Menu

  • Kategorie

  • 145,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Próba przepuszczenia przechodnia”

https://www.youtube.com/watch?v=W8nQzuUFYv8
https://www.youtube.com/watch?v=W8nQzuUFYv8

79 komentarzy do "“Próba przepuszczenia przechodnia”"

  • Haji napisał(a):
    79
    23

    Autor nagrania powinien się wybrać z nim na komendę. Przecież to jest chore. Myślę, że mandat i punkty karne to za mało, powinno się tym ludziom odebrać prawko na przynajmniej trzy miesiące. Inaczej się tego nie wypleni.

    • Przemek napisał(a):
      31
      31

      Autor rzeczywiście zrobił manewr głupi i niebezpieczny. Ale o ile pamiętam jak ktoś zbliża się do przejścia to kierowca powinien tą osobę przepuścić także “mądrych inaczej” w tym filmiku jest więcej.
      A co do “roztargnienia” rowerzysty opisanego niżej… serio? Ja też nie wchodzę na jezdnię dopóki samochód nie wyhamuje prawie do zera… tamuję ruch? Niech i tak będzie. Jestem egoistą i cenię swoje życie.

      • Borek napisał(a):
        19
        13

        W polskiej ustawie “prawo o ruchu drogowym” na kierowcy nie ciąży obowiązek przepuszczania pieszego “zbliżąjącego się do przejścia”.

        • Radek napisał(a):
          32
          2

          Za to na KAŻDYM kierowcy ciąży obowiązek zatrzymania się przed przejściem jeśli inny kierowca jadący w tym samym kierunku lub z naprzeciwka zatrzymał się przed przejściem w celu umożliwienia przejścia na drugą stronę pieszemu.
          Ty też o tym nie wiesz??

          • Bartosz napisał(a):
            3
            12

            Obowiązek zatrzymania jest tylko wtedy, jeśli jechał w tym samym kierunku, a nie w przeciwnym. Tutaj decyzję o zatrzymaniu się powinni podjąć nadjeżdżający z przeciwka, a nie autor. Oczywiście miał prawo się zatrzymać, ale zrobił to niepotrzebnie, kiedy pojazdy z przeciwka nie zdecydowały się na udzielenie pierwszeństwa pieszemu.

            • szym napisał(a):
              16
              1

              Jezeli przejscie jest podzielone wysepką wtedy kierowca po drugiej stronie nie musi sie zatrzymywac.. Jezeli pasy nie sa rozdzielone wysepka wtedy kierowca musi sie zatrzymac, bez wzgledu na to z ktorej strony podchodzi pieszy, i bez wzgledu na to czy ci z naprzeciwka tez sie zatrzymuja czy nie. Tak jak zrobil to kierowca na filmiku, czyli prawidlowo. Pozdro

            • Marcin napisał(a):
              3
              0

              Bartosz kto Ci dał prawo jazdy ?

        • byniu napisał(a):
          5
          2

          odczytaj siebie nie ma rozroznienia kierunku jazdy ktos staje masz stanac kierowca i koniec z tego wykroczenia panstwo polskie moglo zarobic 2000 zl 4X 500 mam do pracy 150Km trase pokonuje w ok 2.10 wjadac w pelni przepisowo 2.40 a jakie kolejki sie tworza:) to jak na takiej trasie trace pol godziny dla zachowania bezpieczenstwa ile zaoszczedza taki buak co jedzie na trasie 5km i wyprzedza wszystkich stwarzajac zagrozenie polska dziki kraj wyprzedzanie za wszelka cene wszedzie pospiech predkosc katastrofy kazdy musi przezyc na sobie grunt zeby przezyc te nauke 1000000 km za mna jak ktos chce mnie pouczac widzialem juz wiele badz nawet za wiele zadnej stluczki odleglosc od poprzedzajacego samochodu ratuje zycie nawet autostrada moze stanac do zera w kazdym momencie

          • Name napisał(a):
            5
            1

            No to napisz ten przepis bo o ile pamiętam, to zabronione jest wyprzedanie na przejściu i omijanie samochodu który zatrzymał się żeby przepuścić pieszego. Nie ma obowiązku przepuszczania pieszego który nie jest na pasach a ten nie był więc poza dobrym obyczajem, nic tych kierowców nie zobowiązywało do zatrzymania.

            • Radek napisał(a):
              1
              0

              A czy ja twierdzę inaczej? Piszę o idiotach, którzy jadąc z naprzeciwka nie zatrzymali się przed przejściem gdy zrobił to nagrywający. Gdyby nagrywający (lub ktokolwiek inny) się nie zatrzymał przepuścić pieszego to każdy mógłby jechać jak jechał, a tak gdy nagrywający się zatrzymał to na każdym jadącym z przeciwka czy obok ciąży obowiązek zatrzymania się przed przejściem.

        • riesling napisał(a):
          1
          0

          Akurat ten pieszy nigdzie się nie zbliżał tylko stał przy krawędzi chodnika i cierpliwie czekał.

          • Radek napisał(a):
            1
            0

            I co to zmienia? W momencie gdy zatrzymał się jeden samochód przepuścić pieszego (a ten nawet nie wszedł jeszcze na pasy) to mają stanąć wszystkie inne samochody, które mają przez to przejście przejechać.

            • RS napisał(a):
              1
              6

              Halo! To nie był żaden pieszy, tylko rowerzysta, a tam przejazdu dla rowerzystów nie było, więc skończcie już pitolenie o przepuszczaniu czy nie przepuszczaniu pieszego. Na filmie widać dwa wykroczenia – nagrywający przejechał linię podwójną ciągłą i kierujący rowerem przejechał przez przejście dla pieszych wzdłuż, gdzie przepisy pozwalają kierującym przejeżdżać przez pasy jedynie w poprzek (czyli wzdłuż jezdni).
              Koniec i kropka, niestety…

        • Mik napisał(a):
          0
          0

          W myśl którego przepisu????

    • zafiromaniak napisał(a):
      4
      1

      autor chciał dobrze.
      problem by miał gdyby ktos mu w przod w tym momencie wjechal.
      był na cudzym pasie-przekroczył linie.
      by bylo-jego wina za grzecznosc.
      w prawie drogowym nie przeszlo ze masz sie zatrzymac i ustapic pieszemu przed pasami.
      na pasach owszem !

  • miki napisał(a):
    16
    42

    rowerzysta bardziej rozgarnięty niż ten przepuszczacz

  • Nokian napisał(a):
    21
    2

    Hajl podpisuję się pod tym, skoro nie zatrzymali się jadąc z przeciwka to nie zatrzymają się jadać w tym samym kierunku na drodze wielopasmowej.

    • Anty Dworak napisał(a):
      15
      42

      Bo jak wiesz albo i nie koleś nie był na przejściu i nie ma obowiązku aby mu się zatrzymywać, dla mnie debil nagrywający bo zatrzymuje się po stronie z której nikt nie nadchodzi, jeśli na trzy lub czteropasmowej drodze robi to samo to debil do kwadratu… Ewidentnie kupił kamerkę i chciał przykozaczyć jaki to on nie jest uprzejmy i zabłysną filmem jak chrząstka w salcesonie

      • Kierowiec napisał(a):
        24
        7

        Ty taki idiota od urodzenia czy jakąś poważną chorobę przechodzileś?

      • Tomek napisał(a):
        12
        10

        @Anty Dworak
        Nagrywający obowiązku zatrzymania się nie miał, ale się zatrzymał i tym samym kierowcy jadący z naprzeciwka MAJĄ OBOWIĄZEK się zatrzymać, i strona z której czeka pieszy nie ma tutaj nic do rzeczy. “Ewidentnie” proszę nie mierzyć innych swoją miarą.

        • Do tomka napisał(a):
          9
          5

          Poczytaj przepisy zanim zaczniesz wypisywać swoje mądrości. Obowiązek zatrzymania jest TYLKO wtedy gdy jedzie się w tym samym kierunku. Tutaj jedynie zabrakło kultury.

          • Stiv napisał(a):
            3
            4

            Co Ty pieprzysz chłopie?! Oddaj prawko, błagam! Oddaj, zanim komuś stanie się krzywda! Obowiązek jest zawsze jeśli już ktoś się zatrzymał! Tomek ma rację w 1000000%. Z całego serca Ci życzę, żebyś za podobny przejazd dostał 500 pln i 10 pkt, bo tyle jest za taki przejazd jak fachowcy na filmiku! DO PIACHU Z NIMI !

            • Rafał napisał(a):
              2
              4

              Nie ma takiego obowiązku. Sam oddaj prawo jazdy.

            • Borek napisał(a):
              2
              1

              No więc po kolei:

              – obowiązek zatrzymania przed przejściem jest wtedy, gdy pieszy jest na przejściu – przy czym pieszy nie może wejść nawet na przejście dla pieszych jeżeli zbliżąjące się pojazdy są zbyt blisko, by się bezpiecznie zatrzymać Innymi słowy – nie wolno wchodzić bezpośrednio przed jadący pojazd nawet na przejściu.

              – jeżeli jakiś pojazd zbliża się do przejścia dla pieszych albo jest na nim to nie wolno go wyprzedzać (i obecność pieszego przed lub na przejściu nie ma tu żadnego znaczenia),

              – jeżeli jakiś pojazd zatrzyma się przed przejściem to nie wolno go omijać, ale zakaz ten nie dotyczy wymijania.

              A teraz kolegę Stiva poproszę o podanie różnicy pomiędzy wymijaniem a omijaniem, taki specjalista powinien wiedzieć.

      • grg napisał(a):
        1
        0

        zabronione jest wyprzedzanie i omijanie pojazdu, który się zatrzymał, by przepuścić pieszego. Manewr, który widzimy na nagraniu to wymijanie.

        • ok napisał(a):
          0
          2

          manewr ktory widzimy na nagraniu to omijanie.
          wymijanie mialoby miejsce gdyby pojazd który przepuszczał pieszego był w ruchu a nie był.

  • Piotr napisał(a):
    14
    31

    Tak jest. Filmik na policję. “Pieszy” przejechał rowerem przez pasy.

  • PD napisał(a):
    14
    61

    Nagrywający i rowerzysta powinni zostać ukarani surowymi mandatami za spowodowanie zagrożenia tragedii drogowej i powinni dostać dożywotni zakaz poruszania się pojazdami jako kierowcy.

    • elot360 napisał(a):
      11
      9

      Rowerzysta dostać dożywotni zakaz prowadzenia pojazdami jako kierowcy. On za co? Za to że miał pierwszeństwo i żaden cieć go nie przepuścił? Poza tym czemu rowerzysta miałbym dostać karę na samochód kiedy jedzie rowerem?

      Tym tokiem myślenia powinieneś dostać usunięcie np konta z facebooka, bo przecież tutaj nic złego nie zrobiłeś nie?

      • Anty Dworak napisał(a):
        11
        13

        Nie rozsiewaj głupiej propagandy! Nie miał żadnego pierwszeństwa gdy stał na chodniku!

      • Borek napisał(a):
        3
        1

        Jakie pierwszeństwo, do licha ciężkiego, ma rowerzysta na przejściu dla pieszych?! Pogięło do reszty?!

        Po pierwsze – pieszy na chodniku to nie pieszy na przejściu, trudno żeby ładował się przed maskę jadącego pojazdu (zresztą jest to zabronione). Po drugie, nie wolno jeździć wzdłuż przejścia dla pieszych żadnym pojazdem, w tym również rowerem który należy przeprowadzić.

    • Policja napisał(a):
      0
      0

      Tragedia to ty jestes…

  • Anonim napisał(a):
    36
    12

    bardzo dobra postawa autora tyle w temacie moj bracie 😛

  • stefan napisał(a):
    9
    19

    Dlaczego rowerzysta przejechał przez przejście skoro tam nie ma ścieżki rowerowej. O nie przepuszczeniu pieszego nie będę komentował, ewidentne wykroczenie.

    • Tolek napisał(a):
      8
      3

      W takich wiejscowosciach nie ma i nigdy nie bedzie sciezek. A jadac droga narazasz sie smierc, co widac na zalaczonym obrazku.

  • Michał napisał(a):
    18
    10

    Brawa dla tego pana, oby więcej takich kierowców! 😀

  • Mils napisał(a):
    13
    5

    Gdyby po polskich drogach nie jeździli troglodyci wówczas pieszy z rowerem nie musiałby stać przed przejściem dla pieszych do późnego popołudnia, a nagrywający zrobić manewru jaki widzieliśmy

  • Grzegorz32 napisał(a):
    24
    5

    Oczywiście znowu batalia kto ma rację ….a prawda jest taka że sam jeżdżę samochodem,rowerem i jestem tatą trzylatka i bardzo często się zdarza że muszę stać przed przejściem żeby mnie wpuścił łaskawie jakiś kierowca który się ulitował nad nami. Sam zawsze staję przed przejściem żeby wpuścić stojących na pasach ludzi ,nierzadko słysząc za sobą klakson ,lub siarczyste słowo ……urwał , dla mnie nie ma tłumaczenia , kierowcy którzy nie zatrzymali się przed przejściem powinni dostawać mandaty nie po 200 zł a starczyło by raz 2000 zł. Sami mamy rodziny chodzimy na spacery a gdy większość wsiada za kółko przeradzamy się w jakieś potwory, byle szybciej …..a ten burak w tym śmiesznym autku mnie wyprzedził (jak śmiał) ,a co nie wpuszczę ,a tak dojadę żeby drugi nie mógł , Panowie I Panie trochę dobrej woli i uśmiechu za kierownicą a będzie lepiej 🙂

    • Tolek napisał(a):
      7
      0

      Masz stuprocentowa racje – chamstwo trzeba plenic sila, a nie edukacja. Kij w postaci mandatu, ktory zaboli i zabranie prawa jazdy na 3-6 miesiecy dzialaja zbawiennie. Przez przepuszczenie pieszych nie cierpi przepustowosc ani plynnosc ruchu – dziala to swietnie wszedzie poza stepami Azji i Polska.

      Sytuacja poprawia sie, ale nadal ilosc miszuf kierownicy poraza.

    • xyz napisał(a):
      2
      2

      cos to ostatnio miało wejść w życie w sejmie czy byc glosowane ale nie przeszło z powodu mentalności polaka do nie przepuszczania pieszych

      • Borek napisał(a):
        1
        1

        Nie przeszło z prostego powodu – trudno żeby dla jednej osoby zatrzymywać kilka ton. Jak jest zła pogoda to ta “polska mentalność” się zmienia, ale jak jest ładnie to jaki problem poczekać minutę albo i pięć aż będzie można przejść bezpiecznie?

        Tak się składa że również jestem regularnie i pieszym, i kierowcą i rowerzystą i jakoś nigdy nie mam żadnych problemów z pokonaniem dowolnego trudnego miejsca. A nie jestem żadnym supermanem, po prostu mam oczy i do ciężkiej cholery MYŚLĘ O INNYCH. I ani mi w głowie dopuszczać do tego, żeby z powodu wyłącznie mojej chęci pokonania ulicy zatrzymywać choćby jeden samochód. Jego ponowne nabranie prędkości będzie kosztować, mnie nie.

  • Johny napisał(a):
    5
    0

    Przepisy zaczynają się tam, gdzie kończy się dobre wychowanie.

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      Jak to szło – Polak w samochodzie równy wojewodzie?

    • TeuS napisał(a):
      2
      1

      Ot i celna pointa (dla leniwych: puenta) – nic dodać nic ująć.
      Trochę mniej egoizmu i lenistwa umysłowego (nie zatrzymam się bo mi się nie chce, chwilkę jak postoi to nic mu nie będzie…), trochę więcej uprzejmości wobec siebie wzajemnie(przechodź chłopie, przepuszczam cię, CHOĆ CIĘ NIE ZNAM – to ważne, bo SWOICH przepuszczamy nawet z ukłonami) – i będziemy zadowoleni….
      To nie tylko kwestia kultury jazdy, ale KULTURY W OGÓLE.
      Jak jesteś nie NASZ, to stój do usr…j śmierci.

      Taka polska mentalność. To samo w polityce, w kolejce w markecie, w korporacjach, klanach branżowych, osiedlach, klubach sportowych….

      Nie jesteśmy do siebie przyjaźnie nastawieni.
      Szkoda.
      Tracimy na tym dużo, nawet materialnie.

      Moja racja jest najmojsza.

      I tak samo jest w dyskusji na tym forum.

      • Bojesie napisał(a):
        1
        3

        czekam aż PiS przepchnie ustawę o obronie POLSKOŚCI i tacy jak ty mówiący o polskiej mentalności, polskich idiotach itp. w końcu za to bekną. Jakoś w innych krajach jest jak samo a nawet gorzej jak np we Włoszech ale co ty możesz o tym wiedzieć siedząc tylko na necie. Inne kraje nie napier…..aja same na siebie i to jest ich zaleta

        • TeuS napisał(a):
          0
          0

          @Bojesie
          Brawo Trolu, prwie udało ci sie mnie sprowokować.
          @wszyscy
          Gwoli wyjaśnienia: nie pisałem o polskich idiotach.
          Natomiast denewrwują mnie ludzie , na polskich drogach, więc zakładam że to Polacy, którzy zachowują się w sposób ewidentnie wskazujący na myślenie TYLKO I WYŁACZNIE o własnej korzyści.
          Na drogach widać to bardzo wyraźnie i mało mnie obchodzi, czy w jakimś kraju jest gorzej. Żyję w TYM kraju i o tym piszę.
          Nie pisze o ppolskości czy czeskości, lub włoskości, ale o zachowaniu ludzi.
          Na drogach, w kolejce w markecie, na forum PD jak napisałem dla tych ludzi “moja racja jest najmojsza”

          Tak jest też chyba dla @Bojesie

      • Johny napisał(a):
        0
        0

        Szkoda też, że tych wszystkich obrońców przepisów nie widać jakoś na polskich drogach. Ale przecież prawdziwy Polak zna się na wszystkim… Tyle, że w internecie lub na kanapie przed telewizorem.

    • Borek napisał(a):
      0
      0

      Nie zapomnij tego komuś wypomnieć jak będziesz spadać z drabiny. Może prawo powszechnego ciążenia ulituje się nad biednym człowiekiem…

      • TeuS napisał(a):
        0
        0

        @Borek
        Co mam mu wypomnieć- hasło brzmiało:”Przepisy zaczynają się tam, gdzie kończy się dobre wychowanie” ?
        Komu? – “temu komuś” – mam wypomnieć?

  • Tomek napisał(a):
    2
    3

    Bardzo dobre zachowanie pojeby nie chcą przepuścic to przed samochodem zatrzymać sie muszą

    • Anty Dworak napisał(a):
      1
      0

      Taa i gdyby mu tym busem przydzwonił to byłaby wina “kamerzysty” -ot tyle by nawojował 😀

  • Kierowca napisał(a):
    5
    9

    Debil z kamerą, nawet nie ma co się rozpisywać, tyle w temacie!!!

  • ed napisał(a):
    3
    8

    Jakby mi tak zajechał drogę ten z kamerą, to bym wykorzystał to i na dohamowaniu lekko przywalił. Miałbym kolejną kolizję zarobkową.

    • ed debiled napisał(a):
      0
      1

      Oglądnij to z 10 razy to może zrozumiesz sens zajechania tej drogi. Jeśli natomiast nie zrozumiesz, weź swoje kiepsko używane prawo jazdy oddaj do wydziału 🙂

    • Pavulon napisał(a):
      0
      0

      Taaaaaa. . . .

    • Tolek napisał(a):
      0
      0

      Obiecaj, ze przy uderzeniu nie bedziesz mial zapietych pasow i strzal w pusta lepetyne jakos cie opamieta. Bardzo mnie cieszy fakt, ze coraz wiecej kierowcow ma kamerke i rejestruje buractwo drogowe.

    • Borek napisał(a):
      0
      0

      No nie miałbyś niestety. Z takiej odległości jak widać na filmie można się spokojnie zatrzymać i trudno byłoby znaleźć sąd, który nie orzekłby twojej winy w postaci celowego doprowadzenia do kolizji.

      gdyby ktoś ci tak wyjechał bezpośrednio przed maskę, np. w odległości 50m przed twoim pojazdem to kwestia wymuszenia pierwszeństwa na tobie i doprowadzenia do kolizji przez filmującego byłaby poważnie rozpatrywana. Dlatego filmujący wybrał moment gdy kolejny pojazd (akurat biały Transporter) był jeszcze daleko i dopiero wtedy wyjechał.

      • Anty Dworak napisał(a):
        0
        0

        Facet z busa mógłby powiedzieć że obserwował rowerzystę czy mu nie wskoczy przed maskę i nie zwrócił uwagi że koleś ćwiczy szeryfostwo

  • Mtg napisał(a):
    2
    2

    Po pierwsze to nie jest pieszy i na przejsciu dla pieszych nie ma on pierszenstwa. Po drugie jak juz wiele razy bylo mowione, a nadal wiele osob nie przyjmuje tego do wiadomosci, pieszy czekajacy przed przejsciem tez nie ma pierszestwa.

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      Ten co stoi na chodniku i trzyma rower to już nie pieszy? A jakby miał czapkę pilotkę na głowie to byłby lotnik, a o lotnikach też nic w kodeksie nie wyczytałeś i też byś go nie przepuścił?

      • Mtg napisał(a):
        0
        0

        prownanie bez sensu, jakby byl w samolocie to bym go nie puscil. nie trzyma, tylko siedzi na nim a potem przejezdza przez przejscie. nie uwazam ze jest to jakis grzech smiertelny jak wiekszosc wyznawcow dworakizmu ale zdaje sobie sprawe z tego ze rowerzysta ma pierszenstwo na przejezdzie dla rowerow, nie na przejsciu dla pieszych.

  • Bojesie napisał(a):
    2
    1

    Ludzie o jakim pieszym wy mówicie??? Ja tam widzę kolesia na rowerze który złamał przepisy przejeżdżając przez przejście dla pieszych…..

  • Michał napisał(a):
    1
    1

    Ja pamiętam jak na jednokierunkowej drodze zatrzymałem się na lewym pasie aby przepuścić. Wszyscy mnie wyprzedzali z prawej na drodze o dwóch pasach ruchu na obszarze zabudowanym, przed przejściem dla pieszych. Podwójny zakaz wyprzedzania. I w końcu pieszy sam musiał wymusić swoje pierwszeństwo omal nie wpadając pod samochód.

  • Damian napisał(a):
    2
    0

    Mandat dla rowerzysty się należy, bo przejechał po przejściu, a powinien przeprowadzić rower.

  • Podgladacz napisał(a):
    0
    0

    O, i ten Pan (nie podejrzewałbym kobiety o tak heroiczne czyny na drodze) jest dla mnie bohaterem, niby zwykły uczestnik ruchy drogowego ale wyegzekwował zachowanie dla wielu naturalne, a dla X ludzi niezrozumiałe. STAJE PRZED PASAMI TO KOGOŚ PRZEPUSZCZAM, PO CH*J JEDZIESZ JEDEN Z DRUGIM. To jest tak oczywiste (…) Ile jest potrąceń na dwupasmówkach bo się zatrzymam a ten obok pojedzie – nie trzeba mówić. Ciekawostka: będąc w niemczech i holandii (przez co zakładam, że w cywilizowanych krajach to norma) dochodziłem do przejścia i pierwszy jadący samochód się zatrzymywał. Ja jak to polak, machałem mu, raz ręką, raz głową żeby podziękować, nie wiedziałem, że to NORMA, bo tylko u nas taka patologia, gdzie jak nie wymusisz a nie ma świateł to możesz kwitnąć przy pasach licząc na manne z nieba do usranej….

  • szym napisał(a):
    0
    1

    A gdzie zdrowy rozsadek? Jezeli pieszy czeka to nalezy go przepuscic zamiast obserwowac czy aby nie wszedl polowa stopy na pasy bo wtedy juz obowiazuje przepis. Przepis zaklada pewne granice rozsadku, tym samym widzac pieszego zblizajacego sie do pasów nalezy zachowac szczegolna ostroznosc bo pieszy ma prawo na te pasy wejsc. Wtedy jak juz wszedl, my mamy obowiazek sie zatrzymac. Teraz przekaz przyczynowo skutkowy do tych co maja problem z logiką: skoro pieszy stoi i czeka a to oznacza ze ktos wczesniej nie zachowal szczegolnej ostroznosci i nie zatrzymal sie by go przepuscic w momencie kiedy widzial go zblizajacego sie do pasów i tym samym wymusil na pieszym pierszenstwo… Ale to jest zbyt skomplikowane by zrozumiec dlatego wszyscy jadą; bo pieszy nie jest jeszcze na pasach. Byłby gdyby nie skostniale mózgi kierowców bez wyobrazni… No chyba ze jestesmy juz w domu i wtedy mozemy sobie pisac dlugie komentarze kto i jak i kiedy ma prawo i czy oby na pewno ja mam racje, i czy wg przepisów i prawa… I komu tu dopoerdolić mandat 500 a komu zabrac prawko… Rowerzysta przejechal bo nie chcial kierujacym zabierac czasu, wiec przejechal w 10 sekund zamiast 30… Gdybscie wy, ‘szeryfy z internetu’ zamiast go karać wirtualnymi mandatami 500zl stosowali sie do zasad ruchu drogowego i zwolnili odpowiednio wczesnie z jednej i z drugiej strony zebry, to rowerzysta sprawnoe i szybko by smignal a wy najwyzej zredukowalibyscie na drugi bieg. Nawet noe trzeba bylo by sie zatrzymywac w niektorych sytuacjach. Ale nie: wg waszych skostnialych umyslow to wy macie pierszenstwo dopoki stopa pieszego nie dotknie pasa jezdni.. To wy lamiecie przepis nie zachowujac szczegolnej ostroznosci widzac a tym bardziej nie widzac pieszego czekajacego przy pasach. Bo zachowanie szczegolnej ostroznosci zaklada, ze kierowca rozumie ze kiedy pieszy postawi noge na zebrze, to ma juz pierszenstwo, wiec nalezy zwolnic, jak zwolnisz to pieszy zrozumie ze go widzisz, i wejdzie na pasy, wtedy ty sie zatrzymujesz. No to jak, po mandaciku dla wszystkich?

  • Piotr napisał(a):
    0
    1

    Jesteście genialni, jedni czepiają się, że Pan na filmie rowerem przejechał, inni podkreślają jak to w kodeksie nie trzeba pieszego puścić… Puknijcie się w łeb, tak, najlepiej nikogo nigdy nie przepuszczać, wtedy jest najszybciej dla nas – kierowców, problem w tym, że gdy my pójdziemy z rodziną na spacer, na obiad to raczej nie będzie nam wesoło czekać 10 minut aż ktoś nas przepuści… Ludzie trochę empatii, to, że mamy samochody nie znaczy, że jesteśmy święci, współżyjmy z pieszymi. W krajach zachodnich (Hiszpania, UK) pierwszy samochód od momentu, gdy pieszy zbliżał się do przejścia by się zatrzymał. U nich to działa, polecam pojechać tam na wakacje i przejść się po mieście i zobaczycie o ile jest bezpieczniej i bardziej komfortowo. U nas by przejść przez przejście sprawnie najczęściej trzeba dokonać obliczeń czy zdążę i czy samochód zdąży się zatrzymać gdy postawię nogę na pasach – a jestem młody, gdzie osoby starsze.

    • Anty Dworak napisał(a):
      0
      0

      Opowiedz debilu gdzie stoisz 10min żeby przejść przez przejście? Bo ja jeszcze nigdy nie stałem dłużej niż 30s i korona mi zgłowy nie spadła z tego powodu. Najlepsi są tacy uprzejmi gdzie jedzie dwa samochody a za nimi pusto przez kilometr ale ciota musi się zatrzymać bo przecież pieszy nie poczeka jeszcze 3s aż te dwa przejadą… a potem płacz że smog, dużo auto pali a paliwo drogie, klocki i tarcze do wymiany… To się ku… buraku nie zatrzymuj za każdym razem tylko patrz w lusterka co się dzieje za tobą!

  • rfg napisał(a):
    3
    0

    Kierowca jakiś niezrównoważony, drastyczne łamanie przepisów. Chyba ten kierowca społeczniak nie zasatanowił się że może koleś z rowerem z tamtej perspektywy wyglądał jakby na nim siedział więc co się dziwić że go nikt nie chciał przepuścić.

  • andy napisał(a):
    0
    0

    Myślałem, że wysiądzie i go za bety przeprowadzi przez te pasy

  • kk napisał(a):
    0
    0

    Kurde, nigdy nie przepuszczam pieszych stojących po przeciwnej, od mojej strony jezdni… ja się zatrzymałem, więc wzbudzam u gościa presję wejścia pod jadący, nie chcący się zatrzymać samochód. GŁubpota.

  • Bizzz napisał(a):
    0
    0

    Bardzo proszę o podanie podstawy prawnej dla stwierdzenia, że zabronione jest wjechanie na przejście dla pieszych w sytuacji, w której przed przejściem zatrzymał się pojazd jadący z kierunku przeciwnego, ale uwaga jednocześnie pieszy NIE ZNAJDUJE SIĘ na przejściu dla pieszych.

    Zgodnie art. 26. ustawy opraw o ruchu drogowym:
    3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
    1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
    2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

    Powyższe oznacza, że bezwzględny zakaz omijania dotyczy tylko sytuacji, w której zatrzymał się pojazd jadący w tym samym kierunku.

    Od razu podkreślam, że nie dotyczy to sytuacji, w której pieszy znajduje się już na przejściu dla pieszych. Wtedy obowiązuje ust. 1. art. 26, który mówi, iż “Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.”

    Jest to oczywiście wyłącznie formalno-prawny punkt widzenia (mogący być podstawą ukarania mandatem), gdyż zachowując szczególną ostrożność i jednocześnie zachowując się zdroworozsądkowo, należy się zatrzymać przed przejściem, jeśli widzimy, że pojazd jadący z naprzeciwka zatrzymał się w celu przepuszczenia pieszego, gdyż może to “pobudzić” pieszego do wejścia na przejście dla pieszych.

  • lntr78 napisał(a):
    0
    0

    Jak to mówią nadgorliwość gorsza od faszyzmu.

  • Michal napisał(a):
    1
    0

    Jak czytam te komentarze niektóre to aż płacze ze śmiechu !
    Kierowca zatrzymał się żeby przepuścić Pana z rowerem który stał i bał się wejść pod auto bo żadne nie chciało mu ustąpić pierwszeństwa a nie będzie ryzykował się i pchał pod auto gdzie to zagrażało jego życiu.
    Dla mnie tych wszystkich kierowców którzy się nie zatrzymali powinni ukarać mandatami surowymi lub zabrać prawko na kilka miesięcy to by się nauczyli bo oni stworzyli nie ustąpili pierwszeństwa rowerzyście i zagrożenie w ruchu drogowym a nie kierowca który chciał przepuścić rowerzystę.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Kwi 25 2017
    “Ale pech”
  • Kwi 24 2017
    Problemy z pierwszeństwem
  • Kwi 24 2017
    “I do lewej kreski… i do prawej”
  • Kwi 24 2017
    “Ostre hamowanie na autostradzie”
  • Kwi 24 2017
    Holowanie samochodu STAND UP
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI