Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Spokojny jesienny piątek

https://youtu.be/_9ovpIcLP6E
https://youtu.be/_9ovpIcLP6E

40 komentarzy do "Spokojny jesienny piątek"

  • Adrian napisał(a):
    69
    7

    Raz na miejscu byli na czas 🙂

  • Łodziak napisał(a):
    7
    13

    Przynajmniej byli od razu na minejsu ;p

  • Taylor napisał(a):
    3
    0

    Yamakasi – level HARD.

  • Pawełek napisał(a):
    6
    1

    dobrze nakurwiony typ musiał być, z takim pędem w nich poszedł

  • Lucjan napisał(a):
    3
    0

    Wow,ostro….

  • Lucjan napisał(a):
    20
    7

    ”na miejscu na czas”……..komentarze odpowiednie do poziomu swiadomosci. Calkowitej swiadomosci. Ogarnijcie sie.

  • Adrian napisał(a):
    49
    4

    Dogadujemy się, czy wzywamy policję? 😀

  • CHOOJE MOOJE napisał(a):
    10
    10

    Wina Policji, że tam stali!!!

  • lot napisał(a):
    13
    3

    siedzi sobie człowiek “bezpiecznie” w radiowozie, pod czujnym okiem policjantów…
    Masakra, co za totalny brak mózgu u tego co dachował. To cud, że się tylko tak rozbił i nikogo nie zabił na tej drodze. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów to zbyt mała kara.

  • kkk napisał(a):
    15
    0

    Wina media expert i Eweliny…

  • kwiat napisał(a):
    6
    1

    Oszukać przeznaczenie…

  • Piotr napisał(a):
    5
    1

    Co do potrącenia wina pieszego i większość powinna się z tym zgodzić. A osobówka w drugim wypadku nieźle się rozwaliła.

  • KRZYSIEK napisał(a):
    3
    5

    winna policja ja wam mówie za zakretem stali zak za krzaczkiem czekali az ktos w nich wpadnie… dobrze ze policyjne auta maja pakiet ubezpieczenia 😛

  • mgtroj napisał(a):
    2
    0

    No to Zummer z kanału To jest droga będzie miał niezły materiał…

  • ByłyBusiarz napisał(a):
    8
    12

    Droga wygląda na taką gdzie dozwolone było 90km/h ewentualnie 70km/h , bo chyba był tam przystanek autobusowy, a auto, które dachowało więcej nie miało aczkolwiek iskry1 w oczach nie mam 🙂 Zmierzam do tego, że nie bardzo rozumiem dlaczego wieszacie psy na kierowcy auta, które dachowało. Każdy normalny człowiek nie spodziewa się, że na drodze będzie stało jakieś auto i blokowało jeden pas ruchu. Zobaczył policje lekko spanikował, za mocno wcisnął pedał hamulca i mamy efekt zblokowania kół na zakręcie. Tutejsi hejterzy lubią gdybać więc i ja pogdybam, gdyby policja prowadziła swoje czynności na drodze poprzecznej o mniejszym ruchu to nic by się nie stało.

    • anon napisał(a):
      18
      0

      Najwyraźniej ja jestem nienormalny, ale kieruję się taką prostą zasadą (nie tylko za kierownicą, ale również na rowerze, gdy biegam czy nawet chodzę): poruszam się z taką prędkością, żeby być w stanie zatrzymać się tam, gdzie w danej chwili widzę – dotyczy to wszelkiego rodzaju zakrętów, zasłoniętej w jakikolwiek sposób drogi itp. Wydaje mi się to znacznie logiczniejsze niż poruszanie się na zasadzie “dozwolone 90km/h, to tyle jadę, bo na bank droga za zakrętem wolna”.

      • ByłyBusiarz napisał(a):
        1
        14

        to czyli lecisz drogą krajową w terenie niezabudowanym (dozwolone 90km/h) ale na zakręcie zwalniasz do 50km/h ? Dobrze Cię zrozumiałem ??? ?Nie wiem czy wiesz ale za tamowanie ruchu można dostać mandat. Nie tylko za przekraczanie prędkości się płaci.

        • anon napisał(a):
          13
          0

          Nie, chyba masz poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

          Jeśli nie widzę co jest za zakrętem to zwalniam tak, żeby móc się zatrzymać w miejscu, które widzę – w razie gdyby się na przykład okazało, że za zakrętem był wypadek i ranni leżą na środku jezdni, albo jakiś debil stwierdził, że to doskonałe miejsce na zatrzymanie się żeby odlać się w krzakach. Albo że leży powalone drzewo. Podobnie gdy jest gęsta mgła albo wjeżdżam w gęsty dym – nie zapierdalam 90km/h “bo tyle wolno”. Po prostu – nie widzę gdzie jadę = zwalniam.

          Wiesz, że “dozwolone 90km/h” znaczy dokładnie to – DOZWOLONE? A nie MINIMALNE? Takie przepisy – odnośnie minimalnej prędkości też istnieją (sprawdź sobie – znak C-14). Tylko dotyczą najczęściej dróg gdzie masz doskonałą widoczność na kilkaset metrów w przód. Ciekawe dlaczego? Chyba nie wiesz co to jest tamowanie ruchu człowieku.

          • ByłyBusiarz napisał(a):
            0
            20

            właśnie bardzo dobrze mi idzie czytanie Twoich komentarzy ze zrozumieniem. Idąc Twoim tokiem rozumowania to nie wykorzystujemy maksymalnych dozwolonych prędkości bo gówno może spaść z nieba. Jeżeli na danym zakręcie jest możliwość wystąpienia jakiegoś zagrożenia to zarządca drogi stawia w tym miejscu odpowiedni znak z ograniczeniem prędkości bądź z informacją jakie zagrożenie może się czaić za zakrętem jeżeli takowej nie ma to można śmiało zapier.alać. (czyt. jechać z max. dozwoloną prędkością.)

          • Nace napisał(a):
            16
            0

            Ty chyba jesteś niepoważny człowieku. Jest na drodze wiele zagrożeń, które nie są oznaczone znakami drogowymi. Rozsądny kierowca zdaje sobie sprawę, że jeśli nie widzę to stosuję zasadę szczególnej ostrożności. Większość zakrętów ma dobrą widoczność, więc jak gdzieś jeden na sto jest z gorszą widocznością – należy na nim uważać. Argumentujesz swoje racje jak jakiś dzieciak. Tak, gówno może spaść z nieba i masz to przewidzieć. To Twój zasrany obowiązek jako kierowcy. Jeśli za zakrętem będzie przeszkoda, a Ty w nią przywalisz to będzie Twoja wina. Masz przewidywać, być czujny, obserwować drogę, dostosować prędkość do warunków na drodze i własnych umiejętności. Jak myślisz kto będzie winny zdarzeniu na nagraniu wg Kodeksu Drogowego? Tylko i wyłącznie kierowca, który dachował. Nikt więcej. Wpadł w poślizg, czyli nie dostosował prędkości do warunków i własnych umiejętności, i być może przecenił możliwości samochodu, którym się poruszał. Może dobrze, że jesteś już Były…busiarz…

          • Nace napisał(a):
            14
            0

            Powiem więcej, odnosząc się do Twojego pierwszego komentarza. Każdy NORMALNY kierowca zakłada możliwość istnienia przeszkody za zakrętem. Nienormalny tylko wychodzi z założenia, że zawsze będzie pusto. Na filmie widać, że wcześniej za zakrętem miała miejsce kolizja pieszego z autem. Szczęście w nieszczęściu, że pieszemu się nic nie stało. Ale mogło się stać. Mógł leżeć połamany na jezdni. Jest przeszkoda? JEST. A Twoim zasranym obowiązkiem jest to przewidzieć. Nie potrafisz, oddaj prawo jazdy i nie stwarzaj zagrożenia na drodze.

        • Nace napisał(a):
          7
          0

          Ale Ty pieprzysz jak potłuczony Busiarz. Już pomijam te Twoje pseudomądrości, które nijak się do rzeczywistości mają, bo pewnie jesteś jednym z tych, którzy siedzą na dupie, bo im się wiecznie gdzieś śpieszy i jak ktoś przed Tobą zwalnia choćby o 1kmh od dopuszczalnej to już dla Ciebie jest tamowanie ruchu. Ale abstrahując od tych bzdur. Na filmie wyraźnie widać, że gościu znajduje się już w poślizgu gdy wchodzi w zakręt. Gdy wpadł w poślizg to prawdopodobnie jeszcze nie widział radiowozu, a ponadto zajęty jest przeciwny pas ruchu. Gościu po prostu nie dostosował prędkości do warunków na drodze i tyle. Mamy jesień jezdnia pewnie mokra, może wiatr do tego. No ale pewnie wychodził z takiego samego założenia jak Ty – 90 to trzeba zapierdalać 90, no bo mniej to przecież ujma.

          • ByłyBusiarz napisał(a):
            0
            13

            Nace,a Ty jesteś jak chorągiweka na wietrze. Przeczytałem kilka Twoich komentarzy przy innych filmikach i przeczysz sam sobie. Napisz do admina żeby usunął Twój komenatrz do tego filmu, bo się kompromitujesz.

          • Nace napisał(a):
            1
            0

            Podaj przykład kolego 😉

      • ByłyBusiarz napisał(a):
        0
        9

        a co do znaku c-14 to obowiązuje on na podjazdach na wzniesieniu i dotyczy lewego pasa. A ja mówie o całkiem czymś innym. Jest ładna pogoda, przejrzyste powietrze jak na tym filmiku to masz obowiązek jechać tak żeby jazda szła szybko i płynnie.

        • ByłyBusiarz napisał(a):
          1
          9

          równie dobrze możesz jechać przez miasto 15km/h, bo obawiasz się pieszego, który wyskoczy prosto przed maskę. Bezpieczeństwo przede wszystkim . Jeździmyh autem tylko w nocy po parkingu hipermarketu ale nie pod tesco, bo tesco jest 24/h

          • anon napisał(a):
            11
            0

            Ale się człowieku nakręciłeś. Dowodem, że słabo czytasz jest to, że ja cały czas mówię o jednej konkretnej sytuacji – GDY NIE WIDZĘ. A Ty rozciągasz to na 5 innych sytuacji wmawiając mi coś, czego nie powiedziałem. Taka dyskusja nie ma sensu, bo dyskutujesz ze swoimi wyobrażeniami o moich poglądach, a nie z moimi poglądami.

          • Nace napisał(a):
            8
            0

            Wiesz, bo on jest pewnie z tych co jadą ile się da, siedzą na dupie, a miej czelność zwolnić poniżej tego co jest na znaku no to już jesteś wróg publiczny. Faktycznie wydaje mi się, że ten gość jest niepoważny i chyba dobrze, że jest “byłybusiarz”. Widać to po jego komentarzu “jeśli nie ma znaku można zapierdalać” … to jedno zdanie opisuje kim on jest, jak jeździ i gdzie ma bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. Ten człowiek nigdy nie powinien dostać prawa jazdy, tym bardziej nikt go nie powinien dopuścić nigdy do zawodowej jazdy.

        • Nace napisał(a):
          8
          0

          Nie ma żadnego obowiązku by jazda szła szybko, ma być płynnie, niekoniecznie szybko. Nie wiem, gdzieś Ty się takich bzdur naczytał, albo kto Ci je wmówił. Prędkość należy dostosować do warunków na drodze i własnych umiejętności. Jest zasada – nie widzę, nie jadę. Głębszy sens tej zasady jest taki, że jeśli nie widzę co jest za zakrętem należy zachować szczególną ostrożność. Tu mieliśmy policjantów na miejscu zdarzenia, ale mogło ich tam nie być. Wcześniej samochód potrącił pieszego – na szczęście pieszy się pozbierał i prawdopodobnie nic wielkiego się mu nie stało. Niemniej jednak mógł leżeć nieprzytomny i połamany na środku jezdni i czekać na karetkę. Też baranie będziesz argumentował to tak samo? Skoro jesteś “byłybusiarz” zakładam jeździłeś zawodowo, powinieneś jednak mieć odrobinę wyobraźni na drodze. Zasada jest prosta, dostosowuję prędkość do warunków na drodze, jakości infrastruktury, widoczności i zdrowego rozsądku. Potrafię przewidywać i stosować zasadę szczególnej ostrożności w miejscach gdzie się tego od kierowcy oczekuje. Nie umiesz, wiecznie Ci się gdzieś śpieszy, stwarzasz zagrożenie na drodze – zjedź na parking i ochłoń.

    • Mr. X napisał(a):
      2
      0

      Może i tak ale mimo wszystko policja i to drogie auto stały po lewej i nie blokowały drogi temu co dachował
      Przyczyny
      Alkohol – może
      Brawura – z pewnoscia
      Brak umiejetnosci – prawdopodobnie
      Prędkość – tak
      I tak można bez konca

  • bartek napisał(a):
    10
    3

    Jak ktoś widząc zajętę pół drogi się stresuje i blokuje koła to znaczy że nie umie panować nad emocjami a tym bardziej nie powinien otrzymać uprawnień do kierowania pojazdami. Takie są fakty, że miał słabe auto i / lub umiejętności. A przesadził z prędkością bez wątpienia. To nie jest jeden błąd. Jest ich kilka a nie można winić stojącego pojazdu na drodze winą. A jakby Twoja babcia złapała gumę i tam stała…?

    • ByłyBusiarz napisał(a):
      0
      8

      To jest tak jak byś powiedział, że nie można winić pieszego za to, że wtargnął na jezdnie i spowodował wypadek. Przecież on miał prawo Ci wtargnąć na jezdnie. Nie możemy pieszego winić za to, że wtargnął. Auto w ruchu, a auto, które stoi i blokuje ruch to dwie różne rzeczy. Auta w ruchu się spodziewasz, a auta które świeci na niebiesko i zazwyczaj czycha na pieniądze obywateli to już nie jest normalna rzecz.

      • Nace napisał(a):
        9
        0

        Owszem, bo rozsądny kierowca jak wymija autobus to zakłada taką możliwość i wykonując manewr omijania autobusu powinno się toczyć samochód. Tak by, w razie czego najwyżej szturchnąć pieszego. Nie twierdzę znowu, że pieszy jest niewinny, bo wina jego jest oczywista. Niemniej jednak wymijanie autobusu stojącego na przystanku jest jednym z najniebezpieczniejszych sytuacji w ruchu drogowym, zginęło w ten sposób mnóstwo ludzi. Wiadomo, przepisy narzucają na pieszego obowiązek ostrożności, zabraniają wychodzenia zza przeszkody prosto na jezdnię. Niemniej jednak tylko idiota za kierownicą zakłada, że wszyscy dookoła będą jechać zgodnie z przepisami. Rozsądny kierowca zakłada pewnie okoliczności, zdaje sobie sprawę, że może wybiec dziecko, może wybiec pijany, może wybiec ktoś kto miał gorszy dzień i się zamyślił. I jasne… kierowca z punktu widzenia przepisów drogowych będzie wtedy niewinny, ale brzemię zabicia człowieka będzie na nim spoczywało. Jeśli ktoś ma mocny charakter to może oczywiście sobie zabijać innych uczestników ruchu w świetle prawa – bo przecież nie jego wina. Ale normalny człowiek, rozsądny kierowca zdaje sobie sprawę, że Kodeks Drogowy to jedno, a życie to drugie. Rozsądny kierowca zakłada możliwość zaistnienia na drodze warunków, czy sytuacji nieunormowanych przez prawo. Jazda na zasadzie “prawo jest po mojej stronie” to domena cwaniaków i ludzi, którzy nigdy nie powinni dostać prawa jazdy.

        • Mr. X napisał(a):
          0
          2

          Nace ty masz swoje zdanie były ma swoje jeszcze ktoś inny ma swoje i każdy może mieć po trochę racji
          Ale prawda jest taka że żadnego z was tam nie było nie widzieliście tego zdarzenia ani zakrętu ani prędkości nie znacie a może jakaś usterka techniczna była przyczyną niewiem
          Możemy sobie pogdybać
          Ale z twoich komentarzy wnioskuję że jesteś ideałem za kierownicą i masz misję nawracać innych albo płacone od słowa i od hejtu
          W każdym razie trochę więcej kultury i uważaj za znewage w sieci też można mieć problemy ale podsumowując
          “ALE URWAŁ”
          Nara spadam

  • Mr. X napisał(a):
    1
    0

    “ale urwał”
    A tak na poważnie to policjanci powinni trochę szybciej reagować już po uderzeniu w ich radiowóz
    Ok ktoś powie ze to szok ale oni są szkoleni do szybkiego podejmowania decyzji i odpowiedniego reagowania i trochę się dziwię czemu zatrzymali się w bocznej drodze i nie kazali tam zjechać kierowcy z pierwszego zdarzenia
    Ale to tylko moje zdanie.

  • Piotr napisał(a):
    0
    0

    Chyba się dogadali :))?

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj