokojnie bo ci żyłka piękne! Wygląda na to że rzeczywiście w krawężnior przywaliła ale tak prawie na prostej Nie zauważyć krawężniki? No ludzie są jakieś granice.




        0



        0
    • Szkoda napisał(a):

      Mogły być dwie przyczyny, obejrzała się za siebie i kierownica Jej uciekła, a druga rzecz to takie zjawisko zwane fiksacja wzroku.




      0



      0
    • J-kob napisał(a):

      Wygląda mi to na fiksację wzroku, po prostu popatrzyła się na krawężnik czy barierki i tam pojechała, nie była w stanie odbić… To częste zjawisko, zdarza się nawet motocyklistom z kilkuletnim już stażem, taka niemoc, patrzysz na coś w co nie chcesz wjechać i właśnie w to wjeżdżasz, wylatujesz z zakrętu.. :/ Trzeba ćwiczyć walkę z tym zjawiskiem..




      0



      0
    • JJ napisał(a):

      Słabo widać, więc ciężko na 100% wyrokować, ale sądząc po tempie w jakim jechali to raczej początkująca dziewczynka i obstawiałbym że w grę weszła tutaj fiksacja wzroku oraz strach przed mocniejszym pochyleniem maszyny, czyli rzeczy których doświadcza praktycznie każdy „świeży” na moto.




      0



      0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi