Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Zielone stoi, czerwone jedzie

https://youtu.be/y65xlN7nmzo
https://youtu.be/y65xlN7nmzo

31 komentarzy do "Zielone stoi, czerwone jedzie"

  • Kuba. napisał(a):
    0
    64

    Coś Ty to ziemniakiem nagrywał ?

  • Rafał napisał(a):
    1
    0

    Kierowca peżota pieprzy w czajnik czerowne

  • Daniel napisał(a):
    21
    0

    Uczcijmy głupotę kierowcy Peugeota minutą śmiechu

  • MArcin napisał(a):
    11
    0

    Proste, daltonista. Nauczył się świateł na pamięc, jednak pomyliło mu się że jak się świeci na samej górze sygnalizatora to ma stać, a jak na samym dole to ma jechać

    • Jarek napisał(a):
      5
      9

      Jeśli jest daltonista, nie powinien mieć prawka.

      • kriss_u napisał(a):
        2
        1

        Jeśli twierdzisz że daltoniści nie mogą mieć prawka o to odrazu oddaj swoje.
        Kolory sygnalizatory są zawsze w takiej samej kolejności, czerwone na górze, zielone na dole, żółte po środku (czasem zdarza się bez żółtego) więc nawet daltonista może mieć prawko musi tylko patrzeć które się świeci a nie na kolor.
        Też z filmu zwyczajnie świateł nie widział i zatrzymał się żeby pieszych przepuścić.

  • Adamkosz napisał(a):
    0
    1

    Myślałem, że to jakiś dziadek, który nie dowidział, że są światła, ale jak wystartował z werwą to musiał być ktoś młodszy

  • marconi napisał(a):
    11
    0

    On się solidaryzował z rowerzystami. Jak czekali na zielone to z nimi poczekał. Dobry kumpel.

  • Rzal napisał(a):
    27
    0

    Nawet nie zauważył tych światel . Po prostu zatrzymał się przepuścić pieszych i pojechal dalej.

    • Jarek napisał(a):
      2
      0

      Brawo. Wreszcie ktos wlasciwie zinterpretowal sytuacje pokazana w filmie, a nie pierd0lenie bez sensu ze daltonista, slepy lub kobita.

      Zwyczajny roztargniony glupek jakich pelno na naszych drogach.

  • Tuks napisał(a):
    10
    0

    Kierowca pełgota w ten sposób miesza w głowach pieszym i stwarza zagrożenie. Dobrze że młodzi ludzie czekają na zielone. Najbardziej denerwują mnie piesi, którzy wciskają przycisk do zmiany świateł, a i tak idą na czerwonym. Przejdą zapala się czerwone dla kierowców a przejście puste…

  • Nokian napisał(a):
    2
    0

    Wozi dziecko w tym aucie? Piesi pomyśleli, kierowca niebieskiego MANa pomyślał bo zwolnił widząc co się dzieje ale ten z Peugeota to ostatnia sierota.

  • Driver napisał(a):
    1
    0

    chyba za dużo filmów się naoglądał…

  • Krzysiek napisał(a):
    1
    1

    Facet ma kompleks króla, nie obchodzą go żadne reguły, ustanawia swoje. Kolejny delikwent dla którego nie ma miejsca na drodze.

  • Gregory32 napisał(a):
    0
    0

    hehehehhe ,dobre 🙂

  • antysem napisał(a):
    7
    1

    Najgorsze że tu dużo młodych debili się rozpisuje:
    “Coś Ty to ziemniakiem nagrywał ?”,
    “No nie widzisz że to aparat z twojego ryja?”…………..
    Pewnie jeden z takich debili siedział za kierownicą tego pojazdu.

  • riesling napisał(a):
    1
    2

    Nie znacie się. Co mieliście z fizyki w podstawówce?
    Przecież kierowca peżota pierwszy zobaczył zmianę świateł, a potem kolejni za nim. Stąd się bierze min. zjawisko że niemożliwe jest ruszenie spod świateł jednocześnie. Ci na końcu ogonka zawsze mają trochę opóźnienia 😉

  • toomoo napisał(a):
    1
    0

    Ja pierdole, toż to nawet nie zagapienie, prawko zabrać dożywotnio !!

  • Tomasz napisał(a):
    1
    0

    Może szwagier z boku jechał – znacie ten kawał?

  • MM napisał(a):
    1
    0

    Dżigit. Po prostu Dżigit…

    A z Dżigitem, to było tak…
    Pojechał facet do Moskwy, złapał taksówkę i jadą… Dojeżdżają do skrzyżowania, czerwone światło, a taxiarz – wiuuu… przejechał.
    – Panie, coś pan! Czerwone było!
    – To co? Jestem Dżigit…
    Jadą dalej, znów czerwone, znów przejechali…
    – Panie, ale czerwone było…
    – No to co?
    – No jak co? Czerwone, stać trzeba!
    – Ja nie muszę, ja jestem Dżigit.
    Jadą dalej, znów czerwone, znów przejechali. Facet wk…iony już mocno
    – Panie, k…wa, CZERWONE.
    – Przecież już mówiłem, ja jestem Dżigit.
    Ale na następnym skrzyżowaniu zielone. Taxi się zatrzymało, stoi, faceta nerw już mocno bierze…
    – Panie, do ch…ery, jedź pan, zielone! Czego pan stoisz?
    – No a jak będzie drugi Dżigit jechał?

  • Maciek napisał(a):
    2
    0

    On chyba chciał przepuścić pieszych mimo zielonego 😀 😀

  • Olo napisał(a):
    0
    0

    Nic się nie stało przecież. Mnie również wiele razy korci aby jechać skoro pieszych nie ma lub już przeszli.

  • dsds napisał(a):
    1
    0

    to jest kierowca peugeot’a i nie oceniajcie go tymi samymi regułami co wszystkich innych użytkowników dróg. Dla niego światła drogowe to tylko kolejny niezrozumiały element ulicznej układanki składający sie z jakiś dziwnych szlaczków poziomych i pionowych na ulicy, słupków z jakimiś kolorowymi tarczami no i wreszcie tych dziwnych pedałow pod nogami, które za każdym razem się mylą.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2017
    Wypadek przy prędkości 138 km/h i ucieczka
  • Mar 26 2017
    Kierowca “bombowca”
  • Mar 25 2017
    Mistrzowski wyjazd
  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI