Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Potrącenie pieszego

https://www.youtube.com/watch?v=Sx8OKIXwHDA&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=Sx8OKIXwHDA&feature=youtu.be

18 komentarzy do "Potrącenie pieszego"

  • Bon napisał(a):
    16
    0

    Głupota jednak boli…

  • Bon napisał(a):
    19
    1

    Głupota jednak boli…

  • Rafał napisał(a):
    2
    65

    Co kierowca, ślepy czy zamyślony? W jednym i drugim przypadku kategoryczny zakaz wyjeżdżania na ulicę.

    • q napisał(a):
      52
      0

      Pani z naprzeciwka tez chcialby chyba przejsc przez pasy, nie robi tego bo sygnalizator dla pieszych wskazuje czerwone swiatlo, co tlumaczy znajdujacy sie tam samochod. To wtargniecie.

    • JJ napisał(a):
      24
      0

      Każda z wersji jest prawdopodobna, ale istnieje też opcja dosyć nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, gdzie idący pieszy w taki sposób “ułożył” się między światłami aut stojących na przeciwko że oślepiony nimi nadjeżdżający kierowca mógł go nie zauważyć – zdarza się to bardzo rzadko, ale nie jest niemożliwe.
      Bardzo podobny efekt można osiągnąć gdy jedziesz pod ostre słońce na drodze z zacienionymi miejscami. Jeśli coś znajdzie się akurat w takim miejscu a nie jest centralnie w linii wzroku to może “zniknąć” z pola widzenia dla naszego mózgu.
      Mnie zastanawia jak można być takim debilem żeby przechodząc przez ulice na czerwonym, nie spojrzeć nawet w stronę zagrożenia, jedyne co mi się tu nasuwa że ten potrącony może był pijany?!

      • Szymon napisał(a):
        14
        0

        @JJ oprócz tego oślepienia światłami z naprzeciwka, wygląda mi jakby pieszy był w martwym polu słupka A w samochodzie.

        • grześ napisał(a):
          6
          0

          Dokładnie tak musiało być, a światła stojących naprzeciw samochodów to tylko lekki dodatek do utrudnienia dostrzeżenia pieszego 😉

  • ozi napisał(a):
    0
    10

    Czy to było wyłudzenie ubezpieczenia ?

  • Juras napisał(a):
    5
    9

    Nie bronie kierowcy , ale prowadziliscie kiedykolwiek w nocy przy sztucznym swietle w zatloczonym miescie gdzie wszyscy sie spiesza a pijany juz nie mysli?

  • także tak napisał(a):
    3
    1

    pijany?

  • Tolek napisał(a):
    13
    0

    Złapał Pokemona chociaż?

  • Młode próchno napisał(a):
    2
    1

    Czerwone to czerwone. Tak samo jak z rowerzystą, który niedawno chyba oszukał przeznaczenie.

  • mietek napisał(a):
    1
    0

    Chłopaczek wszedł ewidentnie na czerwonym.

  • Krzysztof napisał(a):
    1
    0

    Ten pieszy to jakiś ułom, naj…na albo naćpany. Jak wlazł na czerwonym to powinien spie… z tego przejścia jak najszybciej a nie spacerkiem jak na zielonym.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj