Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Potrącenie pieszego

https://www.youtube.com/watch?v=Sx8OKIXwHDA&feature=youtu.be
Share Button

18 komentarzy do "Potrącenie pieszego"

  • Krzysztof napisał(a):

    Ten pieszy to jakiś ułom, naj…na albo naćpany. Jak wlazł na czerwonym to powinien spie… z tego przejścia jak najszybciej a nie spacerkiem jak na zielonym.




    0



    0
  • mietek napisał(a):

    Chłopaczek wszedł ewidentnie na czerwonym.




    0



    0
  • Młode próchno napisał(a):

    Czerwone to czerwone. Tak samo jak z rowerzystą, który niedawno chyba oszukał przeznaczenie.




    0



    0
  • Tolek napisał(a):

    Złapał Pokemona chociaż?




    0



    0
  • także tak napisał(a):

    pijany?




    0



    0
  • Juras napisał(a):

    Nie bronie kierowcy , ale prowadziliscie kiedykolwiek w nocy przy sztucznym swietle w zatloczonym miescie gdzie wszyscy sie spiesza a pijany juz nie mysli?




    0



    0
  • ozi napisał(a):

    Czy to było wyłudzenie ubezpieczenia ?




    0



    0
  • Rafał napisał(a):

    Co kierowca, ślepy czy zamyślony? W jednym i drugim przypadku kategoryczny zakaz wyjeżdżania na ulicę.




    0



    0
    • q napisał(a):

      Pani z naprzeciwka tez chcialby chyba przejsc przez pasy, nie robi tego bo sygnalizator dla pieszych wskazuje czerwone swiatlo, co tlumaczy znajdujacy sie tam samochod. To wtargniecie.




      0



      0
    • JJ napisał(a):

      Każda z wersji jest prawdopodobna, ale istnieje też opcja dosyć nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, gdzie idący pieszy w taki sposób „ułożył” się między światłami aut stojących na przeciwko że oślepiony nimi nadjeżdżający kierowca mógł go nie zauważyć – zdarza się to bardzo rzadko, ale nie jest niemożliwe.
      Bardzo podobny efekt można osiągnąć gdy jedziesz pod ostre słońce na drodze z zacienionymi miejscami. Jeśli coś znajdzie się akurat w takim miejscu a nie jest centralnie w linii wzroku to może „zniknąć” z pola widzenia dla naszego mózgu.
      Mnie zastanawia jak można być takim debilem żeby przechodząc przez ulice na czerwonym, nie spojrzeć nawet w stronę zagrożenia, jedyne co mi się tu nasuwa że ten potrącony może był pijany?!




      0



      0
      • Szymon napisał(a):

        @JJ oprócz tego oślepienia światłami z naprzeciwka, wygląda mi jakby pieszy był w martwym polu słupka A w samochodzie.




        0



        0
        • grześ napisał(a):

          Dokładnie tak musiało być, a światła stojących naprzeciw samochodów to tylko lekki dodatek do utrudnienia dostrzeżenia pieszego 😉




          0



          0
  • Bon napisał(a):

    Głupota jednak boli…




    0



    0
  • Bon napisał(a):

    Głupota jednak boli…




    0



    0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi