Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Życie ocaliła jej latarnia”

Kolejne przerażające nagranie, które dobitnie pokazuje jak tragicznie może skończyć się nawet “niewielkie” wymuszenie pierwszeństwa

https://www.youtube.com/watch?v=1HP5uQ67_dw
https://www.youtube.com/watch?v=1HP5uQ67_dw

30 komentarzy do "“Życie ocaliła jej latarnia”"

  • taki tam pisze:
    29
    0

    Oszukać przeznaczenie 8.

  • Kulfon z 206 pisze:
    8
    0

    Krótki horror z happy endem.

  • Heroi pisze:
    46
    40

    Wydaje mi się, że niektóre kobiety nie mają zbyt instynktu przetrwania. Kobitka ustała, zauważyła, że coś jest nie tak. Doceniam. Lecz gdy widziała, że auto po uderzeniu jedzie w jej stronę, zamiast stać jak stała, lub uciekać w kierunku którym szła, nagle postanowiła zawrócić i uciekać w kierunku pędzącego tamtą auta. Fuck logic.

    • fairplay pisze:
      15
      0

      syndrom kota? 😉

    • zajk pisze:
      12
      5

      ale na końcu jak z telemarkiem podskoczyła! Dobre noty za styl!

    • Skaposzczet pisze:
      47
      3

      Obejrzyj dokładnie. Auto po uderzeniu w bok zaczęło jechać w lewo by po chwili zmienić kierunek i skręcić bardziej w prawo. Pięknie się pisze jak się zachować w takiej sytuacji z pozycji kogoś kto siedzi sobie wygodnie i ogląda nagranie.

      • Heroi pisze:
        6
        17

        Wybacz, ale podejrzewam, że ja na jej miejscu spierdaczałbym w tą stronę, w którą szedłem. Miałbym większe szanse uciec dalej tym bardziej, że auto po uderzeniu jedzie w moją stronę. Wydaje mi się, że to byłby całkiem normalny odruch.

        • raven pisze:
          23
          3

          masz rację… tylko tak podjerzewasz

        • Anonimowy anonim pisze:
          15
          1

          Zaczynasz uciekać wzdłuż ściany a auto całkiem przypadkiem zmienia kierunek i skręca lekko w lewo, po czym się ociera o ścianę wzdłuż której biegniesz, twój sprint kontra auto jadące pewnie z 40km/h

        • Zdziwsław pisze:
          0
          1

          No pewnie. Pobiegłbyś prosto wcale nie wpadając na ulicy pod kolejny samochód, bo sprytnym wirażem skręciłbyś w pełnym biegu w prawo na chodnik. Brawo ty.

    • Igor pisze:
      13
      0

      Ty byś pewnie lepiej zareagowal, terminatorze. :v

      • Kulfon z 206 pisze:
        16
        0

        Spowolniłby się jak w Matrixie, jeszcze by kartki wyciągnął i rozrysował sytuację jak Jacek Gmoch. Dajcie spokój, życzę wszystkim, aby nikt nie musiał się przekonywać jak zareaguje w danej sytuacji.

        • Heroi pisze:
          1
          13

          Zwyczajnie uważam, że uciekanie w odwrotną stronę do pędzącego na Cb auta jest lepszą decyzją, niż nagłe cofanie i ucieczka praktycznie pod jego koła. 🙂

    • mat pisze:
      2
      0

      Jakby nie patrząc to i tak najlepiej na tym wyszła, jakby uciekła prosto to mogłaby zostać uderzona jakąś częścią z uszkodzonego auta.

    • Slawek pisze:
      7
      0

      Twoja “mądrość” mnie przeraża. Zgodnie w twoim debilnym tokiem rozumowania w ogóle nie powinno dojść do tej kolizji, bo przecież białe auto widząc nieuchronną kolizję powinno właczyć wsteczny i pełny gaz w tył a ciemne auto widząc, że białe wymusza, powinno skręcić w swoją lewą i nie byłoby wypadku. Jebnij się człowieku w łeb! Poczytaj o zachowaniach instynktownych na które nie mamy wpływu

  • A pisze:
    0
    0

    Nawet ratownicy z ambulansu, który od razu był na miejscu, niewiele mogliby pomóc.

    Ujęcie od 60 sekund – drugi samochód do jazdy na wprost.

  • gor pisze:
    3
    9

    Uciekała podobnie jak ludziki w GTA Sanandreas, piękny skok prosto pod koła.
    Btw, to chyba najlepiej obserwowane skrzyżowanie w Polsce.

  • Bars pisze:
    9
    1

    W takich sytuacjach pozostają ułamki sekund na decyzję. Kobieta podjęła niewłaściwą, ale miała ogromne szczęście. Śmieszne są jednak komentarze analizujących zdarzenie po kilka razy jasnowidzów, którzy WIEDZĄ

    • Bars pisze:
      9
      0

      …co zrobiliby i w którym momencie. Normalnie szacun za waszą doskonałość, szybkość i klawiaturowe umiejętności

    • Maurycy pisze:
      0
      7

      Po prostu straciła czas żeby sobie popatrzeć. Normalnie by uciekła za róg i już a ona stoi się patrzy

      • Crew pisze:
        5
        0

        Tak, Ty na pewno byś tylko po usłyszeniu dźwięku hamowania wskoczył na najbliższy balkon, cykorze? Na dźwięk skrzypnięcia podłogi rzucasz się na intruza z kijem? Ona stoi i parzy przez chwilę, bo, jak każdy człowiek, ocenia sytuację. W przeciwieństwie do ciebie, geniuszu, jej nie wyświetliło się, jak tobie, przed ryłem “Kolejne przerażające nagranie, które dobitnie pokazuje jak tragicznie może skończyć się nawet “niewielkie” wymuszenie pierwszeństwa” – ona nie wiedziała, co się dzieje.

  • Kaliszanin pisze:
    0
    0

    Kalisz i jego kamery. Jak widać są wszędzie

  • asdf pisze:
    1
    1

    W tym peugocie poduchy nie zadziałały?

  • Adam pisze:
    4
    1

    Mogła jeszcze uciekać do góry po gzymsie 😀 …czekam na analizy mojej propozycji -fahofcy

  • Monia pisze:
    12
    0

    Ona miala niecale 2 sekundy na decyzje, a wy macie milion ogladajac kilka razy klatka po klatce.
    Swoja droga nie chcialabym byc na miejscu kierujacego tym pojazdem majac przed oczami, ze zaraz moze rozjechac kobiete (nie ze swojej winy dodatkowo). Masakra, nikomu nie zycze takich przezyc i obysmy takich nigdy nie doznali.

  • Bojesie pisze:
    2
    2

    czemu poduszki nie wystrzeliły???? BEZWYPADKOWY od niemca co płakał jak sprzedawał???

  • XYZ pisze:
    1
    0

    czuła to w kościach

  • Temp pisze:
    4
    0

    Kuźwa, ile tam kamer na tym skrzyżowaniu – niezłego tam mają Big Brothera 😀

  • Błażej pisze:
    2
    0

    Chciałbym zauważyć, że na tym skrzyżowaniu nie można skręcać w lewo tak jak pokazał to kierowca Mercedesa…

  • Tomasz pisze:
    0
    0

    Sprawdziłem na StreetView – tej latarni w 2014 roku jeszcze nie było. Dziewczyna naprawdę ma szczęście.

Skomentuj...