Menu

  • Kategorie

Zasłona dymna

https://youtu.be/4s2yHIq1Z9U
Share Button

17 komentarzy do "Zasłona dymna"

  • Radeczek napisał(a):

    jak by z armaty strzelil

  • Maniek napisał(a):

    DPF nie ma nic do tego. Poszło uszczelnienie turbiny i olej poszedł w dolot i do garów.

    • Borek napisał(a):

      Dym jest szary a nie niebieski jak przy paleniu oleju, więc jeśli to faktycznie turbina to nie poszło “w dolot” tylko wywaliło olej po stronie gorącej. Tam nie ma praktycznie tlenu więc w temperaturze tych kilkuset stopni C olej zostaje tylko odparowany i w efekcie daje taką właśnie szarą mgłę.

      Wiem, bo sam tak miałem :P. Na tej samej zasadzie działają wojskowe generatory dymu, w wersji prowizorycznej wtryskuje się paliwo w rozgrzany wydech silnika i daje to taki właśnie efekt.

  • Leszek napisał(a):

    Nie wiadomo, czy tamta chmura dymu to na pewno był filtr DPF, ale swoją drogą to jeden z najbardziej niefortunnych wynalazków motoryzacyjnych ostatnich lat (u mnie na 3. miejscu). Do wypalania cząstek konieczna jest wyższa temperatura, a więc też jazda na wyższych obrotach => wyższe zużycie paliwa => wyższa sumaryczna emisja spalin. A spokojna, płynna jazda raczej nie sprzyja długiej żywotności DPF. A przecież dobrze utrzymany silnik Diesla Common Rail, nawet spełniający tylko normę Euro 3 (bez filtru DPF) przy łagodnej jeździe nie dymi i wydziela bezbarwne spaliny, które mają bardzo delikatny zapach.

    P.S. Na podium mojego prywatnego rankingu nieudanych wynalazków motoryzacyjnych są jeszcze: wskaźniki na środku deski rozdzielczej (2. miejsce) oraz hamulec awaryjny sterowany elektrycznie, blokujący koła przy braku zasilania (1. miejsce). Nagroda dla “wynalazców”: gumowy młotek. (:-D

    13
    1
    • Maniek napisał(a):

      Właśnie spokojna jazda bardziej sprzyja żywotności DPF. Diesel przy butowaniu kopci mocniej. Normalnym jest, że wtedy DPF zapycha się szybciej i szybciej następuje procedura wypalania i jest ich po prostu więcej w danym okresie czasu. Wiadomo, że filtry nie są wieczne, ale sporo zależy od rodzaju DPF i producenta auta.
      Ja mam silnik 2.2TDCi po chipie na 220KM/490Nm, który ma już przejechane 310kkm (z czego ponad 100kkm na chipie). Przez ten czas było zakończonych 790 procedur wypalania DPF i do dzisiaj filtr działa bez najmniejszego problemu i wypala się nawet w miejskim cyklu. Auto ma 7 lat.

  • Razi napisał(a):

    Myślę że brak DPFa to najmniejszy problem tego samochodu, bo nawet bez niego żaden diesel nie powinien tak kopcić. Pytanie tylko czemu takie samochody jeszcze jeżdżą po naszych drogach?

    2
    2
  • aqq napisał(a):

    Panie, dizel musi dymić.

    2
    3
  • Bartek napisał(a):

    Polaczków biedaczków nie stać na nowe, sprawne auta, to potem takie trupy jeżdżą i zagrażają bezpieczeństwu na drodze. Tak ciężko kupić jakieś sensowne auto za 60 tys?

    4
    25
  • Adamantan napisał(a):

    Turbina ?

  • Kondzior napisał(a):

    Przypomniał mi się mój pierwszy samochód, gdzie kręcąc diesela pod czerwone, spaliny wychodziły każdym przegnitym fragmentem wydechu. Powoził mnie dzielnie przez pół roku, aż zgnił doszczętnie. Łezka się w oku człowiekowi zakręciła 🙂

    4
    8

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Wrz 19 2018
    Polskie Drogi #124
  • Wrz 18 2018
    Bliskie spotkanie z motocyklistą
  • Wrz 18 2018
    Zawracanie zakończone kolizją
  • Wrz 18 2018
    Dachowanie 81-letniego kierowcy
  • Wrz 18 2018
    Agresja drogowa
  • Archiwa