Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Jedź bezpiecznie odc. 542

https://www.youtube.com/watch?v=DFhHQs-UNkQ
https://www.youtube.com/watch?v=DFhHQs-UNkQ

28 komentarzy do "Jedź bezpiecznie odc. 542"

  • X2 napisał(a):
    7
    17

    Od początku oglądałem z przyjemnością, od ok 2:30 coś się popsuło … pojawił się szanowny najmądrzejszy, najskromniejszy Sekretarz Pan Mareczek 🙁 nakręćcie choć jeden odcinek bez niego! proszę !

    • Viiii napisał(a):
      18
      1

      Tylko, że w tym drogowym polskim bagnie, Dworak JEST jednym z najmądrzejszych. Można się denerwować na ton, na głos, na styl, ale treści przekazuje właściwe.

      • Polskie Drogi napisał(a):
        15
        2

        Może się podobać lub nie, nie zmienia to jednak faktu, że jest to najlepszy tego typu program w Polsce!

  • Wąsu napisał(a):
    2
    3

    Ja mam nadzieję, że w końcu nasza policja zabierze się za kierowców, którzy nie zatrzymują się na strzałce warunkowej do skrętu w prawo. Za każdym razem gdy jadę rowerem Al. Pokoju w stronę Ronda Grzegórzeckiego (i nie tylko), muszę maksymalnie uważać, bo 90% kierowców podjeżdża od razu do krawędzi jezdni, w ogóle nie rozglądając się przed przejściem i przejazdem dla rowerów!
    Co do zachowania na przystankach, to do Krakowskich kierowców osobiście zastrzeżeń nie mam. Wiadomo, czasem nie staną blisko prawej krawędzi jezdni i nie zrobią tych odstępów, ale nie zdarzyło mi się, żebym przez to miał jakieś straszne trudności z wsiadaniem/wysiadaniem z trajki.
    A Pan Dworak faktycznie jest momentami irytujący, ale wiedzy na temat ruchu drogowego odmówić mu nie można i dobrze, że chce się tą wiedzą dzielić.

    • artx napisał(a):
      1
      0

      Problem w tym, że policjanci również nie zatrzymują się na warunkowej strzałce w prawo. Przynajmniej w Warszawie, może w Krakowie są mądrzejsi.
      To taki martwy przepis, choć ja go przestrzegam.

      • kierownik napisał(a):
        3
        0

        ze strzałką powinno być jak ze znakiem ustąp pierwszeństwa, a nie że zatrzymasz się w tym momencie strzałka zgaśnie i stoisz

  • tom napisał(a):
    6
    5

    W tym kraju, jak widać policja nie jest od pomagania Obywatelom, ale od polowania na kierowców. Te dwie bezczelne policjantki, mogły pouczyć kierowcę TIR-a, a nie wlepiać mu 250zł mandatu. Jeśli już, to firma do której jechał, powinna ten mandat dostać.
    2:50 ja zazwyczaj zatrzymuję się przed wysepką dla pieszych. Jak już wsiądą/wysiądą, to podjeżdżam.
    6:35 “nie bardzo kierowcy z prawego pasa chcą wpuszczać innych” no ja widzę tam coś zupełnie innego i odwrotnego niż mówi ten urzędnik.

    • Viiii napisał(a):
      3
      7

      Pouczać zawodowego kierowcę na temat przepisów? Zawodowy! Pojmujesz? Ekspert w dziedzinie. Przykład (chciałoby się) dla amatorów. Gwarancja wiedzy. Mało tego, że nie pouczać, dla zawodowych mandaty powinny być x10.

      • tom napisał(a):
        8
        0

        Viii chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. Zawodowstwo nie ma tutaj nic do rzeczy, gdy masz dostarczyć towar TIR-em, do miasta i miejsca którego nie znasz. Wiesz jak to wygląda na Zachodzie, np w Hiszpanii, Portugalii, albo Francji? Policja tam POMAGA kierowcom dojechać do celu, nawet tym polskim, a nie ich karze mandatami, jak te bezczelne policjantki.

        • ranger napisał(a):
          1
          7

          Tom, nie zgodzę się. W krajach które wymieniłeś w większości miast jest zakaz wjazdu ciężkich dostawczaków w rejon centrum (w niektórych jest zakaz wjazdu w ogóle).
          W Amsterdamie są specjalne rowery transportowe (tutaj lekka fantazja z mojej strony, ale za to kolejny kontrargument dla Ciebie).
          Po prostu u nas się wjeżdża jak się da i kiedy się da. Jakby nie wąskie uliczki to by na rynek powjeżdżali.
          PS Zgadzam się z Viiii: kierowca profesjonalista – należy wymagać WIĘCEJ.

          • tom napisał(a):
            7
            0

            Ranger, to odpowiedz mi w takim razie, co ma zrobić kierowca TIR-a, który ma dostarczyć towar w konkretne miejsce w centrum miasta? Ładunek np o masie 10 ton wsadzi na rower? Z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że nie macie zielonego pojęcia w tym temacie.

          • Sarmata napisał(a):
            1
            1

            Firma transportowa powinna dobrać pojazd by takich sytuacji nie było. Firmy zrzucają to na kierowców, a kierowca co ma zrobić. Logistyka w Polsce jest żałosna.

          • redflash napisał(a):
            1
            0

            ranger nie obrażając ciebie i innych, którym policja na zachodzie nie pomogła (o ile tam byłeś) to zgodzę się z Tomem odnośnie Francji (kolega z firmy miał zrzutkę pod samą wierzą eifla gdzie jest tonażówka) ale też włochy, austria, a co do Polski przykład zrzutka w miasteczku kostki granitowej centralnie na rynku (taki frach a roboty sie nie wybiera) i co w przeciągu 30 minut policja i straż miejska była bo kierowca Tira robi sobie pauze na rynku więc bądzmy poważni wole stanąć na normalnym parkingu z normalnymi warunkami niż w centrum jakiegoś miasta. Co do pana mareczka i tu też słowa do Polskich Dróg nie wiem czemu ale gościu trochę mieszają mu się państwa bo bierze przykład z niemiec gdzie to funkcjonuje (niby bo wiadomo że niemcy są słynni z jednego ze STAU bo nawet by kosmos zastau-wali, bo dla niemca “Dzień bez STAU dzień stracony”) bo mają to w przepisach z tego co pamiętam z któregoś odcinka z panem mareczkiem odnośnie właśnie jazdy na zasuwak Art. 7 kodeksu drogowego niemieckiego i jak to właśnie niemiec tłumaczył jedno auto z prawego jedno auto z lewego a nie tak jak kurwa u nas jedno z prawego, minimum pięć z lewego, a jeśli już mowa o jazdach jak widze jak polskie osobówki się włanczają na trasie do ruchu to ręce opadają więc sory jak mi w jedzie przed maskę albo pod naczepę sorry ale jak nie umie depnąć żeby się bujnąć na pasie 500 m do ponad 90km/h ja nie muszę zjerzdzać na lewy pas bo idiota nie umie właczyć sie do ruchu, bo po dobroci wpuszczenia albo się czyma na mojej wysokości lub na dupie a już nie muwie o debilach którzy dojadą do kabiny z prawej strony (lub wyprzedzają z prawej strony) gdzie my mamy martwy punkt i tak jadą jak konie z klapkami na oczach, więc również do pana mareczka niech popatrzy też na siebie bo niestety 3/4 polskich kierowców nie umie się zachować na drodze co najlepiej widzać jak wyjedzie za polską granice to widać z daleka że jedzie polak, zresztą daleko nie szukając w ten czwartek bym skasował dwie burackie polskie osobówki bo się nie umieją zachować przy jazdach na autostradach w niemczech zresztą tablice PNT i OPO,.

    • Gość napisał(a):
      7
      1

      Jechaliście kiedykolwiek TIRem, albo chociaż byliście w nim? Wiecie ile on waży, jaki jest długi i wiecie jak NA PRAWDĘ wygląda bycie kierowcą?
      To nie jest osobówka, którą zawrócisz na byle jakim wjeździe na posesję, albo na jezdni. Jak nie zawrócisz w miejscu A, gdzie masz na tyle miejsca to możesz się wpakować, delikatnie mówiąc, w łajno.
      A faktem jest, to co, ktoś pisał wcześniej. Za granicą policja pomaga takim kierowcom, są wyrozumiali, wiedzą jak to jest być takim kolosem w obcym państwie i mieście…

      • artx napisał(a):
        9
        0

        W Szwajcarii kiedyś wjechałem pod prąd solówką 12t pod Lozanną. Zablokowałem drogę, to policja pomogła mi wycofać i zapytali się czy mogą mi jakoś pomóc.
        W Polsce w takiej sytuacji aż by skakali z radości wypisując mandat.

        • Krzych napisał(a):
          3
          0

          Raczej kwit na zatrzymanie prawa jazdy jako “rażące naruszenie zasad ruchu drogowego” (+200 zł do premii dla psa), ogólnie to psiarnia (z resztą jak każda instytucja państwowa) w Polsce pełni funkcję fiskalną i nie ma ona nic wspólnego z bezpieczeństwem publicznym, a jedynie bezpieczeństwem skarbu państwa i tych, przez których te miliardy z mandatów/grzywien znikają w niewyjaśnionych okolicznościach.

  • Dun napisał(a):
    3
    0

    Połowa miesiąca, a nie ma jeszcze 28 odcinka, buuu… Kiedy można się spodziewać ? 🙂

  • Jacek napisał(a):
    11
    0

    Ja też się zastanawiam dlaczego te policjantki są takimi “służbistkami”?
    Jakby to było “sympatyczniej na drogach” (idąc za słowami pana Dworaka) gdyby policja zaczynała od pouczania, przypominania i zwracania uwagi, a dopiero dla notorycznych i umyślnych wykroczeń stosowała mandaty.
    Czy to na prawdę chodzi o to, żeby złapać kierowcę na pomyłce albo pokazać kto lepiej zna przepisy… Czy może jednak chodzi o to, żeby było bezpieczniej, płynniej i “sympatyczniej”?

    • Zuza napisał(a):
      7
      0

      Niestety u nas policja jest chyba tylko od zarabiania pieniędzy poprzez wypisywanie jak największej ilości mandatów. A niestety coraz częściej wychodzi że z paniami policjantkami nie ma szans się dogadać, pan da pouczenie albo niższy mandat a z kobietą to ciężko jest.

    • mgm napisał(a):
      3
      0

      dokładnie, mogły Panu pomóc znaleźć dojazd do tego hotelu. Mandat jak koniecznie muszą (bo przecież kamera patrzy) to niech dadzą, ale z uśmiechem niech też delikwentowi pomogą.

  • CL napisał(a):
    2
    1

    Kolejny ciekawy odcinek 🙂 Thx

  • Krzych napisał(a):
    6
    0

    Ten program jest coraz bardziej denny bo nie pokazuje nic nowego, a do tego traktuje ulice Krakowa jako jedyny wyznacznik stanu/kultury polskich dróg, a te pogadanki z psami to już jakaś paranoja, jak ich słucham to mnie kurwica bierze… Do kamery “lekceważenie przepisów”, “umyślne działanie” a sami nie lepsi (patrz Manio Sokołowski i inni). Do tego te policjantki i głupie pytanie “wie Pan za co został zatrzymany”, no cholera jasna, to one mają mi powiedzieć jaki jest powód kontroli – gdyby mnie tak zatrzymały, to milczałbym do momentu aż by mi tego nie powiedziały, btw. to takie pytanie, jest złamaniem prawa (Art. 183. § 1 kpk.), gdyż jest to nakłanianie do składania zeznań przeciwko sobie.

  • Realista napisał(a):
    0
    2

    Złe nawyki, myślenie a może tym razem się uda to podstawowe przyczyny takiego zachowania. Niektórym kierowcom brakuje nawyku stosowania się do przepisów, bezwzględnego stosowania, bez osobistej interpretacji czy te znaki są potrzebne czy nie i czy musi się do nich stosować czy może nie jeżeli są nieodpowiednio ustawione. Każdy powinien stosować się bezwzględnie do obowiązujących znaków, a jak mu się nie podobają lub uważa są źle ustawione to pismo i do odpowiedniego urzędu i działać. A co do mandatów to uważam że jeżeli kierowca znając ryzyko danego niepoprawnego manewru nie szanuje sam swoich pieniędzy to żadna inna służba też nie musi szanować jego pieniędzy

    • redflash napisał(a):
      0
      0

      Ja ci napisze tak, staram się jeździć według przepisów czy to dużym czy małym również w Polsce możesz wierzyć lub nie jak jest 70 to jadę te rzeczywiste 70. Ale co do znaków ustawionych w Polsce to jest wiele do życzenia, bo wjerzdżając zestawem 40 tonowym do obcego miasta, bazujemy na mapach czy też na nawigaciach, które mają wiele do życzenia, bo nie ma na Polskę mapy z prawdziwego zdarzenia dla powiem to tak jak przysłowiowy kierowca z osobóki dla TIRa, więc jak Pan policjant stwierdził powinniśmy mieć zaplonowaną trasę w wiekszośći mamy jak nie to jeszcze jest CB ale to z tego jak w każdym mieście znajdzie się debil z osobówki który kupił radio w biedronce i będzie ci beczał na radiu i się nie dowiesz nic (co jest oczywiście do namierzenia bo już miałem sytułacje że gościu spierdalał na czerwonym za obelgo na radiu, i jak nie jeden kierowca zawodowy jestem za wprowadzeniem spowrotem licencji na CB tak jak to było kiedyś i dalej jest na zachodzie), ale wracając do znaków dam ci przykład wjeżdzasz w ulicę ze skrzyżowania gdzie nie ma żadnego znaku zakazu a za 300 metrów jest zonk bo jest 7 ton i co wtedy zawrócić nie masz jak, bo zestaw ma od 17 – 18,5 metra długości, a do firmy masz dajmy nato 1 kilometr tą drogą gdzie nie ma żadnych wiaduków czy mostków czy nawet zwężenia drogi, więc co jedziemy a jakby mi wyskoczył policjant z mandatem za złamanie zakazu to bym go zabił śmiechem, gdzie od razu dzwonie na komende wojewódzką (nawet z nim nie rozmawiam tylko prosze o jego dane) oraz na ITD żeby wyjaśnili debilowi gdzie jest znak postawiony w razie “W” do sądu dostarczam nagranie z rejestratora.

      • redflash napisał(a):
        0
        0

        a jeszcze jedno i koledzy jeżdżący na zachód czy nawet na południe najbliższy sąmsiad czyli czechy przed wjazdem w daną ulicę mam znak ze szczałką że dotyczy to tej ulicy, znak zakazu czy też tonażówkę

  • Ellie napisał(a):
    0
    1

    1. To jest program, w którym jest kładziony nacisk na pokazanie, jak i dlaczego się karze – więc nie wymagajcie, aby przed kamerami Policja pokazywała, jak z dobrym sercem pomaga kierowcom ciężarówek. Idę o zakład, że dziennikarze w takiej sytuacji odpuściliby sobie nagranie programu.
    2. Co do kobiet – policjantek: z nimi jest tak, jak z każdą kobietą, która trafia w zawód zdominowany przez mężczyzn. Jak nie będzie ostra jak kosa i nieustępliwa, to zrobią z niej nic nie wartą maskotkę. Można sobie oczywiście gdybać, że są inne sposoby niż przywalenie najwyższego mandatu Bogu ducha winnemu kierowcy [tak jakby mu za nic dawali], ale jest to w praktyce pieprzenie kotka za pomocą młotka. Nikt, kto nie doświadczył na własnej skórze, jak wygląda próba odnalezienia się kobiety w takim środowisku prawdopodobnie tego nie zrozumie. Zgodzę się, że to paranoja, ale takie są realia.
    3. Co do mandatów: no litości… Wy serio macie złudzenia, że policjanci chcą je wystawiać? Polować na bzdurne mandaty, bo są skurczybykami, zamiast zając się czymś naprawdę sensownym? W Policji w tej chwili jest niemal tak, jak w firmach, gdzie liczy się sprzedaż i wyrobienie planów. Oni MAJĄ przynosić DUŻO mandatów i nikt się ich nie pyta jak mają to zrobić. W komendach wprost się mówi, że mają nie wystawiać pouczeń, a od razu mandaty, nawet za totalne bzdury, jak przejście na czerwonym świetle o drugiej w nocy, gdzie w promieniu dwóch kilometrów w każdym kierunku od przejścia psa z kulawą nogą na drodze nie widać.
    To nie jest ich widzi-mi-się. Chcecie z czymś walczyć? Wyżywać się na kimś? Zacznijcie od rządu, bo to stamtąd przychodzą wytyczne. Nikt nie wystawia mandatów, żeby sobie dorobić do premii, albo poprawić bezpieczeństwo. Ma się zgadzać kasa i plany, które przychodzą odgórnie. To tam komuś się popier… we łbach i z Policji zamiast służby pilnującej porządku i bezpieczeństwa zrobiono sobie maszynkę do robienia pieniędzy.

    • Krzych napisał(a):
      1
      1

      Zwłaszcza podpunkt 3 mnie rozbawił… Bo jest naiwny jak cholera. Myślisz, że wszyscy byli by tacy skorzy do wystawiania mandatów, gdyby z tego nic nie mięli? No to się mylisz, za mandat 10% jego wartości do premii, spisanie 5 zł, zatrzymanie PJ 200 zł, zatrzymanie dowodu rej. 100 zł. Druga sprawa, to gdyby każdy odmówił wystawiania mandatów, to myślisz, że wszystkich by wysiudali ze służby? Bo na mój rozum nie ma na to szans, więc Twoje argumenty to dopiero pieprzenie kotka za pomocą młotka, a cały problem jest w szkółce policyjnej, gdzie trenuje się psy do “bycia skutecznym”, tylko co to jest to bycie skutecznym, ano bycie skutecznym to nie np. pomoc kierowcy, który zabłądził w obcym mieście, tylko wjebanie mu mandatu, bo jak nie wie, którędy jechać to poco wsiada za kierownice? Albo wyłapywanie groźnych przestępców w postaci przechodzących o 2 w nocy na czerwonym przez pustą drogę, oczywiście wszystko dla bezpieczeństwa.
      Co do podpunktu pierwszego, to od jakiegoś czasu ten program stara się wykreować w odbiorcy pogląd, że kierowców trzeba łupić na każdym kroku, najlepiej za samo posiadanie PJ i trzeba to robić abonamentowymi mandatami w euro (nie mniejszym jak 500eu/mies), na podstawie tego co się dzieje na drogach w Krakowie, to tak samo jak podawanie w TV wyników ankiety np. poparcia kandydatów na fotel prezydenta, w której wypowiadają się tylko posłowie PO… POjebanie z POplątaniem. Poza tym najpierw przez lata znieczulało się ludzi na znaki poprzez stawianie jednego na drugim, ograniczenia prędkości “bo kiedyś przy remoncie postawiliśmy, a ktoś zdjąć zapomniał”, żeby teraz lamentować, że ludzie mają na nie wyjebane i porównuje się nas z zachodem, tylko że tam jak na zakręcie stoi ograniczenie to znaczy, że jest tam potrzebne, a u nas? Najmniej 50% stoi bez sensu. Kolejnym przykładem jest podawanie, że mamy jedną z najwyższych śmiertelności na drogach (w porównaniu do tego już mistycznego “zachodu”) szkoda tylko, że nikt nie podaje do wiadomości publicznej, że blisko 60% z 3202 (w 2014r) zgonów to sami sprawcy wypadków, a z tych 60%, ~47% to piesi i rowerzyści, którzy zapewne dzięki temu programowi uważali, że mają pierwszeństwo…

  • redflash napisał(a):
    0
    0

    Jedno pytanie bo może nie doczytałem jakiejś nowelizacji ustawy, więc proszę najlepiej by było żeby to pan Mareczek zrobił ale jak ktoś inny będzie łaskawy np. Polskie Drogi proszę o konkretny przepis łącznie z numerem artykułu w polskim prawie o ruchu drogowym odnośnie jazdy na zasuwak.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 25 2017
    Mistrzowski wyjazd
  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Mar 24 2017
    Ścieżka rowerowa? A co to takiego?
  • Mar 23 2017
    Uwaga wysiadam!
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI