Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Polskie Drogi 36

https://www.youtube.com/watch?v=9DHkIdbggg0
https://www.youtube.com/watch?v=9DHkIdbggg0

41 komentarzy do "Polskie Drogi 36"

  • SK napisał(a):
    7
    1

    6:40 słowa: “Nadziała się na barierę” są wypowiedziane przez osobę w aucie czy w radiu i się tak dopasowało trochę do sytuacji? 😀

  • Piotr napisał(a):
    12
    4

    6:00 szkoda kierowcy tego Seata. Ale mandat należy się też kierowcy motocyklu wyprzedzanie na pasach to chyba od 200-500 i 10 punktów karnych a i do tego skrzyżowanie.

    • Nace napisał(a):
      32
      3

      No mnie to zawsze zadziwia. Przeanalizujmy tą sytuację. Wszyscy stoją, a motocyklista sobie jedzie jak gdyby nigdy nic. I wszystko, fajnie pięknie. Ale tego typu wypadków jest sporo i w mojej ocenie wynika to z tego, że jak wszyscy stoją, albo wolniej jadą to zawsze musi się znaleźć ktoś wyłamujący od reguły i taki ktoś najczęściej powoduje te kolizje. Ktoś chciał wypuścić tego gościa z posesji/podporządkowanej, zatrzymał się, facet wyjeżdża, ale motocyklista pomyślał sobie “ja pojadę dalej”.
      O co tu właściwie chodzi… może o to, że ludziom brakuje jakiegoś takiego instynktu, że skoro inni się zatrzymują/zwalniają to najwyraźniej jest powód i bynajmniej nie do tego, by wyprzedzić i jechać dalej. Przepisy obwinią gościa wyjeżdżającego z podporządkowanej, ale spójrzmy prawdzie w oczy – faktycznym sprawcą zdarzenia jest motocyklista. Nie zachował ostrożności, wyprzedzał pojazdy przed przejściem dla pieszych, a w dodatku całkowicie zignorował fakt, że skoro inne pojazdy stoją to najwyraźniej jest ku temu powód.

    • Anonim napisał(a):
      9
      9

      Nie wyprzedzal tylko omijal, czego przepisy nie zabraniaja w sytuacji kiedy pojazdy ktore sie zatrzymaly nie zrobily tego zeby przepuscic pieszych. druga sprawa to taka ze tam nie ma skrzyzowania tylko wyjazd ze stacji benzynowej. a tak poza tym to zgadzam sie ze motocyklista powinien przyjac mozliwosc ze cos tam bedzie wyjezdzac

      • kis napisał(a):
        4
        0

        W zasadzie można przyczepić się tylko do jednej kwestii w twojej wypowiedzi. Jak już trzymamy się litery prawa, to Owszem, tak jak napisałeś – można na pasach wymijać pojazdy które nie przepuszczają pieszych – ale tutaj kończy się prawidłowość w twojej wypowiedzi, gdyż z można z niej wnioskować, że sugerujesz iż motocyklista wymijał te pojazdy zgodnie z prawem. Natomiast prawda jest taka, że zrobił to ŁAMIĄC PRAWO, ponieważ NIE MOŻNA jeździć po linii ciągłej – a motocyklista o ile dobrze widzę na nagraniu, to jechał po linii ciągłej.

        • Anonim napisał(a):
          0
          0

          wlasciwie to nic nie sugerowalem, po prostu odnioslem sie do wypowiedzi o wyprzedzaniu a skoro poruszyles temat to ja nie jestem pewny czy on na ta linie najechal (jakosc nagrania), a warto pamietac ze tylko tego zabrania p-4

    • Patryk napisał(a):
      3
      0

      Szkoda, bo jeszcze widać że chłop ostrożnie się wychylał

      • rolfinger napisał(a):
        0
        0

        Bzdura.W tej sytuacji winnym kolizji jest tylko i wyłącznie kierujący samochodem włączający sie do ruchu! Motorowerzysta popełnia jedynie wykroczenie formalne jednak nie ponosi odpowiedzialności za kolizję

    • oloskl napisał(a):
      2
      2

      Omijanie pojazdów stojących w korku

      Nieco inną, choć jednak bardzo zbliżoną sytuacją, jest omijanie stojących w korku samochodów. Zgodnie z zasadami ruchu drogowego motocyklista jak najbardziej może wykonać taki manewr. Jednak tak samo jak w przypadku analizowanym wcześniej, niedozwolone jest najeżdżanie na linię ciągłą (także przekraczanie jej). Motocyklista ma obowiązek również upewnić, że ma odpowiednią ilość miejsca gwarantującego bezpieczne wykonanie takiego ruchu. I rzecz istotna dla kierowców motocykli — jeżeli dojdzie do kolizji, to winnym zostanie uznany motocyklista, bowiem to on poruszał się obok stojącego pojazdu, uszkadzając go.

    • rolfinger napisał(a):
      0
      0

      Kierujący motorowerem nie wyprzedza a jedynie omija stojące pojazdy i jestem pewien że świadkowie o pierwsze co byli pytani przez policję to właśnie ta kwestia czy byli w ruchu czy stali.
      Co kolwiek by się nie wydarzyło kierujący włączający się do ruchu musi udzielić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom znajdującym się na drodzę głównej, nawet tym jadącym pod prąd

  • Anonim napisał(a):
    8
    0

    Oglądając tą edycje aż mi ciary przeszły. Masakra tych debilowatych kierowców niektórych np wyprzedzanie kiedy ktoś jedzie z naprzeciwka.

  • Dalien napisał(a):
    2
    39

    Coraz gorsze te kompilacje robisz!

    • Kacper napisał(a):
      28
      2

      właśnie zajebistą na maxa zrobił, ochujałeś ?

      • Polskie Drogi napisał(a):
        32
        0

        Dzięki @Kacper.
        Jestem przyzwyczajony do skrajnych opinii, ale nie to jest najważniejsze.
        Odcinki nie mają być ani mocne ani słabe! Najważniejsze, żeby te materiały uświadamiały widzów w jakich okolicznościach dochodzi do różnych zdarzeń drogowych.

        • Dalien napisał(a):
          0
          8

          “Coraz gorsze” to nie jest skrajna opinia tylko luźne stwierdzenie, wrzucasz po prostu dużo odgrzewanych kotletów. No ale cóż jeśli rzeczywiście kogoś to uświadomi o niebezpieczeństwach to spoko, pozdrawiam.

          • Dalien napisał(a):
            2
            3

            Zresztą skoro kompilacje nudne to chyba znaczy że dobrze się dzieje na naszych drogach, co nie?:P

  • Artur napisał(a):
    7
    0

    1:44, chyba było wystarczająco czasu, żeby się zatrzymać…

  • Caliber napisał(a):
    5
    16

    Większość do przewidzenia i do uniknięcia, ehh “współrodacy”.
    1) kangoo było widać 3 sek wcześniej, że coś kombinuje i można było przyhamować
    2) x3 na rondzie można było przyhamować i do niczego by nie doszło
    3) wyprzedanie astry można było przewidzieć, że będzie leciał, a nie pchać się specjalnie, bo moja racja a potem pod krzyżem na drzewie by powieszonoby: “tu zabił się ten co miał pierwszeństwo”
    4) zawracające volvo było widać, że kombinuje już 3 sek wcześniej.
    Reszta to już głupota prowadzących.

    • Darrrr napisał(a):
      24
      3

      Takie pierdolenie. Jak się siedzi przy kompie i ogląda to na spokojnie.

    • Pablo napisał(a):
      11
      0

      Tylko ten co nic nie robi, jest nieomylny i nie popełnia błędów.

    • BG napisał(a):
      5
      1

      Tak jak już zostało powiedziane. Ty siedzisz sobie na swojej szanownej czteroliterowej i oglądasz kompilację. Z góry wiesz, że coś się wydarzy i zapewne snujesz na ten temat własne hipotezy. Kangoo, no dobra widać, że się pierdoła wychyla, cuduje. Na rondzie lekko się dotknęli, ponieważ kierowca nagrywający bardzo szybko zareagował. To, że Astra będzie wyprzedzać można przewidzieć… tak jak zatonięcie Tytanika, wygraną w totka itp., itd. Można też założyć, że asterka za 200 m skręci do posesji i nie opłaca jej się wyprzedzać. A z tym Volvem (wydaje mi się, że to Focus mk1) to żeś przywalił. Skąd można było wiedzieć, że gość będzie zawracał na ciągłej. Wyglądało to jakby chciał włączyć się do ruchu, a prawy pas był wolny, poza tym nasłonecznienie pogarszało widoczność.
      Pozdrawiam.

      • Caliber napisał(a):
        2
        6

        80 000km rocznie – przedstawiciel handlowy, silnik 1.6. Gdybym miał jeździć jak Wy i te orły na filmach to musiałbym co roku mieć nowy samochód i 5 dodatkowych żyć. Agresorzy drogowi. Strach z wami piwo wypić. Agresory jedne.

        • Aimee napisał(a):
          5
          1

          To, że do tej pory udawało Ci się przewidzieć i uniknąć kolizji, wypadków itd., nie oznacza, ze tak będzie za każdym razem.

        • topek napisał(a):
          1
          0

          Gdybyś faktycznie tyle jeździł nie pisałbyś takich głupot. Przestań ściemniać. Po pierwsze kamery przekłamują, a więc to co ty odrazu zauważasz na filmie, to na żywo jesteś w stanie wychwycić znacznie później. Kamera zmienia percepcje widzenia. Po drugie jeźdze dużo i miałem nieraz sytuacje zaskakującą. Nie da się zawsze przewidzieć co inny kierowca planuje zrobić, a nieraz potrafią zadziwić swoim zachowaniem.

  • Anatol napisał(a):
    8
    0

    2:30 – jak się ma przed sobą takiego czajnika, co siedzi na ogonie ciężarówki, to jest 100 proc., że gdy się zacznie zza niego wyprzedzać, to będzie właśnie dokladnie to, co się stało. Trochę wyobraźni sie przydaje w takich sytuacjach, tu gościu chyba był trochę przewidujący, bo jakoś z tego wyszedł na szczęście bez większych strat.

    • Dalien napisał(a):
      0
      1

      Niestety plagą na naszych drogach jest brak umiejętności prawidłowego wyprzedzania i siedzenie na ogonie… Powinni na kursach bardziej się przykładać do tego jak wyprzedzać, ale niestety wielu kursantów to kompletne janusze 🙁 Dziwi mnie również że podczas egzaminu manewr wyprzedzania nie jest sprawdzany, przecież jest to baaaardzo częste na jednopasmówkach

    • kis napisał(a):
      3
      0

      Autor nagrania w opisie filmu (na jego profilu) wyjaśnił, dlaczego założył że Astra nie będzie wyprzedzać. Stwierdził że jechała za ciężarówką już bardzo długo i wielokrotnie wychylała się ale marnowała okazje do wyprzedzenia – założył że tym razem będzie tak samo.

      • Anatol napisał(a):
        0
        0

        No to wydaje mi się, że to było wbrew pozorom trochę nierozsądne założenie… Janusze co to się czają za TIR-ami prawie ZAWSZE zaczynają wyprzedzanie właśnie wtedy, kiedy ktoś inny się na nie zdecyduje zza nich. I nie mówię, ze tak złośliwie robią, ale jakoś tak mają, zauważyłem to setki razy.

  • Anonim napisał(a):
    1
    0

    3:25 to oboje motocykliści mieli szczęście

  • Maniek napisał(a):
    0
    6

    6:49 Sytuacja trochę sporna, moim zdaniem kierowca traktora jest sam sobie winien, miał czas na reakcję, ale to są moje spostrzeżenia

    • Danyeru napisał(a):
      2
      0

      Jak ktoś Ci wjedzie przed maskę zmuszając do gwałtownego hamowania, z którym nie wyrobisz i wjedziesz w ktosia, albo Cię wyniesie na prawo, czy lewo, to też sam sobie będziesz winien?

  • Anonim napisał(a):
    1
    5

    5:00 z rękami w kieszeni przez przejście…. bezmózgowie.

    • Twardy pończo napisał(a):
      2
      1

      Idąc przez przejście ręce można mieć gdzie się chce. Czy mając ręce w kieszeni pieszy jest bardziej narażony na potrącenie? Skąd ta teoria?

  • kriss_u napisał(a):
    2
    0

    Zimowa edycja hehe

  • qwerty napisał(a):
    0
    4

    Jak ja nie lubię jak osoby wjeżdżające na rondo mają klapki na oczach rodem u koni i nie patrzą czy mają wolny pas czy nie. Ja przywaliłbym mocniej w tą X3, może ktoś się w końcu nauczy jeździć.

  • Nikos napisał(a):
    3
    0

    Muszę być szybszy/a, pokazać co moje auto potrafi ! Nie bede jak te cioty co wolno jadą ! Jestem najlepszy, co blokujesz pas przecież tu jest 70 to trzeba 140 jechać co z tego że po drodze są przejścia dla pieszych jestem lepszy bo jestem w samochodzie. Czasami tego typu “myślenie” za kierownicą może skończyć się lekką stłuczką a czasami utratą życia swojego i innego uczestnika ruchu.A jak ktoś ma tak zaburzoną koncentrację lub jest tak leniwy, żeby dobrze nie spojrzeć przy zawracaniu, zmianie pasa jak sprawcy kolizji w tym odcinku to pytam się ja po co wam samochody skoro i tak zaraz trafią na kasację lub na części. Pozdrawiam tych którzy jeżdżą rozsądnie, przepisowo lub szybciej i dynamiczniej ale rozsądnie.

  • yyy napisał(a):
    3
    0

    Materiał idealnie skompilowany na obecny czas kiedy zima ukazuje swe piękno i … braki w wyszkoleniu kierowców. Popełniane błędy są gołym okiem “szkolne”, a przewodzą dwa grzechy główne:
    1) Buta
    2) Lekkomyślność

  • KamilM napisał(a):
    0
    0

    3:02 Szacunek dla kierowcy, który stanął w miejscu tuż przed rowerzystą. Refleks i uwaga uratował głupka na rowerze.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj